Dodaj do ulubionych

Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka

04.02.05, 01:08
A przede wszystkim skąd je ma, dlaczego dopiero teraz ujawnia i akurat w
popularnym programie telewizyjnym? Ta dzisiejsza niespodziewana akcja
uświadomiła mi, że trzeba się liczyć z różnymi prowokacjami. Lustracja
ruszyła, po raz pierwszy od 15 lat jest szansa na rozwalenie ubeckich
układów, esbecy są po raz pierwszy poważnie zagrożeni. Nie wierzę, że nie
spróbują spreparowac przeciwko Wildsteinowi jakiejś prowokacji. Na pewno
jeszcze to umieją. A sojusz antyteczkowy jest potężny. A na miejscu
Wildsteina oglądałabym się za siebie (tfu, tfu, odpukać).
Obserwuj wątek
    • basia.basia Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:14
      kataryna.kataryna napisała:

      > A przede wszystkim skąd je ma, dlaczego dopiero teraz ujawnia i akurat w
      > popularnym programie telewizyjnym? Ta dzisiejsza niespodziewana akcja
      > uświadomiła mi, że trzeba się liczyć z różnymi prowokacjami. Lustracja
      > ruszyła, po raz pierwszy od 15 lat jest szansa na rozwalenie ubeckich
      > układów, esbecy są po raz pierwszy poważnie zagrożeni. Nie wierzę, że nie
      > spróbują spreparowac przeciwko Wildsteinowi jakiejś prowokacji. Na pewno
      > jeszcze to umieją. A sojusz antyteczkowy jest potężny. A na miejscu
      > Wildsteina oglądałabym się za siebie (tfu, tfu, odpukać).

      Wiadomo kto trzyma sznurki, niestety:(
      Mogą wywierać nacisk na różnych takich:(
      • kataryna.kataryna Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:17
        basia.basia napisała:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > A przede wszystkim skąd je ma, dlaczego dopiero teraz ujawnia i akurat w
        > > popularnym programie telewizyjnym? Ta dzisiejsza niespodziewana akcja
        > > uświadomiła mi, że trzeba się liczyć z różnymi prowokacjami. Lustracja
        > > ruszyła, po raz pierwszy od 15 lat jest szansa na rozwalenie ubeckich
        > > układów, esbecy są po raz pierwszy poważnie zagrożeni. Nie wierzę, że nie
        >
        > > spróbują spreparowac przeciwko Wildsteinowi jakiejś prowokacji. Na pewno
        > > jeszcze to umieją. A sojusz antyteczkowy jest potężny. A na miejscu
        > > Wildsteina oglądałabym się za siebie (tfu, tfu, odpukać).
        >
        > Wiadomo kto trzyma sznurki, niestety:(
        > Mogą wywierać nacisk na różnych takich:(



        Przecież to żaden problem coś zmontować puścić w dwóch gazetach i załatwić
        gościa. Nie mówiąc już o nieznanych sprawcach. Kiedyś w wywiadzie jakaś szyszka
        z UOP-u powiedziała, że 80% przestępczego podziemia to ubecy i TW. Tacy co to
        ich na wszystko stać.
        • nabukko no, szczujcie dalej porypane babska, szczujcie. 04.02.05, 10:41
          klimakter was dopadł czy mózgi wam wyżarło?
    • leszek.sopot Uznany za agenta 04.02.05, 01:17
      kataryna.kataryna napisała:

      > A przede wszystkim skąd je ma, dlaczego dopiero teraz ujawnia i akurat w
      > popularnym programie telewizyjnym? Ta dzisiejsza niespodziewana akcja
      > uświadomiła mi, że trzeba się liczyć z różnymi prowokacjami. Lustracja
      > ruszyła, po raz pierwszy od 15 lat jest szansa na rozwalenie ubeckich
      > układów, esbecy są po raz pierwszy poważnie zagrożeni. Nie wierzę, że nie
      > spróbują spreparowac przeciwko Wildsteinowi jakiejś prowokacji. Na pewno
      > jeszcze to umieją. A sojusz antyteczkowy jest potężny. A na miejscu
      > Wildsteina oglądałabym się za siebie (tfu, tfu, odpukać).

      Nie wiadomo jeszcze co i jak, ale pewne jest, ze to spisek na Bronka, ktory
      musi sie ogladac za siebie bo agenci sa wszedzie a przewodzi nimi Olbrychski...
      Oczywiscie takze juz wiadomo, ze wszystko co sie wydarzy bedzie spreparowane. W
      tym spisku na pewno jest tez Tomasz Lis, ktory Kmicica zaprosil na pewno
      wiedzac, jak Zakowski, jaka to szykuje prowokacje.
      • kataryna.kataryna Re: Uznany za agenta 04.02.05, 01:19
        leszek.sopot napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > A przede wszystkim skąd je ma, dlaczego dopiero teraz ujawnia i akurat w
        > > popularnym programie telewizyjnym? Ta dzisiejsza niespodziewana akcja
        > > uświadomiła mi, że trzeba się liczyć z różnymi prowokacjami. Lustracja
        > > ruszyła, po raz pierwszy od 15 lat jest szansa na rozwalenie ubeckich
        > > układów, esbecy są po raz pierwszy poważnie zagrożeni. Nie wierzę, że nie
        >
        > > spróbują spreparowac przeciwko Wildsteinowi jakiejś prowokacji. Na pewno
        > > jeszcze to umieją. A sojusz antyteczkowy jest potężny. A na miejscu
        > > Wildsteina oglądałabym się za siebie (tfu, tfu, odpukać).
        >
        > Nie wiadomo jeszcze co i jak, ale pewne jest, ze to spisek na Bronka, ktory
        > musi sie ogladac za siebie bo agenci sa wszedzie a przewodzi nimi
        Olbrychski...
        >
        > Oczywiscie takze juz wiadomo, ze wszystko co sie wydarzy bedzie spreparowane.
        W
        >
        > tym spisku na pewno jest tez Tomasz Lis, ktory Kmicica zaprosil na pewno
        > wiedzac, jak Zakowski, jaka to szykuje prowokacje.



        Policz do dziesięciu.
        • leszek.sopot Re: Uznany za agenta 04.02.05, 01:20
          Policzylem.

          Nie wiem tez, jak Daniel Olbrychski ma sie oczyscic teraz w oczach kataryny z
          posadzenia, ze tym agentem nie jest.
          • kropekuk katarzyna nie odpowie,katarzyna na GW sie zawiodla 04.02.05, 01:29
            ZAMIAST ETATU DOSTALA BLOGA :(
            • nabukko Coraz częściej kataryna... 04.02.05, 10:43
              stosuje metody oszołoma z. r.m. Kaśka , nudzisz się pewnie jak cholera. A może
              ty chłopa nie masz?
          • leszek.sopot Re: Uznany za agenta 04.02.05, 12:01
            Czy twoim zdaniem oswiadczenie Chojeckiego potwierdza to, co mowil Olbrychski,
            czy tez dalej uwazasz, ze on agentem majacym rozpracowac i skompromitowac
            Bronka?
      • douglasmclloyd Re: Uznany za agenta 04.02.05, 04:49
        leszek.sopot napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > A przede wszystkim skąd je ma, dlaczego dopiero teraz ujawnia i akurat w
        > > popularnym programie telewizyjnym? Ta dzisiejsza niespodziewana akcja
        > > uświadomiła mi, że trzeba się liczyć z różnymi prowokacjami. Lustracja
        > > ruszyła, po raz pierwszy od 15 lat jest szansa na rozwalenie ubeckich
        > > układów, esbecy są po raz pierwszy poważnie zagrożeni. Nie wierzę, że nie
        >
        > > spróbują spreparowac przeciwko Wildsteinowi jakiejś prowokacji. Na pewno
        > > jeszcze to umieją. A sojusz antyteczkowy jest potężny. A na miejscu
        > > Wildsteina oglądałabym się za siebie (tfu, tfu, odpukać).
        >
        > Nie wiadomo jeszcze co i jak, ale pewne jest, ze to spisek na Bronka, ktory
        > musi sie ogladac za siebie bo agenci sa wszedzie a przewodzi nimi Olbrychski...
        >
        > Oczywiscie takze juz wiadomo, ze wszystko co sie wydarzy bedzie spreparowane. W
        >
        > tym spisku na pewno jest tez Tomasz Lis, ktory Kmicica zaprosil na pewno
        > wiedzac, jak Zakowski, jaka to szykuje prowokacje.

        info.onet.pl/1048496,11,item.html
    • t1s Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:17
      Za komuny już krązyły esbeckie "pogłoski" o Wildsteinie.
      • kataryna.kataryna Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:19
        t1s napisał:

        > Za komuny już krązyły esbeckie "pogłoski" o Wildsteinie.



        Jakie?
        • kataryna.kataryna Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:20
          kataryna.kataryna napisała:

          > t1s napisał:
          >
          > > Za komuny już krązyły esbeckie "pogłoski" o Wildsteinie.
          >
          >
          >
          > Jakie?


          O ja głupia. Cofam pytanie.
          • t1s Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:29
            kataryna.kataryna napisała:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > t1s napisał:
            > >
            > > > Za komuny już krązyły esbeckie "pogłoski" o Wildsteinie.
            > >
            > >
            > >
            > > Jakie?
            >
            >
            > O ja głupia. Cofam pytanie.


            Czytasz w mych myślach:)
            Właśnie próbuję przesłać Ci to pocztą.
          • t1s Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:36
            Jakoś nie chce mi wysłać, jutro spróbuję, dobranoc.
    • czur-czur-ra Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:18
      e tam, esbecy z dnia na dzień przekabacają Olbrychskiego, żeby obśmiał
      lustrację... Przestań, to nawet na marną literaturę kryminalną się nie nadaje.
      Olbrychski obruszył się, że przez listę Wildsteina padl na niego cień
      podejrzenia, no i uznał, że wielu niewinnych ludzi etc etc. Oczywiście, był
      teatralny, żeby nie powiedzieć, groteskowy, ale to niemądre insynuować, że jest
      częścią antylustracyjnej i antybronkowej reakcji.
      • kataryna.kataryna Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:26
        czur-czur-ra napisał:

        > e tam, esbecy z dnia na dzień przekabacają Olbrychskiego, żeby obśmiał
        > lustrację... Przestań, to nawet na marną literaturę kryminalną się nie
        nadaje.



        Akurat w przypadku Olbrychskiego myślałam, że mógł się załapać na jakąś plotkę,
        która jest najłatwiejszym sposobem na zniszczenie przeciwnika. Ale mniej mi
        chodziło o tą sytuację z dzisiaj a raczej ogólnie, że mogą się pojawiać różne
        sensacje takie jak ta, a przecież Wildstein ma teraz tylu wrogów
        wyspecjalizowanych w prowokacjach, że możemy się dać nabrać. W przyszłości, bo
        z tym Olbrychskim to stawiam na mix bucowatości Olbrychskiego i jakichś
        środowiskowych plotek.


        > Olbrychski obruszył się, że przez listę Wildsteina padl na niego cień
        > podejrzenia, no i uznał, że wielu niewinnych ludzi etc etc. Oczywiście, był
        > teatralny, żeby nie powiedzieć, groteskowy, ale to niemądre insynuować, że
        jest
        >
        > częścią antylustracyjnej i antybronkowej reakcji.


        Jeszcze raz - nie sugeruję tego, że świadomie bierze w czyś udział, raczej że
        akich ludzi jak on, narcystycznych, uzależnionych, emocjonalnych itp można
        łatwo użyć puszczając jakąś sprytną plotkę o obiekcie.
        • czur-czur-ra Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:30
          no tak, tyle że O. mówi, że wie to od samego Chojeckiego. I to brzmi paskudnie.
          Chociaż ja myślę, że nic tak prostackiego nie mogło tam kiedyś w Paryżu zajść,
          bo jeśliby zaszło, to nie dopiero dzisiaj i nie Olbrychski by to ujawniał.
          Idiotyczna historia, naprawdę. Definitywnie idę spać.
          • kropekuk Chojecki w Paryzu sie o to z Bronkiem procesowal. 04.02.05, 01:31

        • trzecie.dno Czy będą punkty dla nomenklatury? 04.02.05, 01:51
          Narcyzm jego już w szkole średniej dawał o sobie znać. Zgadzam się z twoją
          interpretacją.

          Co do szerszej tezy, że wiele emigracyjnych spraw wyjdzie, to też naturalna
          kolej rzeczy. Mam nadzieje, ze nic nie przebije tutejszych brudów.
    • qwww Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:21
      pewnie się obraził, że on Marcel
      IPN BU 00945/2185 OLBRYCHSKI DANIEL - MARCEL
      IPN BU 00170/60 OLBRYCHSKI DANIEL MARCEL
    • w.wtorek Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:25
      kataryna.kataryna napisała:

      > A przede wszystkim skąd je ma, dlaczego dopiero teraz ujawnia i akurat w
      > popularnym programie telewizyjnym? Ta dzisiejsza niespodziewana akcja
      > uświadomiła mi, że trzeba się liczyć z różnymi prowokacjami. Lustracja
      > ruszyła, po raz pierwszy od 15 lat jest szansa na rozwalenie ubeckich
      > układów, esbecy są po raz pierwszy poważnie zagrożeni. Nie wierzę, że nie
      > spróbują spreparowac przeciwko Wildsteinowi jakiejś prowokacji. Na pewno
      > jeszcze to umieją. A sojusz antyteczkowy jest potężny. A na miejscu
      > Wildsteina oglądałabym się za siebie (tfu, tfu, odpukać).

      A mnie zastowiło bardzo to, że Olbrychski tak się rzucił na Bronka, choć ma z
      IPN oficjalny papier, że był pokrzywdzony i rzucał się dotąd aż mu Dudek
      powiedział, że te dwie cieniutkie teczki, które obaj widzieli to nie wszystkie
      papiery jakie mogą być w Instytucie na jego temat. Po tym wyjaśnieniu Danielowi
      jakoś dziwnie rura zmiękła. O co tu kurna chodzi?
      • leszek.sopot Dudek straszyl? 04.02.05, 01:27
        Dudek dopuscil sie publicznego szantazu i straszyl jakimis nieujawnionymi
        materialami w IPN?
        • w.wtorek Re: Dudek straszyl? 04.02.05, 01:30
          leszek.sopot napisał:

          > Dudek dopuscil sie publicznego szantazu i straszyl jakimis nieujawnionymi
          > materialami w IPN?

          Już szukasz haka na Dudka? Poszukaj sam - będzie powtórka programu.
          • leszek.sopot Re: Dudek straszyl? 04.02.05, 01:33
            w.wtorek napisał:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > Dudek dopuscil sie publicznego szantazu i straszyl jakimis nieujawnionymi
            >
            > > materialami w IPN?
            >
            > Już szukasz haka na Dudka? Poszukaj sam - będzie powtórka programu.

            O ktorej? Nie mam dwoch telewizorow i ogladalem tylko poczatek Lisa a pozniej
            przelaczylem na duzo sensowniejsza Debate, gdzie nie bylo takich emocji, ale
            wszyscy dyskutanci mieli wiele madrych rzeczy do powiedzenia. Na szczescie nie
            byl to pojedynek, ale dyskusja o problemie.
            • w.wtorek Re: Dudek straszyl? 04.02.05, 01:36
              Powtórki programu Lisa są chyba w niedzielę na Polsat2. Sprawdź w Telewizyjnej.
      • jaerk Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:31
        pewnie chodzi o to, że niektóre operacje sb dotyczyły wielu osób naraz i papiery
        są porozrzucane po całym archiwum - tak gdybam. A wypowiedź Dudka dotyczyła
        tego, że nie chciał obiecać jak długo potencjalny pokrzywdzony ma czekać na
        odpowiedź IPN - sens był mniej więcej taki, że te dane są porozrzucane po wielu
        źródłach oprócz teczek osobowych - pewnie mają tam bałagan wśród tych kilometrów akt
        • w.wtorek Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 01:34
          jaerk napisał:

          > pewnie chodzi o to, że niektóre operacje sb dotyczyły wielu osób naraz i
          papier
          > y
          > są porozrzucane po całym archiwum - tak gdybam. A wypowiedź Dudka dotyczyła
          > tego, że nie chciał obiecać jak długo potencjalny pokrzywdzony ma czekać na
          > odpowiedź IPN - sens był mniej więcej taki, że te dane są porozrzucane po
          wielu
          > źródłach oprócz teczek osobowych - pewnie mają tam bałagan wśród tych
          kilometró
          > w akt


          Tak, masz rację - Dudek powiedział to właśnie w tym celu. Nie poto, żeby
          Olbrychskiego straszyć. Jednak po tej jego wypowiedzi z Daniela zeszło
          powietrze. I to mnie zdziwiło.
    • b.krakus Mamy Cię? 04.02.05, 01:26
      kataryna.kataryna napisała:

      > A przede wszystkim skąd je ma, dlaczego dopiero teraz ujawnia i akurat w
      > popularnym programie telewizyjnym? Ta dzisiejsza niespodziewana akcja
      > uświadomiła mi, że trzeba się liczyć z różnymi prowokacjami. Lustracja
      > ruszyła, po raz pierwszy od 15 lat jest szansa na rozwalenie ubeckich
      > układów, esbecy są po raz pierwszy poważnie zagrożeni. Nie wierzę, że nie
      > spróbują spreparowac przeciwko Wildsteinowi jakiejś prowokacji. Na pewno
      > jeszcze to umieją. A sojusz antyteczkowy jest potężny. A na miejscu
      > Wildsteina oglądałabym się za siebie (tfu, tfu, odpukać).

      Kataryna, czy ty naprawdę istniejesz, czy to jest jakaś gra lub prowokacja?!
      Odpowiedz proszę szczerze, bo ja tu chyna zwariuję?
    • kropekuk Twierdzisz, ze Olbrychski jest prowokatorem? 04.02.05, 01:26
      A ja myslalem, ze narwanym alkoholikiem...
      • kataryna.kataryna Re: Twierdzisz, ze Olbrychski jest prowokatorem? 04.02.05, 01:29
        kropekuk napisał:

        > A ja myslalem, ze narwanym alkoholikiem...


        Ja też raczej w tym kierunku bo mi Olbychski na prowokatora nie wygląda, co nie
        znaczy, że jako niczego nieświadome medium do przekazania jakiejś plotki mógłby
        być niezły bo chyba ma kiepski kontakt z rzeczywistościa. Ale tak jak pisałam -
        chodziło mi raczej o potencjalne zagrożenie niż dzisiejszą sytuację.
        • kropekuk Nie plotka: Chojecki nie procesowal sie z Bronkiem 04.02.05, 01:33
          w Paryzu o panienki z Placu Pigall...
    • kropekuk PS: JAKA lustracja ci "ruszyla", Kasiu? Niewinnych 04.02.05, 01:27
      i Sbekow z poziomu gminy?
    • douglasmclloyd Żadnych (n/t) 04.02.05, 01:28
    • mmikki tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... 04.02.05, 01:54
      ... i widzę, że lubi duzo zapominać. Ot, pierwszy fragment:
      Curriculum vitae

      Bronisław Wildstein
      • qwww Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... 04.02.05, 01:58
        dodaj jeszcze że to wielki mistrz loży "Przesąd Zwyciężony" podobno :)
      • iza.bella.iza Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... 04.02.05, 02:04
        mmikki napisała:


        > ... 9 lat studiował. w tym 4 lata był na piątym roku, choc w tym czasie jego
        > niewygodnych kolegów brali siła z zajęć do wojska lub, ja Pyjasa, mordowali.

        Sugerujesz w taki zaowalowany sposób, że to Wildstein ma coś wspólnego ze
        śmiercią Pyjasa? Nieprzeciętan szuja z ciebie, myszko.


        > A
        > on stale dostawał pozwolenie na powtarzanie kolejnych lat. I zapomniał, że
        > studiował z Maleszką.

        Na szczęście w GW nie zapominają Maleszce pensji wypłacać.

        > Zapomniał, że był w KORze.
        > Jak on dostał ten paszport?
        >
        > reszta pytań jutro - zadam je sam sobie.

        Zadaj je tylko sobie.
        • mmikki Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... 04.02.05, 02:10
          sugeruję izo, że miał wiele współnego z karierą opozycyjną Maleszki.
          I trochę sie dziwie, czemu on miał takie szczęście do długiego studuiwania, bo
          pamietam, jak na mojej uczelni ubecy wyprowadzali z zajęć niewygodnych
          studentów - wprost do armii albo - juz lepiej - do więzienia, z którego
          niekiedy łatwiej było człowieka wyciągnoąć.

          • mmikki Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... i... 04.02.05, 02:15
            sprawa z Chojeckim przedstawiona była prez niego jako jego moralny triumf, ale
            też zmieniał trochę wersję.
            Gdzies tam twierdził, że Mirek go wyrzucił, innym razem, że pracował do
            ostatniego numeru.
            O procesie nie lubił mówić, wolał udawać, że go nie było.
            Za to kiedyś powoływał sie na fakt niewydrukowania artykułu Ireny Lasoty,
            głównej opozycjonistki Jana Nowaka-Jeziorańskiego, i twierdził, że on jako
            człowiek niezależny intelektualnie nie przyjmuje argumentu, że pismo żyje, że
            tak powiem, z Nowaka i jego dotacji.

            Kto wie, kto to Irena Lasota, lansowana przez Wildstaina? taki quiz izo i
            kataryno.
            • iza.bella.iza Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... i... 04.02.05, 02:23
              mmikki napisała:

              > Kto wie, kto to Irena Lasota, lansowana przez Wildstaina?

              www.videofact.com/polska/aanowi/done/lasota_i.html
              Dostanę cukierka???
              • mmikki Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... i... 04.02.05, 02:30
                nie, bo mało i ściągałaś, i tu nić nie ma o podłożu konfliktu z Nowakiem-
                Jeziorańskim
                • iza.bella.iza Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... i... 04.02.05, 02:39
                  mmikki napisała:

                  > nie, bo mało i ściągałaś, i tu nić nie ma o podłożu konfliktu z Nowakiem-
                  > Jeziorańskim

                  Pytałaś tylko o Lasotę - o nic więcej. Zawsze tak zmieniasz asady gry jak Ci
                  wynik nie pasuje?
                  Na odpowiedź już nie poczekam, bo późna pora.

                  Dobrnoc w imeniu różnych iz i kataryn.
            • kataryna.kataryna Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... i... 04.02.05, 09:48
              mmikki napisała:

              > sprawa z Chojeckim przedstawiona była prez niego jako jego moralny triumf,
              ale
              > też zmieniał trochę wersję.
              > Gdzies tam twierdził, że Mirek go wyrzucił, innym razem, że pracował do
              > ostatniego numeru.
              > O procesie nie lubił mówić, wolał udawać, że go nie było.
              > Za to kiedyś powoływał sie na fakt niewydrukowania artykułu Ireny Lasoty,
              > głównej opozycjonistki Jana Nowaka-Jeziorańskiego, i twierdził, że on jako
              > człowiek niezależny intelektualnie nie przyjmuje argumentu, że pismo żyje, że
              > tak powiem, z Nowaka i jego dotacji.
              >
              > Kto wie, kto to Irena Lasota, lansowana przez Wildstaina? taki quiz izo i
              > kataryno.



              Irena Lasota nauczyła mnie grać w ruletkę. Sprawy o której piszesz nie znam.
          • iza.bella.iza Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... 04.02.05, 02:19
            mmikki napisała:

            > sugeruję izo, że miał wiele współnego z karierą opozycyjną Maleszki.
            > I trochę sie dziwie, czemu on miał takie szczęście do długiego studuiwania,
            bo
            > pamietam, jak na mojej uczelni ubecy wyprowadzali z zajęć niewygodnych
            > studentów - wprost do armii albo - juz lepiej - do więzienia, z którego
            > niekiedy łatwiej było człowieka wyciągnoąć.
            >

            To przestań sugerować a zacznij myśleć. Kogo inwigilował by Maleszka jakby
            Bronka wzięli w kamasze? Poza tym ja znam baaaaaardzo wielu studentów z tamych
            czasów, którzy w nieskończoność przedłużali studia bez pomocy jakichś
            podejrzanych sił - tak się wtedy studiowało. Znam też takich, którzy z przyczyn
            politycznych II roku nie skończyli. I o co z tego wynika?
            • mmikki Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... 04.02.05, 02:31
              a od którego roku Maleszka "inwigilował"?
              • iza.bella.iza Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... 04.02.05, 02:40
                mmikki napisała:

                > a od którego roku Maleszka "inwigilował"?

                Zapytaj Michnika:))

                Dobranoc.
              • kataryna.kataryna Re: tak sobie czytam życiorys Wildsteina.... 04.02.05, 09:41
                mmikki napisała:

                > a od którego roku Maleszka "inwigilował"?



                Od 1976.
      • beobachter Napisz wprost, że to Wildi to żydokomuna 04.02.05, 10:26
        O wszystko będzie jasne...
    • szczurbiurowy site www do publikacji teczek przez pokrzywdzonych 04.02.05, 01:55
      Cześć Kataryna,
      chyba nie będzie off topic jeśłi napisze coś takiego:
      Założyłem stronę www pod tymczasowym adresem
      www.pokrzywdzeni.republika.pl
      Docelowo adresem strony będzie www.pokrzywdzeni.pl
      Na tej stronie wszyscy ci, którzy otrzymają swoje teczki z IPN (a więc są
      pokrzywdzeni przez PRL) będą mogli je opublikować. Trzeba będzie je
      zeskanować i je przeslac do mnie, a ja je umieszczę na stronie. Za parę dni
      powstanie mechanizm automatyczny.

      A oto motywy:

      Bronisław Wildstein wywołał poruszenie wśród tych, którzy pamiętają komunizm i
      to, jak się wtedy żyło. Jakim naciskom byli poddawani ludzie i jakich wyborów
      należało dokonywać wtedy. Kto był dobry, a kto zły. Kim byliśmy MY a kim byli
      ONI.

      Autor niniejszej strony nie chce oceniać, czy dobrze się stało, że katalog
      zasobów archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej znalazł się w publicznym
      obiegu.

      NAPEWNO w tym katalogu znajdują się nazwiska osób niewinnych, osób, które
      czesto z cichym bohaterstwem przeciwstawiały sie komunistycznej dyktaturze,
      ktore były prześladowane przez bezpiekę. W publicznym jednak obiegu katalog
      IPN funkcjonuje pod nazwą "lista agentów". Jest to niesprawiedliwe i krzywdzące
      dla takich właśnie osób, których nazwiska znalazły na tej liście,
      opublikowanej w Internecie.

      Dlatego też powstała ta strona: Wszyscy Ci z Państwa, którzy otrzymają swoje
      teczki z IPN, będa mogli je opublikowac na tej stronie.

      Co zrobić, aby to się stało?

      Należy skontaktować się mailowo z autorem w celu uzyskania informacji w jaki
      sposób przygotować materiały.

      Następnie je przesłać do autora.

      To na początek. W miarę rozwoju sytuacji udostępnione zostaną narzędzia do
      zautomatyzowania procesu oraz przeszukiwania bazy danych.

      Maciej Świrski
      (Szczur Biurowy)

      kontakt: szczurbiurowy@gazeta.pl
      • leszek.sopot dobra inicjatywa, ale zrob inaczej! 04.02.05, 02:01
        Twoja inicjatywa moze przepasc, a szoda by bylo. Czy niemoglbys wejsc w kontakt
        np. z Rzepa i jej Stowarzyszeniem Pamieci Narodowej? Moze by ci dali wsparcie a
        takze wiarygodnosc, gdyz ten, kto bedzie przesylal materialy chcialby miec
        pewnosc, ze nikt przy nich nie bedzie majstrowal i zmienial. Wydaje mi sie
        bowiem, ze tylko twoje slowo to za malo. A moze jeszcze Karta by ci pomogla -
        nie ic tylko z takim pomyslem do partii politycznej!
        • szczurbiurowy Re: dobra inicjatywa, ale zrob inaczej! 04.02.05, 02:12
          Oczywiście - stronę zrobiłem w ciągu 15 minut, a jutro rano porozmawiam z Kartą
          i z IPNem
          • szpikulec1 Re: dobra inicjatywa, ale zrob inaczej! 04.02.05, 02:17
            Najbardziej pomoze Ci Bronek Wildstein.
            • szpikulec1 Nie zartuje 04.02.05, 02:18
    • szpikulec1 Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 02:15
      To nie Olbrychski ma kwity na Bronka, kwity sa w teczkach IPN, i stad ta
      nerwowosc u Daniela.
      • felus Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 05:01
        Chojecki w wypowiedzi dla PAP delikatnie sprostowal enuncjacje Daniela.
        • douglasmclloyd Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 05:06
          felus napisał:

          > Chojecki w wypowiedzi dla PAP delikatnie sprostowal enuncjacje Daniela.

          Niby tak ale Olbrychski ma jeszcze w zanadrzu oficjalne dokumenty rządu
          francuskiego ;)
          • trawozerca Re: Jakie kwity ma Olbrychski na Bronka 04.02.05, 05:09
            a jezeli nawet? zaraz jakis "zyczliwy" przytacha zdjecia pijanego Olbrychskiego
            ze Spatifu w Wawie, gdzie robil burdy swego czasu...
            Chlastu, chlastu, chlastu, chlastu.... to tak mialo byc? :/
            • forresty Pomysł raczej mało realny 04.02.05, 09:54
              Jesli tak to ja zaraz mogę ci podesłać teczke zeskanowaną. Jakie chcesz
              nazwisko? Numery inwentarza już są. Trzeba tylko dtaę urodzenia, miejsce
              ówczesnego zamieszkania i numer dowodu. Resztę mozna dopisać samemu (czyt.
              spreparować). Twój pomysł jest wodą na młym dla wszelkiej maści ubeków którzy
              wiedzą jak preparować teczki i materiały w nich zawarte w celu wybielenia
              dawnych TW.
              jedynym oficjalnym czynnikiem który moze taki rejestr prowadzic jest IPN a nie
              historyk - hobbysta . Sorry że tak oże z grubej rury jadę, ale to po prostu nie
              ma sensu. Jescze na onetowskim serwerze. A jak admin Republiki bedzie dawnym
              ubekiem? Kto będzie kontrolował dostęp do do tego serwera? Ty?
    • antyswolocz Ales sie rozjazgotala w odwracaniu uwagi od tego 04.02.05, 12:08
      co wazne...
      ponad 50 procent obywateli zyje na granicy ubostwa, i ponizej, a ty sadzisz ze
      napasiesz ich swymi klamstwami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka