Dodaj do ulubionych

Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke

IP: *.nas26.tempe1.az.us.da.qwest.net 18.08.04, 09:30
od niemieckiej zaglady.Podziekuj szczerze za to na forum Polakom.
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: *.telia.com 18.08.04, 09:35
      Polakom!
      Owszem.
      A tobie co do tego.
      • Gość: totyle Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: *.nas26.tempe1.az.us.da.qwest.net 18.08.04, 09:42
        Czy Zydzi znaja slowo dziekuje?.A co nie moze na necie napisac"Dziekuje wam
        Polacy za uratowanie mi matki"?Widzisz ja nie Polak a chcialbym aby to napisala.
        • Gość: dana33 Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: *.bb.netvision.net.il 18.08.04, 09:46
          ze ty nie polak, to my juz wszyscy dawno wiemy.
          a chciec to ty mozesz.
          • Gość: totyle Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: *.nas26.tempe1.az.us.da.qwest.net 18.08.04, 09:51
            Podziekuj ladnie dana Polakom,dzieki nim w koncu zyjesz-prawda?Chyba ze nie
            jestes szczesliwa z daru zycia.
            • krystian71 cos sie tak przyczepil do kobiety? 18.08.04, 09:54
              wymuszanie podziekowan to nie w polskim stylu
              Nie dziekuje,bo nie umie,albo nie ma za co
              I laski bez
            • Gość: dana33 Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: *.bb.netvision.net.il 18.08.04, 09:57
              nu, wracaj, tozero, do swojego ladnego domku, nowobogacki, i douczaj sie dalej.
              tym razem nie zrobiles ani jednego bledu, wiec widze, ze po paru tygodniach
              nauki jestes juz zdolny do napisania 1 zdania poprawnie.
        • drzewo_snu Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ 18.08.04, 10:02
          prosze Pana, ja z lekkim zdziwieniem pozwalam sobie uprzejmie zapytac Pana,
          czemu tak na sile robi Pan z siebie buraka i to pastewnego, poprzez takie
          posty? Czy Pan, na ten przyklad, ratowal Zydow dla poklasku i czolobitnych
          roznych takich wyrazow, ktore to mozna skladac za wspomniane czyny heroiczne?
          ja sie dopytuje, bo ratowanie komus zycia jest piekne, jak sie to czyni z
          czystej chrzescijanskiej caritas, tudziez innych takich wyzszych
          imponderabiliow; bo jak dla wycia, tupania i ogolnego poklasku, to chyba tylko
          w cyrku...

          uklony
        • marcus_crassus jak nie jestes Polakiem pajacu to czego sie 18.08.04, 10:34
          udzielasz pomylencu???nie o ciebie i twoje smierdzace sprawy idzie - a my tu
          pomocnikami takimi jak ty gardzimy i pomocy nie potrzebujemy.Polakiem nie
          jestes wiec od tematu Polski won.
    • Gość: mirex Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke IP: *.abhsia.telus.net 18.08.04, 10:03
      ja nie mysle ze to twoi rodzice czy dziadkowie robili, totyle.
      znam rozne opowiesci o zydach w polsce w czasach okupacji niemieckiej i przed
      od rodzicow. to co klikasz wyglada na to ze masz problem z izraelem, ja tez
      mam. bardzo nie podoba mi sie polityka izraela. (i us) ale co to ma wspulnego z
      matka dany?
      • Gość: dana33 Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke IP: *.bb.netvision.net.il 18.08.04, 11:02
        szanowny mirexie. on ma problemy z israelem, z zydami, z moja matka, ze mna. on
        przede wszystkim ma problemy sam z soba.

        a ty, jak masz problemy z polityka israela, to moze moglbys napisac o tym w
        jakis normalny sposob, wiesz, nie wsadzajac w twoje niepodobanie od razu
        wszystkich zydow na swiecie i ich ciocie, i jesli bedzie to obiektywne, to moze
        z tego narodzic sie jakas dyskusja. ja tez mam czasem problemy z polityka
        israela. pozdrowienia.
        p.s. tozero zdaje sie ze nie rozumie slowa "imponderabilia" :)
        • krystian71 Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke 18.08.04, 11:11
          689 tys postow na forum swiat i co najmniej polowa autorow ma problemy z
          polityka Izraela
          A pani ,jakie ma problemy z polityka Izraela?
          Byloby to cos nowego, uslyszec jak ta polityka postrzegana jest od wewnatrz
          • Gość: dana33 Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke IP: *.bb.netvision.net.il 18.08.04, 11:19
            szanowny krystianie. nie chce tutaj nikogo denerwowac, ale mirexa "znam" troche
            dluzej i wiem co mnie moze oczekiwac z jego strony. ciebie nie znam, i to co
            zauwazylam dotychczas, to jestes czlowiekiem dosc agresywnym. z ludzmi
            zdenerwowanymi nie bardzo lubie rozmawiac o polityce israela, jako ze konczy
            sie ona generalnie "wy jestescie mordercami". tak ze jak mirex sie zdecyduje,
            to bedziesz mogl poczytac.
            • krystian71 Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke 18.08.04, 11:53
              droga Dano,gdzies ty wyczula u mnie agresje,to przewrazliwienie i osadzanie
              ludzi po sobie.Pokaz mi choc jeden moj post ,w ktorym naskoczylem na kogos
              niezprowokowany jakas szczegolnie chamska antypolska lub szczegolnie po
              markussowemu glupia wypowiedzia.Niestety musisz zadac sobie trud i sprawdzic
              choc jeden post powyzej
              Nie znasz mnie,bo sie malo udzielam,bo poziom i temat tych dyskusji coraz
              czesciej mnie nuzy
              Bez otwierania postow i bez pudla zgaduje co dany autor napisze
              Jarek o Turcji,Fredzio ,ktorego gdzies wcielo o krzywych chodnikach,a ty
              odmowisz odpowiedzi
              A mogloby byc tak ciekawie
              • Gość: dana33 Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke IP: *.bb.netvision.net.il 18.08.04, 12:08
                ty uwazasz, ze mozna zaryzykowac?
                • krystian71 Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke 18.08.04, 12:22
                  a coz jest warte zycie bez ryzyka
                  • Gość: dana33 Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke IP: *.bb.netvision.net.il 18.08.04, 12:48
                    jest duzo warte. chyba jestes bardzo mlody.
                    wiec poszlam za twoja rada i sprawdzilam pare postow. nie wszystkie, to prwda,
                    ale pare.

                    w jednym z nich napisales, ze byles wstrzasniety moim pisaniem o rodzacych
                    kobietach i ambulansach. czy mozesz mi dokladniej wyjasnic twoje stanowisko w
                    tej sprawei?
                    w innym napisales :ja z takimi co z dziecmi wojuja i sie tym przechwalaja nie
                    gadam", to jakby sie nie przechwalali to bys gadal? czy wogole stoisz na
                    stanowisku ze nie ma walki miedzy dzieckiem a doroslym?
                    i jeszcze jedno, na co natrafilam, to twoje zdanie o autonomii za murami,ktora
                    wg ciebie my budujemy.
                    chce wyraznie zaznaczyc, ze nie sa to pytania ani agresywne, ani podstepne, a
                    tylko i wylacznie majace na celu wyjasnienie. nie chce podejrzewac cie o nie
                    objektywnosc, ale chcialabym wiedziec, czy masz juz urobione zdanie na wszystko
                    i to bedzie jalowa dyskusja, czy rzeczywiscie chcesz cos wiedziec. rozumiem, ze
                    nie mieszkasz w polsce i tez nie w israelu. tak ze twoje spojrzenie na polityke
                    israela jest najprawdopodobniej spojrzeniem poprzez wiadomosci z mass media.
                    natomiast moje napewno jest uformowane zyciem w israelu, zyciem w srodku
                    wszystkich wydarzen i mozliwe, a nawet prawdopodobnie, nie zawsze objektywne
                    (choc staram sie) chociazby ze wzgledu na to, ze jestem osoba zaangazowana
                    bezposrednio we wszystko, co sie tutaj dzieje.
                    • krystian71 Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke 18.08.04, 23:03
                      lepiej pozno niz wcale,wiec odpowiadam

                      w jednym z nich napisales, ze byles wstrzasniety moim pisaniem o rodzacych
                      > kobietach i ambulansach. czy mozesz mi dokladniej wyjasnic twoje stanowisko w
                      > tej sprawei?
                      wszystko tam napisalem,to byla pierwsza sprawa na tym forum,ktora mna tak
                      wstrzasnela,wiec bez zagladania w archiwum odpowiadam z pamieci
                      Wstrzasnal mnie nie tyle przypadek na przejsciu granicznym ( jestescie w stanie
                      wojny , takie i jeszcze gorsze rzeczy beda sie wydarzac ) lecz twoja bezlitosna
                      odpowiedz,i tu cytuje z pamieci : " poniewaz zdazalo sie , ze karetkami
                      przemycano bron,jeszcze nie raz kobiety palestynskie beda rodzic na ulicy "
                      Zadalem ci pytanie coz szkodzilo wpuscic starannie przetrzepana arabska karetke
                      czy obmacanego lekarza,to nie byl jakis nagly wypadek,w ktorym licza sie kazde
                      sekundy.
                      To moje pytanie pozostalo bez odpowiedzi , a ja moglem sie tylko zastanawiac
                      czy wszystkie wasze kobiety mysla jak ty,czy tylko my na tym forum mamy PECHA

                      w innym napisales :ja z takimi co z dziecmi wojuja i sie tym przechwalaja nie
                      > gadam", to jakby sie nie przechwalali to bys gadal? czy wogole stoisz na
                      > stanowisku ze nie ma walki miedzy dzieckiem a doroslym?

                      Dokladnie tak Dano ,ja waze swoje slowa,nie pamietam kontekstu,ale jest na tym
                      forum paru np Markussow ,ktorzy szczytuja przechwalajac sie sukcesami gdy
                      ustrzelone zostanie jakies dziecko - nawet rzucajace kamieniami
                      Mysle , bo niezla mam pamiec , ze to chodzilo o tamta 4 - letnia dziewczynke
                      trafiona 2 razy przez snajpera.
                      Wiem , ze wojne i dzieci moga prowadzic vide nasze powstanie ,i o tym mozna
                      rozmawiac ,ale nie z takimi ,ktorym uderza to do glowy.

                      i jeszcze jedno, na co natrafilam, to twoje zdanie o autonomii za murami,ktora
                      > wg ciebie my budujemy
                      Tu nie wiem co dodac,taka poprostu jest moja opinia

                      Nie mam urobionej opini na wszelkie wydarzenia , na pewno ksztaltowana jest ona
                      przez mass media , bo przez co innego ma byc ksztaltowana .Moze przez to forum ?
                      Gdzie kazdy gada o swoich obsesjach,obraza jeden drugiego a na niewygodne
                      pytania poprostu nie odpowiada
                      Dzis tez ci zadalem takie pytanie
                      W czym niezgadzasz sie z polityka Izraela , bo sama o tym napomknelas
                      Moze nie chce ci sie mi odpowiadac
                      Moze ci nie wolno
                      Nie wiem

                      • Gość: dana33 do krystiana71 IP: *.bb.netvision.net.il 19.08.04, 09:40
                        nie mam czasu sprawdzic tego co napisalam o kobietach na przejsciu granicznym.
                        nie pamietam, ze ta czesc twojego cytatu: "jeszcze nie raz kobiety palestynskie
                        beda rodzic na ulicy" napisalam, ale chce ci wytlumaczyc cos. jestesmy dzien w
                        dzien, w kazdej godzinie konfrontowani z problemami, na ktore potrzeba
                        natychmiastowej odpowiedzi lub decyzji: jak strzelaja do nas z okien szpitala,
                        to mamy strzelac do nich spowrotem wiedzac ze mozna ranic/zabic chorych, czy
                        mamy dawac sie zabic przez nich? jak wiadomo, ze terrorysta w drodze do zamachu
                        w israelu ukryl sie w szkole, to mamy go zabic, wiedzac, ze rowniez moga na tym
                        ucierpiec dzieci, czy mamy zostawic go "w spokoju" i pozwolic na wysadzenie
                        autobusu/kawiarni/dyskoteki i zabiciu kilkudziesieciu israelczykow? czy majac
                        doswiadczenie, ze karetki pogotowia arabskie sluza (nie wszystkie, ale duzo) do
                        przemycania broni i terrorystow na tereny israela, pozwolic im wjechac czy
                        zatrzymac ich na przejsciu granicznym, nawet jak w karetce jest kobieta ktora
                        rodzi? kobieta, ktora wysadzila sie w powietrze w supermarkecie w jerozolimie,
                        zabijajac i raniac kilkanascie osob "byla w ciazy". czy wolno nam sprawdzac
                        brzuch kazdej ciezarnej kobiety-arabki, ktora stoi kolo nas na przystanku
                        autobusowym czy nie, ryzykujac, ze moze to tez znow terrorystka? zdaje sobie
                        sprawe, ze tysiace niewinnych arabow musi placic za to, co robi ta duza grupa
                        terrorystow arabskich, ale czy widzisz inne wyjscie? to prawda, ze sa bardzo
                        dokladnie sprawdzani na przejsciach granicznych i mowia, ze to ich "poniza".
                        ale wiesz o tym, ze my, zydzi israelscy, jestesmy sprawdzani nie tylko na
                        przejsciach granicznych, ale przy kazdym wejsciu do supermarketu, kina, teatru,
                        restauracji i kawiarni? dzien w dzien i godzine w godzine? nie jest to
                        specjalna przyjemnosci ani dla nas ani dla tych, co nas sprawdzaja, ale to jest
                        rzeczywistosc w jakiej zyjemy. wole, zeby mi zagladali w torbe 10 razy
                        dziennie, niz zostac zabita w czasie picia kawy z przyjaciolka. mozliwe, ze dla
                        ciebie, zyjacym w kraju "normalnym" jest to przerazajace. ale mysle, ze jesli
                        zastanowisz sie sekunde i wyobrazisz sobie, ze twoje dziecko idzie wieczorem do
                        dyskoteki, to bylbys wiecej niz szczesliwy, ze wlasnie zatrzymano jakis
                        ambulans uniemozliwiajac w ten sposob zamach na dyskoteke, gdzie twoje dziecko
                        chcialo tylko spedzic wieczor na tancach. a to ze w ambulansie oprocz broni i
                        terrorysty byla rodzaca kobieta, przestaloby byc dla ciebie wazne. w dyskotece
                        w tel avivie zginelo 24 mlodych ludzi w wieku 14-20 lat. wsrod ofiar byly 2
                        siostry, jedyne 2 corki pewnej matki.
                        nie wiem, co "szkodzilo wpuscic starannie przetrzepana arabska karetke czy
                        obmacanego lekarza", bo nie wiem czy byli tak "przetrzepani", ale mam zaufanie
                        do decyzji ktore podejmuje wojsko w danym momencie. to, ze w ostatnich 4
                        miesiacach nie bylo zadnego wiekszego zamachu samobojczego, nie znaczy, ze nie
                        bylo prob. byly i zostaly na szczescie zatrzymane i przez fakt istnienia muru
                        ochronnego i przez fakt, ze wojsko dzialalo szybko i sprawnie.

                        zgadzam sie z toba, ze chwalenie sie zabiciem dziecka jest idiotyczne. naprawde
                        zaluje kazdego niewinnego, zabitego dziecka, tak israelskiego jak i arabskiego.
                        ale niestety, to co tutaj jest to zwykla wojna. gina nie tylko niewinne dzieci,
                        ale rowniez i masa niewinnych ludzi po obu stronach. ale wiem, ze zaden
                        zolnierz israelski nie zabije arabskiego dziecka celowo i z premedytacja. wiem
                        rowniez, ze kazdy taki nieszczesliwy wypadek, jak zabicie dziecka lub
                        niewinnego araba, natychmiast jest u nas badane przez specjalna, powolana do
                        tego celu komisje, i jesli okazuje sie, ze popelniono gdzies pomylke,
                        odpowiedzialnosc spada na zolnierza lub jego dowodce i sa odpowiednio ukarani.
                        nie slyszalam o tym, zeby zabojca shalchevet pas naprzyklad, ktory zabil ta
                        parumiesieczna dziewczynke z premedytacja (nie byla ani na demonstracji, ani
                        nie rzucala kamieniami w arabow, ani tez nie dostala pozwolenia od swojej matki
                        pojsc kupic cukierki w momencie, jak na ulicy toczyly sie walki. jej ojciec
                        trzymal ja na reku wychodzac z przedszkola) zostal osadzony przez jakakolwiek
                        komisje arafatowska.

                        co do muru za ktorym budujemy autonomie, to my budujemy mur, a nie autonomie.
                        ta mial budowac arafat razem ze swoim narodem, ale zamiast to robic, to
                        rozkradl cale pieniadze, jakie dostal od swiata, i nie wybudowal w ciagu 13 lat
                        swojego "panowania" nawet jednej ulicy. mur ochronny, ktory budujemy, ma
                        ochraniac nas, nasze zycie. utrudnia on lub nawet uniemozliwia terrorystom
                        arabskim przedostanie sie na tereny israela i wykonanie zamachow samobojczych.
                        nie, nie jest on najlepszym rozwiazaniem dla tej czesci arabow, ktorzy nie
                        naleza do grup terrorystycznych i wszystko, co chca, to pracowac i zarobic na
                        chleb. ale poniewaz nie mozna rozdzielic ludnosci na "dobrych" i "zlych",
                        cierpia rowniez i ci niewinni. czy ty masz inny pomysl, zamiast muru? fakt
                        jest, ze i kradzieze ciezkiego sprzetu rolniczego spadly do zera i zamachy
                        terrorystyczne spadly o 70%. to znaczy, ze nie mamy co tydzien rozwalonego
                        autobusu z niewinnymi ludzmi i nie ogladamy co tydzien pogrzebow 20-30
                        israelczykow.
                        zastanawialam sie juz dawno, dlaczego ci arabowie, ktorzy po prostu chca zyc
                        spokojnie, nie protestuja, nie demonstruja przeciw tym grupom terrorystycznym,
                        przeciw arafatowi, ktory sprowadzil ich zycie do sytuacji, w ktorej znajduja
                        sie dzisiaj. wiem, ze nie robia tego bo sie boja, bo wiedza, co ich czeka,
                        jesli tylko otworza buzie. ale mimo tego strachu, gotowi sa na zycie w nedzy,
                        strachu i bez zadnych widokow na przyszlosc? przeciez arafat moglby miec swoja
                        niezalezna palestyne juz dawno. jesliby chcial. co ty myslisz o tym?

                        masz racje, przez to forum twoja opinia moze, ale nie powinna byc ksztaltowana.
                        ale jest na tym forum paru israelczykow, jak wtracalski, tomek, z daleka,
                        ktorzy chetnie porozmwialiby "normalnie". ja sama miesiacami tlumaczylam,
                        wyjasnialam, bylam gotowa do kazdej dyskusji. spotkalam sie z takimi splitami,
                        rachelkami, goldbaumami, mirmilkami i ta cala reszta, ktora widzi tylko jedno:
                        zyd i israleczyk to morderca-zlodziej-oszust-okupant-klamca-naladowany
                        propaganda.... i slowa jak zydziaki-szambo zydowskie-zoldaki sjonistyczne....
                        mimo tej zgraji antysemitow glupkow, bo nawet nie jestem pewna, czy widzieli
                        zyda w swoim zyciu, nie mowiac juz o israelu i israelczykach, nie zmienili
                        mojego zdania o polsce i polakach. nie wiem, czy uda sie nam dalej prowadzic ta
                        rozmowe, bo dzisiaj w nocy wyjezdzam do polski wlasnie na 2 tygodnie. ale jak
                        zechcesz, to mozna kontynuowac potem.

                        co do polityki israela, to rozumiem, ze interesuje cie tutaj polityka israela w
                        stosunku do arabow, a nie akurat polityka wewnetrzna israela.
                        wiec jednym zdaniem, bo watpie, czy dzisiaj bede miala czas na dluzsze dyskusje.
                        uwazam, ze rzady israela, od samego poczatku, popelnily przede wszystkim blad
                        taki, ze mimo zapewnien ze arabowie israelscy maja dokladnie te same prawa, nie
                        maja ich. i chodzi mi o zycie codzienne, zaczynajac od tego, ze nie maja prawa
                        sluzyc w wojsku, co jest podstawowym prawem i obowiazkiem kazdego israelczyka
                        zyda. wprawdzie zgadzam sie z ta decyzja (dzisiaj wiemy, ze nie wszyscy
                        arabowie israelscy sa lojalni w stosunku do kraju), ale nasze rzady powinny
                        byly postawic sprawe uczciwie: jestescie obywatelami israela, ale nie mamy do
                        was pelnego zaufania i nie mozemy pozwolic na wasza sluzbe wojskowa.
                        ale w jakim kraju polityka jest uczciwa?

                        chce mi sie odpowiadac na kazde pytanie, krystianie. i wolno mi. bo kto mialby
                        mi zabronic? i nie, nie placa mi za to. to tak z wlasnej woli, i idiotycznej
                        nadzieji, ze potraficie zobaczyc, ze kazdy medal ma dwie strony. i arabska i
                        zydowska, a nie obie arabskie.
                        • drzewo_snu straśnie fajny post, dana :) // nt. 19.08.04, 09:54
                        • krystian71 do Dany 19.08.04, 10:57
                          strasznie duzo tematow poruszylas,nie wiem czy zdaze na wszystkie
                          odpowiedziec,bo tez z pracy ,lewa reka pisze,a wieczorem juz cie nie bedzie
                          Nie powiem ,ze Izrael to jest temat wokol ktorego kreci sie cale moje zycie.
                          Chyba w przeciwienstwie do ciebie
                          Zainteresowalo mnie to forum, bo pisze tu duzo polskich emigrantow , a ten
                          temat -warunki zycia , przyczyny emigracji interesuje mnie ze tak powiem
                          zawodowo i rodzinnie
                          Oczywiscie dotyczy to w pewnym stopniu emigrantow zydowskiego pochodzenia
                          Z tym ,ze zauwazylem , ze ich wcaie nie warto o ten temat pytac ,gdyz nic
                          ciekawego oprocz bluzgow sie nie uslyszy
                          Zapewne zgodze sie z toba , ze dla mnie siedzacemu w wygodnym fotelu , w
                          kraju , gdzie nigdy nie wybuchl zaden autobus , trudno jest zrozumiec warunki
                          waszej egzystencji
                          Z tym ,ze odnosze wrazenie , ze w duzym stopniu sami sobie jestescie winni
                          Prawie 40- to letnia okupacja tych skrawkow ziem nic wam nie dala oprocz
                          permanentnego zametu postawienia przeciwko sobie calej opinii swiatowej
                          Czy bylo warto ? Sami musicie sobie na to pytanie odpowiedziec
                          Mam wrazenie , ze macie fatalnych specjalistow od tzw PR
                          I to wlasnie nawet na tym forum widac
                          Chwalenie sie fruwajacymi 9-cio latkami , jakims profilaktycz strzelaniem
                          dzieciakom w portki ,upolowaniem dziewczynki w czym celuje Marcuss , zrazanie
                          wszystkich Polakow doczepianymi polish jokes , podbijanie bebenka jakims
                          szwabskim "rewanzystom "( jak to sie kiedys mowilo )
                          Poniewaz jestescie na zewnatrz bardzo zdyscyplinowanym narodem ciagle sie
                          zastanawiam , kto wam taka taktyke obmyslil i czemu ma ona sluzyc
                          Bo , ze budzi uspione wampiry antysemityzmu jest widoczne golym okiem
                          Wybacz , Dana ale ja wymienionych przez ciebie osob na tym forum nie widze
                          Chodzi mi wtracalskiego itd

                          Nigdy nie slyszalem by jakis zolnierz izraelski stanal przed wasza komisja i
                          zostal pociagniety do odpowiedzialnosci za niegodne czyny

                          Czy Palestynczycy dawno mogli miec swoja autonomie ? Nie wydaje mi sie .
                          Jesli myslisz o tzw planie Baraka (nie jestem pewny nazwiska )to powiem ci , ze
                          widzialem mapke tej autonomii- bantustany nie zdolne do zycia i nie warto o tym
                          mowic

                          Wybacz ,ze tak chaotycznie pisze , ale sie spiesze chocby po to by przeslac ci
                          zyczenia szczesliwej podrozy i dobrego odpoczynku
                          Pozdrawiam
                          • Gość: dana33 do krystiana cd :) IP: *.bb.netvision.net.il 19.08.04, 11:49
                            wychodze z biura za godzine, wiec tez szybko i nie wiem, czy znajde w domu czas
                            na jeszcze wejscie na forum... :)

                            nu, moje zycie kreci sie wokol mojej rodziny i wokol israela, jako ze moje i
                            mojej rodziny zycie codzinne, jak wszystkich israelczykow, toczy sie wlasnie w
                            takich a nie w innych warunkach i oczywiscie wplywa na nie. na zycie codzienne
                            znaczy sie. no i my narod okropnie rozpolitykowany.

                            ty uwazasz, ze ja bluzgam? tzn. mam teraz przyjaciolke z polski w gosciach, i
                            zapytalam sie jej o pare "bluzgow" moich i wyjasnila mi, ze np slowo idiota,
                            kretyn, ktore za moich czasow w polsce (jakies niecale 40 lat temu)nie bylo
                            bluzgiem, dzisiaj owszem, jest slowem obrazliwym. natomiast ja zauwazylam, ze
                            takie slowa jak kurwa lub ch..., ktore za moich czasow, w moich przynajmniej
                            kregach towarzyskich bylo slowem niecenzuralnym, dzisiaj, przynajmniej na forum
                            ale i w rozmowach towarzyskich, zastepuja przecinek. tak ze jezyk sie zmienia,
                            ale mimo to, ani wtracalski, tomek, z daleka lub ja nie uzywamy tutaj takiego
                            jezyka w stosunku do nie zydow tego forum, jaki uzywany jest w stosunku do nas,
                            a do mnie in particular.

                            ze przegrywamy z arafatem i reszta krajow arabskich na polu propagandy, to masz
                            absolutnie racje, wiemy o tym i protestujemy. i jakos mi nie przemawia do
                            rozsadku twierdzenie naszych odpowiedzialnych, ze "nie znizymy sie do poziomu
                            arafata i nie zaczniemy klamac i przekrecac fakty". oni sa zawsze pierwsi z
                            wrzaskiem o masakrach (jenin np) lub morderstwach na niewinnych dzieciach
                            (muhammad al dura np) i zanim my, z naszymi komisjami i sprawdzaniem tysiac
                            razy faktow, dowodzimy, ze to klamstwo, to mija juz pare tygodni co najmniej i
                            w oczach swiatowej opinii byla masakra w jeninie (nawet jak sam wielki koffi
                            anan przyznaje ze nie bylo) i nawet jak niemiecka tv udawadnia, ze tego
                            nieszczesnego muhammada al dure zabili terrorysci palestynscy strzalem w plecy.
                            tak to niestety wyglada i wg mnie nie robimy dostatecznie na tym polu.

                            co do 40-letniej okupacji, to jest to sprawa dosc powiedzmy delikatna. jako ze
                            sama slowo okupacja nie jest dla mnie jasna. arabowie rozpoczeli z nami wojne.
                            w wyniku przegranej, stracili ziemie. do teraz powinno byc wszystko jasne, nie?
                            masz przyklady jak popatrzysz na mape europy w ciagu ostatnich 100 latach. jak
                            sie zmienily granice najpierw po pierwszej a potem po drugiej wojnie swiatowej.
                            to byla wojna kilku panstw przeciwko jednemu malemu (widziales mape porownujaca
                            wielkosc israela do reszty krajow arabskich, ktore nas otaczaja? jak nie, to
                            postaram ci sie z domu podeslac link, bo w pracy nie mam tego)israelowi.
                            przegrali, przegrali tez i ziemie. trzeba im oddac, zgadzam sie z toba i to
                            chyba tez wszystko jasne. oddac, ale za co? tak sobie? to nie byla pierwsza
                            wojna, ktora z nami rozpoczeli, jak i nie ostatnia. moze jakies gwarancje nie
                            atakowania nas? moze np skreslenie z "konstytucji" arafatowskiej punktu o
                            zlikwidowaniu israela? rozumiesz o co mi chodzi? oddac tak. ale nie za nic.
                            trwalo 40 lat prawie, az podpisano uklady w oslo. uklady, wg mnie straszne. nie
                            dajace nam absolutnie zadnego zabezpieczenia i nie dajace arabom zadnego
                            "normalnego" kraju. zrobione przez mala grupke ludzi, bo narod dowiedzial sie o
                            tym, jak to sie mowi, 5 minut przed dwunasta i nikt narodu nie pytal. ale
                            zostal podpisany nie tylko przez nas ale i przez arafata, ktory, jak sie
                            okazalo post factum, wogole nie mial zamiaru dotrzymac tej umowy. juz w chwili
                            wjazdu do gazy szmuglowal w swojej kawalkadzie bron, ktorej wg ukladow nie
                            wolno mu bylo miec. sprawa zaczela sie komplikowac od pierwszej minuty. tak
                            samo jak sprawa jerozolimy, ktora powinna byc przedyskutowana jako pierwszy
                            punkt, a nie jako ostatni, bo na jerozolimie zaczyna i konczy sie caly problem.
                            wiec i plan baraka wchodzi w ta sama kategorie, chociaz on byl ten jedyny,
                            ktory zaofiarowal natychmiast i bez wielkich warunkow (jeden glowny warunek to
                            byla sprawa powrotu uchodzcow na obecne ziemie israela) oddal im 93% terenow.
                            ale i tu arafat nie zgodzil sie. wiec co mozna zrobic teraz? cofnac wszystko i
                            zaczac poprawiac wszystkie bledy? nie widze tego realnie, a tez nie bardzo
                            widze, jak mozna z tego wyjsc. nasze wyjscie z gazy jest postanowione i juz
                            wprowadzane w czyn, ale sam widzisz, co sie dzieje: z naszej strony czesc rzadu
                            sharona protestuje przeciwko jego, wg mnie slusznej, decyzji, a ze strony
                            arabskiej arafat wpada w panike, ze wychodzimy, zdajac sobie sprawe, ze to moze
                            byc poczatek wojny domowej wsrod arabow palestynskich i sam on sobie z tym nie
                            da rady. ja nie bardzo widze, co w tym momencie mozna zrobic. masz pomysl?
                            bo wiesz, tak do czystych granic z 67 roku to my nie wrocimy. beda poprawki
                            granic, tak jak byly przy podpisywaniu ukladow pokojowych z egiptem i jordania.
                            to chyba jasne.

                            widzisz jaka jest roznica w twoim zdaniu "Poniewaz jestescie na zewnatrz bardzo
                            zdyscyplinowanym narodem ciagle sie zastanawiam , kto wam taka taktyke obmyslil
                            i czemu ma ona sluzyc" a w poscie innych, ktorzy pisza "wy mordujecie, wy
                            kradniecie, wy oszukujecie..."? ja widze. pomysl o tym. wampiry antysemityzmu
                            siedza w kazdym, kto nie mysli, kto nie umie spojrzec na siebie krytycznie, i
                            kto nie widzi, ze popelnia w swoim zyciu bledy. wtedy maja dyzurnego zyda,
                            ktory jest odpowiedzialny za to, ze nie dostali sie na uniwersytet, ze nie maja
                            pieniedzy, ze lepsza prace wlasnie dostal zyd.... nu, jestem pewna, ze wiesz o
                            co mi chodzi.

                            wtracalski i reszta wchodza na forum coraz mniej, bo nie ma za duzo krystianow,
                            ktorzy chca cos wiedziec i rozmawiaja normalnym jezykiem. wiekszosc to rachelki
                            i totyle, chyba sam rozumiesz. ale dzisiaj wlasnie wtracalski dopisal pare
                            slow, to zobacz i sie posmiej.

                            oj, stanal, stanal, a sprawa zolnierzy, ktorzy strzelali do demonstrujacych
                            arabow i zabili 13, to byla juz tak glosna, ze poszla na caly swiat, byl proces
                            i to dlugi i dokladny i byly kary.... nie mam w tej chwili linkow do tego, ale
                            krystian, ja nie klamie na tym forum (i moze to tak wscieka tych antysemitow)
                            ale komisje, procesy i kary byly i sa. ciagle, przy kazdym takim wypadku.

                            dzieki za zyczenia. pozdrowienia dla ciebie tez.
            • Gość: rachelka Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke IP: *.twcny.rr.com 18.08.04, 16:58
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > szanowny krystianie. nie chce tutaj nikogo denerwowac, ale mirexa "znam" troche
              >
              > dluzej i wiem co mnie moze oczekiwac z jego strony. ciebie nie znam, i to co
              > zauwazylam dotychczas, to jestes czlowiekiem dosc agresywnym. z ludzmi
              > zdenerwowanymi nie bardzo lubie rozmawiac o polityce israela, jako ze konczy
              > sie ona generalnie "wy jestescie mordercami". tak ze jak mirex sie zdecyduje,
              > to bedziesz mogl poczytac.

              nu dana swietne tlumaczenie sie dlaczego nie powiesz nigdy polakom dziekuje. my
              jestesmy albo nie-polacy,albo za glupi albo zdenerwowani albo nie mozemy tobie
              i twej zgrai dorownac w tym czy innym glupim temacie do twoich rozmow. ciekawe
              czy ludzie,ktorzy uratowali twa matke mieli rowniez takie same wysokie wymagania
              w stosunku do niej aby ja przetrzymac? ciekawe czy zadawali jej tysiace pytan i
              rozwazali przez wieki:warto ryzykowac zycie czy nie?
              • Gość: . Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 18.08.04, 18:04
                Rachelko!
                A co ci do tego?
                Polacy nie gesi-swoj jezyk maja.
                • Gość: rachelka Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: *.twcny.rr.com 18.08.04, 18:13
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > Rachelko!
                  > A co ci do tego?
                  > Polacy nie gesi-swoj jezyk maja.

                  duzo mi do tego, bo moja wlasna babcia uratowala paru zydow i nawet medal za to
                  dostala. niestety hitlerowcy ja rowniez maltretowali za te odwage i
                  bezinteresownosc. jak widze kogos takiego jak dana plujacego na wszystko co sie
                  polska nazywa, to na prawde zastanawiam sie czy moja babcia postapila slusznie
                  narazajac sie za kogos, kogo nie znala i cierpiac za to okrutnie. widzac co sie
                  dzieje na swiecie obecnie mam duze watpliwosci, czy warto bylo?
                  • Gość: . Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 18.08.04, 18:15
                    Jak nierzydka od balwanow wyzywam,to pluje na Polske?
                    • Gość: rachelka Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: *.twcny.rr.com 18.08.04, 18:32
                      Gość portalu: . napisał(a):

                      > Jak nierzydka od balwanow wyzywam,to pluje na Polske?
                      niestety nie moge odpowiedziec bo jestem cenzurowana . nic w mojej wypowiedzi
                      nie bylo ublizajacego,ale najwyrazniej kropce sie to nie podoba. tu lubi sie
                      kwieciste wypowiedzi antypolskie a nie dywagacje na temat czy dobrze moja babcia
                      zrobila poswiecajac sie za ......
                      • Gość: . Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 18.08.04, 23:35
                        A ty odpowiedz jezykiem literackim.
                        Jezykiem,co kobiecie przystoi.
                        • Gość: PP Re: Dana opowiedz jak Polacy uratowali ci matke+ IP: 207.7.193.* 19.08.04, 00:17
                          A co wy cholera chceta od tej dziewczyny?!!! Przepowiastka o polakach ratujacych
                          zydow nie pasuje do piesni wajdelotow narodu wybranego, a nawet zagraza
                          bezpieczenstfu israela.

                          Antysemity, psiakref!!!!!!!!!!!
    • Gość: jarek-Zyd ne telus A ilu tych Polakow przy tym bylo, 20 milionow. IP: *.fastres.net 19.08.04, 09:45
      To moze mi wytlumaczysz, ze jedna czesc Zydow z ktorzy z Soliboru udalo sie
      uciec ,zginela z rak Polakow, czyzby dla nich uratowanie( wedlug twojej teorii)
      mamy Dany bylo wymazaniem winny....
    • alap2 a więc uratowali czy nie-POWIEDZ 19.08.04, 10:04
      jeśli NIE- to nie ma za co dziękować ; jeśli TAK -nie ma co dziękować na forum
    • Gość: jarek-Zyd ne telus Moze raczej podziekuje twojemu ojcu ze matki Dany IP: *.fastres.net 19.08.04, 11:01
      nie znalazl i moze mu teraz jego pewna utrate zarobku wykompesuje.
      • alap2 Re: Moze raczej podziekuje twojemu ojcu ze matki 19.08.04, 11:17
        Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a):

        > nie znalazl i moze mu teraz jego pewna utrate zarobku wykompesuje.
        widzę,że masz kłopoty z logicznym wysławianiem się...bywa
        don,t worry try again
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka