Dodaj do ulubionych

Czy Marek Niedzwiecki jest żonaty???

19.04.08, 15:28
Czy mężaty?
Tak tylko z nudów pytam...
Obserwuj wątek
    • mrzes Re: Czy Marek Niedzwiecki jest żonaty??? 19.04.08, 15:46
      Jest singlem.
      • tumanka Re: Czy Marek Niedzwiecki jest żonaty??? 19.04.08, 15:48
        A skąd wiesz?
    • tumanka Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 19.04.08, 16:23
      Tak na marginesie, na pewno wielu z Was, drodzy forumowicze,
      zauważyło, że napisałam nazwisko pana redaktora z błędem. Drobnym,
      bo drobnym, ale zawsze. Otóż kryje się za tym bardzo ciekawa
      historia.

      Pierwotnie planowałam napisać imię i nazwisko kapitalikami (żeby
      ułatwić forumowiczom zainteresowanym życiem i działalnością pana
      Marka dostrzeżenie nowego wątku poświęconego jego osobie). Jakież
      było moje zdumienie, gdy w odpowiedzi na próbę wysłania postu
      dostałam zawiadomienie od forum, że za dużo wielkich liter znajduje
      się w temacie! Musiałam więc zmodyfikować swój pierwotny zamysł, ale
      że nie chciałam od razu dawać tak zupełnie za wygraną, zmieniłam
      tylko imię, zostawiając wielkie litery w nazwisku. Ale wciąż było
      ich za dużo! Z tego wszystkiego tak się zdenerwowałam, że za trzecim
      razem napisałam z zamiast ź i nawet tego nie zauważyłam!

      Hmmm... nie jest to może bardzo szałowa historia. Ale są miejsca,
      gdzie szał był!
      • mrzes Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 19.04.08, 16:42
        tumanka napisała:

        > A skąd wiesz?
        >
        >

        No bo w wywiadzie telewizyjnym kiedyś mówił, że przez oddanie się radiu nie ma
        rodziny. Na bank jest kawalerem!
        • tumanka Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 19.04.08, 17:16
          To bidulek.
          Myślisz, że mogłabym go w sobie rozkochać?
          • mrzes Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 19.04.08, 17:21
            tumanka napisała:

            > To bidulek.
            > Myślisz, że mogłabym go w sobie rozkochać?
            >
            >

            Myślę, że masz taką szansę.
            • monika.baka Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 20.04.08, 14:48
              Myślę, że jeżeli nie jesteś ładnym chłopcem raczej nie masz szans.
              Pan Marek jeździ na chłopców do Australii.
              • jedzoslaw Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 21.04.08, 13:27
                Brawo. Zawsze znajdzie się ktoś z błyskotliwą ripostą. No bo jak to tak? Jeśli
                ktoś jest singlem to na pewno woli przedstawicieli swojej płci. Nie ma innego
                wytłumaczenia!
                Domysły na poziomie prasy brukowej.
                • tumanka Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 24.04.08, 12:51
                  Tak między Bogiem a prawdą, jeśli ktoś jest przez całe życie sam,
                  to
                  • jedzoslaw Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 24.04.08, 13:20
                    A takie, że można być heteroseksualnym singlem wskutek:

                    - intensywnego życia i wynikającego stąd braku czasu (radiowiec to przypadek
                    wyjątkowy pod tym względem, czasem życie rodzinne ma tylko raz w tygodniu, a to
                    nie zawsze pasuje potencjalnym kandydatkom na żonę),
                    - niechęci lub strachu wobec trwałych związków (woli np. "szybkie numerki" czy
                    jednodobowe znajomości),
                    - nieśmiałości i/lub kłopotów natury psychologicznej (przyczyn wiele)

                    Starych heteroseksualnych kawalerów jest wielu wbrew pozorom.

                    Ponadto skąd wiecie, że Niedźwiedź nie ma jakichś alimentów do płacenia? Skąd
                    wiadomo, że nigdy z nikim nie miał? Po prostu ten facet chronił zawsze swoją
                    prywatność i dlatego nic na ten temat się nie słyszy. A że w zeszłym roku (czy
                    jeszcze wcześniej, nie pamiętam)
                    przyznał się publicznie na antenie telewizji podczas festiwalu w Opolu, że jest
                    singlem i dał jeszcze wywiad do "Twojego stylu" na ten
                    temat to już pojawiły się domysły. Zresztą, w wywiadzie wyjaśnił, że po prostu
                    woli samotność, niż wiecznie zablokowaną łazienkę i walające się wszędzie
                    damskie obuwie.
                    • amk64 Te "domysły" mają już tak ze 20 lat 24.04.08, 22:12
                      Nie zaczęły się bynajmniej od żadnego wywiadu, żaden rok temu.
                    • jarka63 Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 25.04.08, 11:14
                      Męskie obuwie mu nie przeszkadza?
                  • nom73 Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 26.04.08, 23:08
                    Ilekroć spotykam jakąś kobietę to ta próbuje mnie zmienić tak, żebym pasował jej
                    wyobrażeniu. Nie szanuje moich pragnień, marzeń, jej pragnienia i marzenia są
                    najważniejsza a ja mam się do nich dostosować. Ja wolę swoją wolność i
                    niezależność dlatego jestem singlem. :-)
                    Ponadto nie przeszkadza mi to umawiać się z kobietami tak niezobowiązująco. ;-)
                    • mrzes Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 27.04.08, 09:07
                      nom73 napisał:

                      > Ilekroć spotykam jakąś kobietę to ta próbuje mnie zmienić tak, żebym pasował je
                      > j
                      > wyobrażeniu. Nie szanuje moich pragnień, marzeń, jej pragnienia i marzenia są
                      > najważniejsza a ja mam się do nich dostosować. Ja wolę swoją wolność i
                      > niezależność dlatego jestem singlem. :-)
                      > Ponadto nie przeszkadza mi to umawiać się z kobietami tak niezobowiązująco. ;-)

                      Ja też musiałem dostosować się do pewnych wymagań mojej drugiej połówki, ale
                      taki już jest nasz męski los i musimy się z tym pogodzić, że kobiety nami
                      rządzą! A kto nie umie się z tym pogodzić i tylko z tego powodu woli być
                      singlem, widocznie nie potrafi być prawdziwym mężczyzną!!! Takie jest moje zdanie.

                      Dostosowanie się do wymagań kobiety to jest jakieś poświęcenie, ale jest ono
                      tego warte. :-) Ja nie wyobrażam sobie umawiania się z kobietami tak
                      niezobowiązująco. Jestem stały w uczuciach. Mam swoją jedną jedyną, której
                      jestem wierny i chcę być wierny - i to jest piękne! :-) A tobie współczuję...
                      • nierozpoznawalny Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 27.04.08, 22:00
                        mrzes napisał:
                        > Dostosowanie się do wymagań kobiety to jest jakieś poświęcenie, ale jest ono
                        > tego warte. :-) Ja nie wyobrażam sobie umawiania się z kobietami tak
                        > niezobowiązująco. Jestem stały w uczuciach. Mam swoją jedną jedyną, której
                        > jestem wierny i chcę być wierny - i to jest piękne! :-)


                        A wybranka twoja na imię ma... Trójka :)
                        • mrzes Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 27.04.08, 22:28
                          nierozpoznawalny napisała:

                          > mrzes napisał:
                          > > Dostosowanie się do wymagań kobiety to jest jakieś poświęcenie, ale jest
                          > ono
                          > > tego warte. :-) Ja nie wyobrażam sobie umawiania się z kobietami tak
                          > > niezobowiązująco. Jestem stały w uczuciach. Mam swoją jedną jedyną, które
                          > j
                          > > jestem wierny i chcę być wierny - i to jest piękne! :-)
                          >
                          >
                          > A wybranka twoja na imię ma... Trójka :)

                          Nie. Anna.
                      • tapatik Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 30.04.08, 22:11
                        mrzes napisał:

                        > Ja też musiałem dostosować się do pewnych wymagań mojej drugiej
                        > połówki, ale taki już jest nasz męski los i musimy się z tym
                        > pogodzić, że kobiety nami rządzą!

                        Jeśli im na to pozwalamy, to nami rządzą.

                        > A kto nie umie się z tym pogodzić i tylko z tego powodu woli być
                        > singlem, widocznie nie potrafi być prawdziwym mężczyzną!!!

                        Prawdziwy samiec rządzi kobietą, a nie ona nim.
                        Ty sam nie potrafisz rządzić babą, więc wymyślasz jakieś bajki, aby uzasadnić
                        swoje postępowanie. Można być w związku i w tym związku nosić spodnie.

                        > Takie jest moje zdanie.
                        >
                        > Dostosowanie się do wymagań kobiety to jest jakieś poświęcenie,
                        > ale jest ono tego warte. :-)

                        Niech się kobieta dostosuje do mnie. Jestem tego wart.

                        > Ja nie wyobrażam sobie umawiania się z kobietami tak
                        > niezobowiązująco. Jestem stały w uczuciach. Mam swoją jedną jedyną,
                        > której jestem wierny i chcę być wierny - i to jest piękne! :-)
                        > A tobie współczuję...

                        A ja współczuję Tobie. I nie chodzi mi o wierność, tylko o wlezienie pod
                        pantofel. Ciekaw jestem co zrobisz, jak Cię ta jedyna kopnie w d....
                      • marcin_95 Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 24.05.08, 04:06
                        mrzes napisał:
                        > taki już jest nasz męski los i musimy się z tym pogodzić, że kobiety nami
                        > rządzą! A kto nie umie się z tym pogodzić i tylko z tego powodu woli być
                        > singlem, widocznie nie potrafi być prawdziwym mężczyzną!

                        Dawno takiego cienkiego jak ty frajera nie spotkałem. Jak widać nie potrafisz przyznać się do tego, że jesteś lewy, to sobie wymyślasz, że jesteś jakimś „prawdziwym mężczyzną”. Bycie prawdziwym mężczyzną to wiele rzeczy, w tym oczywiście również pewne poświęcenie i odpowiedzialność za pewne sprawy i pewnych ludzi, ale żałosne pantoflarstwo nie ma nic wspólnego z byciem mężczyzną. Ale tego na pewno nie zrozumiesz i nie próbuj nawet wyjeżdżać z „argumentem”, że tak ci żona czy teściowa powiedziała, więc tak jest.
                  • tapatik Re: Skąd się wziął błąd w nazwisku redaktora M.N. 30.04.08, 22:02
                    tumanka napisała:

                    > Tak między Bogiem a prawdą, jeśli ktoś jest przez całe życie sam,
                    > to
              • tapatik Skąd wiesz? 30.04.08, 21:59
                monika.baka napisała:

                > Myślę, że jeżeli nie jesteś ładnym chłopcem raczej nie masz szans.
                > Pan Marek jeździ na chłopców do Australii.

                Skąd wiesz, że jest gejem i że jeździ do Australii? Powiedział Ci to?
                • dzidzia_bojowa Re: Skąd wiesz? 04.05.08, 15:51
                  Ja pierniczę, ale niektórzy ciemnogród tu prezentują! Ręce opadają!
                  Pan Marek jeździ często do Australii, to jest fakt powszechnie znany
                  i dokumentowany dziennikiem z podróży. A to, jakie są jego
                  preferencje nie powinno nikogo interesować. A nawet jeżeli jest
                  gejem, to co? Umniejsza to jego wartość jako człowieka? Skazuje go
                  to na śmierć cywilną?
                  O matko! Kiedy nasze społeczeństwo zacznie traktowć normalnie
                  wszystkich i przestanie niezdrowo się ekscytować orientacją
                  seksualną bliźnich?????
                  • mrzes Re: Skąd wiesz? 04.05.08, 17:29
                    dzidzia_bojowa napisała:
                    =
                    > O matko! Kiedy nasze społeczeństwo zacznie traktowć normalnie
                    > wszystkich i przestanie niezdrowo się ekscytować orientacją
                    > seksualną bliźnich?????

                    Obawiam się, że niestety nigdy.
    • aniawkwiatki Re: Czy Marek Niedzwiecki jest żonaty??? 16.05.08, 13:51
      Być może się przesłyszałam...
      Słyszałam, jak opowiadał anegdotkę o swojej żonie. Nie padło, ani
      ex, ani była.
      • autoharp Re: Czy Marek Niedzwiecki jest żonaty??? 16.05.08, 21:17
        hehe jest żonaty z piotrem stelmachem-stelką
        • piotr7777 Re: Czy Marek Niedzwiecki jest żonaty??? 18.05.08, 11:38
          W książce o LP3 mięszy wierszami są zawarte pewne osobiste wyznania
          tyle że bez szczegółow.
          Wydaje mi się, że tryb życia MN wyklucza posiadanie rodziny. I
          nalezy uszanować jego decyzję.
      • scand Re: Czy Marek Niedzwiecki jest żonaty??? 22.06.24, 13:55
        > Słyszałam, jak opowiadał anegdotkę o swojej żonie.

        To dobrze.
    • marcin_95 Re: Czy Marek Niedzwiecki jest żonaty??? 24.05.08, 04:14
      Niewiarygodnie buracki wątek… Niektórzy to definitywnie kryptopederaści bluzgający jadem nienawiści do pana Marka za to, że na pewno nie zaspokoi ich najskrytszych marzeń.
    • Gość: joal Re: Czy Marek Niedzwiecki jest żonaty??? IP: *.root.com.pl 24.05.24, 14:28
      Nie był nie jest i nie będzie.
      No chyba, że ze Stelką :)

      Woli chłopców po prostu - w jego gestach, ubieraniu się, zachowaniu i mówieniu mnóstwo jest sygnałów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka