chaladia
31.10.05, 19:42
...jest taki na Żoliborzu. Ogródek jordanowski właśnie wykańczają. I z tego
wynikło dziś sfrustrowanie licznych dzieciaków. Mieli ten ogródek otworzyć
DZIŚ. Zapewne coś się "ślizgnęło", bo nie otworzyli. I nie byłoby w tym nic
dziwnego, bo w Warszawie każdy termin oddania inwestycji nie-prywatnej
się "ślizga", ale rodzice z dziećmi naiwnie przyszli. No i zastali bramę
zamkniętą na kłódkę. Co by jeszcze dało się przeżyć, ale w środku było pełno
dzieciaków, rodzice z psami (ogromnego doga niemieckiego trudno ukryć). Nie
wiadomo było z początku, jak się tam dostali, ale dla dzieci pocuły się jakby
były "drugiej kategorii" - patrzyły na inne dzieciaki bawiące się w środku na
nowiusieńkich zjeżdżalniach, a im nie wolno było wejść... przywołaliśmy
ochroniarza (w środku było ich PEŁNO - jakby te dzieciaki to były wnuki
Kaczyńśkiego, albo co?). Udało nam się przywołać jednego takiego Agenta
Ochrony do furtki. Powiada, że "obiekt nieodebrany, a te dzieci to oni nie
wiedzą skąd, jakoś wlazły". Skoro wlazły, to należało znaleźć dziurę.
Udaliśmy się na rozpoznanie i znaleźliśmy otwartą na oścież bramę od strony
jakiegoś obiektu fortecznego. Przy bramie czerwony na twarzy jak burak
następny ochroniarz. Próbujemy wejść. Na to ochroniarz (jeszcze na terenie
drogi publicznej) chwyta mnie za klapę marynarki i drze się, że "zakaz
wejścia". Małżonka moja na to, że tam pełno ludzi, dzieci, psy... on na to,
że Straż Miejską wezwie. Ja - odpowiednio już wkurzony - że niech wzywa,
razem z policją, bo dopuścił się rękoczynu na obywatelu na terenie publicznym
bez dania racji. Trochę spuścił z tonu i wyjaśnił, że te dzieci, to
dzieci "prezesa". No to ja się pytam, jak to w zarządzanym przez Prawo i
Sprawiedliwość mieście jest? Jaki to PREZES ma prawo korzystać z
nieodebranego przez odpowiednie władze obiektu. I jaki ten prezes musi być
jurny byk, skoro dorobił się kilkunasy dzieciaków...?
Ponieważ jestem głęboko przekonany, że to Forum czytują liczni decydenci z
ratusza. oczekuję, że ten wątek zostanie przez nich odpowiednio skomentowany.