asiula1987
10.04.09, 22:34
mój 4,5 miesieczny synek ma asymetrie ulozeniowa i wzmozone napiecie
miesniowe, ze wzgledow zdrowotnych (bardzo powaznych) lezal przez 1 miesiac w
spzitalu daleko od mojego miejsca zamieszkania i dodatkowo na intensywnej
terapii gdzie nie wolno bylo przebywac dluzej niz 15 min, widywalam go wiec
sporadycznie, nie mialam kontroli nad tym jak sie uklada i szczerze mowiac w
tamtym czasie bylaby to ostatnia rzecz na ktora zwrocilabym uwage, glowke
uklada prawie caly czas na strone prawą i ma juz dosyc splaszczony łebek po
jednej stronie, pani z rehabilitacji ciagle ma do mnie pretensje i krzyczy ze
robie dziecku krzywde, a ja robie co moge i nic, przelozylam go w lozeczku na
druga strone tak zeby no nas i do swiatla, okna i wogole do wszystkiego
odwracal sie na lewo, przekladam mu czesto glowke w dobra strone, podkladalam
pieluszki nawet za radą innch worek soli, ale to dalej nic nie daje i nasila
sie coraz bardziej, pani rehabilitantka poradzila zeby powiesic przescieradlo
na scianie gdzie nie powinien sie patrzyc( ze niby taka faktura by go nie
interesowala i by sie patrzyl w dobra strone)zrobilam to z ociaganiem i wcale
sie nie zdziwilam ze malego zamiast to odstraszac to jeszcze bardziej
interesuje i teraz juz ciagle sie patrzy w tamta strone, nie wiem co robic,
jak wyrobic z nim ten nawyk zeby patrzyl sie w dobra strone i wyrownal
glowke??dodam ze pani reh. kazala nie podkladac niczego pod glowke, moze
jakies Wasze pomysly lepsze niz tej naszej rehabilitantki??