Dodaj do ulubionych

Pracowałam przy M jak m...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 12:50
Pracowałam przy serialu M jak miłość...Czas jakiś. Zawodowo jestem związana z filmem, choć nie aktorka - po łódzkiej "filmówce". Jest nas takich paru ;)
Nie podpiszę tego postu nazwiskiem, choć zainteresowani i tak będą wiedzieli kto pisze. Niedawno urodziłam dziecko i mam zamiar je wychowywać, więc z serialu zrezygnowałam, ale nie o tym chcę pisać.
W serialu pracuje mnóstwo wspaniałych, sympatycznych ludzi, mam na myśli obsadę. Gosie - Pieńkowska i Kożuchowska (psy na niej wieszacie, a to fantastyczna dziewczyna), Pani Teresa, Ewa...Dużo by wymieniać...
I amatorzy...Bliżniaki, Kaśka i Anka. Wiecie co? Kasia jest miła, bliźniaki nawet się starają, ale panna Mucha to jest coś potwornego. Gwiazda. Fochy, fumy, pewność siebie niewspółmierna do umiejętności...Krzykliwość, spóźnianie, bezczelność. Zero klasy. Za rok, dwa, nikt nie będzie o niej pamiętał, jeśli odejdzie z serialu. Skończy na reklamówkach w Mango, bo przecież nic innego nie potrafi, poza pokazywaniem się na ekranie. Pokazywaniem, bo aktorstwo to to nie jest.
Nie jestem złośliwa, ale tyle jest wątków o pannie, że dodałam swoje.
Na szczęście nie była traktowana poważnie, więc nie zepsuła atmosfery fajnej roboty. Bo klimat na planach był super, wierzcie mi.
Wcześniej, zaraz po studiach pracowałam przy Klanie i to było dopiero żmijowisko! GWIAZDY. We łbach poprzewracane. Fuj.
W M jak m było inaczej, naprawdę.
Obserwuj wątek
    • mnietka.kokietka Re: Pracowałam przy M jak m... 22.09.06, 13:01
      napisz do mnie na maila:)))))
    • mon.dan Re: Pracowałam przy M jak m... 22.09.06, 14:36
      młoda jeszcze jest. jak wypadnie z serialu i zapomnimy o niej na 10 lat to
      spokornieje.
      • komunikatywny Pracowałem przy NDiNZ i lubie obrabiać tyłki 22.09.06, 14:42
        Wiecie, a ja pracowałem przy Na dobre i na złe. Zmywałem tam podłogi. Mowie wam
        jakie te gwiazdy są zapatrzone w siebie. Normalnie traktują innych jak
        podludzi. Postanowiłem odejsc bo nie bede zamiatał więcej podłogi po bezczelnym
        doktorze Burskim.

        Amen.
    • to_jaaa Re: Pracowałam przy M jak m... 22.09.06, 14:45
      zgłosiłaś się już do Faktu?
      • Gość: producentka Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 14:56
        A ja pracowałam przy " Magdzie M.". Parzyłam kawę Magdzie M i temu
        prokuratorowi. Ale zwolniłam się, bo ile do cholery można podawać kawę ?
        PS. Prokurator głośno siorbie, a Magda łyka jak indor.
    • Gość: dirgone Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 15:55
      Heh, wszyscy od razu szydzą, ale przyznajcie się - prawie każdy by chciał
      jeszcze trochę tych rewelacji. Ja na pewno, takam płytka..
      • rozmowy_kontrolowane Re: Pracowałam przy M jak m... 22.09.06, 16:12
        Gdybym jeszcze miała pewność, że osoba pisząca rzeczywiście pracowała przy
        serialu, to mogłabym poczytać.
        Ale ani nazwiska nie ma, poza tym informacje, które autorka wątku podała, są
        ogólnodostępne- bo o gwiazdach seriali nawet w dodatkach telewizyjnych są jakieś
        tam plotki...
        No i jeszcze- nagle autorce się przypomniało, że pracowała przy M jak Miłość i
        postanowiła założyć wątek...
        Grubymi nićmi szyta ta praca...
        • Gość: gość Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 16:45
          to że nazwiska nie ma nic nie znaczy..
          a po co zastanawiać mam się nad faktem czy to prawdą jest?
          to jest internet - każdy anonimowo podaje informacje
          każdy moze skłamać, wyszydzić, oskarżyć,albo.. napisać prawdę
          podchodzę do tych informacji sceptycznie - bo w życiu codziennym też nie ufam każdemu
          więc nie zastanawiam się kto to pisze - jest wątek więc go czytam, a czy wierzę w to co ktoś napisze? nie muszę
          informacje na forach mają znamiona plotek - więc jeżeli nie znam osobiście kogoś tak jak np. p. Muchy, nie koniecznie muszę mieć o niej złego zdania,
          znam Heńka z górki i wiem, że to kawał drania - ale co z tego? uwierzysz mi że to drań i też będziesz go nie lubić? a hanka z osiedla to super dziewucha - i co zaprzyjaźnisz się z nią?
          internet + forum = ploty
          a że lubimy poplotkować od czasu do czasu..
        • mallina Re: Pracowałam przy M jak m... 22.09.06, 18:06
          a w plotki Wieslawy wierzysz?

          rozmowy_kontrolowane napisała:

          > Gdybym jeszcze miała pewność, że osoba pisząca rzeczywiście pracowała przy
          > serialu, to mogłabym poczytać.
          > Ale ani nazwiska nie ma, poza tym informacje, które autorka wątku podała, są
          > ogólnodostępne- bo o gwiazdach seriali nawet w dodatkach telewizyjnych są jakie
          > ś
          > tam plotki...
          > No i jeszcze- nagle autorce się przypomniało, że pracowała przy M jak Miłość i
          > postanowiła założyć wątek...
          > Grubymi nićmi szyta ta praca...
          • rozmowy_kontrolowane Re: Pracowałam przy M jak m... 25.09.06, 08:42
            mallina napisała:

            > a w plotki Wieslawy wierzysz?

            Nie wierzę w żadne plotki.
        • Gość: ... Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 00:48
          rozmowy_kontrolowane napisała:

          > Gdybym jeszcze miała pewność, że osoba pisząca rzeczywiście pracowała przy
          > serialu, to mogłabym poczytać.
          > Ale ani nazwiska nie ma, poza tym informacje, które autorka wątku podała, są
          > ogólnodostępne- bo o gwiazdach seriali nawet w dodatkach telewizyjnych są jakie
          > ś
          > tam plotki...
          > No i jeszcze- nagle autorce się przypomniało, że pracowała przy M jak Miłość i
          > postanowiła założyć wątek...
          > Grubymi nićmi szyta ta praca...

          A ty podajesz nazwisko?
          Jakoś nie widzę.
          Pracowałam przy serialu, bo to mój zawód. Przy filmach fabularnych też mi się zdarzyło, ale to mniej pewne zajęcie. Serial to stały dochód.
          Nie przypomnialo mi się, tylko zauważyłam mnóstwo wątków o Musze. I tyle.
          Do Faktu nie polecę.
          Nie podaję żadnych plotek. Ba! Nawet nie obiektywną prawdę - to moje zdanie. Nie piszę tu kto z kim spał, kto jaki dom sobie kupił i gdzie. Mucha jest nieznośna, takie jest moje zdanie, ale wierzcie mi, nie tylko moje. Producent też ma dość.

          A wracając do nazwiska - moje jest w czołówce. Choć na dobrą sprawę nie powinno być, bo lecą odcinki, przy których już nie pracowałam.

          Niczym się nie chwalę, bo nie ma czym. Praca w telenoweli to nie żadne aj waj. Piekielna harówka, a i tak zawsze to telenowela, więc kultura niska...

          Nie musicie się wyzłośliwiać, spokojnie. Rok posiedzę w domu, może dwa, a może trzy, stać nas na to, potem wrócę do pracy.
          • rozmowy_kontrolowane Re: Pracowałam przy M jak m... 25.09.06, 08:41
            Gość portalu: ... napisał(a):
            > A ty podajesz nazwisko?
            > Jakoś nie widzę.
            > Pracowałam przy serialu, bo to mój zawód. Przy filmach fabularnych też mi się
            z
            > darzyło, ale to mniej pewne zajęcie. Serial to stały dochód.
            > Nie przypomnialo mi się, tylko zauważyłam mnóstwo wątków o Musze. I tyle.
            > Do Faktu nie polecę.
            > Nie podaję żadnych plotek. Ba! Nawet nie obiektywną prawdę - to moje zdanie.
            Ni
            > e piszę tu kto z kim spał, kto jaki dom sobie kupił i gdzie. Mucha jest
            nieznoś
            > na, takie jest moje zdanie, ale wierzcie mi, nie tylko moje. Producent też ma
            d
            > ość.
            >
            > A wracając do nazwiska - moje jest w czołówce. Choć na dobrą sprawę nie
            powinno
            > być, bo lecą odcinki, przy których już nie pracowałam.
            >
            > Niczym się nie chwalę, bo nie ma czym. Praca w telenoweli to nie żadne aj
            waj.
            > Piekielna harówka, a i tak zawsze to telenowela, więc kultura niska...
            >
            > Nie musicie się wyzłośliwiać, spokojnie. Rok posiedzę w domu, może dwa, a
            może
            > trzy, stać nas na to, potem wrócę do pracy.


            Nie podaję, bo nie opowiadam na forach z kim pracowałam i jaka jest Mucha czy
            inna aktoressa.
            • Gość: :))) Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 10:20
              rozmowy_kontrolowane napisała:

              Nie podaję, bo nie opowiadam na forach z kim pracowałam i jaka jest Mucha czy
              > inna aktoressa.

              Pewnie. Nie ma o czym opowiadać. Co kogo obchodzi jakaś kasjerka z hipermarketu albo coś w tym stylu?
      • mallina Re: Pracowałam przy M jak m... 22.09.06, 16:12
        a pewnie, niby nikt plotek nie lubi,a potem takie watki sa najpopularniejsze:-)

        mysle teraz kto odstawial gwiazdorstwo w Klanie;-)
        • Gość: dona.a Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 20:15
          a w plotki Wieslawy wierzysz?

          Wiesia to robi zawodowo w brukowcach, ale największy popis dała wraz Santaną z
          MjM na forum, bluzgi leciały aż miło :DDD
          • Gość: :D Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 13:10
            a możecie dac linka do tego?
            • lilith18 Re: Pracowałam przy M jak m... 24.09.06, 13:33
              Gość portalu: :D napisał(a):

              > a możecie dac linka do tego?

              Bluzgi i 'dyskusja' skasowane.
              • Gość: z ciekawości Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 15:52
                tylko spytam:)na pewno wiecie bo jesteście bardziejw temacie kto jest autorką?
                ktora aktorka miała przerwe z powodu ciązy,albo bedzie miec dopiero w filmie?
                • Gość: zula Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 23:53
                  Gość portalu: z ciekawości napisał(a):

                  > tylko spytam:)na pewno wiecie bo jesteście bardziejw temacie kto jest autorką?
                  > ktora aktorka miała przerwe z powodu ciązy,albo bedzie miec dopiero w filmie?

                  Czytasz i nie wiesz co czytasz. Autorka w pierwszym poście wyraźnie napisała, że nie jest aktorką. Przy filmie pracuje mnóstwo ludzi i nie wszyscy to ludzie z ulicy. Łódzka "filmówka" ma kilka kierunków.
              • Gość: dona.a Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:54
                szkoda, że skasowane.nieźle tam sobie pojechali, modliszka i jej ofiara,nawet
                ich rodzinom się oberwało.
                • Gość: pysia Re: Pracowałam przy M jak m... IP: *.kalisz.mm.pl 24.09.06, 22:55
                  mucha nie jest taka zla. przed chwila nawet calkiem calkiem zachowywala sie u
                  kuby
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka