czapka-nie-widka-online
22.09.07, 21:07
Stoi w Charkowie lokomotywa,
Pijana twarz LiD’u i pot z niej spływa
- Ostra oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Bimber z zachlanej mordy bucha:
Buch - jak gorąco!
Uch - jak gorąco!
Puff - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
Choc powie, ze golen jak ktos go wsypie.
.
Lecz choćby przyszło tysiąc pijakow
I każdy wypilłby tysiąc koniaków,
I każdy nie wiem jak się natężał,
To Kwas na lewicy bedzie zwyciezal!
Nagle - gwizd!
Nagle - świst!
korek - buch!
Wódzia - w ruch!
Najpierw powoli jak żółw ociężale
Wypiła morda lewicy ospale.
Wypila jeden, a potem drugi
I kręci i kręci kretacz po drugim
A skądże to, jakże to, czemu tak chla?
A co to to, co to to, co to za knur?
Że chleje, ze klamie, jak z nut?
To Moskwa wprawiła to w ruch,
I chleją, i klamią, i LID się toczy,
Bo rusek w te partie wciąż tłoczy i tłoczy,,
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...