Gość: Były dobiszak
IP: *.czerniakowska.pl / *.elnetplus.waw.pl
11.12.04, 11:07
tak; ciekawe, czy ktoś pomyślał, że jeżeli ponad połowa klasy ma zagrożnie,
to znaczy, że na korepetycje powinna pójść nauczycielka, zapewne Pani L.,
albo Pani P. Obowiązkiem nauczycielki jest dbanie o to, żeby uczniowie
posiedli umiejętności określone w programie. Dwie osoby zagrożone, zgoda, ale
aż tyle? W tej szkole jest paru wartościowych nauczycieli, ale reszta...
szkoda gadać. Zagrożeni, nie przejmujcie się!!!