patch_of_heaven
19.09.06, 12:01
Zostalam skierowana przez GP na badanie krwi, bo moje poprzednie wyniki pod
pewnym katem sie lekko zestarzaly (5 lat).
Chodzilo o obecnosc przeciwcial, ktorych po ostatnim badaniu u mnie nie bylo.
Odczekalam pare dni i dzisiaj rano zadzwonilam w sprawie wynikow - pani przez
telefon poinformowala mnie, ze jest 'CLEAR and NO ACTION REQUIRED'.
Czy to znaczy, ze nie dostane zadnej karteczki, na ktorej bedzie podana
faktyczna ilosc przeciwcial (tak jak to bylo w PL)?
No i czy stal sie cud, ze nie chorujac ostatnimi czasy (przynajmniej nic o tym
nie wiem) nagle nabralam odpornosci????
Nie wiem, czy zadzwonic jeszcze raz czy isc tam osobiscie, czy zaufac NHS-owi
i spac spokojnie???
Any clues?