Dodaj do ulubionych

zapalenie mozdzku

12.10.07, 13:16
Witam ponownie

Ostatnio pisalam o objawach chorobowcyh mojego psa.Ma silne zaburzenia rownowagi, siedzac buja sie.
W srode tak jak pisalam bylismy umowieni na wizyte do neurologa.
Neurolog zlecil badanie krwi, rtg, badanie plynu mozgowo- rdzeniowego.
W czwrtek xsara miala pobierany plyn jednak nie udal sie zabieg gdyz po pobraniu 2 kropel pojawila sie krew.
Lekarz za[rzestal zabiegu.
Po objawach jakie widzi, badnaiu krwi - wsztytskie parametry w normie lekarz zdecydowal ze podejmujemy lecznie w kierunku zaplanie mozdzku.Niesttey tomografi nie mozemy rowniez zrobic bo najblizszy tomograf jest w berlinie albo warszawie.A ja mam 2 letniego synka i nie mam go z kim zostawic.
Jelsi po tygodniu leczenia objawy nie beda ustepowac xsara znow bedzi emiala pobierany plyn.
Lekarz "raczej" wyklucza guza bo mowi ze pies nie mial duzego cisnienia a krew nie tryskala.Niesttey wiecje bdan nie jest w stanie zrobic.
Od wczoraj zaczelismy leczenie xsarki.
nie wiem jakie pies dostal zatsrzyki gdyz jest to w karcie u lekarza, od dzis ja zaczynam jej podawac lekarstwa eucrton 20mg, bactrin 480, vitBcomposition, ranigast75 i oslone na watrobe.

Pisze tak szczagolowo aby dac Panstwu jakikolwiek obraz choroby.Nie znam sie na tym wiec cytuje lekarza.
Tak jak mowilam nie znam zastrzykow jakie pies dostal.
Wczoraj pies byl jeszcze po narkozie wiec w domu chodzila jak pijana jednak mielismy z mezem wrazenie ze piesek nie podciaga tak lapek do gory i ciut lepiej chodzi.Procz oczywiscie zataczania sie.
Dzis jednak juz u lekarza chodizla o wilele gorzej.Przy okazji u niej dyecduje strach.jest POTWRNIE lekliwym pieskiem od urodzenia.
Jednak po zastrzykahc dzisiaj pies w samochodzie mi zesztywnial.Dzwonilam do lekarza mowil ze tak moze byc.Czy jej lapki zesztywnialy, glowa w tyl - potwierdzilam.powiedzila ze te leki ma NADZIEJE ze pomoga.Teraz co jakis czas xsara ma bardzo silne skurcze lapek, dreznie powiek - trwa to okolo 2 minut.POtem spi.
ja juz odchodze od zmyslow.Lekarz mi powiedzial ze moga byc takie objawy ale ja sie po prostu BOJE.
prosze mi powiedzic czy jets wogole szansa na wyleczenie mojego psa.
Od czego moze byc takie zapalenie mozdzku.
A przede wsyztskim czy nie isteniej jakiekolwiek ryzyko zarazenie sie tym paskudztwem.Nie mowie o zaplaneiu mozdzku ale o wirusie nie wiem bakterii ktora to wywolala.

Przepraszam za tak chaotyczny post ale caly czas pislnuej psa, znow mial skurcze nog i galek ocznych,dozwnilam do lekarza nie cieszy go to bo mowi ze idzie ku gorszemu.


Ala
Obserwuj wątek
    • alcia76 Re: zapalenie mozdzku 12.10.07, 14:16
      Prosze mi powiedziec moze lepiej uspic xsarke aby sie tak pies nie meczyl.Objawy sie pogorszaja piesek psy skurczach oddaje mocz pod siebie.
      prosze mnie zle nie zrozumiec.Ale ja strasznie kocham tego psa i nie chce zaby cierpial.Wole ja cierpiec po jej stracie.

      Wterynarz powiedzial ze mi dzis juz nic wiecej nie pozmoe.Mialam dac psu teraz 2 tapletki eucrtonu.Dalam z godzinke temu.skurcze lap, skret szyji jest co chwilke.Nie chce pic.Lize tylko moje palce z woda.Moze to taki przelom i bedzie lepiej.No ale nie moge clay czas wisiec weterynarzowi na telefonie bo ma przeciez innych pacjentow.

      Dlatego tu pisze:((

      Ala
      • barbara7 Re: zapalenie mozdzku 12.10.07, 17:39
        Bardzo Ci współczuję. Póki pies żyje, póty jest szansa. Z podobnym schorzeniem u
        naszej wyżlicy walczyliśmy ponad miesiąc. Nie udało się, ale nasza pani
        weterynarz powiedziała, że zdarzało jej się wyprowadzać psy z takiego stanu.
        Naszą sunię leczono w klinice, bo nie wszystko można podać w domu. Dopiero jak
        stan się ustabilizował, to mogliśmy ją zabrać do domu. Może skonsultuj się z
        innym weterynarzem? Leki dawaliśmy podobne, trzeba było jeszcze włączyć luminal,
        ale po tym stan się poprawił (ale wątroba już tego nie wytrzymała).
        • alcia76 Re: zapalenie mozdzku 12.10.07, 20:19
          Bardzo dziekuje za cieple slowa i nadzieje bo wiem ze teraz jest najbardziej potrzebna.
          xsarka tez juz jest w klinice.Teraz jest w spiaczce farmakologicznej.
          Prawdopodbnie bedzie w niej z 2 dni.Mam zaraz dzwonic do lekarza moze sie wiecej dowiem bo mia przyjechac do kliniki.
          Lekarz mnie ostrzeglo ze moze byc roznie.Ale ja wole aby xsarka zeszla spiac niz meczac sie a takich wstrzasach i atakach.
          Mam jednak nadziej ze sie uda ja wyleczyc.
          • barbara7 Re: zapalenie mozdzku 12.10.07, 22:32
            Bardzo, bardzo Ci tego życzę i trzymam kciuki za psinkę. Nasza odeszła w
            śpiączce, tyle że nie była to śpiączka farmakologiczna. Oby Wam się udało. Może
            zostanie pieskowi tylko niewielkie przekrzywienie głowy, a może nie będzie
            żadnych śladów ciężkiej choroby. Teraz najwazniejsze, żeby przetrzymała, a
            później zobaczysz. Psiny tak bardzo pomagają w rehabilitacji, jeśli tylko mogą i
            chcą żyć, a zwykle chcą.
    • anna.jozwik Re: zapalenie mozdzku 13.10.07, 03:08
      Takie objawy wskazywałyby razej na zapalenie mozgu i opon mózgowych,
      ewentualnie na jakis guz w mózgu, Szkoda, że nie macie możliwosci
      zrobienia tomografii głowy, to by pewnie cos wyjaśniło.
      Do rozważenia jest też padaczka - ostatnie ataki jakie opisywałaś
      wskazywałyby na ataki padaczkowe. Może warto też byłoby podjąc
      leczenie w tym kierunku.
      Dokłądnie nie wiemy na co suka choruje, dlatego tez trudno mówić o
      przycyznach choroby czy tez o rokowaniach. Przycyzny wcale nie musza
      byc wirusowo-bakteryjne, tak jak pisałam może to byc tez guz mózgu
      lub też padaczka idiopatyczna, czyli z nieznanej przycyzny.
      • alcia76 Re: zapalenie mozdzku 13.10.07, 13:19
        Dziekuej za odpowiedz.

        No niestety nie mamy tomografy bo jeden jest w niemczehc a grugi ponad 500 km ode mnie.
        Te wstrzasy i skurcze co miala wczoraj xsara byly objawami padaczkowymi tak etz powiedzial lekarz dlatego wprowadzilja w spiaczke.
        Dzowniac w nocy sam mowil ze niestety bez tomografu ciezko potwierdzic diagnostyke jednak pierwsze objawy jak konstulowakl z innymi lekarzami swiadczyly o zaplenieu mozdzku.Jednak sam powiedizl ze byc moze juz zaplenie sie rozprzestrzenilo byc moze jednak jest krwiak.Ale nie mozna tego potwierdzic bez tomografu.
        Teraz jest lecozna caly czas na zapalenie do tego jest w spiaczce bo pobudzenie i drgawki miala prawe caly czas.Ostatnio jak dzwonil doktor mowil ze jak tylko przestaja dzialac lekarstwa zaarz zaczynaja sie drgawki.Nie jest to pocieszajaca niestety wiadomosc:(Jednak chociaz wiem z epeisek sobie spi i sie nie meczy tak jak wczoraj.Wiem ze jest w cudownych rekach bo w klinice sa bardzo oddani lekarze i bardzo chwaleni w szczecinie.
        nie zmioenia to jednak faktu ze bez pewnyuch badan ciezko o diagnostyke.
        Gdzies tam bardzo sie boje.Kazdy telefon to strach ze xsara juz nie zyje.
        Jednak jesli podielismy sie leczenia xsarki wiem ze musze miec nadzieje ze wyjdzie z tego.

        Jeszcze raz bardzo dziekuje za odpowiedz.

        Ala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka