Dodaj do ulubionych

twardnienie brzucha ....

14.06.04, 10:04
.. wiem ze o tym było ale moze ktoras z was przechodzi to teraz.
Jestem w 29 tyg. i tak mniej wiecej od poltora miesiaca zauwazyłam ze
kilkanascie razy dziennie na pare sekund brzuszek robi sie twardy - a w
miejscu tym robi sie czesto wybrzuszenie. taka "akcja" nie boli choc
towarzyszy jej charakterystyczne uczucie - no, po prostu uczucie twardnienia.
lekarz zalecil nospe forte - 3 razy dzienie, biore co prawda dopiero od paru
dni ale wyraznej zmiany nie zauwazyłam.
Obserwuj wątek
    • sacreble Re: twardnienie brzucha .... 14.06.04, 10:09
      ..za wczesnie sie wysłało..
      wiec c.d.: te twardnienia nie zaleza od tego czy siedze, stoje czy leze. nie
      ma zadnych plamien, szyjka 2,5 cm, twarda, zamknieta, nie skraca sie, wszysko
      cacy.
      Zastanawiam sie tez nad inna sprawa aktywny skladnik nospy przechodzi przez
      łozysko wiec troche sie martwie czy aby dziecku to nie szkodzi.

      Pytanko: czy macie cos takiego jak ja, co bierzenie i co na to wasz gin (moj
      kazał sie oszczedzac i brac nospe, i dopytywał sie czy aby twardnienie nie
      powtarza sie bardzo czesto w ciagu dnia)

      pozdro
    • mamanowa Re: twardnienie brzucha .... 14.06.04, 10:11
      ja też od niedawna odczuwam twardnienie brzucha, ale kiedy dotknę trochę
      mocniej ręką, czuję, że tam po prostu jest moja dzidzia, która właśnie w tym
      miejscu wystawia swoją głowę, a czasem rękę. jest to cudowne uczucie, nie boli,
      więc się nie przejmuję, czego i tobie życzę.
      pozdrawiam, mamanowa (24tydz.)
    • zinkal Re: twardnienie brzucha .... 14.06.04, 10:29
      Ja też jestem w 29 tyg i mam twardnienie brzucha juz od dosyc dawna(od ok 2 m-
      cy).Lekarz przepisał mi nospę forte 3xdziennie i biore ale dużej różnicy
      podobnie jak ty nie zauważyłam. Ale lekarz mówi że dopóki szyjka jest twarda i
      zamknięta to wszystko jest OK.Może taka nasza uroda. Taką mam też nadzieję bo
      do lekarza ide za 2tyg. Czytałam też że te skurcze dobrze wpływaja na dobre
      dotlenienie dziecka.
      Pozdr
      LZ i 29tyg Gabi
    • wiosenny.zmierzch Re: twardnienie brzucha .... 14.06.04, 11:27
      Mnie też od paru tygodni zdarzają się co parę dni takie twardnienia brzucha i
      uczucie "ciągnięcia", i to wcale nie na parę sekund ani minut, niestety. W
      czasie ostatniej wizyty mówiłam o tym lekarzowi, ale z powiedział, że z szyjką
      wszystko w porządku (a to podobno w takim wypadku najważniejsze). Mam brać
      wtedy No-spę, a nawet małe dawki relanium. Niepokoję się, ale za dwa tygodnie
      idę do gin. i znowu sprawdzi się szyjkę.
    • maussa Re: twardnienie brzucha .... 14.06.04, 11:58
      Witam serdecznie!
      Mam podobne dolegliwości od ok 3 tyg.(obecnie jestem w 26tyg.), uczucie
      twardnienia pojawiło się początkowo tylko przy jeżdzie samochodem po wertepach.
      Dla tego za bardzo się tym nie przejmowałam, poszłam do znajomej(która jest
      gin. ale nie prowadzi mojej ciąży) tylko po to aby mnie uspokoiła,że to nic
      takiego, Ze mogę wyruszać w zaplanowaną na następny dzień podróż.
      Okazało się zupełmie inaczej: szyjka b. skrócona, główka przyparta ,możliwość
      wystąpienia przedwczesnego porodu. Tym sposobem zostałam w szpitalu gdzie
      podłączono mi fenoterol( po tym dopiero poczułam się chora!!!). Nie obyło się
      bez relanium, gdyż stres znacznie nasilił objawy.
      Obecnie nadal biorę fenoterol, lepiej go już znoszę i zaobserwowałam, że
      najważniejsze to unikane wysiłku a przede wszystkim STRESU! Szyjka 2,5 cm jest
      jeszcze bezpieczna, ale należy jej stan często kontrolować.
      Pozdrawiam Andzia i 26 tyg. Oleńka
    • joannawa Re: twardnienie brzucha .... 15.06.04, 12:44
      nie przejmuj się twardnieniem. Skoro szyjka jest twarda i dość długa to nie ma
      powodów do niepokoju. Zaczynam dziś 30 tc i od 22 tc ciągle brzuch mi
      twardnieje do kilku razy dziennie. Panikowałam strasznie na początku, ale mój
      mąż, który jest ginem, mówi że to normalne, bo macica szykuje się do porodu i
      będzie już tak do końca. Biorę Asmag 2 tbl 3xdziennie, 1 tbl Nospy 3xdziennie.I
      oczywiście trzeba odpocząć w miarę możliwoci, położyć się lub usiąść.
      Pozdrawiam
      Ja i Kajetan
    • poleczka2 Re: twardnienie brzucha .... 15.06.04, 14:02
      To są skurcze Braxtona-Hicksa.
    • poleczka2 Re: twardnienie brzucha .... 15.06.04, 14:03
      A, jeszcze zapomniałam dodać, że to są najbardziej naturalne skurcze i na to
      nic się nie bierze. Nospy nie polecam ani też innych leków w ciąży, po co truć
      siebie i dziecko.
      • alohaa Re: twardnienie brzucha .... 15.06.04, 14:43
        tez tak myslalam na poczatku, ze nie ma sie co truc lekarstwami. teraz jestem w
        30 tyg. ciąży i ponieważ przy twardnieniu brzucha czułam cos a la bol, czy tez
        krótki skurcz przeszlam sie z tym do lekarza, od ktorego uslyszalam, ze zbyt
        czeste twardnienie brzucha to zły objaw, bo macica powinna byc generalnie
        rozluźniona. Inaczej grozi to poronieniem. Po tym hasle zaczelam już potulnie
        łykać tabletki. Diprofylina - podobno łagodniejsza niż Nospa forte. ale poki co
        biore go zbyt krotko zeby powiedziec ze cos sie poprawilo.

        pozdrawiam wszytskie zatroskane mamy

        aloha

        • alohaa domowe sposoby na rozluźnieni brzuszka? 15.06.04, 15:19
          zapomnialam sie zapytać czy moze znacie jakies "domowe" sposoby na rozluxnienie
          brzyszka?
    • niki80 Re: do wszystkich twardniejących brzuszków!!!!!!! 15.06.04, 19:13
      Mnie też twardnieł brzyszek mniej więcej od 20 tc.Najpierw tylko po siusianiu,
      potem częściej, w czasie dnia. Zgłąszałam to ginowi, kazał brać no- spę
      3*dziennie. Niewiele ta no- spa pomagała. Oczywiśćie odpoczywałam dużo itd.
      Tłumaczyłam sobie,że to pewnie macica " trenuje " przed porodem. Owszem jest
      coś takiego, ale macica nie może twardnieć ( czyli trenować)zbyt często. Kilka
      skurczów( bo twardnienie to skurcze macicy) w ciągu dnia jest ok. , ale jak
      jest już ich np 20-30 w ciągu dnia, to gorzej. U mnie też szyjka była przez
      cały czas długa i zamknięta, lekarz uspokajał,że do porodu to tu jeszcze
      daleko. Pewnego dnia poszłam do gina na wizytę kontrolną - szyjka ok. USG
      ok....a za tydzień pojechałam z KRWOTOKIEM do szpitala!!! To właśnie te "
      niewinne " skurcze doprowadziły do odklejenia się kawałka łożyska, jeszcze tego
      samego dnia zrobiono cc, a był to 35 tc. Moja córeczka była sina,
      niedotleniona. Dziś jest już ok. Ma 5 miesięcy i ładnie się rozwija, w niczym
      nie odbiega od rówieśników. Ale apeluję do wszystkich przyszłych Mamuś, jeśli
      twardnienie brzuszków, będzie miało miejsce często w ciągu dnia, policzcie
      skurcze,ile ich jest, czy przypadkiem nie pojawiają dość się regularnie. A
      jeśli tak dzwońcie do swoich lekarzy!!! Jeśli będą Was chcieli położyć w
      szpitalu pod kroplówką to też nie protestujcie.Dużo odpoczywajcie, najlepiej
      leżąc. To tyle z mojego przykrego doświadczenia- nie chciałam nikogo
      straszyć,ale ostrzec , abyście natychmiast zgłosiły takie coś lekarzom!!A ja
      miałam tych skurczów właśnie zbyt dużo,o czym nie wiedziałam, bo nie
      sądziłam,że to jest akurat za dużo ale myślałam,że jak tylko szyjka długa i
      zamknięta to nie ma co się przejmować...Dobrze ,że się skończyło tak, a nie
      inaczej, a w następnej ciąży już będę mądrzejsza. pozdrawiam , zyczę
      mięciutkich brzuszków i duuuuuuzo zdrówka.
    • elve Re: twardnienie brzucha .... 16.06.04, 08:58
      zastanawam się, na cholerę wszystkie faszerujecie się no-spą, skoro i tak nie
      pomaga.
      wczoraj brzuch stwardniał mi po raz pierwszy (29 tydzień), trochę to było
      niepokojące, ale przecież to tylko ćwiczenia macicy. no i ewidentnie stan ten
      był spowodowany zmęczeniem - skurcze pojawiły się wieczorem, kiedy byłam już
      naprawdę wykończona po całym dniu pracy. rada na to jest jedna: położyć się i
      odpocząć.
      • koko8 Re: twardnienie brzucha .... 16.06.04, 13:24
        elve napisała:

        > zastanawam się, na cholerę wszystkie faszerujecie się no-spą, skoro i tak nie
        > pomaga.

        elve - mnie dwa razy do tej pory brzuch stwardnial (dodam ze bardzo bolesnie) -
        i dwa razy wzielam doraznie tabletke nospy... mnie pomogla...nie wiem czy to
        sprawa patologiczna, bo ten moj skurcz trwal 2 godziny, a nie dwie minuty -wiec
        siegnelam po lek, ktory mnie swietnie "rozkurczyl" w sytuacji, w ktorej nie
        moglam sobie pozwolic na relaksacyjne ulozenie ciala w poziomie smile
        • elve Re: twardnienie brzucha .... 16.06.04, 14:44
          tak, ale ja pisałam do dziewczyn, które biorą no-spę 3 razy dziennie a nic się
          im nie zmienia. że Tobie pomogła - to fajnie smile
      • agata.23 Re: twardnienie brzucha .... 23.06.04, 13:42
        Wyczytałam w fachowej literaturze a mój gin to potwierdził, że w trzecim
        trymestrze twardnienie brzucha jest rzeczą naturalną. Macica przygotowuje się
        do porodu. O ile skurcze nie są bolesne i nie są dłuższe niż 30-90 sekund i nie
        zdarzają się częściej niż 4 razy na godzinę to jest to sprawa naturalna której
        nie trzeba się obawiać. Ale jeśli pojawia się plamienie i skurcze są regularne
        to można się przejmować. Skurcze najlepiej rozluźnić masażem , spacerem lub
        zmianą pozycji.
    • alohaa Re: twardnienie brzucha .... 16.06.04, 13:27
      znalazłam gdzies na innych forach, ze skutecznym farmaceutykiem pozwalającym
      utrzymac ciąże w przypadku nasilajacych sie skurczów macicy jest Fentoreol. Ma
      niestety nieprzyjemne skutki uboczne dla mam.

      aloha
      • rendziak do alohaa 16.06.04, 13:56
        napisz proszę jakie skutki uboczne ma Fentoreol
        pozdrawiam aga
        • alohaa Re: do alohaa 16.06.04, 15:42
          Podobno objawy jak po nadmirnej ilości kofeiny, czyli przyspieszenie akcji
          serca, rozdygotanie itp. Czasem po paru dniach te objawy ustają, bo rganizm sie
          przyzwyczaja, kobitkom przepisuje sie tez jaies inne lekarstwo osłonowo. Ale i
          tak najlepiej bedzie jesli spytasz sie lekarza. Wspomnialam o tym lekarstwie,
          bo jesli inne nie dzialaja a skurcze sie nasilaja, to jest to jakas
          alternatywa.

          pozdrawiam

          aloha
        • alohaa Re: do alohaa 16.06.04, 15:45
          zreszta widzę ze pojawił sie nowy wątek do. Fenoterolu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=13375490
          • rendziak Re: do alohaa 16.06.04, 16:07
            dzięki serdeczne
    • kinga_kanadyjka te wasze twardnienia to sa 18.06.04, 08:19
      skurcze Braxton-Hicks. Normalne, przygotowawcze skurcze do porodu. Czasem sa,
      czasem odchodza. Ja jestem teraz w 38 i 1/2 tygodnia, i od 2 tygodni mi
      zaniknely, chociaz pierwsze mialam w 20 tygodniu, ale jest to tez normalne. Nie
      jest to nic innego, jak tylko zwykle cwiczenia miesnia, ktorych niestety nie da
      sie kontrolowac samemu, tak jak tych prawdziwych skorczow porodoowych tez nie
      da sie kontrolowac. Cieszcie sie, ze wam wszystko pracuje. Prawdziwe skorcze so
      na calym obszarze brzucha i dolnego krzyza. A zwykle Braxton-Hicks so
      przewaznie albo na dole brzucha, albo tylko z przodu. Jakby tak zdjac skore z
      naszych brzochow, to by sie zobaczylo jeden miesien zwiniety na okraglo jak
      nitka na szpulce i pare grobych sciegien. Stad tez dosyc dziwne czasem
      niepokojace ostre bule.
      Ale, zawsze tez trzeba ufac swojej intuicji i jezeli cos nas niepokoi, to
      zawsze lepiej sie skontaktowac z lekarzem dla pewnosci. Szegolnie, jezeli jest
      temperatura, czy zawroty glowy.
      • elve Re: te wasze twardnienia to sa 18.06.04, 10:28
        no właśnie, ja je czuję tylko pod przeponą, długi czas nie kojarzyłam, że to
        może być to smile
        • smedron Re: te wasze twardnienia to sa 18.06.04, 11:52
          Witam!
          Pozwole sobie podzielic sie z wami moimi doswiadczeniami.To moja 2-ga
          ciaza,pierwsze prowadzona w polsce,druga w niemczech.I tak:w Polsce jak tylko
          wspomnialam gin.ze mam twardy brzuch natychmiast kazala lykac nospe-niewaze
          byly to skurcze sporadyczne,mialam ja lykac.Tu lekarz zaleca liczenie: do 30
          tyg.ok 2/h,pozniej 5/h i jest to jak najb.ok.Oczywiscie dochodza do tego wizyty
          co 2 tyg.na ktorych lakarz mierzy i ocenia stan szyjki.Ew.mozna lykac
          magnez.Jesli skurcze sa czesto -szpital.Pozdrawiam.Ewa
          • kinga_kanadyjka Herbata z Lisci Maliny pomaga jak cud! 18.06.04, 17:18
            Moj kanadyjski lekarz nie kaze nic lykac, oprocz witamin dla kobiet w ciazy pic
            herbate z lisci maliny. I na razie (juz 39 tydzien sie zaczyna) wszystko z ta
            maja ciaza jest bez komplikacji, a te bole i twardnienie to mnie tylko ciesza
            bo wiem ze moj brzuch sie gimnastykuje, aby poznie sobie po pracowac. smile
            Do tego mozna pic herbate z Lisci maliny. Nie malinowa, ale z lisci maliny ,
            ktora mozna kupic, albo po prostu narwac swiezyrz a krzaka i ususzyc, i parzyc
            po lyzeczce, smakuje jak zwykla herbata-lura. Powoduje bardziej skuteczne
            skurcze, ale mniej bolesne, do tego tez rozlusnia miesnie aby lepiej mogly
            pracowac, dziala dotleniajaco aby miesnie sprawniej pracowaly, pomaga w
            produkcji mleka i do tego jeszcze pomaga w prawidlowym miesiaczkowaniu i pomaga
            w zaplodnieniu (jezeli nie jest sie w ciazy juz) i najwarzniejsze pomaga w
            czasie porodu. Pije sie tak: w pierwszym trymestrze 1 kubek dziennie, w drugim
            po dwa kubki, i w trzecim po 3 kubki. Dziewczyny, naprawde pomaga, szczegulnie
            na te bole, mnie wczesniej az dech zapieral czasem, a teraz tylko brzoch
            twardnieje, ale nie boli.
            • elve Re: Herbata z Lisci Maliny pomaga jak cud! 18.06.04, 17:45
              u nas dziewczyny piją to tylko przed porodem. gdzie to można kupić? w
              zielarskich?
              • kinga_kanadyjka ja kupilam w zielarskim, 18.06.04, 22:25
                to pewnie u was tez. Tylko sie upewnij, aby nie bylo innych dodatkow w
                skladnikach, bo ziola to nie zabawka w ciazy. POwodzenia i smacznego.
              • kstrusinska Re: Herbata z Lisci Maliny pomaga jak cud! 22.06.04, 17:06
                Ale o co chodzi? Czy wszystkie dziewczyny nagle postanowiły wywoływać
                przedwcesne porody? Bo tak ma działać herbata z malin (liści).

                Co do problemu ze skurczami - sama mam nadwrażliwą macicę i na początku
                polecano mi no-spa, niestety zażywałam ją bez większej poprawy, a ponieważ
                skurcze (bo to oznacza owo 'twardnienie brzucha') nie ustępowały został mi
                zaaplikowany Fenoterol. Jest to dość silny lek antyskurczowy, na receptę, a
                ponieważ jednym ze skutków ubocznych jest przyśpieszanie akcji serca (matki i
                płodu) bierze się go w parze z Isoptinem, opóźniającym akcję serca. Brzmi
                strasznie, ale jak mnie poinformowano, jeżeli ze wzgląd na skurcze wyląduje się
                w szpitalu leki te zostają automatycznie zaaplikowane, w znacznie wyższych
                dawkach. Czyli bywa to czasami mniejszym złem... decyzja konieczna, nawet dla
                takich osób jak ja, wzdragających się przy aspirynie. Poza tym, zawsze się po
                jakichś 2 tyg. leki odstawia i istnieje prawdopodobieństwo, że skurcze się
                więcej nie pojawią.
    • filipkowa Re: twardnienie brzucha .... 18.06.04, 17:34
      Skurcze Braxtona-Hicksa sa nieregularne a jezeli Twoje skurcze sa w tym samych
      a pozniej coraz mniejszych odstepach czasu to jedz do szpitala.A herbate z
      malin to slyszalam ze pija kobiety ktore CHCA miec skurcze bo sa juz po
      terminie, czyli w Twoim przypadku to niebezpiczne zreszta nie polecam zadnych
      herbat
      Pozdrawiam
      • kinga_kanadyjka Re: twardnienie brzucha .... 20.06.04, 03:59
        filipkowa napisała:

        A herbate z
        > malin to slyszalam ze pija kobiety ktore CHCA miec skurcze bo sa juz po
        > terminie, czyli w Twoim przypadku to niebezpiczne zreszta nie polecam zadnych
        > herbat


        herbata ta powoduje dojrzenie szyjki, nie powoduje skorczow.
    • iwszonek Re: twardnienie brzucha .... 19.06.04, 10:45
      Ja nie odczuwam twardnienia brzucha, a mimo to szyja mi sie ostatnio skróciła i
      jest rozpulchniona. Wg. gina silnie kurczy sie przy dotyku (dla mnie to nie był
      dotyk, tylko niedelikatne potraktowanie wziernikiem. Tez dostałam nospę i
      theopaverin. Brał ktos może to drugie cudo?
      • elve Re: twardnienie brzucha .... 19.06.04, 11:24
        mam wrażenie, że polscy ginekolodzy nadmiernie medykalizują ciążę.
        • poleczka2 Re: twardnienie brzucha .... 19.06.04, 23:20
          Święta prawda. Ja tutaj wypowiadam się z Wlk Brytanii i jedyne co tutaj jest
          dostępne to paracetamol dla kobiet w ciąży.
          My dzisiaj poszliśmy na bardzo długi spacer, przed nim byłam już zmęczona i w
          czasie spaceru strasznie bolał mnie kręgosłup i czułam te skurcze często. Gdy
          usiadłam i odpoczęłam skurcze zanikły, to jest chyba sposób natury na dawanie
          mi do zrozumienia że czas odpocząć.
          Polscy lekarze w ogóle uważają, że na każdą dolegliwość trzeba brać środki.
          Przecież każde przeziębienie traktuje się jako chorobę i szpikuje się pacjenta
          antybiotykami. Mój dwuletni syn nigdy nie dostał antybiotyków ani ja też od
          czasu gdy tu mieszkam i mam nadzieję, że nigdy nie zażyję takiego paskudztwa.
          Uważam, że w normalnych ciążach nie ma potrzeby na branie lekarstw i trucie
          dziecka zwłaszcza że te skurcze to przecież naturalna rzecz.


          elve napisała:

          > mam wrażenie, że polscy ginekolodzy nadmiernie medykalizują ciążę.
        • kinga_kanadyjka tez tak mysle, 20.06.04, 03:33
          przeciez wiekszosc objawow mozne inna droga usmierzyc, np. bole krzyza to do
          wanny, a nie prochy, aby watrobe rozwalac.
          Ale zawsze isc lepiej na latwizne, bo nawet przecierz od karzdej recepty to sie
          cos tam pobiera.
          • patrischa jak czujece te twardnienia? 22.06.04, 11:09
            moj lekarz tez powiedzila, ze mam zwiekszone napiecie macicy i ze jak poczuje
            ze robi sie twrada to mam brac nospe...tylko ze ja nie bardzo czuje kiedy jest
            twarda a kiey miekka...wydaje mi sie ze ciagle jest twarda...z szyjak wszytsko
            ok
            • alohaa Re: jak czujece te twardnienia? 23.06.04, 15:32
              ja na poczatku tez nie bardzo odczuawalm roznice pomiedzy twardym i miekkim
              brzuchem. Dopiero jak zaczely mi sie b. wyraźne skurcze nauczylam sie je
              rozróżniać, chociaż wciąż mam skurcze "większe" kiedy czuje jak macica
              stopniowo twardnieje i wtedy trudno teggo nie poczuć, i "mniejsze", które
              czesto zdarzaja mi sie jak wstaję, albo sie schylam, czyli generalnie wtedy
              kiedy pracuja mi mięśnie brzucha (w zasadzie nie jestem pewna czy te mniejsze
              twardnienia tez liczyc). Z kolei wieczorem zdarza mi sie ze jak brzuch
              stwardnieje to przez długi czas nie chce puscić ...

              pozdrawiam ciepło

              Aloha
    • patrischa Re: twardnienie brzucha .... 23.06.04, 13:06
      ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka