Dodaj do ulubionych

Ile polskich katolikow wierzy w Boga?

02.11.06, 10:37
Opowiedz. Tylko jedna czwarta.
Zakladam, ze w Polsce jest 95% katolikow, plus jakis procent wyznawcow innych
religii.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3714355.html
Statystycznie tylko 21% Polakow odrzuca teorie ewolucji (stworzenia swiata)
ktora jak wiadomo zaprzecza isnieniu Boga.

Kim jest wiec katolik? Nieswiadome dziecko ktore ochrzczono a pozniej kazano
przystapic do Komuni Swiatej?
Ile w takim razie jest w Polsce, ludzi wierzacych w Boga? Boje sie, ze
niewiele.
Obserwuj wątek
    • artur666 Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 02.11.06, 10:43
      Jeszcze zacznij merdac czerwona choragiewka i wszystko bedzie jasne.
      • jp.hi Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 02.11.06, 10:59
        Nie wiem co chciales powiedziec.

        Problem jest wazny. Nie wszyscy w swiecie wiedza o tym, ze narod polski jest w
        grucie rzeczy ateistyczny. Gdyby zapytac Amerykanina, Niemca czy Anglika to
        powie ze Polacy to jeden z najbardziej religijnych narodow swiata. Religijny
        tzn uczeszczajacy do kosciola a zarazem wierzacy w teorie ewolucji jako sens
        powstania swiata. Jak to pogodzic?
        • artur666 Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 02.11.06, 11:07
          No i co z tego?
          Ty chyba w boga nie wierzysz. Czy nie wierzysz dlatego bo nie wierzy wiekszosc
          amerykanow, niemcow czy anglikow, i jesli nie wierza to wedlug ciebie maja
          racje. Bardzo dziecinny argument.
          • kan_z_oz Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 02.11.06, 11:21
            jp.hi napisał; Problem jest wazny. Nie wszyscy w swiecie wiedza o tym, ze narod
            polski jest w grucie rzeczy ateistyczny. Gdyby zapytac Amerykanina, Niemca czy
            Anglika to powie ze Polacy to jeden z najbardziej religijnych narodow swiata.
            Religijny tzn uczeszczajacy do kosciola a zarazem wierzacy w teorie ewolucji
            jako sens powstania swiata. Jak to pogodzic?

            ODP: Problem? Jaki problem? a oprócz tego fakt nie wierzenie w Boga wg KK, nie
            oznacza jeszcze, że ktoś jest ateistą.
            Ewolucja jest faktem, a kłotnia z faktami jest dziecinadą. Proces ewolucji nie
            wyklucza więc "Boga", tylko jego obraz według religii katolickiej.

            Kan


            • jp.hi Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 02.11.06, 20:03
              Zauwaz ze mowimy tu o teorii wg ktorej swiat powstal w wyniku ewolucji, bez
              udzialu Boga. W tym znaczeniu teoria ta podwaza podstawy wiary w Boga.
              Brak wiary w Boga czyni nas ateista. I nie chodzi tu tylko o katolicyzm.

              Oczywiscie, ze w przyrodzie wystepuje ewolucja, przystosowanie do warunkow
              srodowiskowych, itd. Darwin sie w tym nie mylil. Jednak brak zyjacych form
              posrednich, takze z naukowego punktu widzenia, podwaza teorie wg ktorej swiat
              od zarania, powstal tylko w wyniku ewolucji.
              Wiekszosc naukowcow mowi o tym otwarcie.
              Jezeli chodzi o Amerykanow proporcie te sa odwrotne do polskich. OK 70% uwaza
              ze swiat powstal w wyniku dzialalnosci Boga.
              I jeszcze slowo o wierze. Nie wystarczy wierzyc, ze Bog istnieje. W to nawet
              diabel wierzy. Trzeba zyc z Nim i ufac Mu. To jest prawdziwa wiara.
              • kan_z_oz Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 02.11.06, 23:55
                jp.hi napisał:

                > Zauwaz ze mowimy tu o teorii wg ktorej swiat powstal w wyniku ewolucji, bez
                > udzialu Boga. W tym znaczeniu teoria ta podwaza podstawy wiary w Boga.
                > Brak wiary w Boga czyni nas ateista. I nie chodzi tu tylko o katolicyzm.
                >
                > Oczywiscie, ze w przyrodzie wystepuje ewolucja, przystosowanie do warunkow
                > srodowiskowych, itd. Darwin sie w tym nie mylil. Jednak brak zyjacych form
                > posrednich, takze z naukowego punktu widzenia, podwaza teorie wg ktorej swiat
                > od zarania, powstal tylko w wyniku ewolucji.
                > Wiekszosc naukowcow mowi o tym otwarcie.
                > Jezeli chodzi o Amerykanow proporcie te sa odwrotne do polskich. OK 70% uwaza
                > ze swiat powstal w wyniku dzialalnosci Boga.
                > I jeszcze slowo o wierze. Nie wystarczy wierzyc, ze Bog istnieje. W to nawet
                > diabel wierzy. Trzeba zyc z Nim i ufac Mu. To jest prawdziwa wiara.

                ODP: Nie przyszło Ci na myśl, że ktoś kto w RP określa siebie 'ateistą', może
                poprostu mieć na myśli,że nie wierzy w obraz Boga z Biblii?

                Dyskusja ewolucja v kreacjonizm trawa już od wielu lat i wyszła właśnie z
                kręgów naukowych a nie od społczeństwa US czy RP. Dyskusja ta też nie
                udowodniła ani zaprzeczyła istnieniu/nieistnieniu - to
                zostało 'podchwycone'później i zinterpretowane, że jedna teoria dowodzi a druga
                zaprzecza.
                Żadna z nich nie dowodzi, podobnie jak żadna nie zaprzecza - to jest nasza
                hipoteza, lub raczej 'dorobione' dowody.

                Kan

                Kan
                • kawalerowicz Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 00:06
                  Npisales: ODP: Nie przyszło Ci na myśl, że ktoś kto w RP określa
                  siebie 'ateistą', może
                  poprostu mieć na myśli,że nie wierzy w obraz Boga z Biblii?

                  Zgodnie z pierwszym przykazaniem z Biblii, jest wielu bogow, ale jako wioerzacy
                  nie bedzie sie mialo zadnego innego poza Nim.
                  To Kosciul Katolicki zalozony jak zaprzeczenie chrzescijanstwa(nie uzyaw
                  Biblii)tlumaczy to przykazanie inaczej i twozy tysiace swoich niby boskich praw
                  nieslusznych z Pismem Swietym.
                  • zorbathegreek Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 00:13
                    Czemu z wielu Bogow (Elohim) o ktorych mowi ST wybrales zydowskiego bozka Jehowe? Czyzbys byl Syjonista?
                    • kawalerowicz Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 00:24
                      Tak jestem prawdziwym potomkiem Shem(nie byl bogiem a zdolnym pracowitym
                      czlowiekiem), jak kazdy bialy czlowiek z jasnymi wlosami. Zydzi oczywiscie
                      tyklo sie pod niego podszywaja(twierdza ze sa semitami), bedac z okolic
                      Magolii/Azjatami. Okreslenia bogow uzywane przez ciebie sa rowniez zydowskie,
                      ktorzy uzurpuja sobie prawo tlumaczenia Pisma Swietego na swoje potrzeby i
                      trzymania w sykrecie, co jest napisane o chrzescijanach w ich Talmud.
                      • zorbathegreek Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 01:03
                        Widze, ze jestes 100% rasista. Ale tak naprawde, to pochodzisz, jak ja i 99% Polakow, z polnocnych Indii (Aryjczycy). Mialem niedawno studenta z tamtych okolic, nazywal sie Aria i mial sporo cech aryjskich...
                        I pamietaj, ze idealem SSmana byl blondyn z niebieskimi oczami!
                        Co do zydow - nie ma juz takiej rasy. Jedyni prawdziwi semici to Arabowie, w tym Palestynczycy i byc moze Etiopczycy. Elita zydowska (Aszkenazi) to w 99% Chazarzy, czyli rasa turecka... Talmud to zas tylko przedsionek tejemnej zydowskiej wiedzy. Ale to tez takie same bajki jak ST i NT, tyle ze obficiej zaprawione nienawiscia do gojow (goim)...
                        • peerelski Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 09:39
                          co ciekawe to to ze Niemcy, genetycznie biorac, w wiekszosci Aryjczykami nie
                          sa. Aryjskim genem jest typ R1a (wedrujacego wraz z nazwiskiem) chromosomu Y
                          (kobiety jak wiemy nie maja chromosomu Y). R1a charakteryzuje najwyzsze kasty
                          Pakistanczykow, polnocnych Hindusow, a przede wszystkim Slowian, Baltow,
                          oraz... Zydow Aszkenazim (Chazarow/Hunow)!! Aryjscy Hindusi sa malo podobni do
                          Slowian, bo o wygladzie decyduja tez inne geny, te przekazywane przez matke.
                          Niemcy natomiast w wiekszosci maja niearyjski gen R1b, no moze poza potomkami
                          Obodrzytow z NRD, co to sie najzacieklej z wszystkich Slowian opierali
                          chrystianizacji.

                          • peerelski bog czyli bagno, moczary, trzesawisko 03.11.06, 10:10
                            patrz slownik angielsko-polski Jana Stanislawskiego...

                            zachodni Slowianie (powiedzmy Obodrzyci czy tez Wendy) sasiadowali kiedys z
                            Anglami, poprzez rzeke Labe/Elbe (albo Albion), stad pewne wspolne slowa w
                            dzisiejszym jezyku polskim i angielskim, takie jak czeresnia=cherry albo
                            bagno/bo'g=bog -> tam gdzie straszylo, na bagnach, nasi przodkowie
                            umiejscawiali swoich bogow (bogow czyli boga skwantowanego - tlumaczac na jezyk
                            wspolczesnej fizyki)

                            • zorbathegreek Re: bog czyli bagno, moczary, trzesawisko 03.11.06, 12:17
                              Ciekawe!
                          • kawalerowicz Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 14:28
                            To moze byc prawda z zydami, bo juz tak dobrze sie wymieszali z Polakami, ze
                            trudno w nich znalesc ich geny pochodzace z Azji. Pozatym to oni pilnuja
                            wszystkie badania naukowe, a bys wlasnie ta teorje popieraly.
                            No ale mi chodzi o dziedzictwo Shem najstarszego syna Noae, ktory byl
                            budowniszym Egiptu/cywilizacji, wysoki, blondyn z dlugimi PROSTYMI wlosami,
                            pracowity, przestrzegajacy Prawa Boskie(moralny) itd. Zginol z historii
                            ludzkosci jakies 1200lat przed Chrystusem, za sprawa ludzi Canaa po zabiciu za
                            kare ich okrutnego wladzce Baal. Wladca ten mordowal luidzi dla zabawy, byl
                            zboczencem, uprawial sekzyzm i tym podoben orgie. Canaanites do dzis
                            upamientniaja smierc Baal obeliskiem(symbol jego czlonka) do okola swiata,
                            twierdzac nieslusznie, ze jest to nic nie znaczacy gest z starozytnego Egiptu.
                          • kawalerowicz Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 22:51
                            Peerelski napisal:
                            <co to sie najzacieklej z wszystkich Slowian opierali
                            > chrystianizacji.
                            Oni sie opierali chrzestowi z kosciola katolickiego, ktory wygodnie twierdzil,
                            ze byli poganami. A byli juz od dawna Chrescijanami poza kontrola
                            Rzymu/Watykanu. Czyli zyli jak Jezus Chrystus im przykazal. Wiec raczej byli
                            dobrze poinformowana grupa slowian. Moze byli z tych slowian co juz Somerowie
                            wspominali 4000lat temu, ze sa bardzo madra grupa spoleczna. Moza dlatego nas i
                            Niemcow wlasnie wybrali sobie zydzi, aby sie tak bardzo mieszac od stuleci dla
                            poprawienia sobie genow. Genow ktore im daja wyglad bialych, przedluzaja ich
                            srednia dlugosc zycia i poprawiaja ich slabe zdrowie.
                            • peerelski Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 04.11.06, 09:55
                              chyba nie doceniasz dzielnych Obodrzytow.. oni az do XIII wieku nie dawali sie
                              ochrzcic ani Polanom ani Germanom a swoje zdanie najlepiej wyrazili dwukrotnym
                              spaleniem Hamburga

                              • kawalerowicz Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 04.11.06, 14:32
                                O dwukrotnym spaleniu Hamburga nie wiedzialem. Dzieki za info. Ale dzisia
                                wiedzac co zrobil Kosciul Katolicki z religia Chrzescijanksa, to czy niemieli
                                racji broniac sie przed jego wplywami?
                                • peerelski "kobiety, wino i spiew" 04.11.06, 14:58
                                  powiedzial
                                  Johann Heinrich Voß (Voss) (20 February 1751 – 29 March 1826), German-Obodrite
                                  poet
                • jp.hi Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 00:34
                  Problem Polakow polega na tym, ze oni wierza w kosciol, ksiedza proboszcza,
                  figurke swieta a nie w Boga.
                  Nie dziwie sie, ze teraz sa oburzeni kiedy dowiaduja sie ze wsrod tych
                  swietosci jest homoseksualizm, pedofilizm, itd. To sa tylko ludzie a ludzie sa
                  grzeszni.
                  Sami zauwazaja teraz, ze kosciol zmienia swoje przepisy. Teraz juz wolno jesc
                  mieso w post i kilka innych. Niedlugo polski ksiadz bedzie mogl miec zone i
                  wlasne dzieci. Takze kobiety beda ksiezami. To wszytko swiadczy tylko o tym, ze
                  przepisy te wymyslil czlowiek i czlowiek je zmienia. Nie mozna sie nimi
                  poslugiwac mowiac o wierze w Boga.

                  A co do Biblii Swietej to zostala ona napisana przez Boga, rekami jego uczniow
                  i poslancow.
                  • kawalerowicz Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 01:00
                    Gdy chrzescijanstwo kwitlo w calej Europie poza imperjum rzymskim, powstal
                    Kosciul Katolicki za cesarza Konstantina. Chrzescijanie zyjacy poza Rzymem nie
                    chcieli miec nic wspulnego z rzymska wladza i jego okropnymi praktykami
                    prawnymi. Panstwo to utracilo wladze nad nimi. Kosciul ten mial ich
                    zjednoczyc. "Katolicki" zanaczy uniwersalny. Na poczatku aby pozyskac zaufanie
                    chrzescijan udawal chrzescijanstwo i staral sie dawac pozory przestrzegania
                    Prawa Boskie. Jednak gdy po wiekach zatracono, dzieki panstwowych szkolach,
                    wiedze co to takiego chrzescijanstwo, czym sa prawdziwe zasady Boskie, kosciu
                    katolicki moze robic co mu nakazuje elita rzadzaca i tym samym sluzyc panstwu.
                    Czyli zniewalac swoich wiernych dla tego panstwa/elity.
                  • zorbathegreek Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 01:13
                    1. Zgoda, 99% wierzacych wierzy w kosciol, ksiedza, obrazy "swiete" itp., niezaleznie czy to PL czy tez U$A. Trudno jest bowiem wierzyc w abstrakcyjnego Boga, ktorego za zycia ogladac sie nie da. A kosciol, jak kazda ludzka instytucja, ulega ewolucji. Celibat powstal w okreslonym czasie i miejscu, wiec kiedys i gdzies bedzie (najprawdopodobniej) zniesiony, w tym i w katolicyzmie rzymskim.
                    2. Muzulmanie uwazaja zas, ze to nie Biblia, a Koran zostal napisany przez Boga (Allacha) rekami jego ucznia i poslanca, konkretnie Proroka Mahometa. Wytlumacz mi, czemu wedlug ciebie to judeochrzescijanska Biblia, a nie Koran jest prawdziwa Swieta Ksiega? Bo dla mnie ta Ksiega sa dzis przygody Sierotki Marysi i krasnoludkow, a dawniej (wczoraj) byla Mitologia (np. starozytnych Grekow i Rzymian). Zapytasz sie czemu? Bog mi tak powiedzial, i juz. A z Bogiem sie nie dyskutuje!
              • zorbathegreek Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 00:01
                jp.hi to chyba jakis Jehowita. Kaze on nam zyc z Bogiem i ufac mu. Niech nam wiec powie, jak to zwykly smiertelnik moze sobie, ot tak, zyc z Bogiem i czemu mamy ufac Bogowi jp.hi, a nie np. Zeusowi, Ahurze Mazdzie czy innemu Swiatowitowi?
                I niech jp.hi zauwazy, ze olbrzymia wiekszosc amerykanskich naukowcow jest albo ateistami, albo agnostykami. Stad klamstwem jest to co on pisze, ze jakoby "wiekszosc uczonych podwazala teorie ewolucji". Moze sie to brac z jego ignorancji na temat nauki, bowiem jp.hi czyli balmy nie rozumie, ze nauka jest zywa, wiec sie zmienia, a nie jest niezmienna jak religia, ktora w przypadku judeochrzescijanstwa zastygla conajmniej od sredniowiecza...
                • kawalerowicz Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 00:17
                  Judochrzescijanstwa niema. To jest okreslenie wymyslone przez zydow, ktorych
                  religia jest oparta na Talmud(nie maja nic wspulnego z Biblia/Tora. "Uznawanie"
                  Tora jest dla przygladajacych sie im chrzescijan)). Wymyslono to okreslenie dla
                  uzyskania poczucia, ze sa naszymi chrzescijanskimi bracmi, tylko nie
                  akceptujacych Jezusa Chrystusa. Udaja tym wybranych(nie sa wybranymi) i
                  madzejszych(brak moralnosci i skrupulow w biznesie).
                  • zorbathegreek Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 01:07
                    Chrzescijanstwo powstalo jako sekta zydowska, i do dzis opiera sie na Torze (ST). Talmud, Miszna, Zohar itp. to zas tylko komentarze do Tory. Jezus byl zas wedrownym rabinem, Zydem, ktorego inni Zydzi (glownie rabini) zamordowali, bo psul im interesy poprzez zniesienie czesci ograniczen, ktore Judaizm naklada na ortodoksyjnych Zydow, a wiec obnizajac dochody rabinow!
                    • kawalerowicz Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 01:33
                      Pozyczali pieniadze na procet. Takie pozyczanie jest zakazane. Powinno sie
                      pozyczac bez procetu. Czyli produkowaniu nielegalnych pieniedzy. Procetu nikt
                      nigdy nie wyprodukowal i zeby go splacic trzeba zaciagnac nowa , ze tego nie da
                      sie tobie wytlumaczyc. Nie mysle zebym byl rasista jak dbam o wlasna rase
                      (jestem brunetem). Zydzi dbaja o soja, takze czarni i zulci. Wiec czym jest
                      rasizm? To tylko przykladanie etykietki niewygodnemu rozmowcy i tym samym proba
                      odstraszenia postronnego sluchacza, co z pewnosia sie tobie udalo.
                      Kim byl Jezus Chrystus i Mahomet oczywiscie duzo mowia ich zazarci wrogowie.
                      Czy zwruciles uwage, ze co jest w Talmud o chrzescijanach media mowie ze jest
                      wlasnie w Koranie? Co jest oczywiscie nieprawda i ciekawe komu sluza takie
                      klamstwa(to jak bym niewiedzial)?
                      • zorbathegreek Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 03.11.06, 01:39
                        Oczywiscie ze lichwa jest zakazana w Biblii. Ale pobozni amerykanscy bankierzy wlasnie z niej zyja (procent skladany to iscie szatanski wynalazek). Jedynie islamskie banki nie stosuja lichwy.
                        Gdybys znal Koran, to bys wiedzial, ze twoj NT to apokryf, bo jedyna prawdziwa Ewangelia zostala napisana przez Jezusa, a pozniej zagubiona (w Koranie sa tylko jej fragmenty)...
    • srul.messerschmitt Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga? 02.11.06, 12:29
      Przepraszam. Miałem się tu spotkać z agentem o ksywie Mokrawy. Proszę podać
      hasło. Mam ważne informacje do przekazania.
    • zorbathegreek Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 02.11.06, 13:21
      Pewnie nie wiesz jp.hi (balmy), ze autor teorii ewolucji, Karol Darwin, byl
      bardzo religijnym, gleboko wierzacym czlowiekiem. Teoria ewolucji nie ma nic do
      wiary w Boga, chyba, ze wiare w Boga pojmujesz wasko jako przyjecie za FAKT
      wszystkiego, co napisano w Biblii. A nie pomyslisz, ze Biblia nie ma nic
      wspolnego z Bogiem, ze to taka sama mitologia jak grecka czy rzymska? Czy wedlug
      ciebie Bog (czyli Duch Idealny) musi ingerowac w swiat materialny? Czy nie
      rozumiesz, ze prawdziwa boskosc polega wasnie na nieinterwencji w swiat materii,
      bowiem kazdy tzw. cud zaprzeczalby boskiej nieomylnosci i wszechwiedzy -
      wygladalo by na to, ze Bog cos spartolil, i musi poprawiac swe dzielo przy
      pomocy cudow... A tymczasem Bog, jako tworca IDEALNY, tworzyc moze tylko IDEALNE
      dziela (nie sadzisz chyba, aby celowo, czy tez komus "na zlosc", robil by cos,
      co by nie bylo doskonale). A nasz swiat, pomimo temu co twierdzil nawet Leibniz,
      nie jest idealny ani nawet najlepszy z mozliwych. Czlowiek tez nie jest idealny,
      i na pewno nie jest stworzony na "obraz i podobienstwo Boga", bo wtedy by nie
      kradl, nie pil alkoholu, nie zabijal, nie chorowalby na raka, nie starzal by sie
      itd. Tak wiec prosze nie mieszaj Boga w sprawy tego swiata, bowiem KTRLESTWO
      JEGO NIE Z TEGO JEST SWIATA...
      • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 02.11.06, 23:46
        zorbathegreek napisał:

        > Pewnie nie wiesz jp.hi (balmy), ze autor teorii ewolucji, Karol Darwin, byl
        > bardzo religijnym, gleboko wierzacym czlowiekiem. Teoria ewolucji nie ma nic
        do
        > wiary w Boga, chyba, ze wiare w Boga pojmujesz wasko jako przyjecie za FAKT
        > wszystkiego, co napisano w Biblii. A nie pomyslisz, ze Biblia nie ma nic
        > wspolnego z Bogiem, ze to taka sama mitologia jak grecka czy rzymska? Czy
        wedlu
        > g
        > ciebie Bog (czyli Duch Idealny) musi ingerowac w swiat materialny? Czy nie
        > rozumiesz, ze prawdziwa boskosc polega wasnie na nieinterwencji w swiat
        materii
        > ,
        > bowiem kazdy tzw. cud zaprzeczalby boskiej nieomylnosci i wszechwiedzy -
        > wygladalo by na to, ze Bog cos spartolil, i musi poprawiac swe dzielo przy
        > pomocy cudow... A tymczasem Bog, jako tworca IDEALNY, tworzyc moze tylko
        IDEALN
        > E
        > dziela (nie sadzisz chyba, aby celowo, czy tez komus "na zlosc", robil by cos,
        > co by nie bylo doskonale). A nasz swiat, pomimo temu co twierdzil nawet
        Leibniz
        > ,
        > nie jest idealny ani nawet najlepszy z mozliwych. Czlowiek tez nie jest
        idealny
        > ,
        > i na pewno nie jest stworzony na "obraz i podobienstwo Boga", bo wtedy by nie
        > kradl, nie pil alkoholu, nie zabijal, nie chorowalby na raka, nie starzal by
        si
        > e
        > itd. Tak wiec prosze nie mieszaj Boga w sprawy tego swiata, bowiem KTRLESTWO
        > JEGO NIE Z TEGO JEST SWIATA...

        ODP: "Każdy geniusz ma w sobie odrobinę szaleństwa i każdy szaleniec jest w
        pewnym sensie geniuszem" - nie pamiętam kto to powiedział ale w sumie cieszę
        się, że Nasz kolega z antypodów nareszcie napisał coś sensownego.

        Kan
        • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 02.11.06, 23:56
          Zaapelowalbym tez do balmy, czyli jp.hi aby sie zdecydowal kim chce byc: uczestnikiem tego forum, czy tez jego cenzorem? Bo starajac sie byc jednoczesnie i uczestnikiem i cenzorem tego forum, staje on przed podobnym problemem jak wierzacy naukowiec, mianowicie tak jak nie mozna jednoczesnie prowadzic obiektywnych i rzetelnych badan naukowych i rownoczesnie szczerze wierzyc w to, co glosi kosciol katolicki i olbrzymia wiekszosc innych religii, to nie mozna jednoczesnie udawac, ze sie jest zwyklym forumowiczem na forum POLONIA, jak sie jednoczesnie cenzoruje to forum...
          • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 02.11.06, 23:58
            zorbathegreek napisał:

            > Zaapelowalbym tez do balmy, czyli jp.hi aby sie zdecydowal kim chce byc:
            uczest
            > nikiem tego forum, czy tez jego cenzorem? Bo starajac sie byc jednoczesnie i
            uc
            > zestnikiem i cenzorem tego forum, staje on przed podobnym problemem jak
            wierzac
            > y naukowiec, mianowicie tak jak nie mozna jednoczesnie prowadzic obiektywnych
            i
            > rzetelnych badan naukowych i rownoczesnie szczerze wierzyc w to, co glosi
            kosc
            > iol katolicki i olbrzymia wiekszosc innych religii, to nie mozna jednoczesnie
            u
            > dawac, ze sie jest zwyklym forumowiczem na forum POLONIA, jak sie
            jednoczesnie
            > cenzoruje to forum...

            ODP: Dlaczego nie???

            Kan
            • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:15
              Mysle, ze nie jest uczciwe, kiedy ktos (jp.hi) udaje zwyklego forumowicza, a jednoczesnie ma mozliwosc jako admin (balmy) manipulowania tym forum na swa wlasna korzysc. Wladza korumpuje, absolutna wladza zas korumpuje absolutnie!
            • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 12:21
              Dlaczego cenzor nie powinien udawac (pod innym nickiem) zwyklego forumowicza? Bo to jest po prostu nieuczciwe, wprowadza w blad uczestnikow tego forum, ktorzy mysla, ze dyskutuja ze zwyklym forumowiczem, a nie z jego "opiekunem" czyli cenzorem...
      • kawalerowicz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 02.11.06, 23:57
        Dlaczego Bog nie mogl zostawic instrukcji jak poslugiwac sie naszym zyciem w
        postaci Biblii? Przeciez tam jest np. opisane, ktore narody sa przeklete,
        pozbawine moralnosci Boskiej, wierza w odradzanie sie, zycie wieczne przy Bogu
        jest im zabronione. Zeby czlowiek wierzacy w Boga mogl zbierac potrzebne mu
        doswiadczenie(powod zycia na ziemi, dany przez Boga) zyjac na ziemi, musi byc
        dobro i zlo. Inaczej nie bedzie mial wyboru. Czyli nawet zlo ma swoje prawo
        istnienia na ziemi. "Teorja Darwina" jest napisana na zamowienie ludzi
        przekletych przez Boga(satanic). Nalezalo by zapytac: dalczego rzady swiata
        ucza w swoich szkolach "teorje" jako fakt, a nie ucza w cywilizacji bialego
        czlowieka Biblii? Powono byc zekomo wszystko po ruwno. To jest normalne
        zaprzeczanie kulturze, dla ktorej Biblia jest podstawa.
        • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:04
          kawalerowicz napisał:

          > Dlaczego Bog nie mogl zostawic instrukcji jak poslugiwac sie naszym zyciem w
          > postaci Biblii? Przeciez tam jest np. opisane, ktore narody sa przeklete,
          > pozbawine moralnosci Boskiej, wierza w odradzanie sie, zycie wieczne przy
          Bogu
          > jest im zabronione. Zeby czlowiek wierzacy w Boga mogl zbierac potrzebne mu
          > doswiadczenie(powod zycia na ziemi, dany przez Boga) zyjac na ziemi, musi byc
          > dobro i zlo. Inaczej nie bedzie mial wyboru. Czyli nawet zlo ma swoje prawo
          > istnienia na ziemi. "Teorja Darwina" jest napisana na zamowienie ludzi
          > przekletych przez Boga(satanic). Nalezalo by zapytac: dalczego rzady swiata
          > ucza w swoich szkolach "teorje" jako fakt, a nie ucza w cywilizacji bialego
          > czlowieka Biblii? Powono byc zekomo wszystko po ruwno. To jest normalne
          > zaprzeczanie kulturze, dla ktorej Biblia jest podstawa.

          ODP: Biblia została napisana przez ludzi - nie przez Boga. Też dokładnie nie
          wiemy ani przez kogo ani na czyje 'zamównienie'. Tłumaczenie polskie obecnej
          Biblii różni się od porównywalnego angielskiego a do tego należy dodać, że te
          angielskie różnią się między sobą też w sposób bardzo znaczny. Biorąc pod
          uwagę, że obecnie mamy już kilkusetną wersję tłumaczeń, możemy się tylko
          domyślać co tak naprawdę było w oryginale...

          Czego więc chcesz aby nauczać???

          Kan


          • kawalerowicz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:36
            Jak twierdzisz, ze nie mozna nauczac Biblii, to dlaczego sie naucza "Teorje
            Darwina" wiedza, ze to jest bzdura?
            Jest ok. 300 tlumaczen, ale ze jest to Pismo Swiete z natchnienia Boskiego, to
            nawet po takiej ilosci "przekrecen" ciagle zanjdzie sie tam prawde, jak sie to
            pismo studiuje. Teksty sie zazebiaja/pokrywaja w roznych czesciach i stad wiemy
            ze sa pradziwe.
            www.culdiantrust.org/
            Tu mozna kupic za $70(kiedys, moze sie zmienila cena) kopie Biblii, ktora bya w
            uzyciu przed nasza era(ma wiecej niz 2000lat). Jak napewno zgadujesz. Nie jest
            to nareke wlasnie zyda/elicie rzadzacej. Ciekawe dlaczego?
            • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:16
              Skad wiesz, ze czytasz prawdziwa Biblie? Znasz moze biblijny starohebrajski? Widziales gdzies oryginal Biblii? Tekst sie zas "zazebiaja", bo pochodza od tych samych ludzi, tyle ze z roznych tlumaczen...
              • kawalerowicz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:38
                Nie wszytkim jest to dane zrozumiec. Tak wlasnie miedzy innymi siebie
                rozrozniamy. Po owocach naszych czynow/pracy.
                • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:41
                  Podobnie twierdza np. muzulmanie. Wedlug nich i zydzi i chrzescijanie bladza...
                  • dr.wal2 Swiete Wino 21.11.06, 08:22
                    img.aftonbladet.se/malmo/0611/17/heligavinet_368.jpg
                    • zorbathegreek Re: Swiete Wino 21.11.06, 09:58
                      Czyli o czym marzy jp.hi (balmy) podczas mszy swietej...
                      img.aftonbladet.se/malmo/0611/17/heligavinet_368.jpg
                      • dr.wal2 Re: Swiete Wino 21.11.06, 11:23
                        zorbathegreek napisał:

                        > Czyli o czym marzy jp.hi (balmy) podczas mszy swietej...
                        > img.aftonbladet.se/malmo/0611/17/heligavinet_368.jpg


                        ..??? to "balmy" tyz Pleban ? ,czy tyz jeszcze Kleryk ?
            • zorbathegreek Jakiego wyznania sa jp.hi i kawalerowicz? 03.11.06, 12:24
              Skad wiesz, ze teoria ewolucji to bzdura? Uwazasz tak, poniewaz nie zgadza sie ona z dogmatami twej sekty religijnej, i tyle. A propos: jakiego wyznania jest jp.hi, a jakiego kawalerowicz? Chyba sie nie wstydzicie swego swiatopogladu i wyznania. Ja sie otwarcie deklaruje na tym forum jako niewierzacy, podobnie zreszta jak moj tradycyjny adwersarz czyli wiarus.
              • kawalerowicz Re: Jakiego wyznania sa jp.hi i kawalerowicz? 04.11.06, 14:49
                Ja jestem Chrzescijaninem nie nalezacym do ZADNEGO koscilola. Na temat ewolucji
                kiedys podalem nawet tobie link(niechce mi sie go teraz szukac) gdzie naukowcy
                sie wypowiadaja na ten temat, ale go odrzuciles. Moze moglby tobie pomuc jakis
                polski student z biologji i wytlumaczyc co jest takiego w naszym DNA, ktore
                absolutnie zaprzecza przypadkowi. A mozesz rowniez sam sprawdzic ta teorje
                przypadkow. Wystarczy abys nic nie robil przy swoim dom, przez jakis czas i
                zobaczysz co sie stanie z nim.
                Ja twierdze, ze nic samo sie nie zrobi. ABSOLUTNIE nic. Wszystko musi byc
                dogladane i korektowane dla unikniecia rozpadu. Nawet: nasza wiedza, milosc,
                wychowanie dzieci itd.
                • zorbathegreek Re: Jakiego wyznania sa jp.hi i kawalerowicz? 20.11.06, 10:26
                  1. Bezkoscielny chrzescijanin to cos takiego jak bezpartyjny bolszewik. pamietam ich z PRLu...
                  2. Dales zle porownanie. Grajac w totka twe szanse wygranej zwiekszaja sie wraz z iloscia wyslanych kuponow. Podobnie z ewolucja. Miala ona wiele czasu. Ty zas osadzasz ja z swej perspektywy gora 50-60 lat w pelni swiadomego ludzkiego zycia. Poczytaj na poczatek Dawkinsa!
                  3. Czy dogladasz slonce? Nie! A ono i tak swieci. Ziemia sie tez kreci bez niczyjego "dogladania"...
                  Pozdr. smile
        • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:11
          Biblia jest podstawa Judaizmu (ST czyli Tora) i Chrzescijanstwa (NT). Nie jest to jedyna Swieta Ksiega. W mej (dosc dalekiej) rodzinie sa np. polscy Tatarzy, ktorzy sa 100% biali, ale wyznaja Islam, i dla nich Swieta Ksiega jest Koran Mormoni maja oprocz ST i NT jeszcze dodatkowa "Ksiege Mormona". Kto ma wiec racje? Mysle, ze zadne wyznanie, bo gdyby Bog istnial, to bylby jeden Bozy Kosciol, a nie setki wzajemnie sie zwalczajacych wyznan...
          Ewolucja jest zas faktem, naukowo potwierdzonym, a zarowno ST, jak NT czy Koran czy inne "Books of Mormon" to tylko zbiory legend, podobnie jak np. mitologia starozytnych Grekow i Rzymian.
          Jak pisalem, zaden religiant nie wyjasnil mi dotad jak to moze byc, ze wszechmocny a wszechdobry Bog mial utworzyc swiat ze zlem (w tym skrajnym, np. w hitlerowskich obozach koncentracyjnych) i ze ludzie, rzekomo stworzeni "na obraz i podobienstwo Boze" sa tak ulomni, tak krotko zyja, tak wiele choruja i tak wiele jest w nich zawisci, nienawisci, glupoty i ogolnie zla? Teoria ewolucji wyjasnia to zas prosto i logicznie: stworzyl nas przypadek, wiec jestesmy jacy jestesmy: bardzo ulomni i bardzo niedoskonali... Nasza ludzka ulomnosc to chyba najlepszy dopwod na prawdziwosc ewolucji!
          • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:15
            Kagan napisał;...Nasza ludzka ulomnosc to chyba najlepszy dopwod na prawdziwosc
            ewolucji!

            ODP: Nasza ułomność nie jest żadnym dowodem naukowym na ewolucję tylko Twoją
            hipotezą.


            Kan
            • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:18
              Czyli ze wedlug ciebie czlowiek jest istota idealna? To czemu nie jest on niesmiertelny, nie jest wszechwiedzacy, czemu choruje i czesto klepie biede wbrew swym zyczeniom?
              • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:28
                Czlowiek ma wlasna wole. Ja zyje to zalezy od niego samego.
                W zyciu nie wystarczy miec zyczenia. Trzeba jeszcze praca i poprawnym zyciem
                zapewnic sobie te dobra.
                • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:44
                  Wolna wola czlowieka nie da sie pogodzic z wszechmoca i wszechwiedza Boga. Czlowiek moze byc wolny tylko wtedy, gdy nie ma nad nim Boga! Inaczej jest tylko automatem, slepo wykonujacym program nalozony mu przez Boga. Oczywiscie, czlowiekowi sie wydaje, ze jest wolny, bo ow program to dzielo boskiego programisty!
                  • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 02:10
                    zorbathegreek napisał:

                    > Wolna wola czlowieka nie da sie pogodzic z wszechmoca i wszechwiedza Boga.
                    Czlo
                    > wiek moze byc wolny tylko wtedy, gdy nie ma nad nim Boga! Inaczej jest tylko
                    au
                    > tomatem, slepo wykonujacym program nalozony mu przez Boga. Oczywiscie,
                    czlowiek
                    > owi sie wydaje, ze jest wolny, bo ow program to dzielo boskiego programisty!


                    To co napisales swiadczy o wierze w isnienie Boga. To dobrze.

                    Wolna wola jest niczym nie skrepowana. To czlowiek ja krepuje. Mozesz mordowac
                    ale za to inny czlowiek wsadzi cie do wiezienia.
                    • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 12:33
                      Niestety, jp.hi., ale sie mylisz, i to powojnie.
                      1. Nie kazde przestepstwo zostaje ukarane. Zajrzyj do policyjnych statystyk, a zobaczysz, ze tylko te morderstwa w ktorych ofiara nalezy do tej samej rodziny czy tego samego kregu znajomych czy kolegow z pracy, sa rozwiazywane przez policje. Najlepszy przyklad to zabojstwo prezydenta Kennedyego. Bo chyba nie wierzysz, ze jego zabojca byl Oswald.
                      2. W istnienie Boga absolutnie nie wierze. A na 100% odrzucam istnienie Boga, ktory mialby, bedac istota idealnie duchowa, stworzyc swiat materialny i dalej kierowac jego rozwojem. Taki "Bog" to tylko ekstrapolacja ziemskich wladcow i bohaterow. Zreszta gdyby nawet Bog istnial, to bylby dla nas, istot skonczonych, zamknietych w czasie i przestrzeni, absolutnie niepoznawalny. Nie moglibysmy nawet wykryc jego istnienia, bo nie wiedzielismy by, czego szukac. A taka idealna istota bylaby z definicji samowystarczalna, i do niczego nie byli bysmy jej potrzebni...
                      Niemniej pozdr. smile
                      • kawalerowicz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy? 04.11.06, 15:07
                        Ze zabilo Kennedyego trzech zabujcow i na kogo rzadanie jest tutaj niektorym
                        ludzia wiadomo. Ja nieznam ich nazwisk, ale wystarczy mi wyjasnienie dlaczego
                        nie spotkala ich zadna kara. Oswald niestety byl tylko ofiara dla publicznosci
                        i niemial nic wspulnego z tym zabujstwem. Zeby zrozumiec Boga musisz miec
                        troche pokory. Takie male pytanko musisz sobie zadac: "czy ja moge sie mylic i
                        czegos niewiedzec?" Bez tego bedziesz bladzil i snul do niczego nie prowadzace
                        wywody, jak w punkcie #2. Osiagniesz tylko blokade umyslowa. Powaznie pisze i z
                        szacunkiem dla twojej osoby. Pozdrowienia.
                        • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy? 20.11.06, 10:21
                          Nie wazne, kto pociagnal za cyngiel, ale kto wydal rozkaz zamordowania urzedujacego prezydenta USA i jego brata, federalnego ministra. Wszystko wskazuje na tajne sluzby U$A (FBI, CIA itp.), ale wiadomo, ze tam nikt nie moze poprowadzic uczciwego dochodzenia. Kennedy byl bardzo zlym prezydentem: wyrzucal pieniadze podatnikow w bloto np. na przegrana z gory wojne w Wietnamie (analogia do dzisiejszej wojny w Iraku) i na niepotrzebny nikomu program Apollo (99% propganda, 1% militarna wartosc). Niemniej byl czlowiekiem, i wystarczylo go usunac od wladzy (impeachment albo coup d'etat) zamiast mordowac! Pozdr. smile
              • kawalerowicz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:56
                www.culdiantrust.org/ Tu znajdziesz odpowiedz w Biblii z tego miejsca
                (kopi orginalu z Biblii starszej niz 2000lat). Ludzie Boga sa wyposazeni w
                wszystko na ziemi, aby zostac dziecmi nieba/gwiazd. Podlegaja wladzy Boga jak
                dlugo przestrzegaja Jego Prawa. Moga osiagnac taki rozwuj techniki, ktory
                umozliwilby im podruze gwiezdne. Oczywiscie gdyby takie osiagniecia techniczne
                osiagneli, to uwolnili by sie z pod wplywo ludzi przekletych i skazanych na
                wieczny pobyt na ziemi(satanic elity). Elity(satanic cult) aby byc przy wladzy,
                nie dopuszczaja do takiego postepu technicznego. Robia to najczesciej wojnami,
                zlym systemem bankowym itd. Z tego powodu nazywa sie ich "destroyers" lub
                ludzie weza/zmiji.
        • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:16
          Och jak rzadko sie z Toba zgadzam. W tym przypadku sie zgadzam.

          > Dlaczego Bog nie mogl zostawic instrukcji jak poslugiwac sie naszym zyciem w
          > postaci Biblii?

          Wlasnie zostawil. Wlasnie w Biblii jest to zapisane. Odczytuja to tylko ludzie
          gleboko wierzacy. Oni nie maja watpliwosci. W Biblii znajduja odpowiedz na
          kazde pytania. Ponadto zawsze moga zapytac Boga. Odpowiedz dostaja w roznych
          formach.
          Zgadzam sie, ze istnieje dobro i zlo, tak jak istnieje w przyrodzie plus i
          minus. Jedno bez drugiego nie moze istniec.

          > Nalezalo by zapytac: dalczego rzady swiata
          > ucza w swoich szkolach "teorje" jako fakt, a nie ucza w cywilizacji bialego
          > czlowieka Biblii? Powono byc zekomo wszystko po ruwno. To jest normalne
          > zaprzeczanie kulturze, dla ktorej Biblia jest podstawa.

          Dlatego tez poprawianie natury, ktora stworzyl Bog, przez samego czlowieka jest
          u podstaw niewlasciwe. Czlowiek nie powinien udawac Boga. Kazde stwarzanie
          przez czlowieka sztucznych systemow, prowadzi do kleski. Kazda ingerencja
          czlowieka w nature prowadzi do jego zguby.
          • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:22
            jp.hi napisał: ...Wlasnie zostawil. Wlasnie w Biblii jest to zapisane.
            Odczytuja to tylko ludzie
            gleboko wierzacy. Oni nie maja watpliwosci. W Biblii znajduja odpowiedz na
            kazde pytania. Ponadto zawsze moga zapytac Boga. Odpowiedz dostaja w roznych
            formach...

            ODP: O jakich odpowiedziach mówisz - pytam bo mnie to zaciekawiło?

            Kan
            • kawalerowicz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:47
              Wielu rzeczy zawartych w Biblii nie mozna dyskutowac na Forum. Np. nie mozna
              powiedziec o ktorych ludziach/grupie spolecznej/kraju mowa w Ksiege
              Powtorzonego Prawa 12: 29, 31.
              A wierzmi, ci ludzie ciagle sa wsrod nas. A juz wogle, absolutnie na NO NO
              liscie jest wiedza jak ich rozpoznac.
            • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:50
              Odpowiem Ci choc wiem ze nie uwierzysz. Masz prawo miec swoje zdanie. Masz
              prawo bladzic.

              Ludzie gleboko wierzacy w Boga z nim rozmawiaja i radza sie z kazdym problemem
              jaki maja w zyciu. To im bardzo ulatwia podejmowanie trafnych decyzji.
              Przyklad. Dzisiaj masz powazny problem i nie wiesz jak postapic. Nic nie
              przychodzi ci do glowy. Kazde wyjscie z tej trudnej sytuacji jest zle. Niestety
              ludzkimi decyzjami kieruje zazdrosc, pycha, zarozumialosc, chciwosc, itd. Te
              przywary dokladnie zaklucaja mozliwosc podjecia wlasciwej decyzji.
              Pytasz wiec Boga. Jak powinienes postapic.
              Budzisz sie rano i juz wiesz, wszystko jest proste i latwe. Albo, idziesz
              ulica i spotykasz bardzo dawnego przyjaciela ktory dziwnym zbiegiem
              okolicznosci zna tego kogos od ktorego zalezy twoj problem. Takich przykladow
              mozna mnozyc.
              Zaskakuja one nas na codzien. Rozwiazuja nasze problemy bez naszego udzialu. To
              jest piekne.
              My wierzacy mamy dowody nie tylko na isnienie Boga a na jego milosc do nas.
              • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:25
                Balmy! Czemu robisz z tego forum kolejna religijna krucjate? Nie przyslo ci do glowy, ze twa wiara moze byc zwyklym zakloceniem normalnej pracy twego mozgu? Ludziom sie wydaje, ze sa np. Napoleonem Bonaparte, wiec czemu nie moze sie im wydawac, ze rozmawiaja z Bogiem? A to moze byc niebezpieczne, bo twoj prezydent twierdzi np., ze Bog mu kaze zaczynac wzaborcze, imperialne wojny, w ktorych ginie mnostwo niewinnych ludzi, np. w Iraku...
                • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:32
                  Nic z tych rzeczy. Nie musisz na ten temat dyskutowac. Byl artykol w gazecie
                  ktory mnie zaciekawil. Chcialem uslyszec opinie innych na ten temat. Czy nie
                  jest rzecza ciekawa i godna dyskusji, ze tylko 21% Polakow tak naprawde wierzy
                  w to ze to Bog stworzyl ten swiat?
                  Jak dalekie sa zniszczenia dokonane w swiadomosci Polakow przez komune.
                  • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:42
                    Prawdziwe zniszczenia zostaly dokonane przez kosciol, i to w U$A, gdzie wiekszosc ludnosci przyjmuje zydowskie bajki za prawde objawiona...
            • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:50
              kawalerowicz napisał: Jak twierdzisz, ze nie mozna nauczac Biblii, to dlaczego
              sie naucza "Teorje Darwina" wiedza, ze to jest bzdura?
              Jest ok. 300 tlumaczen, ale ze jest to Pismo Swiete z natchnienia Boskiego, to
              nawet po takiej ilosci "przekrecen" ciagle zanjdzie sie tam prawde, jak sie to
              pismo studiuje. Teksty sie zazebiaja/pokrywaja w roznych czesciach i stad wiemy
              ze sa pradziwe.
              www.culdiantrust.org/
              Tu mozna kupic za $70(kiedys, moze sie zmienila cena) kopie Biblii, ktora bya w
              uzyciu przed nasza era(ma wiecej niz 2000lat). Jak napewno zgadujesz. Nie jest
              to nareke wlasnie zyda/elicie rzadzacej. Ciekawe dlaczego?

              ODP: O jakim nauczaniu mówisz? Gdzie niby nauczać i czego jeśli są
              fragmenty 'Boskie' i te z grubej rury nachalnie dorobione. Kto ma niby
              decydować, które fragmenty są 'boskie' a które zostały w procesie 2000 lat
              zniekształcone bo księga została przepisana prawdopodobnie tyle samo razy?

              Kto też ma nauczać? ksiądz? - już to jest robione i nazywa się religią.
              Naukowcy? jak niby mają rozróżnić co jest boskie a co jest SF.
              Nauczać to można jak się ma całkowitą jasność. Na dzień dzisiejszy można tylko
              wspomnieć, że istnieje taka ewentualność podobnie jak się wspomina o teorii
              Darwina.

              Kan
              I tyle z tego nauczania
              • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 00:58
                Ciesze sie kan ze podejmujesz dyskusje na ten temat.

                Widzisz, Bog dal czlowiekowi potrzebe wiary. Dlatego tak naprawde kazdy wierzy.
                Bez wiary czlowiek nie moglby funkcjonowac. Bal by sie wstac z lozka i wyjsc na
                ulice.
                Wlasnie ta potrzeba wiary zmusza Cie do zadawania pytan. Czujesz potrzebe
                uslyszenia rzeczowej i logicznej argumentacji. Masz potrzebe aby ktos cie
                przekonal.
                Tak czuja wszyscy niewierzacy.
                • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:28
                  Skd wiesz, co czuja niewierzacy, jak jestes wierzacy? I moge cie zapewnic, ze ja w nic nie wierze. Wiec sie nie wypowiadaj w mym imieniu! Nie czuje potrzeby wiary, podobnie jak nie czuje potrzeby zazywania narkotykow.
              • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:04
                jp.hi napisał: Odpowiem Ci choc wiem ze nie uwierzysz. Masz prawo miec swoje
                zdanie. Masz prawo bladzic.

                Ludzie gleboko wierzacy w Boga z nim rozmawiaja i radza sie z kazdym problemem
                jaki maja w zyciu. To im bardzo ulatwia podejmowanie trafnych decyzji.
                Przyklad. Dzisiaj masz powazny problem i nie wiesz jak postapic. Nic nie
                przychodzi ci do glowy. Kazde wyjscie z tej trudnej sytuacji jest zle. Niestety
                ludzkimi decyzjami kieruje zazdrosc, pycha, zarozumialosc, chciwosc, itd. Te
                przywary dokladnie zaklucaja mozliwosc podjecia wlasciwej decyzji.
                Pytasz wiec Boga. Jak powinienes postapic.
                Budzisz sie rano i juz wiesz, wszystko jest proste i latwe. Albo, idziesz
                ulica i spotykasz bardzo dawnego przyjaciela ktory dziwnym zbiegiem
                okolicznosci zna tego kogos od ktorego zalezy twoj problem. Takich przykladow
                mozna mnozyc.
                Zaskakuja one nas na codzien. Rozwiazuja nasze problemy bez naszego udzialu. To
                jest piekne.
                My wierzacy mamy dowody nie tylko na isnienie Boga a na jego milosc do nas.


                ODP: Mogę tylko powiedzieć - 'good on you mate'. Różnica jest,że Ty sam to
                odnalazłeś w sobie i gdyby ktoś próbował Ci to samo na siłę wcisnąć, to by nie
                działało.
                To samo można odnaleść poprzez czytanie Bilbii, chodzenie do kościoła lub tak
                jak w moim przypadku leżeniu na plaży i słuchaniu dobrej muzyki.
                Gdyby ktoś nakazał mi czytać Biblię to zabiłby moją chęć do szukania bo
                zabrałby mi wolna wolę czyli mój wybór jak szukać.
                Biblia jest i każdy kto chce ją czytać może to robić. Wprowadzenie jej czytania
                czy studiowania jako obowiązkowego przedmiotu jest zaprzeczeniem tego co tak
                pięknie opisałeś.

                Kan
                • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:15
                  Tak to prawda.
                  To przychodzi ale dobrze dac temu szanse.
                  Kiedys tez ktos kazal mi studiowac Billie i wtedy nic z tego nie rozumialem.
                  Rodzily sie tylko watpliwosci. Az przyszedl czas kiedy sam po nia siegnalem.
                  Po jakims czasie to olsnienie przychodzi jak piorun. Nagle wszystko rozumiesz.
                  Swiat staje sie nagle bezpieczny. Juz nie masz bojazni, ze stracisz prace, ze
                  cos ci sie przydazy jadac samochodem, ze nagle zachorujesz, ze gdzies sie
                  zblaznisz. Czujesz ze nie jestes sama, ze masz opieke.
                  To jest piekne.
                  • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 12:43
                    Biblia dla ciebie, jp.hi, to rodzaj narkotyku - pozwala ci na chwile zapomniec o nieciekawej rzeczywistosci, oraz jest namiastka rodziny, ktora zostawiles w dalekiej Polsce. Jestes (duchowo) bardzo biednym czlowiekiem jp.hi. Zal mi ciebie, bo zyjac w amerykanskim kapitalizmie, gdzie pieniadz jest wszystkim, a czlowiek niczym, boisz sie wszystkiego: szefa, ze cie (majprawdopodobniej bez powodu) wyrzuci z pracy, wulkanu, ze wybuchnie, jazdy samochodem, ze sie skonczy wypadkiem, zdrowia, ze go stracisz i wyladujesz na tzw. skid row, jak to w U$A bywa. Moja rada? Trzezwosc, czyli porzucenie narkotyku zwanego religia. Wiem, ze taka odwykowka nie jest latwa, ale nie ma innego wyjscia. Bo chyba nie chesz zyc do konca w samooszukiwaniu sie?
                • kawalerowicz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:15
                  Mlodzierz nie wie co jest dobre albo zle, wiec musza byc na sile uczone. To
                  tylko teraz ostatnio jest nie zrozumiale i wszelkie obiawy przymusu sa nawet
                  karane. Ale w szkole ukarano by ciebie jak bys sie niezgadzal z "Teorja
                  Darwina". Gwarantuje. Jak bys uczyl swoje dzieci Chescijanstwa z Biblii, to bys
                  byl za to uwieziony rowniez. Mozesz tylko uczyc, ze Bog kocha i wszystkich
                  wierzacych uratuje w niebie(nie na ziemi). Nic pozatym.
                  • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:25
                    kawalerowicz napisał:

                    > Mlodzierz nie wie co jest dobre albo zle, wiec musza byc na sile uczone.

                    To jest sedno problemu. Nie tylko mlodziez. Ludzie nie wiedza co jest dobre a
                    co zle. Musi im ktos to powiedzic. Komuna przez 50 lat uczyla czegos co
                    pasowalo do ich ideologii. Kosciol katolicki nauczal tego co pasowalo do ich
                    interesow.
                    Teraz ludzie zostali na lodzie. Niema auterytetow a jak sa to sobie wzajemnie
                    zaprzeczaja. Ludzie szukaja prawdy.
                    Ksiadz zajmuje sie teraz polityka a nauczyciel w szkole niema programu. Kazdy
                    mowi co chce.
                    Najlepiej jest wiec nie wierzyc niczemu. Nie wierzyc w nic. Stad te statystyki.
              • kawalerowicz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:07
                Proponuje nie wspowminas w szkolach o "teorji Darwina" a nauczanie rlligii
                pozostawic rodzica. W Biblii angielskiej KJV i NKJV, slowa Boga sa na czerwono
                a reszta oczywiscie nie.
                • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:12
                  kawalerowicz napisał:

                  > Proponuje nie wspowminas w szkolach o "teorji Darwina" a nauczanie rlligii
                  > pozostawic rodzica. W Biblii angielskiej KJV i NKJV, slowa Boga sa na
                  czerwono
                  > a reszta oczywiscie nie.

                  ODPsurpriseddsyłam Cię do P2, "Rozmowy z Bogiem". Nie chce mi się więcej pisać na ten
                  temat, bo dopiero skończyłam.

                  Kan
                • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:31
                  Skad wiesz, ze to sa slowa Boga? Czemu Bog nie wyda swej wlasnej, przez Boga autoryzowanej wersji Biblii? To proste. Jego po prostu nie ma...
                  Taka boska Biblia bylaby, z definicji, do nabycia wszedzie i za darmo, i dawalaby odpowiedzi na kazde pytanie, w tym takie, ktore jeszcze nie zostalo zadane. Widzisz wiec, ze Boga nie ma, bo Go byc nie moze... Sorry!
                  • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 02:04
                    zorbathegreek napisał:

                    > Skad wiesz, ze to sa slowa Boga? Czemu Bog nie wyda swej wlasnej, przez Boga
                    au
                    > toryzowanej wersji Biblii? To proste. Jego po prostu nie ma...
                    > Taka boska Biblia bylaby, z definicji, do nabycia wszedzie i za darmo, i
                    dawala
                    > by odpowiedzi na kazde pytanie, w tym takie, ktore jeszcze nie zostalo
                    zadane.
                    > Widzisz wiec, ze Boga nie ma, bo Go byc nie moze... Sorry!


                    Boga niema bo go nie widac i nie slychac. Tak mysla ubodzy intelektualnie i o
                    waskim horyzoncie, ludzie. Normalni ludzie roznia sie od zwierzat tym ze
                    potrafia myslec i wyciagac logiczne wnioski.
                    Czlowiek myslacy wiec, wierzy w teorie matematyczne, fizyczne nawet
                    filozoficzne ktorych nie moze dotknac, zobaczyc, czy uslyszec.
                    Do tego trzeba pamietac, ze czlowiek ma zubozone receptory poznawcze. Widzi
                    tylko w pewnym zakresie swiatla, slyszy tylko maly zakres chestotliwosci, czuje
                    tylko niektore zapachy, itd. Nie czuje np. magnetyzmu ziemskiego tak jak golab,
                    nie potrafi widziec swiatla spolaryzowanego, czy wogle zobaczyc cos co nie jest
                    oswietlone. Tych przykladow mozna mnozyc.
                    Mozna wiec zalozyc z cala pewnoscia, ze jest swiat ktorego my teraz nie znamy.
                    Jak Bog da to bedziemy poznawac go sukcesywnie.

                    PS. Einstein odkryl swoja teorie wzglednosci jak mial 18 lat. Jeszcze wtedy nie
                    studiowal i nie mial takiej wiedzy aby ja w pelni zrozumiec. Dopiero pozniej po
                    latach studiow ja udowodnil matematycznie. Skad mial to wiedze?
                    • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 12:54
                      1. Boga nie ma z wielu powodow. Odsylam na forum KRAJ - jest tam taki watek o Bogu i latwo go znalezc, bo ma ow watek juz prawie 2000 postow. Przyznajesz sam, ze nasze zmysly i rozum sa zawodne. Czy ci nigdy nie przyszlo do glowy, ze ludzie sobie bogow tworza we wlasnych glowach, ze to nie Bog stworzyl czlowieka, a razczej czlowiek stworzyl Boga? Przeciez ci wszyscy Bogowie sa bardzo ulomni. Jehowa i Allach sa np. zazdrosni o innych Bogow (zupelnie jak Bogowie Olimpijscy), a Jezus nie potrafil nawet uniknac smierci z rak zwyklych ludzi. Czy to sa Bogowie? Oczywiscie, ze NIE! To sa najwyzej naludzie (Uebermenschen, supermen)...
                      2. Einstein nie byl autorem STW, bo to chyba ja miales na mysli (wczesniejsza STW mowi o ruchu cial przy szybkosciach podswietlnych, pozniejsza OTW to teoria grawitacji). Juz dawno udowodniono, ze jesli chodzi o STW, to Einstein popelnil zwykly plagiat. Byl on dosc marnym, jak na fizyka, matematykiem, a caly aparat matematyczny "obslugujacy" STW stworzyli inni naukowcy, w tym nauczyciel akademicki Einsteina z Politechniki w Zurychu, czyli Hermann Minkowski (niemiecki fizyk i matematyk pochodzenia polskiego). Einstein nie wierzyl zreszta w boga osobowego. Pisalem juz o tym.
          • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:21
            1. Muzulmmanie uwazaja, ze jedyna instrukcja jak zyc jest Koran. Czemu nie stosujesz sie do tej instrukcji? Setki milionow Muzulmanow, ktorzy zyja na codzien wedlug Koranu oraz ci, ktorzy gina z imieniem Alalcha na ustach nie
            moga sie chyba mylic?
            2. Czemu nie odrzucisz cywilizacji? Przeciez komputer to szatanski wynalazek. Mozna na nim czytac ateistyczne teksty i ogladac pornografie!
            • donk Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:29
              Ortalion nawet dla firmowego kompa zaniedbal swojom trzodem. heheheh
            • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:34
              Kagan napisał: Czyli ze wedlug ciebie czlowiek jest istota idealna? To czemu
              nie jest on niesmiertelny, nie jest wszechwiedzacy, czemu choruje i
              czesto klepie biede wbrew swym zyczeniom?

              ODP: Tego nie napisałam - Ty odkręcasz kota ogonem. Stwierdziłam ,że jeśli
              wychodzisz z punktu ściśle naukowego i dowodu naukowego to albo trzymaj się tej
              linii we wszystkich wypowiedziach albo rozróżnij kiedy zaczynasz wstawiać
              hipotezy bo inaczej jest to mylące dla czytelnika - czyli mnie.
              Człowiek nie jest ani idealny ani nieśmiertelny co nie jest dowodem/
              zaprzeczeniem istnienia Boga. Mówiąc człowiek - mam oczywiście na myśli nasze
              ciało fizyczne, bo co się dzieje po śmierci to tylko zakładamy czyli mamy
              hipotezy na ten temat. Według tych hipotez nasze życie może się kończyć wraz ze
              śmiercia fizyczną ciała ale niekoniecznie, bo tak naprawdę to nie wiemy.

              Kan
              • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:47
                Ja zas mielem tylko na mysli, ze ulomny czlowiek nie moze byc stworzony na obraz i podobienstwo boze. A jedno klamstwo w Biblii przekresla jej autorytet jako Swietej Ksiegi. Sorry, ale nie mam czasu na te dyskusje, bo ona do niczego nie prowadzi. To nie jest zreszta forum RELIGIA, a POLONIA. Czemu balmy prowadzi tu swa krucjate?
              • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 01:48
                Kagan napisał: Wolna wola czlowieka nie da sie pogodzic z wszechmoca i
                wszechwiedza Boga. Czlowiek moze byc wolny tylko wtedy, gdy nie ma nad nim
                Boga! Inaczej jest tylko automatem, slepo wykonujacym program nalozony mu przez
                Boga. Oczywiscie, czlowiekowi sie wydaje, ze jest
                wolny, bo ow program to dzielo boskiego programisty!

                ODP: No, nie stary albo trzymasz się strony naukowej czyli faktów i dowodów
                naukowych albo Ty sam zaczynasz tworzyć nową 'historyjkę'.
                Jak nie masz wolnej woli? gdy zakładasz rano majtki na kuper, kto Ci mówi jaki
                kolor wybrać?
                Masz wolną wolę, tylko z niej nie zawsze korzystasz.

                Kan

                • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 13:00
                  Mylisz wolna wole z posiadaniem pewnych stopni swobody. Twoj pies na spacerze ma pewna swobode ruchow, ograniczona tylko dlugoscia smyczy. Ale nie powiesz chyba, ze taki pies na smyczy jest wolny?
                  • kawalerowicz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy? 04.11.06, 15:20
                    Dla niektorych ludzi wolnoscia jest mozlowosc zycia zgodnego z Prawem Bozym
                    (chescijanskim). A dla ciebie co jest WOLNOSC? Slyszy sie duzo o niej, ale czy
                    ktos wie co ona moze znaczyc. W USA wolnoscia nazywano, kiedy walczono o
                    niepodleglosc tego kraju, zawartosc pierwszego mojego zdania. I nie bylo mowy
                    o zadnych innych nie chrzescijanskich religiach/wyznaniach lub ateizmie. Nawet
                    w tamtych czasach potrafiono wydalac spowrotem do Europy nie chrzescijan ludzi
                    nawet podajacych sie za chrzescijan, ale nie rozumiejcych jego podstaw.
                    Katolika oddano tylko jeden stejt Meryland, co jak wiecie okazalo sie zgubne.
              • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 02:21
                Brawo kan,
                Dotykasz bardzo delikatnej kwestii. Parafrazujac. Czlowiek niewierzacy po
                smierci zostanie spalony i wsypany do urny lub zostanie zasypany piachem i
                zostanie objedzony przez robaki.
                Czlowiek wierzacy natomiast, przejdzie do innego swiata i bedzie zyl wiecznie w
                szczesciu i dobrobycie. smile
                • rhubarb Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 03:41
                  jp.hi napisał:

                  > Brawo kan,
                  > Dotykasz bardzo delikatnej kwestii. Parafrazujac. Czlowiek niewierzacy po
                  > smierci zostanie spalony i wsypany do urny lub zostanie zasypany piachem i
                  > zostanie objedzony przez robaki.
                  > Czlowiek wierzacy natomiast, przejdzie do innego swiata i bedzie zyl wiecznie w
                  >
                  > szczesciu i dobrobycie. smile

                  czy Bog troszczy sie tylko o wierzacych?
                  czy wierzacy slusznie pogardzaja niewierzacymi i wyznawcami innych bogow, w ten
                  sposob spelniajac wole ich wlasnego boga?
                  • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 04:17
                    rhubarb napisał:

                    > jp.hi napisał:
                    >
                    > > Brawo kan,
                    > > Dotykasz bardzo delikatnej kwestii. Parafrazujac. Czlowiek niewierzacy po
                    > > smierci zostanie spalony i wsypany do urny lub zostanie zasypany piachem
                    > i
                    > > zostanie objedzony przez robaki.
                    > > Czlowiek wierzacy natomiast, przejdzie do innego swiata i bedzie zyl wiec
                    > znie w
                    > >
                    > > szczesciu i dobrobycie. smile
                    >
                    > czy Bog troszczy sie tylko o wierzacych?
                    > czy wierzacy slusznie pogardzaja niewierzacymi i wyznawcami innych bogow, w
                    ten
                    > sposob spelniajac wole ich wlasnego boga?

                    ODP: To samo stanie się z wierzącym co i nie wierzącym. Jest to jedyne
                    wytłumaczenie wielkości i miłosierdzia tego zreszta opisywanego tak obszernie w
                    Biblii.

                    Kan
                    • rhubarb Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 04:25

                      > >
                      > > czy Bog troszczy sie tylko o wierzacych?
                      > > czy wierzacy slusznie pogardzaja niewierzacymi i wyznawcami innych bogow,
                      > w
                      > ten
                      > > sposob spelniajac wole ich wlasnego boga?
                      >
                      > ODP: To samo stanie się z wierzącym co i nie wierzącym. Jest to jedyne
                      > wytłumaczenie wielkości i miłosierdzia tego zreszta opisywanego tak obszernie w
                      >
                      > Biblii.
                      >
                      milosierdzie w Biblii?
                      czy wygnanie z raju, potop, sodoma i gomora to przyklady tego milosierdzia?
                      cos w rodzaju tough love?
                      • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 04:32
                        rhubarb napisał:

                        >
                        > > >
                        > > > czy Bog troszczy sie tylko o wierzacych?
                        > > > czy wierzacy slusznie pogardzaja niewierzacymi i wyznawcami innych
                        > bogow,
                        > > w
                        > > ten
                        > > > sposob spelniajac wole ich wlasnego boga?
                        > >
                        > > ODP: To samo stanie się z wierzącym co i nie wierzącym. Jest to jedyne
                        > > wytłumaczenie wielkości i miłosierdzia tego zreszta opisywanego tak obsze
                        > rnie w
                        > >
                        > > Biblii.
                        > >
                        > milosierdzie w Biblii?
                        > czy wygnanie z raju, potop, sodoma i gomora to przyklady tego milosierdzia?
                        > cos w rodzaju tough love?

                        ODP: Dokładnie to mam na myśli; miłosierdzie w Nowym Testamencie oraz karzący w
                        Starym. Możesz więc wybrać co chcesz.

                        Kan
                        • rhubarb Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 04:39
                          nie rozumiem
                          jak to moge wybrac?
                          proste pytanie
                          czy Bog jest milosierny czy nie?
                          i jakie sa tego dowody
                          dowody na milosierdzie lub jego brak
                          podalem kilka przykladow na brak
                          masz jakies przyklady na swoja teze?
                          • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 05:04
                            rhubarb napisał:

                            > nie rozumiem
                            > jak to moge wybrac?
                            > proste pytanie
                            > czy Bog jest milosierny czy nie?
                            > i jakie sa tego dowody
                            > dowody na milosierdzie lub jego brak
                            > podalem kilka przykladow na brak
                            > masz jakies przyklady na swoja teze?

                            ODP: Nie wysunęłam w wątku żadnej tezy i nie mam chęci tego robić. Jeśli pytasz
                            o dowód naukowy na miłosierdzie lub jego brak, to tak samo go nie ma, jak
                            dowodu naukowego na istnienie/nieistnienie Boga. Jeśli czegoś nie można
                            udowodnić to też jeszcze nie jest dowodem naukowym, że tego nie ma.
                            Zwróć uwagę,że cała obecna fizyka tzw. 'małych przedmotów'i kosmosu
                            czyli 'olbrzymich przedmiotów' jest oparta na relatywności czyli założeniach.
                            Czasy eksperymentów w fizyce zakończyły się około 20 lat temu i od tamtej pory
                            mamy kłopoty aby udowadniać rzeczy metodą eksperymentalną.
                            Powstała więc fizyka stringowa czyli udowadnianie poprzez obliczenia
                            matematyczne, która zresztą też doszła do punktu, gdzie nie jesteśmy obecnie w
                            stanie juz dalej obliczać. Pomimo tego, że nie jesteśmy w stanie ani
                            eksperymentować ani obliczać, cały Wszechświat funkcjonuje i ma w nosie nasze
                            dylematy i nie możemy zaprzeczyć, że istnieje.

                            Mało tego, jeśli wrócisz do podstaw fizyki kwantowej, czyli Heinsenberga, to
                            możesz obliczyć to co obserwujesz - czyli na język chłopski - możesz udowodnić
                            to w co wierzysz lub nie.

                            Kan




                        • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 13:16
                          kan_z_oz napisała: Dokładnie to mam na myśli; miłosierdzie w Nowym Testamencie oraz karzący w Starym. Możesz więc wybrać co chcesz.
                          - Wiec jak chce zrobic zly uczynek, to wybieram NT, aby mi bylo przebaczone, ale jak mnie ktos zrobi zly uczynek, to wybieram wtedy ST, aby sprawiedliwosci stalo sie zadosc! Wygodna wiara, to Chrzescijanstwo. Chyba tylko Zydzi mogli ja wymyslec! wink
                          • kawalerowicz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 04.11.06, 15:39
                            Mateusz 5: 17. "Nie sadzcie, ze przyszedlem zniesc Prawo albo Prorokow. Nie
                            przyszedle zniesc, ale wypelnic."
                            Popprostu wedlug ST nie bylo przebaczenia za popelnione gzechy, co udoskonalil
                            Jezus Chrystus. Ale zeby je dostac trzeba spelniac odpowiednie warunki. #1 musi
                            byc skrucha(szczera, Bog jest wszech obecny). #2 musi byc szczera prosba o
                            takie przebaczenie. #3 musi byc wiara w Boga Jezusa Chrystusa. No moze ktos wie
                            jeszcze dodatkowe warunki uzyskania przebaczenia?
                            • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 20.11.06, 10:28
                              Wyjasnij mi prosze, czemu Bog Jezus Chrystus ma byc lepszy od Boga Jehowy czy tez Boga Allacha.
                    • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 04:30
                      Tylko, ze ci niewierzacy w to nie wierza. Dla nich pozostaje to co napisalem,
                      piach i robaki.
                      A o milosierdziu Boga chcialem napisac pozniej. Chcialem im dac czas na
                      zastanowienie.
                      Oczywiscie nie bedzie im tak latwo. Wylewanie lez po bledach zwykle nie na
                      wiele sie zdaje. Dalatego proponuje nie pocieszaj ich smile
                      Wazne co robia teraz. Teraz Bog na nich patrzy.
                      • rhubarb Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 04:36
                        > Tylko, ze ci niewierzacy w to nie wierza. Dla nich pozostaje to co napisalem,
                        > piach i robaki
                        a co widzi Bog patrzac na ciebie?
                        czy cieszy sie widzac samozadowolenie, pyche i piach i robaki w twoich myslach?
                        czy jest dumny z takiego "wierzacego"?
                        • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 04:54
                          Jak pisze, ze niewierzacy po ich smierci pojda do piachu i nigdzie wiecej to
                          dlatego ze oni w to wierza. To jest ich filozofia zycia i smierci.
                          • rhubarb Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 04.11.06, 04:35
                            dlaczego mowisz za nich, in such a degrading way?
                      • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 04:37
                        jp.hi napisał:

                        > Tylko, ze ci niewierzacy w to nie wierza. Dla nich pozostaje to co napisalem,
                        > piach i robaki.
                        > A o milosierdziu Boga chcialem napisac pozniej. Chcialem im dac czas na
                        > zastanowienie.
                        > Oczywiscie nie bedzie im tak latwo. Wylewanie lez po bledach zwykle nie na
                        > wiele sie zdaje. Dalatego proponuje nie pocieszaj ich smile
                        > Wazne co robia teraz. Teraz Bog na nich patrzy.

                        ODP: Jp.hi daj se siana. Wiem człowieku, że masz dobre intencje ale to nie Ty
                        masz decydować ani nie Ty masz dawać ludziom czas na rozwój duchowy.
                        Pozostaw to proszę Cię samym ludziom, bo na tym polega wolna wola.

                        Kan
                        • rhubarb Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 04:42

                          >
                          > ODP: Jp.hi daj se siana. Wiem człowieku, że masz dobre intencje ale to nie Ty
                          > masz decydować ani nie Ty masz dawać ludziom czas na rozwój duchowy.
                          > Pozostaw to proszę Cię samym ludziom, bo na tym polega wolna wola.
                          >
                          > Kan


                          czy wolna wola oznacza, ze mozna tez nie wierzyc?
                          czy tez ten przejaw wolnej woli jest karalny pieklem z gotujaca sie smola?
                          na czym w takim razie polega wolnosc woli w wydaniu religijnym?
                          • kan_z_oz Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 05:09
                            rhubarb napisał:

                            >
                            > >
                            > > ODP: Jp.hi daj se siana. Wiem człowieku, że masz dobre intencje ale to ni
                            > e Ty
                            > > masz decydować ani nie Ty masz dawać ludziom czas na rozwój duchowy.
                            > > Pozostaw to proszę Cię samym ludziom, bo na tym polega wolna wola.
                            > >
                            > > Kan
                            >
                            >
                            > czy wolna wola oznacza, ze mozna tez nie wierzyc?
                            > czy tez ten przejaw wolnej woli jest karalny pieklem z gotujaca sie smola?
                            > na czym w takim razie polega wolnosc woli w wydaniu religijnym?


                            ODP: Stary gdyby religia stosowała zasdę wolnej woli to nie byłoby religii.
                            Domyślam się, że do tego jakoś próbował nawiązać autor wątku.
                            Pytasz też niewłaściwą osobę - Kan jest spirytualny, nie religijny.
                            Jak się da pogodzić wolna wolę z zakazami religii? - nie da się.

                            Kan
                        • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 05:05
                          kan_z_oz napisała:

                          > ODP: Jp.hi daj se siana. Wiem człowieku, że masz dobre intencje ale to nie Ty
                          > masz decydować ani nie Ty masz dawać ludziom czas na rozwój duchowy.
                          > Pozostaw to proszę Cię samym ludziom, bo na tym polega wolna wola.

                          Dokladnie to robie. Pisze o wolnej woli i decydowaniu o swoim zyciu na ziemi.
                          To od nich zalezy jakie to zycie beda mieli. Czy zdrowe i higeniczne, czy
                          bogate duchowo i dostatnie materialnie.

                          Widze takze, ze nie wszyscy rozumieja moje zarty.
                          Napisalem "parafrazujac", dalem znaczek usmiechu "smile" ale widze, ze to nie
                          wystarczy.

                          Bog jakiego ja znam jest radosny i wierze, ze takich chce widziec ludzi. Moja
                          religia jest radosna. My w kosciele spiewamy radosne piosenki i klaszczemy w
                          dlonie. Bujamy sie w rytm muzyki granej na zywo. Cieszymy na spotkanie z
                          Bogiem. Wszyscy daja sobie hugs, blogoslawia sie i zycza pokoju ducha.
                          Tu w kosciele nie mowi sie o polityce tylko o zyciu z Bogiem. Ludzie zbierajcy
                          sie w tym kosciele nastawieni sa do siebie pozytywnie. Lubia sie i wzajemnie
                          sobie pomagaja.
                          Bog to radosc. Jezeli ktos mysli innaczej to jest jego nieprzymuszona wola.
                          • zorbathegreek No to gdzie jest ten fajny kosciol, jp.hi? 03.11.06, 13:36
                            No to zdradz nam wreszcie, jp.hi vel balmy, do jakiego ty kosciola, czy raczej sekty nalezysz. Bo przeciez wszystko to, co dotychczas pisales na tym forum, bylo tylko przygotowaniem do tego, aby nas teraz zachecic do wstapienia do twego kosciola czy tez sekty, nieprawdaz? To stara socjotechnika - najpierw przyciagasz uwage, wybierajac jakis sensacyjny temat, np. "wiekszosc Polakow, wbrew pozorom, nie wierzy w Boga". Pozniej opisujesz straszne skutki takowej niewiary: smazenie sie niewiernych w piekle, jedzenie ciala niewiernych przez robaki itp. A na koniec dajesz nam gotowe rozwiazanie: otoz jest taki fajny kosciol, na 100% gwarantujacy wieczna szczesliwosc, kosciol w ktorym spiewamy radosne piosenki i klaszczemy w dlonie. Bujamy sie w rytm muzyki granej na zywo. Cieszymy na spotkanie z Bogiem. Wszyscy daja sobie hugs (SIC), blogoslawia sie i zycza pokoju ducha.
                            ZDRADZ NAM WRESZCIE JAKI TO KOSCIOL, GDZIE GO ZNALEZC, I ILE KOSZTUJE TAKOWE ZBAWIENIE!
                            • zorbathegreek Re: No to gdzie jest ten fajny kosciol, jp.hi? 20.11.06, 10:29
                              Podaj adres. Moze wpadne tam przy okazji wizyty na Hawajach, bo ten twoj "Hawaj to piekny kraj"!
                        • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 13:28
                          Niestety, z wypowiedzi jp.hi przebija pycha i pogarda dla innowiercow a przede wszystkim niewierzacych. Ciekaw jestem, jakiego wyznania jest jp.hi. Mysle, ze jest Swiadkiem Jehowy, albo jakims Adwentysta czy Babtysta. Jest on wyjatkowo nietolerancyjny, a najbardziej denerwuje mnie w nim to, ze jest on 100% odporny na argumenty strony przeciwnej. Uwaza sie on za najmadrzejszego na tym forum, co jest szczegolnie niebezpieczne jesli pamietamy, ze jako balmy ma on mozliwosc manipulowania tymze forum... sad
                    • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 13:13
                      Gdyby Bog jednakowo traktowal wierzacych i niewierzacych, to kosciol robilby bokami, a kler zyl by w niemalze Jezusowym ubostwie. Jezdzil by na osiolkach a nie Maybachami i innymi BMWowkami... wink
                  • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 13:10
                    Bog jp.hi jest Jehowa, bogiem zydowskim, a wiec z natury okrutnym. Pogardza on nie-zydami (gojami) i nawet tymi zydami, ktorzy w niego nie wierza. Jak to dobrze, ze ten bozek istnieje tylko w umyslach jego wyznawcow!
                    • jp.hi Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 04.11.06, 04:27
                      zorbathegreek napisał:

                      > Bog jp.hi jest Jehowa, bogiem zydowskim, a wiec z natury okrutnym. Pogardza
                      on
                      > nie-zydami (gojami) i nawet tymi zydami, ktorzy w niego nie wierza. Jak to
                      dobr
                      > ze, ze ten bozek istnieje tylko w umyslach jego wyznawcow!


                      Musze Cie uspokoic. Nie pogardzam nikim. Powiem wiecej, kocham wszystkich.
                      Kocham rowniez Ciebie. Choc nie uwazam, ze wszscy ludzie sa rowni.
                      Zdaje sobie sprawe, ze dla Polaka slowa takie brzmia jak klamstwo albo glupie
                      gadanie. Niech tak bedzie.
                      Co do innych religii szanuje je wszystkie z jednym wyjatkiem. Nie toleruje
                      satanistycznej, jezeli wogle taka isnieje.
                      Jestem wierny religii chrzescijanskiej i nigdy od niej nie odszedlem.
                      Nie bede wymienial nazwy mojego kosiola aby nie byc posadzonym o agitacje do
                      ktoregos z nich. Powiem tylko, ze jest to chyba najpopularniejszy kosciol w
                      Ameryce.

                      Przy okazji jedna refleksja na temat sily i wiary niektorych Polakow do
                      wartosci kosciola katolickiego.
                      Kilka lat temu przyjechal na moja wyspe Polak z Kanady. Obywatel RPA i Kanady.
                      W USA na wizie turystycznej. Przemily i bardzo ciekawy czlowiek. Chcial tu
                      kupic dom. Od kiedy rozwiodl sie z zona, wedrowal, budowal i sprzedawal domy. Z
                      tego zyl. Szukajac tutaj ziemi pod budowe, spotkal kogos od ktorego uzyskal
                      informacje ze zapisujac sie do jedego z tutejszych kosiolow Swiatkow Jehowy
                      moze kupic dzialke w bardzo atrakcyjnej okolicy za 3/4 ceny. Wtedy to bylo
                      zamiast $100tys za $75tys. Nie namyslajac sie dlugo, ten wierny katolik, jak
                      sam o sobie mowil, zapisal sie tam, poszedl na kilka spotkan i kupil ziemie.
                      Wybudowal dom i go po roku sprzedal. Wiekszosc prac wykonywal sam. W tym czasie
                      mieszkal na tej dzialce w namiocie. Myl sie w wodzie deszczowej zbieranej w
                      specjalnym zbiorniku. Mial prowizoryczne zasilanie pradem wiec nie bylo
                      problemu z podlaczeniem pompy i innych urzadzen. Nie jest w tym nic dziwnego bo
                      tu jest caly rok lato. Dziwne i zaskakujace dla mnie bylo to jak latwo
                      sprzeniewierzyl swoje wartosci duchowe dla pieniedzy.
                      • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 17.11.06, 09:49
                        To jestes Jehowita, czy nie?
                • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 13:08
                  Skad ta pewnosc u ciebie? Ksiadz katecheta nas uczyl, ze niewierzacy tez beda zyc wiecznie (bo kazdy czlowiek ma wedlug kosciola niesmiertelna dusze), tyle ze w piekle. Pocieszyles mnie, ze jako niewierzacy nie bede sie jednak przez wiecznosc piekl w piekle. A nieba nie zaluje - cala wiecznosc pod butem zydow i ich bozkow? Nie, dziekuje! wink
                  I jeszcze mnie oswiec. Jak to bedzie z toba w niebie? Czy (jak w to wierza Jehowici) bedziesz miec tam cialo, czy tylko dusze? I jak to bedzie z pamiecia? Czy w niebie bedziesz zapominac przeszlosc, czy tez ja wciaz pamietac? Jesli to ostatnie, to czy ci sie twa osobwosc nie rozplynie, powiedzmy po pierwszych 100 miliardach lat, w oceanie wspomnien, ktorych zapomniec nie bedziesz mogl? Wlosy mi staja deba na glowie, jak sobie pomysle, jakie to tortury cie czekaja w niebie, i to przez cala wiecznosc! A ja sobie umre, i po klopocie! wink
              • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 12:58
                Napisalem konkretnie, ze jesli czlowiek (ktory jest przeciez niedoskonaly) zostal stworzony na obraz i podobienstwo boze, to albo jego tworca nie byl prawdziwym (wszechmocnym i wszechwiedzacym) bogiem, bo stworzyl dosc nieudanego osobnika, albo tez, z innej patrzac strony, istota ktora stworzyla czlowieka nie byla istota idealna, czyli tez nie byla prawdziwym bogiem. Tak wiec kreacjonisci sa w powaznych tarapatach...
          • zorbathegreek Re: Nie mieszaj Boga w ludzkie, ziemskie sprawy! 03.11.06, 12:36
            Jesli naprawde chcesz w cos uwierzyc, to zapewne w to uwierzysz, chocby bylo to calkowicie niezgodne z doswiadczeniem. Wielu ludzi wierzy np., ze Ziemia jest plaska, ze Slonce krazy dookola Ziemi, i ze George Bush jr jest dobrym prezydentem USA. Fakty ich absolutnie nie przekonaja, ze jest inaczej, bo oni wierza w to co wierza, i juz...
    • mars_99 zydzi atakuja religie 03.11.06, 05:46
      abstrahujac od tego czy Bog istnieje czy nie.. odbierac prostym ludziom religie to odbierac im nadzieje! a stad juz tylko krok do zrobienia z nich stada bezwolnych,
      bezmyslnych baranow ktorym mozna wmowic kazda glupote np ze Iraq mial bron
      masowej zaglady.. nu ale taka wydaje sie byc strategia panujacych tego swiata.
      • _czosnek_ Re: zydzi atakuja religie 03.11.06, 10:50
        Chyba ciecie chca zeby stac przed ich murem skarg i sie hustac jak poyebany.
      • zorbathegreek Re: zydzi atakuja religie 03.11.06, 13:39
        A nie jest odwrotnie? To przeciez religia robi z ludzi stada bezwolnych,
        bezmyslnych baranow ktorym mozna wmowic kazda glupote np ze Iraq mial bron
        masowej zaglady. Jak uwierzysz w bajki zawarte w Bibli czy innym Koranie, to uwierzysz przeciez we wszystko, co ci mowi twoj guru (ksiadz, pastor, rabin czy inny mulla)... sad
      • kawalerowicz Re: zydzi atakuja religie 04.11.06, 16:19
        Mars_99. Masz racje. Do tego jeszcze nalezalo by dodac, ze istnienie rligi daje
        mozliwosc wyboru praw. Mozemy wybrac prawa ludzkie ustanowione przez: pijanych,
        zboczonych, przekupnych politykow, ktore sie ciagle zmieniaja i maja na celu
        zniewolic obywatela. Albo mozemy wybrac Prawa Boskie, ktore uszlachetniaja
        nasze zycie ziemskie. Czy mozecie sobie np. wyobrazic, ze bez Praw Boskich,
        politycy beda ustalali prawa okreslajace jak dlugo bedziemy zyc na ziemi?
        Zpewnoscia nasze zycie sie skonczy zaraz po przejsciu na emeryture. Jestem
        pewien, ze beda mnieli nawet dobre wytlumaczenie na to.
    • zorbathegreek Dyskusja o Bogu na forum KRAJ 03.11.06, 14:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=739729
      Odsylam, aby sie nie powtarzac...
    • donk A ja jednego znam. 03.11.06, 15:24
      Facio tak siem wyluzowal, ze tez wychowal swojom jedynaczkem na tolerantkem i
      cool.
      heheheheh
      Teraz jedynom cureczkem rucha jakis muzulmanin i siem cieszy bo znalazl durnych.
      heheheheheheh
    • dr.wal2 Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga?... 04.11.06, 16:44
      .. KAZDY POLO-KATOLIK,tylko w swojego Boga i na Swoj sposob ,o!
      • jp.hi Re: Ile polskich katolikow wierzy w Boga?... 04.11.06, 20:53
        dr.wal2 napisał:

        > .. KAZDY POLO-KATOLIK,tylko w swojego Boga i na Swoj sposob ,o!


        W Ameryce mowi sie o tym "Convenience God" czyli wygodny, dopasowany do naszych
        potrzeb i zachcianek, Bog. Jedni zakladaja kosciol w ktorym pali sie marihuane
        i mowi sie, ze to jest to co Bog od nas oczekuje. Inni, ze wielozenstwo jest
        wskazane. Jeszcze inni ze zabijanie to jest to co czlowiek powinien robic
        (m.in. aborcja).
    • jp.hi kagan poszedl na skarge :) 05.11.06, 05:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=51463772
      • kan_z_oz Wracając do tematu wątku... 05.11.06, 09:49
        czyli ilu Polaków wierzy w Boga?

        Myślę, że wielu. Fakt popierania teorii ewolucji nie musi byc dowodem na ateizm
        tylko zmęczenie, znuźenia i zniecierpliwienia religią KK w tym kraju.
        Czy KK posuwa się w RP zbyt daleko?
        Ja nie wiem , ale gdy zadeklarowny katolik ogłasza się ateista - to dla mnie
        jest to oznaką braku zaufania czy zmęczenia faktem bycia bombardowanym doktryną
        na każdym kroku.

        Taka jest moja prywatna opinia na wytłumaczenie Twojej ankiety.

        Kan
        • jp.hi Re: Wracając do tematu wątku... 05.11.06, 10:56
          kan_z_oz napisała:

          > czyli ilu Polaków wierzy w Boga?
          >
          > Myślę, że wielu. Fakt popierania teorii ewolucji nie musi byc dowodem na
          ateizm
          >


          Takiej odpowiedzi spodziewalem sie na samym poczatku bo tego typu statystyki,
          sadaze sa z reguly malo miarodajne.
          Jednak jedno pytanie trzeba pozostawic otwarte. Jezeli ktos swiadomie odrzuca
          fakt skreowania swiata przez Boga to w jakiego Boga on wierzy? Jakiej religii
          on jest wierny? Przeciez nie katolickiej.

          Piszesz ze ludzie sa zmeczeni, znuzeni, zniecierpliwieni religia KK.
          Potwierdzasz tylko tym, moja teze, ze ludzie w Polsce wierza bardziej w
          kosciol, ksiedza, gazete, telewizje niz w Boga.
          Niestety te rzeczy sa nierozlaczne. Jezeli wierzysz w Boga to wierzyc w Niego
          jako stworce tego swiata. Jezeli wierzysz w Boga to odrzucasz powstanie tego
          swiata w wyniku przypadku lub samej ewolucji.

          I prosze nie mieszaj tutaj ewolucji wystepujacej w przyrodzie z powstaniem
          swiata bo to zupelnie inny temat.
          • jp.hi Re: Wracając do tematu wątku... 05.11.06, 11:02
            mialo byc sondaze
            • kan_z_oz Re: Wracając do tematu wątku... 05.11.06, 11:55
              Jp.hi myślę, że KK nie docenia Polaków, podobnie jak nie doceniaja ich ludzie
              przeprowadzający dla mnie bzdurne i ogólne sądaże.
              Ludzie wiedzą i ta wiedza polega na czuciu. Nie oznacza to, że są chętni do
              dzielenia sie tą wiedza z innymi.
              Dlaczego mieliby?
              Nie mają tej samej wolności co Ty czy Ja.
              Wiedzą i czują ale nie mówią.

              Zgadzam się, że część wierzy w księdza i instytucję, ale wiara ta może zmienić
              się w przeciągu paru miesięcy. Jesteśmy na bardzo przełomowym etepie i
              myślenie, że RP jest poza tym jest nieporozumieniem.

              Kan
      • zorbathegreek Re: kagan poszedl na skarge :) 17.11.06, 09:52
        Mam chyba prawo zwrocic uwage administracji tego forum, ze nie jest to miejsce
        na krucjate religijna!
        • bruno5 Ja jestem wierzacy 20.11.06, 19:48
          • piss.doff Re: Ja jestem wierzacy 21.11.06, 02:49
            ja rozumiem ze jak ktos dostanie niezle w d..pe to zaczyna wierzyc we wszystko
            po kolei. Nie zapomnij pochwalic sie ksiedzu ze swojej renty.
    • dr.wal2 Ostatnia Wieczerza 21.11.06, 08:21
      img.aftonbladet.se/malmo/0611/17/sista_368.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka