Dodaj do ulubionych

Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach?

06.06.06, 14:02
Bo my często tak robimy. Mamy wielką wannę i jak dzieci wejdą (razem
zazwyczaj), i jeszcze naleją dużo wody, i płynu czasem pół butli, to aż żal
potem wylewać...Więc się kąpiemy kolejno, najpierw ja, a na końcu mąż.
I potem jeszcze używamy tej wody cały następny dzień do spłukiwania w
toalecie.
Też macie jakieś godne polecenia patenty na oszczędzanie wody? I nie tylko
wody?
Obserwuj wątek
    • kotbehemot6 Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 06.06.06, 14:05
      Przepraszam bardzo ale jakbym scenę z Konopielki czytała.....
    • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:05
      Łomatko. Cudny patent na zaoszczędzenie wody. Zwłaszcza dla męża cudny. Ale mam
      lepszy - nie myć się wcale smile
      Moim dzieciom zdarza się nasikać do wody, hm... urynoterapia dla całej rodziny?
      • ajk10 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:09
        e, to jeszcze nic. Widziałam w telewizji reportaż (a więc nie była to podpucha wink) o ludziach, którzy do kąpieli używają wody spuszczonej zimą z kaloryferów. Na ciepłą wodę mają liczniki, na ogrzewanie nie, więc w ten sposób oszczedzają. Rzecz działa się o ile pamiętam w Łodzi.
        • madziaaaa Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:12
          e przesadzasz, na pewno nie w Łodzi.My tu już mamy łowców skór, dzieci w
          beczkach, zakaz parady wolności. Mamy jeszcze brudasów?
          • ajk10 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:22
            madziaaaa napisała:

            > e przesadzasz, na pewno nie w Łodzi.My tu już mamy łowców skór, dzieci w
            > beczkach, zakaz parady wolności. Mamy jeszcze brudasów?

            Nie brudasów, tylko oszczędnych wink A Łódź utkwiła mi w głowie własnie dlatego, że przez jakiś czas z Łodzi leciały co chwila jakies "niusy". Zapomniałaś jeszcze o wydawaniu ostrej amunicji zamiast gumowej.
            Ale żeby nie było - w Łodzi mieszkałam i bardzo lubie to miasto big_grin
            • madziaaaa Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:09
              o, zapomniałam rzeczywiście. Bo sie bojący dudek zrobiłam i przestałam chodzić
              na juwenalia już 5-6 lat temu.
      • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:14
        Ale ja mam dzieci dość duże, i one panują nad zwieraczami. Jak się wysikają
        przed kąpielą (a robią to zawsze), to potem mogę być spokojna, że mi
        urynoterapii nie zafundująwink
        • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:17
          kiwaczek72 napisała:

          > Ale ja mam dzieci dość duże, i one panują nad zwieraczami. Jak się wysikają
          > przed kąpielą (a robią to zawsze), to potem mogę być spokojna, że mi
          > urynoterapii nie zafundująwink

          Nie znasz się, urynoterapia bardzo modna teraz, ja bym się jednak pokusiła o
          mały siiik big_grin
          No, a jak dzieci wrócą z piaskownicy i się wykąpią, to od razu w wodzie darmowy
          peeling dla siebie masz smile))
      • jowita771 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 07.06.06, 10:06
        mama_kotula napisała:
        > Moim dzieciom zdarza się nasikać do wody, hm... urynoterapia dla całej
        rodziny?
        >

        o cholera! nigdy nie myślałam o sikaniu, ale jak byłam mała, jeździłam na
        wakacje do ojca i macocha kąpała mnie w wodzie po dwójce mojego młodszego
        rodzeństwa. było to trochę niesprawiedliwe, bo byli brudniejsi ode mnie. raz,
        jak woda byłe naprawdę czarna, to nalała mi czystej. mieszkała u swoich
        teściów, a więc moich dziadkow i do rachunków się nie dokładali. ja mojej
        pasierbicy na pewno tak nie ugoszczęsmile

        z poważaniem
        kopciuszek
    • madziaaaa Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:07
      Nie!
      Ja się kąpię we wrzątku.
      A poza tym, skąd wiesz, że Twoje dzieci nie siusiają do wanny!?
      Mój patent na twoją oszczędność: wlewaj mniej wody do wanny.
      • roksi23 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:11
        NIE!!
        Ale zdarza się że wskakuje dziecku do wanny..
      • ekan13 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:14
        Oczywiście Kiwaczku.
        Powiem więcej, my w ramach oszczędności kąpiemy się w deszczówce.
        Teraz było fajowo, cały czas pada więc czuję się umyta jak nigdy.
        To, że dzieci siusiają do wody nie robi na mnie wrażania. Nie od dziś wiadomo że mocz odkaża.
        • mlody_zonkos Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:16
          > Nie od dziś wiadomo że mocz odkaża.

          noooo - nawet na jednym filmie mowili - "Niech mocz bedzie z Toba!"
        • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:17
          ekan13 napisała:

          >> To, że dzieci siusiają do wody nie robi na mnie wrażania. Nie od dziś
          wiadomo ż
          > e mocz odkaża.

          Prawda? Też słyszałam.
          Kiedyś uwielbiałam książki Centkiewiczów i tam wyczytałam, że Eskimosi myją
          włosy właśnie moczem.
          >
          • nchyb Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:50
            podwójna oszczędność. Na szampon nie wydasz. Eskimosi szamponu nie używali...
        • justyska299 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:21
          a ja sie czasami kapie z moja mala ..... oczywiscie pozniej splokuje nasz
          prysznicem bo widadomo ze jednak bardziej higieniczny jest prysznic no ale
          jesli sie go nie ma wystarczy splokac.
    • aniask_mama Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:13
      Nie, ale bywa, że kąpię sie z dzieckiem wink to ci dopiero oszczędność wink -
      żartowałam, bo z oszczędności tego nie robię.

      Nie wylewam też wody do wc, nie znoszę stojącej wody i żadna to oszczędnośćwink
    • bea.bea taaaaa........................ 06.06.06, 14:14
      a miedzy jedną koapielą i nastepną, zdąze jeszcze niewielka przepierkę
      zrobić.....czasem umyję podłogę...

      a czasem to przez tydzień wody nie wylewam....tylko grzałką podgrzewam...smile)
      • kalina_p hehehe :) n/t 06.06.06, 14:16

      • madziaaaa Re: taaaaa........................ 06.06.06, 14:17
        to nieoszczędna jesteś, bo prąd drogi!
        • bea.bea Re: taaaaa........................ 06.06.06, 14:20
          ja oszczędzam na wodzie......a nie na pradzie,,,,tongue_out
      • doral2 Re: taaaaa........................ 06.06.06, 14:18
        przecież to czysta woda..mozna jeszcze do herbaty użyć....idę zwymiotować..
        • bea.bea Re: taaaaa........................ 06.06.06, 14:22
          a jak sąsiadka zapyta ...co ty taką czarna maź w wannie trzymasz.....
          to ja mówię, ze kapiel w borowinach jest bardzo zdrowotna...i dlatego taka
          gładka jestem....

          ciągle mnie pyta gdzie mozna to kupić...smile)
        • madziaost albo do drynia uzyc:) n/t 06.06.06, 14:55

      • adsa_21 Re: taaaaa........................ 06.06.06, 16:58
        dobresmile)))))
    • lenka30a Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:17
      nie, nie kąpię się w wodzie po dziecku, ale moja
      znajoma tak, wlewa dziecku do kąpieli Balneum Hermal, czy Oilatum i szkoda jej
      wylewać, bo to takie leczniczesmile
      • kotbehemot6 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:20
        I co wlewa do jakiejś buteleczki i do następnej kąpieli dodaje?.no no no
      • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:22
        No właśnie, my też różnych dobrych płynów używamy, natłuszczających, kupowanych
        w aptece - bo dzieci alergiczne. I drogie toto, więc choć w ten sposób się
        porządnie wykorzysta.
        • kotbehemot6 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:24
          bardzo słusznie a nie zapomnij zeskrobać tłuszcyku z wanny tam najwięcej osiada.A tak wogóle to opłaca ci się kąpać wszak wiadomo że bród jak do 1 cm zarośnie to sam odpada ii nie widać czy dzieciaki jakąś wysypke mają
    • deyani Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:22
      Ja tak. I robie to właśnie z oszczędności. Jestem ze wsi, kocham przyrodę i dbam
      o nią jak mogę. zatem: oszczedzam wodę, segreguję śmieci, jak najrzadziej jeżdze
      autem i robię jeszcze wiele nienowoczesnych i niecywilizowanych rzeczy.
      • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:31
        deyani napisała:

        > Ja tak. I robie to właśnie z oszczędności. Jestem ze wsi, kocham przyrodę i
        dbam o nią jak mogę. zatem: oszczedzam wodę, segreguję śmieci, jak najrzadziej
        jeżdze autem i robię jeszcze wiele nienowoczesnych i niecywilizowanych rzeczy.

