Ciekawi mnie, jak przechowujecie swoje karty?
Ja - ściśle tradycyjnie: czarny jedwab i drewniane pudełko.

Wynika to stąd, że ja pracuję z kartami głównie energetycznie. Jako dziecko zajmowałam się wraz z ojcem radiestezją i jestem wrażliwa na energie - często, kiedy biorę karty do ręki, wręcz mrowią mnie dłonie. Izoluję karty od wpływów otoczenia, bo kiedy ich energia jest zaburzona, nie są ze mną zgrane, nie jestem w stanie z nimi pracować. Rozkładam karty na tymże jedwabiu - są czarnobiałe, więc dobrze się odcinają od czarnego tła. Poza tym ja po prostu lubię czarny kolor.
Zauważyłam jednak, że większość osób się takimi zaleceniami nie przejmuje, karty trzyma wręcz na wierzchu i w niczym im to nie przeszkadza.
Z kolei na forum Aeclectic Tarot wiele osób przechowuje swoje karty z kamieniami szlachetnymi - całkiem fajny pomysł.