tzn. na melisie.
stosujecie moze taki patent? bo ja wlasnie dzisiaj tak sobie
wymyslilam i zamiast 100 ml wody do kaszki dodalam tylez (pol
szklanki) naparu z melisy i mi zabkujace dzieciatko odfrunelo
calkiem jak aniol

moze przypadke, sprawdze w dluzszym czasie
stosowania.
pozdrawiam