        No popatrz, ja też kocham przyrodę, a jednak wolę się myć w czystej wodzie...
        nie wiedziałam, że jestem aż tak nowoczesna, tra la la... ;-P
        • shady27 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:31
          hahahaha ja tak samo...to jest nas juz dwie
        • deyani Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:38
          mama-kotula napisała:
          >
          > No popatrz, ja też kocham przyrodę, a jednak wolę się myć w czystej wodzie...
          > nie wiedziałam, że jestem aż tak nowoczesna, tra la la... ;-P
          >
          >
          Woda po moich dzieciach nie jest ani gesta, ani błotnista, ani jakoś szczególnie
          skażona i ja, po umyciu się w niej wcale nie smierdzę, ani nie jestem oblepiona
          żadnymi glonami. Naprawdę mozna się umyć w wodzie po dzieciach i być czystym.
          • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:52
            deyani napisała:


            > Woda po moich dzieciach nie jest ani gesta, ani błotnista, ani jakoś
            szczególnie skażona i ja, po umyciu się w niej wcale nie smierdzę, ani nie
            jestem oblepiona żadnymi glonami. Naprawdę mozna się umyć w wodzie po dzieciach
            i być czystym.

            Widać mamy inną definicję "bycia czystym" oraz "czystej wody".
            • deyani Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:04
              Oj kotula, ale się zaperzyłaś. Ja Twoją definicję czystości znam. Kiedys
              pisałaś, że wolisz dzieciom ciemne ubranka zakładać niz jasne, bo brudu nie
              widać smile To właściwie się nie dziwię, że kąpać sie po nich nie chcesz smile

              • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:07
                deyani napisała:

                > Oj kotula, ale się zaperzyłaś. Ja Twoją definicję czystości znam. Kiedys
                > pisałaś, że wolisz dzieciom ciemne ubranka zakładać niz jasne, bo brudu nie
                > widać smile To właściwie się nie dziwię, że kąpać sie po nich nie chcesz smile

                Deyani, bardzo bym prosiła, abyś cytowała moje niegdysiejsze wypowiedzi w
                całości, a nie wyrwane z kontekstu jedno zdanie, które zmienia sens całej
                wypowiedzi, dobrze?
                I tak, wolę zakładać dzieciom ciemniejsze ubranka, ponieważ na nich brud mniej
                się rzuca w oczy, co nie znaczy, że ich nie piorę, ani - że moje dzieci całymi
                dniami taplają się w błocie. Zresztą to nie ma nic wspólnego z tym wątkiem.
                • anet81 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 20:08
                  hahah, ta wypowiedź ani nie jest wyrwana z kontekstu, ani nie pasująca do
                  tematu wątku.
                  Pasuje właśnie jak ulał.
                  Ale jeszcze nigdy nie widziałam, zebys pozostawiła na kimś chociaz jedną suchą
                  nitkę, jeśli ktoś mam różne zdanie od Twojego. Zawsze to Ty masz rację, co?
                  A jak Ci się coś udowodni, to masz własnie takie argumenty: wyrwane z
                  kontekstu, nie pasuje, bla, bla, bla...

                  Ja nie kąpię się w wodzie po dziecku, bo synek kąpie się około 19-20.00, a ja o
                  wiele później - biorę prysznic. I to jest mój jedyny argument. Bo moje dziecko
                  myje się codziennie, więc woda po nim jest czyściutka. Jeszcze nigdy nie
                  widziałam, aby była mętna, czy zmulona. Te, które taką wodę widują, nich raczej
                  częściej swoje dzieci myją... wink to nie będą tu rzucać takimi hasłami.





                  • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 07.06.06, 09:07
                    anet81 napisała:


                    > Ale jeszcze nigdy nie widziałam, zebys pozostawiła na kimś chociaz jedną suchą
                    > nitkę, jeśli ktoś mam różne zdanie od Twojego. Zawsze to Ty masz rację, co?
                    Oczywiście że tak, jak na to wpadłaś?

                    > A jak Ci się coś udowodni, to masz własnie takie argumenty: wyrwane z
                    > kontekstu, nie pasuje, bla, bla, bla...
                    Wybacz, jeśli ktoś cytuje jedno zdanie z mojej dłuższej wypowiedzi, dokładnie
                    wyrwane z kontekstu, to faktycznie będę protestować.

                    > Ja nie kąpię się w wodzie po dziecku, bo synek kąpie się około 19-20.00, a ja
                    o wiele później - biorę prysznic. I to jest mój jedyny argument. Bo moje dziecko
                    > myje się codziennie, więc woda po nim jest czyściutka. Jeszcze nigdy nie
                    > widziałam, aby była mętna, czy zmulona. Te, które taką wodę widują, nich raczej
                    >
                    > częściej swoje dzieci myją... wink to nie będą tu rzucać takimi hasłami.

                    A gdzie ja napisałam, skarbie, że woda po umyciu moich dzieci jest mętna albo
                    zmulona? Tych określeń, o ile się nie mylę, użyła Deyani, i to z zaprzeczeniem.
                    Nie myję się w wodzie po dzieciach, bo nie mam wanny, tylko brodzik, to raz.
                    Jeśli moje dzieci właśnie wróciły z podwórka, dodam, że codziennie po południu
                    wychodzimy na 2-3 godziny np. do piaskownicy, to SĄ brudne - od piasku (wiesz,
                    że ten nawet w pampersy wchodzi, dziwnym zrządzeniem losu?), od błota (lubią się
                    w nim bawić), od trawy - to dwa. Nie wiem, może Twoje dzieci siedzą przez cały
                    spacer grzecznie w wózeczku, to i się nie brudzą. Nie wykąpałabym się w takiej
                    b.r.u.d.n.e.j wodzie, to trzy.
                    I nadal nie wiem, dlaczego moja wypowiedź o tym, że preferuję dla dzieci ciemne
                    ubranka, ma mieć jakiś związek z tym wątkiem. Ale jak już do tego nawiązano,
                    powiem szczerze, że wolałabym, aby moje dziecko miało zabrudzone ubranko, niż
                    np. położyć się do łóżka z mężem, który kąpał się w brudnej wodzie z resztkami
                    mojego peelingu.
                    Ale zaczynam rozumieć waszą argumentację: brudne ubranko widać na zewnątrz,
                    ludzie będą gadać, że niechluj i brudas, a o myciu się w brudnej wodzie nikt
                    przecież nie musi wiedzieć, a to i wstydu nie ma... wink
                    • iwles Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 07.06.06, 13:03
                      Skoro dzieci wracają takie brudne to proponuję inna kolejność, najpierw Ty sie
                      wykąp, w gorącej wodzie, akurat troszke przestygnie i możesz już umyć dzieci.
                      Ty chyba jesteś czystsza niż dzieci po piaskownicy, prawda? W czym problem?
                      Zawsze mozna znaleźć jakieś wyjście...
                      • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 08.06.06, 08:55
                        iwles napisała:

                        > Skoro dzieci wracają takie brudne to proponuję inna kolejność, najpierw Ty sie
                        > wykąp, w gorącej wodzie, akurat troszke przestygnie i możesz już umyć dzieci.
                        Heh, dobry pomysł. Tyle, że akurat ja nie mam tego problemu, bo nie posiadam
                        wanny smile)), tylko głęboki brodzik smile))
                        Po prostu odpowiedziałam na pytanie poprzedniczki, teoretyzując.
                        Inna sprawa, że dzieci nie mogą się po mnie kąpać, ponieważ mam chorobę skóry.
    • shady27 co???????????? tez pomysl... 06.06.06, 14:24
      oczywiscie ze nie
    • chipsi Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:26
      Wystarczy wymienić wannę na prysznic. W tej samej ilości wody wykąpią sie
      wszyscy a jednak bez dodatkowych wrażeń czy terapi.
      Znam też ludzi oszczedzających w ten sposób na wodzie, którzy po
      takiej "rodzinnej" kąpieli myją 1 talerz pod bierzacą wodą przez 10 minut...
      • marripossa Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:29
        Popieram. U mnie w domu wszyscy prysznic biorą. W lecie to nawet po kilka
        razy dziennie. 3-4 minuty i jest się umytym. Nie cierpie siedzieć w wannie,
        dla mnie to strata czasu.
        • shady27 a u mnie po prysznicu rachunki jak zloto 06.06.06, 14:30
          u nas pod prysznicem wylewa sie wiecej owdy niz jak leje wannami.....poza tym ja nie oszczedzam na wodzie i koniec....a ten watek to jakas podpucha...
          • milou74 zgadzam się z Tobą, Shady. 06.06.06, 21:55
            Kiwaczek kpi sobie jawniebig_grin
      • mamka_klamka Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:10
        chipsi napisała:

        > Wystarczy wymienić wannę na prysznic. W tej samej ilości wody wykąpią sie
        > wszyscy a jednak bez dodatkowych wrażeń czy terapi.
        Zgadzam się. Nie dość, że oszczędniej to jeszcze higieniczniej. Ja nienawidzę
        myć się w wannie. Mam wrażenie, że wszystko się z powrotem przylepia do mnie.
        Co innego kąpiel relaksująca z solą albo innymi bajerami, ale dopiero po umyciu
        się pod prysznicem.
        • mlody_zonkos Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:11
          > Zgadzam się. Nie dość, że oszczędniej to jeszcze higieniczniej. Ja nienawidzę
          > myć się w wannie. Mam wrażenie, że wszystko się z powrotem przylepia do mnie.

          moze myj wanne przed kapiela?
          jak jest czysta to nic sie nie przylepia "z powrotem" smile
          • mamka_klamka Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:17
            mlody_zonkos napisał:

            > > Zgadzam się. Nie dość, że oszczędniej to jeszcze higieniczniej. Ja nienaw
            > idzę
            > > myć się w wannie. Mam wrażenie, że wszystko się z powrotem przylepia do m
            > nie.
            >
            > moze myj wanne przed kapiela?
            > jak jest czysta to nic sie nie przylepia "z powrotem" smile

            Wystarczy rozpuszczone w wodzie mydło, żebym miała uczucie nieumycia. Wiem,
            mogę się spłukać prysznicem po kąpieli w wannie, ale wolę od razu wejś pod
            prysznic.
            • mlody_zonkos Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:22
              > Wystarczy rozpuszczone w wodzie mydło, żebym miała uczucie nieumycia.

              a sole mineralne i E. Coli tez tak wyczuwasz?

              • mamka_klamka Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:29
                mlody_zonkos napisał:
                > a sole mineralne i E. Coli tez tak wyczuwasz?

                Tak. Z soli robią mi się zacieki, a Escherichia mnie łaskocze jak się namnaża
                na skórze. ;P
                • mlody_zonkos Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:31
                  > Tak. Z soli robią mi się zacieki,

                  ale to chyba tylko z weglanow?
                  czy z chlorkow tez?

                  >a Escherichia mnie łaskocze jak się namnaża
                  > na skórze. ;P

                  ekhmmmm,
                  jakby Ci to powiedziec, ona sie namnaza nieco glebiej ;P
                  • mamka_klamka Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:36
                    > >a Escherichia mnie łaskocze jak się namnaża
                    > > na skórze. ;P
                    >
                    > ekhmmmm,
                    > jakby Ci to powiedziec, ona sie namnaza nieco glebiej ;P

                    Nieco głębiej to mam je na codzień, a na skórze tylko po kąpieli w
                    wannie. tongue_outPPPPP
                    • mlody_zonkos Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:39
                      > Nieco głębiej to mam je na codzień,

                      no cos w tym jest - wiekszosc tak wlasnie ma

                      > a na skórze tylko po kąpieli w
                      > wannie. tongue_outPPPPP

                      to moze kibelek przed kapiela bym zaproponowal odwiedzic jednak wink
                      a nie tak w trakcie kapieli......
                      wink
    • gloria2 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:27
      Ale jak technicznie wygląda spłukiwanie toalety wodą z wanny? Macie jakąś
      aparaturę, która pompuje wodę do górno(dolno)płuka?
      strasznie mnie to ciekawismile
      • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:29
        gloria2 napisała:

        > Ale jak technicznie wygląda spłukiwanie toalety wodą z wanny? Macie jakąś
        > aparaturę, która pompuje wodę do górno(dolno)płuka?
        > strasznie mnie to ciekawismile

        Wiaderkiem, kochana, wiaderkiem big_grinD
        Przerabiałam ten patent z babcią mojego eksa smile
        • bea.bea a to wiaderko..... 06.06.06, 14:31
          a czy to wiaderko to pod kolor łazienki jest.....????
          • kiwaczek72 Re: a to wiaderko..... 06.06.06, 14:34
            W istocie, wiaderko pod kolor łazienki. Błękitne i estetyczne.
      • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:31
        E tam, nie mamy żadnej aparatury, po co?. A istnieje coś takiego?
        Wiaderko stoi zawsze przy wannie i nim spłukujemy.
    • chloe30 Uprzejmie dziękuję 06.06.06, 14:33
      autorce za ten wątek. Proszę o wyczyszczenie oplutego monitora.
      Tylko czystą woda big_grinDDDD
    • nchyb Filtrfraki kupiłam... 06.06.06, 14:35
      > Też macie jakieś godne polecenia patenty na oszczędzanie wody? I nie tylko
      > wody?
      W ramach oszczędności wody - wzorem Freemenów z Diuny filtrfaki kupiłam kazdemu
      członkowi rodziny. Wszelkie wydzielone płyny (nie tylko pot) zostają powtórnie
      spożytkowane. Oszczędność wody, prawie nie trzeba kupować napoi. Tylko cholera,
      te fraki były drogie, będą je jeszcze moje wnuki spłacać... wink
    • aga55jaga mam patent 06.06.06, 14:35
      a właściwie teściowie brata mojego męża (smile) Oni kąpią się oczywiście jeden po
      drugim w tej samej wodzie ale dodatkowo mają wężyk od pralki w wannie- i
      wygląda to tak - co by wody nie marnować kąpią sie, potem uruchamiają pranie
      (strasznie płaczą że wodę pralka im pobiera z rury bo oni chętnie by wlewali tę
      po kąpieli przecież) potem pranie się pierze a woda z niego wężykiem dolewa się
      do wanny do tej pokąpielowej. Woda oczywiście używana jest do spłukiwania
      kibelka. Woda stoi w wanie ok tygodnia (bo kąpiel oczywiście tylko w sobotę) -
      no i wyobraźcie sobie zapaszek rozkładającego się proszku - ale czymże on jest
      w obliczu oszczędności
      Aha zimą grzeją tylko w jednym pokoju, otwtwierają drzwi od łazienki - bo tam
      przecież rura (świeca) biegnie przez pion, nie włączają światła, chodzą spać
      jak robi się ciemno po prostu, wstają jak dnieje
      • chipsi Re: mam patent 06.06.06, 14:50
        Żeby zaoszczedzić wodę do spłukiwania (tę z wanny i prania) nalezy nie
        spłukiwać po kazdym skorzystaniu tylko poczekać dzień aż się nazbiera więcej i
        dopiero wtedy wiaderkiem. Trzeba jednak prędzej zainwestować w kanalizację o
        zwiekszonym przekroju rury spustowej i dobry przepychacz. Zapaszek z muszli
        zostaje zniwelowany zapaszkiem gnijacej w wannie wody.

        wink
    • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:37
      Ja zupełnie nie wiem, skąd to powszechne zdumienie albo zniesmaczenie wręcz.
      Kilka z Was przyznało się do wspólnej kąpieli z dziećmi. Moim zdaniem, to
      dopiero jest niehigieniczne!
      • chmurka_257 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:40
        Nie ,nigdy!!!to bardzo niehigieniczne a zwlaszcza jak maz wchodzi po tobie do
        kompieli.feeeeeeeee
        • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:42
          No już że mąż niehigienicznie, to nie pojmuję. On różne znacznie mniej
          higieniczne rzeczy ze mną wyprawia, i jakoś nie ma niegatywnych konsekwencji!
          • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:46
            Cociaż czasem mu (mężowi znaczy) nie pozwalam, wtedy, jak się w wannie depiluję
            (a się zdarza). Ale np. pozostałości po pilingu mu nie przeszkadzają, nawet to
            lubi.
            Słuchajcie, przecież kąpiemy się codziennie i tak naprawdę kąpiel służy głównie
            odświeżeniu ciała, bo sie nawet nie zdążymy zabrudzić!
            • kasia0802 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:50
              fuj, jak to można sie kąpać po kimś...????????
              Nawet nie higieniczne.
              Moje dziecko przewaażnie sika do wody. Nie wyobrażam się w takiej wodzie moczyc.
              Mąż nie miałby nic przeciwko zeby wykąpać się po mnie ale ja po nim nie. Chyba
              nie jlubię się myć po kimś nawet w czysciutkiej wodzie. Wolę nie oszczędzac.
            • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:50
              kiwaczek72 napisała:

              > Słuchajcie, przecież kąpiemy się codziennie i tak naprawdę kąpiel służy
              głównie odświeżeniu ciała, bo sie nawet nie zdążymy zabrudzić!

              Łojezu. Co masz na myśli pisząc: odświeżenie ciała? Bo dla mnie kąpiel służy a.
              umyciu się - z potu, kurzu (tak, tak, jak się wychodzi na ulicę, to osiada kurz,
              spaliny itp.), b. samoistnemu złuszczeniu naskórka, c. umyciu za przeproszeniem,
              dupy ze śmiercionośnych bakterii kałowych. Odświeżyć to się mogę po kąpieli,
              dezodorantem np.
              • kasia0802 własnie 06.06.06, 14:54
                mama_kotula napisała:

                > kiwaczek72 napisała:
                >
                > > Słuchajcie, przecież kąpiemy się codziennie i tak naprawdę kąpiel służy
                > głównie odświeżeniu ciała, bo sie nawet nie zdążymy zabrudzić!
                >
                > Łojezu. Co masz na myśli pisząc: odświeżenie ciała? Bo dla mnie kąpiel służy
                a.
                > umyciu się - z potu, kurzu (tak, tak, jak się wychodzi na ulicę, to osiada
                kurz
                > ,
                > spaliny itp.), b. samoistnemu złuszczeniu naskórka, c. umyciu za
                przeproszeniem
                > ,
                > dupy ze śmiercionośnych bakterii kałowych. Odświeżyć to się mogę po kąpieli,
                > dezodorantem np.
              • mlody_zonkos Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:58
                > dezodorantem np.

                trzeba sie myc a nie piskac!!!! wink
                • mama_kotula Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 15:00
                  mlody_zonkos napisał:

                  > > dezodorantem np.
                  > trzeba sie myc a nie piskac!!!! wink

                  Nie wyrywaj moich wypowiedzi z kontekstu, bo na śmierdziela wychodzę, no ;-P
                  • mlody_zonkos Re: Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 15:07
                    > > > dezodorantem np.
                    > > trzeba sie myc a nie piskac!!!! wink
                    >
                    > Nie wyrywaj moich wypowiedzi z kontekstu, bo na śmierdziela wychodzę, no ;-P

                    no co za bzdury piszesz?
                    przeciez jak sie psikasz dezodorantem to smierdziel nie jestes!
                    chyba, ze to jakis specyficzny dezodorant?
                    jakis cybet albo co? tongue_out
                    • mama_kotula Re: Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 15:15
                      mlody_zonkos napisał:
                      > no co za bzdury piszesz?
                      > przeciez jak sie psikasz dezodorantem to smierdziel nie jestes!
                      > chyba, ze to jakis specyficzny dezodorant?
                      > jakis cybet albo co? tongue_out

                      Nie wiem, czy specyficzny, poczekaj, zaraz etykietkę przeczytam.
                      O - i jaką sympatyczną nazwę ma: Mu...u...muchozol, czy jakoś tak...
                      • chloe30 Re: Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 15:16
                        mama_kotula napisała:

                        >> Nie wiem, czy specyficzny, poczekaj, zaraz etykietkę przeczytam.
                        > O - i jaką sympatyczną nazwę ma: Mu...u...muchozol, czy jakoś tak...
                        >
                        Macie przestać natychmiast!!
                        Ja pracować muszę, na wode zarobić, a nie rżeć do foruma!!!!
                        • mama_kotula Re: Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 15:20
                          chloe30 napisała:
                          > Macie przestać natychmiast!!
                          > Ja pracować muszę, na wode zarobić, a nie rżeć do foruma!!!!

                          O, Chloe nienauczalna, nie potrafisz korzystać z doświadczeń autorytetów w
                          oszczędzaniu? Tyle w tym wątku już patentów podano, myślę, że śmiało możesz
                          zrezygnować z pracy.
                          PS. Dezodorant ci pożyczę, psiknę sobie, przetrę pachę chusteczką - co by nie
                          parował w powietrze, i śmiało możesz z tej chusteczki skorzystać ponownie.
                          • mlody_zonkos Re: Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 15:23
                            > , psiknę sobie,

                            ja tez Ci chloe chetnie psikne! ;D
                            • chloe30 Re: Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 15:24
                              mlody_zonkos napisał:

                              >
                              > ja tez Ci chloe chetnie psikne! ;D
                              Ja Tobie to kiedyś między oczy psiknę big_grinDDDD
                              • mlody_zonkos Re: Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 15:27
                                > Ja Tobie to kiedyś między oczy psiknę big_grinDDDD

                                a ja na policzek ;P
                          • chloe30 Re: Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 15:23
                            mama_kotula napisała:

                            >
                            >
                            > O, Chloe nienauczalna, nie potrafisz korzystać z doświadczeń autorytetów w
                            > oszczędzaniu? Tyle w tym wątku już patentów podano, myślę, że śmiało możesz
                            > zrezygnować z pracy.
                            Właściwie, to nawet wiaderko pod kolor łazienki posiadam.

                            > PS. Dezodorant ci pożyczę, psiknę sobie, przetrę pachę chusteczką - co by nie
                            > parował w powietrze, i śmiało możesz z tej chusteczki skorzystać ponownie.
                            No ba!! Tylko jak będziesz wysyłać, zapakuj w folie big_grinDD
                            >
                      • mlody_zonkos Re: Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 15:19
                        > Nie wiem, czy specyficzny, poczekaj, zaraz etykietkę przeczytam.
                        > O - i jaką sympatyczną nazwę ma: Mu...u...muchozol, czy jakoś tak...

                        no wlasnie zachodzilem w glowe skad Ci sie wziely te zabojcze ( czy mordercze)
                        bakterie kalowe????
                        sobie mysle - muchy gowno jedza i zyja

                        a u ciebie widze, ze niekoniecznie tak jest ;PPPPPPPPPPPPPPP
                      • shady27 mamo_kotula jezuuuu zaraz sie posikam.... 06.06.06, 15:27
                        kiwaczku moze chesz do wanny???? bedzie urynoterapia
                      • chupachups1 Re: Zonkoś, do diabła... ;-) 06.06.06, 16:35
                        A mi na przystanku dzisiaj jakaś starsza pani powiedziała, że kobiety strasznie
                        śmierdzących dezodorantów używają i w tramwaju wytrzymać nie można. Więc z tym
                        dezodorantem i nieśmierdzeniem to nie jest do końca takie oczywiste. Czasem
                        lepiej jest pojechać naturą wink
              • morgen_stern Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:59
                Ło Jezu. Ale się uśmiałam! Oj, brudaski smile)))))))))
              • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 14:59
                mama_kotula napisała:

                >b. samoistnemu złuszczeniu naskórka, c. umyciu za przeproszeniem
                > ,
                > dupy ze śmiercionośnych bakterii kałowych.

                Mocne.
                Ale ja nie mam tych bakterii, bo za każdym razem po skorzystaniu z toalety
                używam wilkotnych chusteczek albo bidetu. No, na pewno nie ma ich w nadmiarze.
                • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:02
                  kiwaczek72 napisała:

                  > Mocne.
                  > Ale ja nie mam tych bakterii, bo za każdym razem po skorzystaniu z toalety
                  > używam wilkotnych chusteczek albo bidetu. No, na pewno nie ma ich w nadmiarze.

                  Phi, to jaka to oszczędność, wodę w bidecie zużywasz ok. 5-6 razy dziennie, a i
                  na chusteczki pewnie też pieniądze wydać trzeba wink
                  PS. Z tymi bakteriami to był ofkorz żart smile))
                  • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:07
                    5 - 6 razy! Żeby!
                    No, myślę, że i tak się opłacasmile Ale ten bidet albo chusteczki to konieczność,
                    inaczej mam wrażenie, że...ekhm, cuchnę, sorry...Więc to nie jest coś za coś.
                    Tego się uniknąć nie da, wszak się na niesiusianie nie zaprogramuję. Za to
                    nalewania 4 wanien wody dziennie - owszem.
                    • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:09
                      kiwaczek72 napisała:
                      > No, myślę, że i tak się opłacasmile Ale ten bidet albo chusteczki to konieczność,
                      > inaczej mam wrażenie, że...ekhm, cuchnę, sorry...

                      To może warto w dermatologa zainwestować... sorry... uncertain
                      • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:14
                        W dermatologa??? Nie pojmuję.
                        Czyżby każdy, kto ma zwyczaj korzystania z bidetu, powinien skorzystać z porady
                        dermatologa? Ale dlaczego?

                        Nawiasem mówiąc, dermatolog jest u nas za darmo, o ile wiem.
                        • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:16
                          kiwaczek72 napisała:
                          > W dermatologa??? Nie pojmuję.
                          > Czyżby każdy, kto ma zwyczaj korzystania z bidetu, powinien skorzystać z
                          porady dermatologa? Ale dlaczego?

                          Nie odwracaj kota ogonem, sama napisałaś, że masz poczucie wydzielania niemiłych
                          dla nosa aromatów, stąd moja troska.

                          > Nawiasem mówiąc, dermatolog jest u nas za darmo, o ile wiem.
                          No, ale leki dermatologiczne już niestety nie...
                          • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:24
                            mama_kotula napisała:

                            > Nie odwracaj kota ogonem, sama napisałaś, że masz poczucie wydzielania
                            niemiłyc
                            > h
                            > dla nosa aromatów, stąd moja troska.

                            Dzięki, jestem wzruszona, tą troską rzecz jasna...
                            A Ty nie masz poczucia po, pardon, siusiu albo kupie? Nie używasz nawet papieru
                            toaletowego? Bo zdaje sie, sie tego używa m.in. w celu zniwelowania
                            ewentualnego niemiłego zapachu. A ja używam bidetu.
                            Lubię być cały czas super świeża i czysta, choćby dlatego, że uwielbiamy z
                            mężem spontaniczny seks, no i nigdy nie wiadomo, kiedy nas dopadnie. To tak na
                            marginesie.


                            • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:26
                              kiwaczek72 napisała:


                              > Lubię być cały czas super świeża i czysta, choćby dlatego, że uwielbiamy z
                              > mężem spontaniczny seks, no i nigdy nie wiadomo, kiedy nas dopadnie. To tak na
                              > marginesie.

                              No, a ten mąż rzeczywiście mega-czysty i świeży po kąpieli w brudnej wodzie z
                              resztkami peelingu, no no... to tak na marginesie.
                              PS. Po spontanicznym seksie tylko się podmywasz, czy kąpiesz się cała?
                              • mlody_zonkos Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:28
                                > PS. Po spontanicznym seksie tylko się podmywasz, czy kąpiesz się cała?

                                wystarczy, ze umyje zeby i twarz ;P
                                • shady27 zonkos podpadasz coraz bardziej 06.06.06, 15:33
                                  ile mam wody zurzyc na latanie do kibla????? ja juz sikac nie mam czym....bosheee dawno sie tak nie usmialam
                                  • mamka_klamka Re: zonkos podpadasz coraz bardziej 06.06.06, 15:42
                                    shady27 napisała:

                                    > ile mam wody zurzyc na latanie do kibla????? ja juz sikac nie mam
                                    czym....boshe
                                    > ee dawno sie tak nie usmialam

                                    Trzeba było zawczasu zapasy w wannie zrobić. wink
                                    • mlody_zonkos Re: zonkos podpadasz coraz bardziej 06.06.06, 15:44
                                      > Trzeba było zawczasu zapasy w wannie zrobić. wink

                                      albo poczekac az sie nazbiera duzo i dopiero splukac
                                    • shady27 Re: zonkos podpadasz coraz bardziej 06.06.06, 15:58
                                      cholerka wlasnie wylalam wode z wanny bo plukalam o zgrozo jedno ubranko mlodego smile)))
                                • chloe30 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:33
                                  mlody_zonkos napisał:

                                  >> wystarczy, ze umyje zeby i twarz ;P

                                  Ty, kurde, Ty, jak mnie Prosię zwolni za kulanie sie po podłodze to na wode mi
                                  dasz????
                                  big_grinDDD
                              • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:32
                                mama_kotula napisała:

                                > PS. Po spontanicznym seksie tylko się podmywasz, czy kąpiesz się cała?

                                Spontaniczny (zważ na znaczenie tego słowa) seks ma to do siebie, że nie zawsze
                                odbywa się w sąsiedztwie łazienki.
                                Jak jest możliwość, to się kąpiemy razemsmile
                                A jak jej nie ma, to np. wracam do pracysmile)) Albo kontynuujemy
                                wycieczkę...Albo...smile))))
                                >
                                • mlody_zonkos Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:37
                                  > A jak jej nie ma, to np. wracam do pracysmile))

                                  to nie moglby szef wrescie tej lazienki zarzadzic?
                                  • kiwaczek72 Re: Zonkos 06.06.06, 15:43
                                    Myślisz, że bym skorzystała z takiej łazienki?
                                    W życiu.
                                    A ręce i twarz da sie umyć. Zęby teżsmile))
                                    • mlody_zonkos Re: Zonkos 06.06.06, 15:46
                                      > Myślisz, że bym skorzystała z takiej łazienki?
                                      > W życiu.

                                      czemu nie - byla by tylko dla was, znaczy dla szefa i dla Ciebie smile

                                      > A ręce i twarz da sie umyć.

                                      a jak nie - to mozna oblizac

                                      > Zęby teżsmile))

                                      a pozniej gume do zucia - i sprawa zalatwiona big_grin
                                      • kiwaczek72 Re: Zonkos 06.06.06, 15:54
                                        Mam szefowąsmile
                                        Starą pannę, z permanentnym OZN. Wywaliłaby mnie z pracy, jakby się o naszych
                                        spontanach dowiedziała.
                                        Muszę zacierać ślady. Guma do żucia - faktycznie bardzo przydatna, ale szczotkę
                                        do zębów i tak mam w biurkusmile
                                        • mlody_zonkos Re: Zonkos 06.06.06, 15:58
                                          > Mam szefowąsmile

                                          daj spokoj, to juz sodomia i gomoria wink

                                          > Starą pannę, z permanentnym OZN. Wywaliłaby mnie z pracy, jakby się o naszych
                                          > spontanach dowiedziała.

                                          zazdrosna taka? wink

                                          > Muszę zacierać ślady.

                                          no koniecznie w takim razie, i jakby co to idz w zaparte!

                                          > Guma do żucia - faktycznie bardzo przydatna, ale szczotkę
                                          > do zębów i tak mam w biurkusmile

                                          lubie takie przygotowane na wszystko kobiety! ;DDD
                                          • kiwaczek72 Re: Zonkos 06.06.06, 16:27
                                            mlody_zonkos napisał:

                                            > lubie takie przygotowane na wszystko kobiety! ;DDD

                                            Naprawdę?
                                            ;DDD
                • nchyb Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:16
                  > Ale ja nie mam tych bakterii, bo za każdym razem po skorzystaniu z toalety
                  > używam wilkotnych chusteczek albo bidetu.
                  Proponuję jeszcze miejsce gromadzenia ewentualnych bakterii domestosem przelać.
                  Oprócz bakterii na pupie wypali CI też wirusy i zarazki... smile
    • mat.teacher Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 14:55
      Wstydziłabyś się coś takiego pisać. Gdzie tu podstawowe zasady higieny? Wanny
      pewnie też nie myjesz, bo to dużo wody na to idzie, co?
      Możesz póść dalej i zaoszczędzić na dezodorancie i mydle. Tyle tego przecież
      idzie...
      • kiwaczek72 Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 15:02
        Nie aż tak dużo idzie wcale. A jak w wannie jest dobry płyn, to ona tak
        naprawdę sam myje, wtedy już się mydła niewiele zużywa.
        • mama_kotula Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 15:03
          kiwaczek72 napisała:

          > Nie aż tak dużo idzie wcale. A jak w wannie jest dobry płyn, to ona tak
          > naprawdę sam myje, wtedy już się mydła niewiele zużywa.

          Ratunku, ratunku, ratunku... powiedz, że ten wątek to podpucha...
          • kasia0802 Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 15:05
            mama_kotula napisała:

            > kiwaczek72 napisała:
            >
            > > Nie aż tak dużo idzie wcale. A jak w wannie jest dobry płyn, to ona tak
            > > naprawdę sam myje, wtedy już się mydła niewiele zużywa.
            >
            > Ratunku, ratunku, ratunku... powiedz, że ten wątek to podpucha...
            >

            kiwaczek wspólczuje są kobiety czyste i brudasy....
            • madziaaaa nieprawda! 06.06.06, 15:16
              Są kobiety czyste i Kiwaczki.
          • madziaaaa podpucha 06.06.06, 15:19
            podpucha nie podpucha, ale ile prądu idzie na pisanie na forum. Chyba, że ma
            jakąś elektrownię wodną, to jeszcze popłuczyny po mężu można wykorzystać!
        • trudy77 Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 16:40
          Boshe....Proponuję jeszcze jedną szczoteczkę do zębów, jeden ręcznik (ale od
          tego to można w ciąże zajść, hehe)...
          • chloe30 Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 16:42
            trudy77 napisała:

            > Boshe....Proponuję jeszcze jedną szczoteczkę do zębów, jeden ręcznik (ale od
            > tego to można w ciąże zajść, hehe)...

            Ale tylko w wujkiem big_grinDD
            • trudy77 Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 16:45
              Nie, no wiadomo...D:
      • anna-pia Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 15:08
        A ja ją rozumiem. Sama co prawda tak nie robię, bo dzieci małe i do wanny
        sikają, ale jak podrosną, to kto wie. Na razie nie myłam wanny od czasu
        przeprowadzki (2 lata), i ładnie wygląda, może troszkę ściemniała. A jak się
        całkowicie zabrudzi, sprzedam na allegro i kupię nową.
        Tak samo klozet, bidet, umywalka, zlew. Staram się byc ekologiczna.
        • lenka30a Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 15:11
          następna...
          ale to juz na bank podpucha
          • zona_mi Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 15:47
            O, przepraszam - znam Annę i wiem JAK wygląda jej łazienka - to wszystko prawda!
            • nchyb Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 15:49
              > znam Annę i wiem JAK wygląda jej łazienka - to wszystko prawda
              prawdą jest brudna wanna, czy ładna mimo szarości?
              Bo ja mam szarą umywalkę, ale to taki fabrycznie kolor był... smile
              • zona_mi Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 16:00
                Ładna mimo szarości niefabrycznej smile
                • anna-pia Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 21:31
                  Zona, dzięki za wsparcie - czemu nie wierzycie, że ktoś może postepowac inaczej
                  niż wy?
              • jowita771 Re: Matko jedyna co za ludzie 07.06.06, 10:29
                nchyb napisała:

                > Bo ja mam szarą umywalkę, ale to taki fabrycznie kolor był... smile
                jeśli kupiłaś ja na allegro, to sprawdź, czy to na pewno z fabryki ten kolor...
        • nchyb Re: Matko jedyna co za ludzie 06.06.06, 15:23
          > sikają, ale jak podrosną, to kto wie. Na razie nie myłam wanny od czasu
          > przeprowadzki (2 lata), i ładnie wygląda, może troszkę ściemniała.
          gdzieś czytałam wątek, w którym pani pisała, jak to wannę po długim czasie
          umyła. Mąż się obraził, że kupna nowej wanny z nim nie uzgodniła... smile
          • shady27 nchyb !!!!!!!!!!!!!!!! 06.06.06, 15:25
            kobieto ja Cie zamorduje wirtualnie smile)))))) oplulam monitor przez Ciebie hahahahah no nie moge....gdzie to wyczytalas??? tacy ludzie istnieja wogole hahaha
            • iwles Shady a Ty co!-nowa jesteś? nie czytałaś o tym ?!? 07.06.06, 15:09
              smilesmilesmilesmilesmilesmile
              • shady27 Re: Shady a Ty co!-nowa jesteś? nie czytałaś o ty 07.06.06, 20:24
                no nowa nie jestem....ale tego watku nie pamietam....masz moze link??? posmialabym sie jeszcze smile)))))))
              • joje Re: Shady a Ty co!-nowa jesteś? nie czytałaś o ty 09.06.06, 21:14
                tez to kiedys widzialam
    • triss_merigold6 Dzięki za taki wątek :)) 06.06.06, 15:49
      Bardzo realistyczny wątek. Bardzo. DDD
    • elza78 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:50
      ja sie kapie z mezem, ale nie z celow oszczednosciowych smile
      • mlody_zonkos Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 16:06
        > ja sie kapie z mezem, ale nie z celow oszczednosciowych smile

        wiemy, wiemy wink
        slyszelismy o tych chrzcinach wink
        • elza78 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 07.06.06, 11:06
          wiemy zonkos wiemy ze slyszales o chrzcinach - ty jestes tak "glamour" ze nie
          ma chyba na mlodych mezatkach emamie i innych babskich forach ploteczki ktorej
          bys nie slyszal big_grin
          czy chcesz o tym porozmawiac ?? big_grinDDDDDDDDDDD
    • halszkabronstein Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 15:52
      Ten temat to chyba żart wink. Ja bym się po nikim nie wykąpała bo ta woda to po
      prostu siedlisko brudu z całego dnia ... .Może o takich rzeczach trzeba myśleć
      przed zakupem wanny , hm szczotke do zębów też macie jedną ? LOL...
      • zona_mi Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 16:02
        > szczotke do zębów też macie jedną ?

        Na pewno czarną - niebrudzącą.
    • janowa Czy wy troche nie przesadzacie? 06.06.06, 15:59
      Z ta nagonka i epitetami?

      Mam trojke dzieciakow w wieku 1,5 roku do 2,5 roku. Kapia sie razem - jak bym
      miala kazdemu z osobna wanne napelniac, to nie wspominajac o kosztach, trwalo by
      to w sumie ze 2 godziny.

      Czasami tez kapie sie z malzem w jednej wannie (a wiec w jednej wodzie) i bardzo
      to lubimy - nie zauwazylam, zeby woda byla jakos specjalnie brudna smile Moze jak
      ktos w polu pracuje, albo na budowie - to insza inszosc.

      Nie wiem, gdzie tu afera...

      ---
      "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
      bonkreta
      • chloe30 A ja wam mówię 06.06.06, 16:04
        Ten wątek przejdzie do forumowej historii razem z dziećmi w domu w rajstopach i
        paroma innymi big_grinDDDD
        • morgen_stern Re: A ja wam mówię 06.06.06, 16:10
          Gdzie ten o rajstopach? Dajcie linka co łaska, pośmieję się smile
          • shady27 i dolaczy do tego watku 06.06.06, 16:12
            malo sie nie posikalam (ostatnio chyba za duzo sikam na tych forach) jak zaczelam czytac to....
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=29744178
            to dopiero lektura...poczytajcie i smiejcie sie ile wlezie
          • mlody_zonkos Re: A ja wam mówię 06.06.06, 16:12
            to wrzuccie jej od razu tez o reczniku wujka i depilacji pochwy wink
          • chloe30 Re: A ja wam mówię 06.06.06, 16:15
            morgen_stern napisała:

            > Gdzie ten o rajstopach? Dajcie linka co łaska, pośmieję się smile
            >
            Oj, poczekaj, to potrwa smile
            Żonkoś, nie masz o rajstopach??? Ja pochwy poszukam tongue_outPP
            • iwles Re: A ja wam mówię 07.06.06, 15:15
              chloe30 napisała:

              > Żonkoś, nie masz o rajstopach??? Ja pochwy poszukam tongue_outPP

              Poproś męża, szybciej znajdziecie winkwinkwinkwink
    • shady27 moglam sie domyslec 06.06.06, 16:15
      spojrzalam na watki kiwaczka i wiecie co......to ta sama osoba co pisala o solarium dla dziecka...no coz wiec chyba juz wiecie ze tego typu watki to jej ulubiona zabawa.....ale sie usmialam, ciekawe co pozniej wymysli
      • mlody_zonkos Re: moglam sie domyslec 06.06.06, 16:16
        no bo niby skad nick "kiwaczek" wink
        • kiwaczek72 Re: moglam sie domyslec 06.06.06, 16:31
          Jak to skąd?
          Nie znacie bajeczki o krokodylku Gienie?
          Ja się z tym właśnie kiwaczkiem z bajeczki utożsamiam. Pod każdym względem.
          Cudowne stworzonkosmile))
      • chloe30 A wiecie kogo... 06.06.06, 16:16
        ...dawno nie było???
        00q.
        Ciekawe jak tam Tajlandia tongue_outPPP
        • shady27 Re: A wiecie kogo... 06.06.06, 16:22
          hahahaha no wlasnie....
    • buraque Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 16:54
      kiwaczek72 napisała:

      > Bo my często tak robimy.

      Jiwaczku to naprawdę jest gruba przesada, nie zdawałem sobie sprawy, że ludzie
      potrafią wykazywać się takim syfiarstwem. I jeszcze uczysz tego swoich dzieci.

      To wstyd
    • adsa_21 nieee 06.06.06, 16:56
      nie wyobrazam sobie tego.
    • g0sik Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 17:01
      Łomatko jak to dobrze, że ja nie muszę oszczędzać. Jak sobie pomyślę co byłabym
      w stanie wymyśleć...
      • chloe30 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 17:12
        g0sik napisała:

        > Jak sobie pomyślę co byłabym
        >
        > w stanie wymyśleć...

        Nie no, rzuć pomysłem, może ktoś skorzysta big_grinDDD
        • olusza3 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:00
          A ja czasem zużywam wodę po kapieli małego do umycia podłóg,albo wypłukania szmaty na wycieraczce (wody z pralki też,z białego prania).
          Niemąż ostatnio kąpie się w tej samej wodzie co synek, ale robi remont i w ten sposób myje sie z najwiekszego brudu ,a potem bierze prysznic.
          A razem też sie czasem kąpiemy i jakoś nie mam uczucia niehigieniczności.
      • kiwaczek72 Re:gOsik 06.06.06, 17:25
        Wszyscy powinni oszczędzać wodę, choćby ze względów ekologicznych.
    • ykke Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:05
      Tak sie wyśmiewacie z Kiwaczka, takie czyściochy jestescie, a zastanawiam się
      (pomijając temat kapieli po dziecku)ile z Was -tak z ręką na sercu- kąpie się
      rano lub chociaż podmywa? Ile z Was myje sie po każdej defekacji i czy myjecie
      łapki we własnych domach po skorzystaniu z toalety? wink No i kwestia mycia
      głowy. Zapewne nieliczne myją ją codziennie lub co drugi dzień. He, he...
      • ekan13 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:22
        Codziennie myć głowe? Toć kolor po tygodniu by mi się stracił.
        A z tym myciem rano o przesada, przecież przez noc się nie brudzę
        • monisia98 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:29
          dodam wlosy wszyscy myjemy codziennie - na szamponie nie oszczedzam!!!

          teraz juz rozumiem dlaczego statystyki podaja ze jednym z krajow gdzie najmiej
          jest kupowanyych srodkow czystosci Polska zajmuje wiodace miejsce - wlasnie z
          powodu was brudasow.... rownamy do Afryki ....brawo, jest sie czego cieszyyc!!!
          a fuj !!!
        • ykke Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:29
          >Codziennie myć głowe? Toć kolor po tygodniu by mi się stracił
          No widzisz, a dla mnie nie umyta choc co drugi dzien głowa jest obrzydliwa.
          Włosy wchłaniaja cały zapach domu, gotowanie, smazenie...
          Ps. ja myje codziennie i kolor kłade co trzy tygodnie smile
      • monisia98 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:26
        U mnie zasady w domu sa ustalone mam na punkcie kapieli istnego swira ;
        -nigdy ale to nigdy nie kapiemy sie razem - dla mnie to obrzydliwe i nie
        higienicze,
        -zawsze myje rece po skorzystaniu z ubikacji i dzieciom tez a szczeegolnie
        jesli jest to toaleta publiczna (zaznacze ze nigdy nie siadam ani w toalecie
        publicznej ani tez u kogos na sedesie i dzieci jak siusiaja tez trzymam w
        powietrzu aby nie dotykaly sedesu)
        -poza tym zawsze jak przychodze skad myje sobie i dzieciom rece
        - nie dotykam klamek w przychodni ( tylko przez chusteczke )ze wzgledu na
        bakterie przenoszone na klamkach
        - kapiel -dzieci codziennie wanna - osobno , ja i maz codziennnie 2 razy
        dzienie rano i wieczorem prysznic
        -zawsze mam ze soba mokre chusteczki dzieciece
        -piore reczniki i majtki na 90 st. - raz w tygodniu je wymieniajac,- zeby
        odkazic i zabic bakterie eewentualne
        -naczynia myje w zmywarce - nie wyobrazam sobie jak mozna wykorzystywac wode z
        kapieli do ich umycia fe fe fe....

        GENERALNIE WASZE PSEUDO OSZCZEDNOSCI ZWIAZANE Z WODA MOGA DOPROWADZIC WAS DO
        POWAZNEJ CHROBY I DLUGOTRWALEGO LECZENIA CO MOZE KOSZTOWAC WIECEJ NIZ UZYCIE
        WIEKSZEEJ ILOSCI WODY!!!
        • ekan13 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:31
          Bez przesady ja jeszcze nigdy poważnie nie chorowałam, a myję się rzadko.
          Kiedyś ludzie na wsi myli się raz w tygodniu i byli silni jak konie.
          Teraz ludzie myją się za często i dlatego wymyślili te aktimele, żeby właśnie bakterie uzupełniać.
          ~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:~:
          Co dla mężczyzny oznacza obiad z siedmiu dań?
          Hot-dog i sześciopak
          • nchyb Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 20:19
            > Kiedyś ludzie na wsi myli się raz w tygodniu i byli silni jak konie.
            he, he, ale już nie żyją...

            to chyba nie tak. Nie myli się wszyscy (prawie) bo takie czasy były. I
            przeżywali tylko ci najsilniejsi, gdyby higiena była lepsza, więcej by ich
            dłużej żyło. A śmiertelność duża była, wśród dzieci przeraźliwie duża...
            • morgen_stern Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 07.06.06, 08:37
              Jak słyszę tekst, że "kiedyś ludzie to się nie myli i zdrowi byli", to mi się
              wątroba przewraca. Ulubiony i kompletnie bezsensowny tekst wszystkich
              brudasów smile))
              Otóż "kiedyś" średni wiek wynosił 30 lat, nie wspominając juz o bardzo wysokiej
              śmiertelności niemowląt. Z braku higieny właśnie! Jedną z głównych przyczyn
              przewlekłych chorób (i w efekcie śmierci) była np. zanieczyszczona woda, którą
              używano do picia i gotowania. Nie jestem zwolenniczką przesadnej sterylności,
              również staram się oszczędzać wodę, ale - panie Jezu - nie na myciu.....
        • kiwaczek72 Re: Dowiedziono naukowo 06.06.06, 19:33
          że przesadna higiena osobista sprzyja rozwojowi chorób cywilizacyjnych, astmy w
          szczególności. Słyszałyście o tym, kochane czyścioszki?
          • monisia98 Re: Dowiedziono naukowo 06.06.06, 19:35
            jak narazie moje dzieci nie sa chore na astme i lecze je naturalnie :syrop z
            cebuli, czosnek, naturalny miod itd.
          • ekan13 Re: Dowiedziono naukowo 06.06.06, 19:36
            Kiwaczk poza tym tę całą akcję z myciem rozpowszechniają koncerny kosmetyczne i farmaceutyczne. Wiadmo najpierw się myjesz, potem chorujesz. Przysłowia są mądrąścią narodu, a nie od dziś wiadomo, że "częste mycie skraca życie"
            • monisia98 Re: Dowiedziono naukowo 06.06.06, 19:38
              skoro masz takie podejscie to po co sie myjesz , moze lepiej wcale sie nie myj
              bedziesz naturalnie smierdziala ....o fujj...i bedziesz zdrowa jak ryba z
              bakteriami a sobie...zycze zdrowka...
              • ekan13 Re: Dowiedziono naukowo 06.06.06, 19:41
                Ale ja się właśnie nie myję. Aż tak bardzo nie śmierdzę bo ja dużo dyzodorantów używam.
            • jowita771 Re: Dowiedziono naukowo 07.06.06, 10:41
              ekan13 napisała:

              > Przysłowia są mądrąścią narodu, a nie od dziś wiadomo, że "częste mycie
              skraca życie"

              tak, tak, a "wielcy ludzie żyli w brudzie"
              ja też myślę, że mycie jest mocno przereklamowanesmile)
          • shady27 dobra wymowka dla brudasow 06.06.06, 19:42


            • ekan13 Re: dobra wymowka dla brudasow 06.06.06, 19:45
              to nie wymówka, tylko sposób.
              • shady27 Re: dobra wymowka dla brudasow 06.06.06, 20:11
                hihhi
        • kiwaczek72 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:43
          monisia98 napisała:

          > piore reczniki i majtki na 90 st. - raz w tygodniu je wymieniajac,- zeby
          > odkazic i zabic bakterie eewentualne

          Hm, to ja jednak zmieniam majtki częściej niż raz na tydzień. Ale, przyznaję,
          nie piorę ich w 90 st, bo by takiego prania nie wytrzymały.
          Ciekawe, co lepsze z higienicznego punktu widzenia - gotowane i zmieniane raz w
          tygodniu, czy prane w 40 st, ale za to zmieniane codziennie?
          • ekan13 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:44
            Nie wiem Kiwaczku, ale wie, że jakbym moje wietnamskie wyprała w 90 stopniach toby się rozpłynęły
          • mama_kotula Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:52
            kiwaczek72 napisała:

            > monisia98 napisała:
            >
            > > piore reczniki i majtki na 90 st. - raz w tygodniu je wymieniajac,- zeby
            > > odkazic i zabic bakterie eewentualne

            Sądzę, że zdanie "raz w tygodniu je wymieniając" dotyczyło ręczników, a nie
            majtek, ot, taki skrót myślowy smile
            • monisia98 Re ; oczywiscie ze recznikow i ich wymiany !!!! 06.06.06, 21:09
              BEZ KOMENTARZA...
        • nanuk24 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 19:59
          > -piore reczniki i majtki na 90 st. - raz w tygodniu je wymieniajac,- zeby
          > odkazic i zabic bakterie eewentualne

          Hmmm... Zmieniasz majtki raz na tydzien i uwazasz siebie za czyscioszke i
          zadbana osobke? Hmm...Ciekawe.
          Wiesz...Po tygodniu noszenia gatek tych bakterii i innego syfu tyle sie
          nabierze, ze potem nawet w 90 st. ciezko zabic.


          > - nie dotykam klamek w przychodni ( tylko przez chusteczke )ze wzgledu na
          > bakterie przenoszone na klamkach


          Tylko w przychodzni klamek nie dotykasz? A czym sie rozni taka klamka w
          przychodni od klamki w aptece, czy sklepie?
          • jowita771 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 07.06.06, 10:46
            nanuk24 napisała
            > Tylko w przychodzni klamek nie dotykasz? A czym sie rozni taka klamka w
            > przychodni od klamki w aptece, czy sklepie?

            tym bardziej, że niektóre brudasy jak idą do lekarza, to się umyją, nie chodzi
            się tam codziennie, można się poświęcić, a do sklepu po co?
        • vibe-b Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 22:02
          monisia98 napisała:

          zaznacze ze nigdy nie siadam ani w toalecie
          publicznej

          To jak sikasz? Niech zgadne: na lotnika? Wlasnie dlatego Ty i Tobie podobni
          zostawiaja obsiurane sedesy i uryne dookola muszli.

          smile)
          • monia145 Re: Czy kąpiecie się w wodzie po dzieciach? 06.06.06, 22:03
            O przepraszam, ja zawsze po sobie sprzątamsmile))))
          • shady27 co do siadania na muszli 07.06.06, 14:34
            ja tez nie siadam, brzydze sie, cholera wie jakiego syfa mozna dostac, sikam na malysza wink ale nigdy nie obsikuje deski klozetowej smile)
            • vibe-b Re: co do siadania na muszli 08.06.06, 08:13
              shady27 napisała:

              > ja tez nie siadam, brzydze sie, cholera wie jakiego syfa mozna dostac, sikam
              na
              > malysza wink


              a moze by tak zachowac sie bardziej cywilizowanie i sie zaopatrzyc w
              jednorazowe nakladki na deske?



              >>>ale nigdy nie obsikuje deski klozetowej smile)



              jaaaasne..
              • iwles Re: co do siadania na muszli 08.06.06, 09:02
                A może w takie nakładki powinien być wyposażony "publiczny" kibel? Np. w
                lokalach?

                Rozumiem, że idąc na imprezę jesteś na wszystko przygotowana i masz takie
                nakładki zawsze przy sobie. A gdy zdarzy Ci się niezapowiedziana impreza - albo
                odmawiasz, albo lecisz do sklepu po nakładki ?
                • vibe-b Re: co do siadania na muszli 08.06.06, 09:09
                  iwles napisała:

                  > A może w takie nakładki powinien być wyposażony "publiczny" kibel? Np. w
                  > lokalach?



                  Moze.

                  >
                  > Rozumiem, że idąc na imprezę jesteś na wszystko przygotowana i masz takie
                  > nakładki zawsze przy sobie.

                  Tak.


                  A gdy zdarzy Ci się niezapowiedziana impreza - albo
                  >
                  > odmawiasz, albo lecisz do sklepu po nakładki ?

                  Czemu? Przeciez mam je zawsze przy sobie.
                  tongue_out



                  No kiepskie argumenty na obrone siurania po sedesie. Kiepskie. Postaraj sie
                  bardziej.
                  >
                  • mama_kotula Vibe :) 08.06.06, 10:05
                    No przestań się pastwić nad olewającą muszlę koleżanką, tylko wyciągnij pomocną
                    dłoń:
                    www.urinelle.biz/html/en/Howtouse.shtml
                    Bardzo przydatne urządzenie smile
                    • iwles Re: Vibe :) 08.06.06, 11:52
                      Rozumiem, że "Vrouwen" - to w dowolnym tłumaczeniu znaczy "w rowek", tak ?

                      smilesmilesmilesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka