Dodaj do ulubionych

Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst...

13.06.08, 11:23
jaki usłyszałyście w szpitalu lub w kontakcie z lekarzem...
Każda z nas w szpitalu była przy okazji porodu, choć wiem, że są tu bohaterki
które rodziły w domuwink Kontakt z lekarzami mamy jednak częściej, przy okazji
problemów własnych, ale najczęściej pewnie przy problemach naszych dziecismile
Czekam na ciekawą lekturę i pożywkę dnia dzisiejszegowinkP
Obserwuj wątek
    • m.nikla Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 11:26
      Do mnie gin w szpitalu:
      Czesc ( tu moje nazwisko) zdejmuj majtki big_grin
      • ela82 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 11:29
        wieczorem, dzien przed cesarka od poloznej
        prosze nie rodzic do jutra, bo mam kaca wie pani....
    • kasiaba1 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 11:31
      Nieśmieszne, ale durnowate i owszem.
      Pani pielęgniarka przyjmująca mnie na oddział z rozpoznaniem
      obumarłej ciąży, na łyżeczkowanie, najpierw wypełniła stosy
      papierów, a następnie zmierzyła ciśnienie.
      Ciśnienie wysokie.
      "Pani się czymś denerwuje?"
      Chyba mi jeszcze podskoczyło w tym momencie...

      I drugie- dzieciowe, to już nieco śmieszne.
      Mój syn miał jakies problemy i dostał od naszej pediatry skierowanie
      na oddział dzienny, tam trafiliśmy na tak zarozumiałą lekarkę że się
      w głowie nie mieści, a przy okazji fachowca jak z koziej d... trąba.
      A "przywitanie", w asyście świty studentów wygladało tak:
      Ja, wchodząc: "dzień dobry"
      Ona: "Tymoteusz B...? Jak pani myśli że jest oryginalna z tym
      imieniem to się pani myli, Tymoteuszów teraz jak psów"
      • majmajka Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 15.06.08, 10:14
        Z tym Tymoteuszem nawet nie jestem zdziwiona, wiele pan lekarek mysli, ze sa oryginalne ze swoim blyskotliwymi uwagami.
    • bea.bea Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 11:32
      to dziecko ma dziwne drgawki i przykurcze.....to jest na pewno krwiak na mózgu
      ....( dziecko 6 dni)

      na szczescie krwiak na mózgu doktora....
    • marta_mamamaciunia Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 11:36
      W 6 tc trafiłam do szpitala i tam stwierdzono, że ciąża jest
      zagrożona. Przyszedł pan doktor i pyta mnie: to co, usuwamy ??? Bo
      po co się tak męczyć, w końcu taka ładną pogodę mamy a pani tu musi
      leżeć !!!
    • net79 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 11:38
      Ja:
      Panie doktorze do poprzednich objawów doszły straszne zawroty głowy...
      Dr: A po czym Pani poznaje, że się Pani w głowie kręci skoro cały czas Pani leży?
      Ja z dziwnym wyrazem twarzy: Po kołowym ruchu lampy na suficie...
      Dr.: Achabig_grin

      Dwóch chirurgów szyjących brzuchol z którego wyjęto ciężko chore dziecko po cesarce:
      chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze...
      Dzień później:
      D: Pani strasznie blada
      Jatongue_outan też by był...
      D:No fakt, to bardzo możliwe...
      big_grin
    • mamolka1 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 11:41
      Rodził się mój pierwszy syn - miałam 23 lata
      położna z tekstem - A dziecko to zabiera czy zostawia ?

      rodziła się moja córa
      położna : która ciążą?
      mówię że trzecia a ta do mnie " wszystkie dzieci z jednym partnerem ?"
      noż ku..wa żeby nie to że zajęta byłam trochę to bym babie chyba przyłożyła..
      • wiotka_trzpiotka Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 11:49
        cudny wątek
        mnie rozwaliła pani przyjmujaca mnie na poród, gdy lazłam trzymajac
        się za brzuch w 9 m0cu ciązy a ona spytała "o co chodzi?"
        • prologica Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 11:59
          wiotka_trzpiotka napisała:

          > cudny wątek
          > mnie rozwaliła pani przyjmujaca mnie na poród, gdy lazłam
          trzymajac
          > się za brzuch w 9 m0cu ciązy a ona spytała "o co chodzi?"

          hehe, mnie tak samo. widac bylo ze juz rodze, jak slon wygladalam i
          mialam skurcze, ktore sie malowniczo objawialy na mojej twarzy i nie
          tylko, a lekarka 'pani w jakiej sprawie???'
        • mor_lena Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 12:13
          No też tak miałamsmile Z tym, że ja faktycznie miałam dość mały brzuch
          do końca (tzn. mnie się wydawał ogromny, ale wszyscy twierdzili, że
          mały).
          Izba przyjęć:
          Pani: Taaa?
          Ja: Ja do porodu.
          Pani: Do porodu???!!! Z takim brzuchem??!! Który to tydzień?
          Ja: Czterdziesty.

          smile
          • hipopotamama Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 10:40
            To ja też w tym klimacie.
            Porodówka, 40 tydzień, pęknięty pęcherz.
            Mój lekarz prowadzący: Pani M. a pani co tu robi?
            • ib_k Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 11:08
              nie od lekarza ale też szpitalny
              poród w trakcie,widać już główkę, do sali wchodzi monter w roboczym
              ubraniu z pytaniem do mego lekarza
              "panie ordynatorze a tą kablówkę w gabinecie to na której ścianie
              montować?", pan doktor odwrócił się i dokładnie wytłumaczył na
              której a przy okazji zlecił żeby jeszcze u pielęgniarek
              zainstalować, do mnie "niech dziewczyny też pooglądają, no czego
              pani nie prze!"
              Przez całe 3 dni pobytu w szpitalu od 8 do 16 słyszałam odgłosy
              montowania tej kablówki.
    • fizia-kulawa Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 11:55
      Mój ginekolog, do mojego męża:
      - Ja pana żonę to znam lepiej niż pan.... bardziej dogłębnie takwink
    • dirgone Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 12:01
      Moja kuzynka, po dziwnych akcjach głowno-umysłowych, trafiła do szpitala. Badali
      ją przez tydzień. Po tygodniu przyszedł lekarz i ją wypisuje do domu i
      przepisuje leki. Kuzynka (19-latka wtedy): Ale co mi jest?? Coś mi jest?
      Lekarz: Ja to nie wiem, proszę iść do ordynatora. On mi tylko kazał wypisać.
      Kuzynka poszła do ordynatora, wchodzi do jego pokoju i pyta, co jej jest, bo
      jakieś leki dostała, a nikt jej nic nie mówi.
      A ordynator: No jak to? Padaczka! A czego się spodziewała?
    • mama_kotula Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 12:02
      U ginekologa
      - No, dziecko, jest ciąża. A powiedz mi, do której ty szkoły chodzisz? A rodzicom powiedziałaś?
      - Studiuję na KULu, panie doktorze.
      - Aaa...yyy.. to ja już pani kartę ciąży założę.
      • mamab26 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 12:10
        Koleżanka przed porodem .Ze wględów zdrowotnych ma zaleconą
        cesarkę .Dziewczyna z urazem oka ,po wypadku w dzieciństwie nie
        widzi na jedno oko
        Lekarz :
        -a co ma dupa do oka ?
        No w sumie to nic .Dupą się nie rodzi uncertain
      • jomamma Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 12:20
        jak urodziłam małą, to poszła do inkubatora, a ja, żeby mnie nie
        ruszało tak strasznie na widok maluchów w tej samej sali, wynajęłam
        pojednynczy pokój w szpitalu.
        Dzień w dzień przychodzili tam różni ludzie, od salowych po lekarzy,
        naprawiaczy sprzętu i pierwsze pytanie zawsze po wejściu brzmiało: a
        gdzie dzieciątko, żyje?
        Jedna pielęgniarka, potrafiła tak spytać trzy razy w ciągu jednego
        dnia, ale po trzecim tym samym pytaniu sama się skarciła: No co ja
        też o to dziecko tak pytam ciągle... To ono w końcu żyje?!

        O mój stan wtedy nie pytajcie...
    • mor_lena Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 12:18
      Tekst jednego lekarza do drugiego, podczas wykonywania mi cesarki:
      - A zapisałeś się do trzeciego filaru? Bo ja się właśnie zastanawiam.
      • anita334 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 15:01
        Podczas mojej cesarki {z bliźniaczkami" lekarz barwnie opisywał
        swoje wrażenia z weekendowego nurkowania.
      • sanna.i Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 16.06.08, 19:14
        Coś gadatliwi ci lekarze,podczas mojej umawiał się z lekarką na pomidorową na
        stołówce...
    • elza78 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 12:18
      "do zobaczenia w terminie" na IP przyjechalam ze skurczami co 3 minuty na
      przelomie 36/37tc... na drugi dzien rano bacha byla na swiecie...
    • bri Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 12:20
      Krwotok w 4 mies. ciąży. W szpitalu badanie z którego nic nie
      wynika. Rozmowa z lekarzem.
      Lekarz: No to chce Pani zostać u nas?
      Ja: A jest potrzeba?
      L: No ja pani nie mogę odesłać do domu, chyba, że pani sama tak
      zdecyduje.
      Ja: Ale skąd ja mam wiedzieć czy pobyt w szpitalu jest potrzebny.
      L: Nic więcej nie powiem, proszę się zdecydować.

      Zdecydowałam, że pod taką opieką nie ma po co w szpitalu zostawać.
      Ciąża została utrzymana.
      • mathiola miałam identycznie!!! 13.06.08, 22:31
        może to ten sam lekarz??? W Warszawie?
        • bri Re: miałam identycznie!!! 15.06.08, 07:30
          W Warszawie, szpital na Karowej. Nie pamiętam nazwiska lekarza, ale
          był dość młody, tak najwyżej ze 35 lat.
      • majmajka Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 15.06.08, 10:18
        Nie...Umarlam normalniesmile
    • joanna35 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 12:20
      Kilka lat temu, synek był niemowlakiem, od 12 godzin nie chciał nic
      pić, pampers też suchy, a rozmowa z panią doktor wyglądała tak:
      -nie sika, bo nie pije
      - a nie pije, bo....może mu herbatka nie smakuje?
      • net79 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 12:35
        Pielęgniarka podająca zastrzyk:
        -Boli??
        -Nie nie boli...
        -na pewno boli, ja wiem, że boli, zawsze bolisad
        Taka seria padała przy każdej otrzymującej zastrzyk na salismile
        • mamamamba Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 13:39
          tez takie pytanie mialyscie?
          przyjechalam do porodu, w izbie przyjec czekalam ponad godz na przyjecie
          (wszystkie papierki trzeba bylo wypelnic), przyjmujaca byla bardzo
          niezadowolona, ze w ogole przyjechalam.. najbardziej rozwalilo mnie 1 pytanie-
          MężATKA??
          -tak (?!)
          -OD KIEDY??

          wyliczyla se baba wpadke.. big_grin
    • bea116 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 14:19
      to ja może tak od drugiej stronywink

      IP, dyżur, pacjent którego pierwszy raz widzę na oczy, nie mający przy sobie żadnej dokumentacji medycznej.Jedne z początkowych pytań wywiadu: Na jakie choroby pan choruje?
      Pacjent mocno rozłoszczony: To pani powinna wiedzieć, pani jest lekarzem.

      Pacjentka widząca mnie w przeciągu kilku dni n-ty raz, ja z brzuchem pod nosem, chyba 8 m-c ciąży: Pani to chyba w ciąży jest?

      25 godzina dyżuru, tym razem na oddziale (dyżury mamy 24-godzinne), przed pójściem do domu zaglądam jeszcze kontrolnie do chorej (która wie, że miałam dyżur): Pani już idzie do domu?? Szkoda.

      I często gęsto podczas wizyty:
      -Proszę się rozebrać.
      -Ojej, a ja nie jestem przygotowana...
      • aguskin Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 15:08
        na patologii ciąży, poniedziałek, obchod, ordynator, groźny facet i
        cała jego świta, przy każdej się zatrzymuje, przy mnie: ogląda
        karte , ogląda i mówi
        - ta, ta u pani to mi się tam na dole coś nie podobało (skracająca
        szyjka)
        ja na to
        -przed panem żaden jeszcze nie narzekał,
        cała sala wyła
    • luxure Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 15:15
      To ja z drugiej strony:
      Pani doktor, gdybym nie przeżyła , proszę powiedzieć mojemu mężowi,
      że pierogi i pomidorowa są w lodówce, na górnej półce. I niech odda
      100 zł Nowakowej z naprzeciwka bo pożyczyłam. I proszę przypomnieć
      żeby w szklarni na działce podłał.
      Normalnie LOL!!!!
    • kotbehemot6 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 15:22
      Wylałam sobie dzbanek wrzącej herbaty na nogi, na izbie przyjęc piguła posadziła
      mnie pod lampą lekarską-zapalona oczywiście i poszła..wróciła i rozbrajająco sie
      pyta
      Boli??????
      • kostruszka Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 15:39
        Tekst świeżutki - z wczorajszej wizyty u gina (byłam z bólami podbrzusza i
        innymi oddolnymi problemami):

        "To co - badamy się? Czy mam taki lek "na wszystko" wypisać?"

        Nie uwierzylabym, gdym nie usłyszała na własne uszy...
    • mama_zulika Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 15:49
      Moj ginekolag podczas cesarki do asystujacego mu lekarza (dostalam krwotoku):
      "No szyj!!!!!!!!!! K...a!!!! Szyj!!!!!!!!!!".
      A pozniej do mojej przyjaciolki: "Wie pani, zacialem sie skalpelem podczas
      operacji. Pani przyjaciolka jest pewnie zdrowa, ciekawe czy ja tez..."
      • gooochab Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 15:52
        podczas przyjecie do porodu mojej tesciowej (rodzila mojego meza, ktory byl
        poznym dzieckiem) ny izbie przyjec pytanie:
        "A to dziecko to z drugiego malzenstwa Pani?"
        Tesciowa:
        "A takiego pytania w formularzu nie ma!"
        • irmina-to-ja Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 16:01
          W trakcie porodu ginekolog
          kiedy wody odeszły?
          ja- o 10.
          g-Skąd wiecie że to wody a nie siusiu?
          Mąż- bo sprawdzałem - czy nie pachną?! moczem!!!!!
          Śmiejemy się do tej pory
        • sylwiawkk Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 16:02
          rodze. ale nie było to proste zadanie bo w trakcie okazało sie że
          mam mało wód płodowych i rodze prawie na sucho.połozna przynosi
          kubek z wodą i każe mi pić
          błagałam o cesarke albo chociaż nacięcie bo mnie rwie na wszystkie
          strony.
          po wszystkim [3950kg] godzine po porodzie pani każe mi usiąść dupą
          na samym brzegu łózka [najzwyklejsze łóżko takie z prześcieradłem
          jak w domu] i podciągnąć stopy pod samą pupe [patrze sie na nią nie
          wiem o co jej chodzi: bo musi mnie pozszywać
          ale to niewykonalne [normalnie tak nie zrobie a co dopiero godz po
          porodzie]
          wiec mąż stał dosłownie naprzeciw mnie trzymał moje nogi a ona sobie
          szyła jakieś 25 min na okrętke abym mniej krwawiła
          • alyeska Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 16:59
            USG w 5 mcy, lekarka jezdzi mi po brzuchu patrzy na ekran i mowi:
            "o widze, ze to byla ciaza blizniacza i jedno dziecko zmarlo"
            Ja w ryk.
            Ona : a czemu pani placze?

            Rodze, skurcze co 3 min. Polozna:
            " ja to po badaniu pulsu moge poznac jak bardzo boli"
            Ja : " Ja k...Pani powiem , znieczulenie!!!!!!"
    • deela Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 18:04
      1. leze rozwalona na lozku porodowym, czytam uczciwie sapkowskiego, oxy kapie ja
      sie nudze, wpada pani ordynator:
      "rodzi pani? eee nie, pani czyta, pani nie rodzi"

      2. mówie do lekarza ktory mnie szyl po cc a wczesniej wypatrzyl na USG
      dziewuche w moim brzuchu
      "i co, mowilam ze bedzie chlopak!"
      "a na ktorym USG ja pani badanie robilem?"
      "na tym na pierwszym pietrze"
      "eeeee tam to sobie mozna drogi moczowe badac a nie plec sprawdzac"
    • michalina4 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 19:45
      1. Po porodzie syna: Ja - ojej, a na usg mówili, że dziewczynka. Położna: No
      k***, to bierze pani czy mam odłożyć?
      2. Po porodzie córki: Położna: Na łóżko obok pani przejdzie, bo to zaświnione.
      Ja: Ale ja przed chwilką urodziłam. Położna: A co, nogi pani przy okazji urwało?
      3. Również przy córce. Ja: Siostro, czy ja do wieczora urodzę? Ona: Co ty gadasz
      dziewczyno, do wieczora to nam flaszka na kamień zamarznie (była Wielka Sobota,
      a nastrój personelu bardzo Wielkanocnysmile. Acha, córka urodziła się o 13.
      • opium74 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 20:23
        mój ginekolog widzący mnie na schodach szpitala jak wcinałam lody na dzien przed
        cesarką
        - jutro to z Pani wszystko wytne!
        - doktorze to może przy okazji liposukcje ud tez by pan zrobił??
    • jmama Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 20:50
      Zaczęłam rodzić w 34tc więc przewożono mnie do innego szpitala,
      skurcze co 2 minuty a pielęgniarka w karetce mówi do mnie "niech
      pani jeszcze nie rodzi bo ja nigdy nie odbierałam porodu" -
      spełniłam jej życzenie i poczekałam smile
      • jklk Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 22:00
        W czasie wywiadu przed porodem, już po ustaleniu że jestem mężatka,
        pielęgniarka zaptała: "Dziecko w bieżącym związku?". Na prawdę nie
        mogła zrozumieć o co chodzi smile
        • damakama Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 22:16
          tuż po porodzie
          lekarz do mojego męża: szyjemy! to jak pan chce: na luźno, czy
          raczej tak ciaśniej? smile
    • mathiola Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 22:27
      W 7 miesiącu ciąży bliźniaczej (wieeelki brzuch) pojechałam na izbę
      przyjęć z bardzo złymi wynikami badań. Położna przyjęła mnie przy
      barierce na korytarzu:
      - O co chodzi?
      - Zrobiłam dzisiaj badania i mam takie wyniki (pokazuję jej)...
      - yhm.... Omiotła mnie spojrzeniem: A pani w ciąży jest?
      Spojrzałam na swój wieelki brzuch, popatrzyłam na nią i umarłam ze
      śmiechu smile

      2 miesiące po porodzie poszłam jak zwykle do endokrynologa (stała
      opieka).
      Obejrzał moje wyniki i pyta:
      - a kiedy pani ma rodzić?
      Spojrzałam na swój naprawdę płaski brzuch (bardzo szybko zrzuciłam
      wszystko i byłam szczuplejsza niż przed porodem), popatrzyłam na
      niego i umarłam ze śmiechu smile
    • kali_pso Z wizyty u laryngologa.... 13.06.08, 22:41
      ..nienawidzę, jak mi do gardła się zagląda, karząc wywalić jęzor na
      brodę..oprócz dyskomfortu psychicznego mam jeszcze odruch wymiotny..
      No więc pan doktor wkłada mi coś metalowego do gardła celem
      obejrzenia krtani, ja zaczynam się krztusić, a on rozbrajająco-
      złośliwie:
      " Rodziła pani? No to chyba nie jest to gorsze od porodu?"
      A ja" A skąd pan wie, pan rodził?"

      Roześmiał się, ale wkurzają mnie takie uwagi od kogoś, kto nie ma
      pojecia o czym mówi...
    • liberata Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 23:23
      Dwóch lekarzy stoi nade mną i robią mi cesarkę.
      - Co to jest?
      - Moczowód.
      - W macicy?
      Chwila ciszy, oglądają:
      - Szyjeeemy!
      • mama9876 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 13.06.08, 23:58
        Rodze juz kolejna godzine i doslownie nie wytrzymuje juz bolu. Blagam wiec
        polozna o co s przeciwbolowego. Polozna pzrychodzi po 20 minutach z jakac
        tabletka. Pytam sie jej co to za tabletka? Paracetamol.
        • exylia Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 14:47
          Cesarkę robią mi dwie kobiety. Ta co cięła nagle mówi:
          - O cholera, jaka brzydka.
          - Kto? Córka? - pytam przerażona
          - Nieeeeeeeeeee. Pępowina. Córcia prześliczna. Czysty tatuś - dodaje i rzuca do
          tej drugiej, która akurat mnie szyje - Widziałaś tatusia?
          - Nie - odpowiada ta druga
          - To idź zobacz, na korytarzu stoi.
          • spartanka4 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 15:02
            kiedyś miałam dosyć częste wizyty u ginekologa, mówię że coś często tu do pana
            zaglądam a lekarz zakładając rękawiczkę "przynajmniej poznamy się bliżej " big_grin
            • croyance Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 19:34
              Ja zawsze mowilam do gina, ze zna mnie od najlepszej strony big_grin
          • blekitny.zamek Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 19:59
            exylia! ale sie uśmiałam smile

            moja rozmowa w izbie przyjęc do porodu( 8 dni po terminie)
            -w którym Pani jest miesiącu
            -już po terminie
            -nie możliwe,proszę pokazac mi kartę ciąży!
            sprawdziła i dopiero uwierzyla.

            a przy pierwszym porodzie lekarz szyjący do mojego męża:
            -niech Pan zobaczy,jak ładnie zszyłem..
            był z siebie strasznie dumny.
            • kawad Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 20:11
              Podczas cesarki lekarz rozmawiał z kolegą o sojej przeprowadzce i
              komplikacjach z tym związanych smile

              Przy tej samej cesarce było parę studentów i potem jedna dziewczyna
              przychodzi coś tam przy mnie zrobić i mówi "bo ja przy pani cesarce
              byłam". Wkurzyło mnie, to zadna przyjemność jak się stado ludzi na
              moją c..kę gapi a już beznadziejnie jak potem się tym chwali sad
          • net79 Re: Najbardziej durnowaty, lub rozbrajający tekst 14.06.08, 20:43
            big_grinDDD
            padłam
    • ciociacesia dzisiaj zasyszane: 14.06.08, 20:09
      z trzeciej reki, ale postepowanie w prokuraturze trwa i swiadkowie byli wiec
      wiarygodne. kobiecie z przepuklina lekarz powiedzial ze jej nie beda operowac bo
      jest stara i brzydka i kto by chcial taki oblesny gruby brzuch kroic, ten sam
      tekst powtorzyl potem jej siostrze przy niej. a potem jako przyczyne zgonu
      wpisali 'niewydolnosc krazeniowo-oddechowa'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka