Dodaj do ulubionych

Przestańcie pieprzyć!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:49
Jestem ciekaw kiedy wreszcie przestaniecie pieprzyć głupoty.Czytając wypociny
w paru wątkach można puścić"pawia".Ludzie wam przeszkadza wszystko,tylko nie
wasza głupota.Czytając niektóre wypowiedzi mam wrażenie,że trzeba zlikwidować
wszystko:drzewa na poboczach,przejazdy kolejowe,tiry na drogach,dziury w
jezni,policjantów na poboczach i ograniczyć prędkość do 40 km/h.Na całym
świecie to wszystko istnieje i nikt tego nie likwiduje.Poprostu ludzie tam
myślą i przestrzegają przepisy.Ja za "kółkiem spędziłem 25 lat i dawno już
rozmieniłem 1 000 000 km.I wiem,że jak się myśli to te rzeczy napewno nie
przeszkadzją.Ale jak to mówi polskie przysłowie"złej tanecznicy przeszkadza
rąbek u spódnicy".Pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • bloczek4 Re: Przestańcie pieprzyć! 06.10.05, 11:52
      Najbardziej przeszkadza zapinanie pasów, światła w dzień, ograniczenia
      predkości i drzewa. Czemu? A cholera ich wie. Najbardziej nie rozumiem co boli
      w zapinaniu pasów...
      • bratmarzeny Re: Przestańcie pieprzyć! 06.10.05, 13:06
        bloczek4 napisał:

        > Najbardziej nie rozumiem co boli w zapinaniu pasów...

        Bo to nie jest "meskie" :-)
        • emes-nju Re: Przestańcie pieprzyć! 06.10.05, 13:28
          bratmarzeny napisał:

          > bloczek4 napisał:
          >
          > > Najbardziej nie rozumiem co boli w zapinaniu pasów...
          >
          > Bo to nie jest "meskie" :-)


          No jasne! Bo twardym trzeba byc! Nie mietkim!

          A ja wole byc zywym na miekko niz twardym trupem :-P
        • Gość: olo Re: Przestańcie pieprzyć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 13:29
          Nie ma znaczenia chłop czy baba, głupota jest rozdzielona sprawiedliwe, mniej,
          więcej po równo.Wczoraj żony koleżanka też była zdizwiona, czemu jeszcze nie
          ruszamy - "mój boże, z tyłu też"?
          • arwena Re: Przestańcie pieprzyć! 06.10.05, 13:59
            no wlasnie - zazdroszcze tego!
            musze sie zdobyc na asertywnosc i nie ruszac, jesli pasazery z tylu niezapiete -
            ale wciaz teoria to tylko

            czasami cos tam bakne, ktos odpowie, ze nigdy nie zapina i juz.
            ide napic sie kawy i od dzis tez tak robie!
            (znaczy - twardo zadam pasow z tylu!)
            • emes-nju Re: Przestańcie pieprzyć! 06.10.05, 14:17
              Stawiaj sprawe twardo! Informuj pasazera siedzacego za Toba, ze jego bezpieczenstwo masz w... glebokim powazaniu, a interesuje Cie tylko Twoje. Zeby w razie kolizji nie zabil Cie przygniatajac.
            • bloczek4 Mnie z tyłu słuchają... 06.10.05, 14:31
              Po prostu nie nie urochomię silnika, aż się przypną...
              • Gość: Przypięta pasami Re: Mnie z tyłu słuchają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:32
                Koniecznie pasy ! W dachowaniu samochodu nie jadącego zbyt szybko /inne
                przyczyny/ wszystkie osoby , w tym dziecko , którzy byli przypięci pasami wyszli
                cało - tylko sińce i otarcia ale młoda matka dziecka ,siedząca na tylnym
                siedzeniu bez zapiętych pasów zginęła na miejscu.Odpięła je aby wygodniej mieć
                przy zajmowaniu się dzieckiem !!! Auto po tym wypadku tylko do kasacji.
                Tragedia w najbliższej rodzinie. Zapinajcie pasy .
      • prawdziwy.tebe Re: Przestańcie pieprzyć! 06.10.05, 16:32

        > Najbardziej nie rozumiem co boli w zapinaniu pasów...

        przymus, marionetko.
        • Gość: olo Re: Przestańcie pieprzyć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 17:07
          Musi boleć, zawsze boli gdy ktoś musi myśleć za ciebie. A najbardziej boli gdy
          zdasz sobie z tego sprawę, ale jest już za późno.
          • prawdziwy.tebe Re: Przestańcie pieprzyć! 06.10.05, 18:46

            > Musi boleć, zawsze boli gdy ktoś musi myśleć za ciebie. A najbardziej boli gdy
            > zdasz sobie z tego sprawę, ale jest już za późno.

            wiec niech sie odpie.. od mojej wolnosci i przestanie za mnie myslec, skoro go tak boli.
            • Gość: olo Re: Przestańcie pieprzyć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 20:03
              Jeżeli zginiesz niezapięty pasami, twoje szczęście - zginąłeś wolny. Twoja
              wypowiedź pozwala mi stwierdzić, że jadąc na tylnej kanapie również korzystasz
              ze swego prawa do wolności i nie zapinasz pasów. Jesteś wolny jedynie do
              chwili, kiedy nie wchodzisz w cudzy obszar wolności. Jestem ciekaw, czy twoja
              miłość do wolności osobistej w kwesti zapięty - nie zapięty pasami nie
              skończyłaby się w chwili otrzymania rachunku za leczenie, czy to szpitalne czy
              choćby ambulatoryjne. Zarówno twoje jak i tych poszkodowanych przez ciebie, a
              jadących na przednich fotelach. Ot, masz szczęście, że żyjemy w kraju, gdzie
              obowiązuje zasada solidarności społecznej i możesz pipcyć farmazony o wolności.
              Choć, jak mówi ten nieszczęśnik JKM, do weterynarzy nie ma kolejek. Tylko czy
              chciałbyś być niekochanym pieskiem czy króliczkiem? Jeden śmieszny Korwin
              wystarczy i on, w przeciwieństwie do ciebie, wypowiada się z klasą.
              • emes-nju Re: Przestańcie pieprzyć! 06.10.05, 20:36
                Gość portalu: olo napisał(a):

                > Jeden śmieszny Korwin wystarczy i on, w przeciwieństwie do ciebie, wypowiada
                > się z klasą.


                I do tego ten sam Korwin nie pierd... glupot o zgubnosci zapinania pasow. Wiecej - dosc czesto go widze jak posuwa swoim Accordem. Jego pasazerowie na ogol sa zapieci :-) Bo to liberal jest.
                • prawdziwy.tebe Re: Przestańcie pieprzyć! 07.10.05, 09:52

                  a w ktorym miejscu ja napisalem, ze sie nie zapinam?

                  ja tylko wyrazilem swoj stosunek do gwaltu urzedoli na mojej wolnosci i nic
                  ponadto. co do zapinania pasami w samochodzie, to ja najczesciej jade z przodu
                  po prawej, wiec w razie czego moja osoba moglaby ranic najwyzej przechodnia.

                  a co do pasazerow, to ja za nich odpowiadam, jak kapitan na statku. i nic do
                  tego urzrdolom.

                  a co do klasy JKM - to rzeczywisie niedoscigniony wzor, tak dla mnie, jak i dla
                  ciebie.
                  • emes-nju Re: Przestańcie pieprzyć! 07.10.05, 11:32
                    Nie polemizuje z Toba tylko z ogolnym tematem watku :-)
                    • prawdziwy.tebe Re: Przestańcie pieprzyć! 07.10.05, 11:41

                      a ja w sumie odpowiadalem marionetce olo, ale jakos sie tak podpielo pod twoj post.
                      • Gość: olo Re: Przestańcie pieprzyć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 11:44
                        prawdziwy.tebe napisał:
                        >a ja w sumie odpowiadalem marionetce olo<

                        Mówiłem, że nie masz klasy.
                        • prawdziwy.tebe Re: Przestańcie pieprzyć! 07.10.05, 12:53

                          nie, ja tylko nazywam rzeczy po imieniu.
    • zaq26 Re: Przestańcie pieprzyć! 06.10.05, 13:28
      a z ruskiego: płochamu tancioru nawet ch*j mieszajet :)))
    • spin_spin_sugar Re: Przestańcie pieprzyć! 06.10.05, 19:50
      niektórzy oprócz narzekania również żartują - pomyśl o tym zanim zapiszesz, że
      to głupoty - na forum można się wypowiadać wg własnego uznania - byle bez
      tekstów wymagających ocenzurowania

      a tak wogóle to nie czytaj jak nie pasi:) Tobie też coś przeszkadza i właśnie o
      tym napisałeś

      pzdr
    • Gość: meps Re: Przestańcie pieprzyć! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 20:07
      W pasach najbardziej chodzi o to ,że nie sa demokratyczne bo ograniczają
      swobodę.Tak samo znajdziesz ludzi ,którym uratowały życie ,jak i tych którzy
      dzieki nim nie żyją.
      ale tych niestety już na Powązkach.
      Ja osobiście po mieście nigdy nie zapinam ,bo tu ani prędkość ani
      jazda.Całkowicie bez potrzeby.
      • Gość: olo Re: Przestańcie pieprzyć! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 20:29
        Gdybym nie widział twarzy mojej koleżanki, która sądziła, że nie ma sensu pasów
        zapinać, bo do przejechania jest ledwie paręset metrów, pewnie też bym nie
        zapinał. Ale widziałem...
    • swan_ganz dorośli (?) faceci a jak dzieci... 06.10.05, 20:09
      do roboty byście się wzieli a nie przez pół dnia pierniczycie głupoty...
    • Gość: sławek Nie tylko pasy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 18:15
      Nie chodzi mi tylko o pasy.Jeżeli nie zaczniemy myśleć w czasie jazdy i w tak
      bezmyślny sposób będziemy naruszać przepisy,to na drodze będzie nam
      przeszkadzać wszystko.Jak można napisać,że wypadek Otylii J.to było drobne
      naruszenie przepisów(Marcin S),to jakie są efekty poważnego naruszenia?Zacznimy
      szanować swoje życie i życie innych a "wariatów drogowych" trzeba zacząć
      eliminować z polskich dróg.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka