beatka_82
15.09.08, 14:03
Witam.Jestem nowa na tym forum,ale od razu mi się spodobało bo widzę
że nie jestem sama z moimi problemami.U mnie problem z teściami
opiera się na ich uwielbieniu dla brata mojego męża i jego żony.My
zawsze byliśmy tymi gorszymi.A od kiedy męża bratu urodził się syn
to teściowa oszalała na jego punkcie.Ja jestem teraz w 11 tygodniu
ciąży a teściowa nawet nie zadzwoni się spytać jak się czuję.Ja od
około 2 lat staram się nie widywać z teściami.Ogólnie brat męża ma
wszystko a my możemy nie istnieć.Gdy mąż miszkał u mnie lub był w
pracy za granicą to jego matka nawet nie zadzwoniła spytać co u
niego nawet przez 2 miesiące.Moja mama zmarła kilka lat temu a
teściowa nawet nie próbowała nigdy jakoś przekonać mnie do
siebie.Jesteśmy 2 lata po ślubie a do tej kobiety mówię proszę pani
bo na więcej nie zasługuje.Teść teraz gdy jestem w ciąży potrafi po
24 dzwonić z żalami dlacego my się nie lubimy.Ja już się boję co
będzie jak dziecko się urodzi.Nagle staną się mili a ja nie mam
zamiaru ich znosić bo ich nienawidzę.Gdy mieliśmy problemy z kasą
nawet nie zaproponowali pomocy.Mężowi jest przykro że nie lubię jego
rodziców.A jak tu unikać ich po urodzeniu dziecka?Normalnie chyba
ucieknę do ojca do Bydgoszczy :)