Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    do tych które powiekszyly piersi

    10.01.06, 17:52
    mam skromne pytanie- oczywiście do tych kobiet, które zdecydowaly sie na
    powiększenie biustu- JAK SIĘ PREZENTUJE, CZY JESTEŚCIE ZADOWOLONE, CZY MOŻE
    PONOWNIE NIE ZDECYDOWALYBYŚCIE SIE PONOWNIE, JAKI IMPLANT WYBRALYŚCIE??
    zastanawiam się "teoretycznie" nad takim posunięciem:) Tylko prosze nie
    piszcie, że jestem glupia, nie wiem z czym się to wiąże - MAM SWOJE POWODY,
    KTÓRYCH JEDNAK NIE CHCĘ PISAĆ.
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • d.blue Re: do tych które powiekszyly piersi 10.01.06, 18:19
        kiedys probowałam dowiedziec sie czegos na podobny temat ale bez rezultatów,
        może uda się tym razem...
      • w2006 Re: do tych które powiekszyly piersi 10.01.06, 18:24
        Mam sugestie. Kup biustonosz na tak duzy rozmiar jaki chcialabys miec, wypchaj
        go i pochodz poza domem przez conajmniej tydzien. Zobacz jak bedziesz czula sie
        z wiekszym biustem. To jest powazna operacja niosaca ze soba ryzyko. Upewnij
        sie, ze rozumiesz to ryzyko i ze myslisz o powiekszeniu biustu nie dlatego, ze
        wydaje Ci sie, ze jakiemus mezczyznie to sie spodoba.
      • keruzamk potrzebne konkrety 10.01.06, 18:32
        ale ja wlasnie chce sie dowiedziec od tych które sie zdecydowaly- jak sie czuja
        z tym i czy ewentualnie, gdyby mogly nie cofnely by czasu
        • baret Re: potrzebne konkrety 10.01.06, 18:51
          i nie zapomnij ze przy takiej operacji przecina sie nieodwracalnie część
          połaczeń nerwowych. Twoje piersi bedą mniej wrażliwe (lub wcale) na dotyk i
          pieszczoty. Twój wybór. Wg mnie jest to samookaleczenie.
          • pump_it_up Re: potrzebne konkrety 10.01.06, 19:11
            powiekszone piersi nie wygladaja wcale fajnie. widzialam je na stronach
            internetowych i dziwne byly. lepsze moim zdaniem sa male a prawdziwe, ale
            rozumiem, ze ktos moze miec kompleksy z powodu malych piersi, dlatego nie
            neguje operacji plastycznych.
            • keruzamk NIE MATKOWAĆ MI PROSZE TYLKO O INFORMACJE 10.01.06, 19:28
              hej no przestancie-wyraznie napisalam ze mam swoje powody i nie chodzi tu o
              ewidentna oporawe wygladu.Ja wiem z czym to sie wiaze-jakie sa zagrozenia i
              komplikacje i chce aie tylko dowiedziec jak to w praktyce wyglada- OD KOBIET
              KTORE TO ZROBILY.
              • miska_malcova Re: NIE MATKOWAĆ MI PROSZE TYLKO O INFORMACJE 10.01.06, 19:39
                naprawde sadzisz, ze któraś sie do tego przyzna?
              • starawyjadaczka Re: NIE MATKOWAĆ MI PROSZE TYLKO O INFORMACJE 10.01.06, 19:47
                keruzamk napisała:

                > hej no przestancie-wyraznie napisalam ze mam swoje powody i nie chodzi tu o
                > ewidentna oporawe wygladu.Ja wiem z czym to sie wiaze-jakie sa zagrozenia i
                > komplikacje i chce aie tylko dowiedziec jak to w praktyce wyglada- OD KOBIET
                > KTORE TO ZROBILY.


                co prawda nie robilam tego :) ale znam dziewczyne, ktora robila. Pojechala do
                kliniki, zaplacila 8 tysiecy, na drugi dzien wyszla. nic ja nie bolalo, na 3
                dzien byla juz w pracy. przez 3 dni miala tylko jakies sączki pod biustem
                odprowadzajace plyny ustrojowe, krew i cos tam (bleh) a pozniej juz nie. tyle
                wiem. nie bolalo, zadnych skutkow ubocznych ale kasa duza. z tego co wiem, w
                warszawie jest bdb lekarz, chirurg plastyczny, nazywa sie Chęciński.
                • keruzamk Re: NIE MATKOWAĆ MI PROSZE TYLKO O INFORMACJE 10.01.06, 20:21
                  dzięki wlaśnie o to mi chdzilo:)
                • sabriel Re: NIE MATKOWAĆ MI PROSZE TYLKO O INFORMACJE 10.01.06, 20:32
                  Pooglądaj sobie MTV-tam leci jakiś program o dziewuchach, które robią sobie
                  operacje aby upodobnić się do znanych osób.Przeważnie wykonywane są operacje
                  powiększenia biustu.Pokazuja krok po kroku jak to wygląda,jak boli i jak leci
                  krew z rurek umieszczonych w okolicy biustu :)))
                  Wypowiadały sie też osoby które miały komplikacje i musiały się pozbyć
                  implantów.
                  Jak dla mnie efekty tych operacji są sztuczne.Nie ma to jak naturalne.Ale jak
                  koniecznie chcesz się okaleczać to twoja sprawa.
      • starawyjadaczka Re: do tych które powiekszyly piersi 10.01.06, 20:35
        keruzamk napisała:

        > mam skromne pytanie- oczywiście do tych kobiet, które zdecydowaly sie na
        > powiększenie biustu- JAK SIĘ PREZENTUJE, CZY JESTEŚCIE ZADOWOLONE, CZY MOŻE
        > PONOWNIE NIE ZDECYDOWALYBYŚCIE SIE PONOWNIE, JAKI IMPLANT WYBRALYŚCIE??
        > zastanawiam się "teoretycznie" nad takim posunięciem:) Tylko prosze nie
        > piszcie, że jestem glupia, nie wiem z czym się to wiąże - MAM SWOJE POWODY,
        > KTÓRYCH JEDNAK NIE CHCĘ PISAĆ.
        > Pozdrawiam


        aha, slyszalam ze teraz stosuje sie sól fizjologiczną, nie silikon.
        • missy3 Re: do tych które powiekszyly piersi 10.01.06, 22:53
          Nie powiększałam, ale mam zamiar to zrobić.
          Co do tych rurek- sa to dreny i nie kazdy lekarz je zakłada
          Lekarzy specjalistów-mistrzów jest wielu zalezy z jakiej miejscowości jestes
      • necara Re: do tych które powiekszyly piersi 11.01.06, 00:30
        poniewaz ten temat tez mnie "gnebil" swojego czasu, zebralam i wyrobilam soboie
        na ten temat zdanie:) na poczatek-opinia faceta, ktorego dziewczyna powiekszyla
        biust:
        "moja dizewczyna 75 D
        operacja dw alata temu nie w karju
        efekt
        piers nie wyglada naturalnie
        nie ejst miekka taka jak byla
        nie powiekszaj biustu
        czyje sie teraz jakbym mial obcego na pokadzie
        i pomyslec ze narzekalaem na jej 75 A"

        poza tym powiekszajac piers malo kto powieksza sutek, no i potem wyglada sie
        jak dodzia, albo panienki na filmach-duzy cyc, maly sutek/co wzbudzalo
        odwieczne zainteresowanie mojego znajomego-dlaczego?? dopoki go kumpela nie
        uswiadomila/. w to, ze Ci ktos poprzecina "nerwy" i stracisz czucie-nie wierz,
        rownie dobrze mozna stracic czucie przy wyrostku, powiekszenie piersi, to
        powazna operacja, ale wydaje mi se, ze nie pod powiezia, waznych nerwow nie
        powinna uszkodzic, chyba, ze trafisz na rzezniika szalenca, a nie chirurga. do
        tego przeczytalam jeszcze, ze te "najtansze" implanty fatalnie sie zachowuja, w
        przeciwienstwie do tych "drozszych", cokolwiek to znaczy. byly takze prowadzone
        badania nad przechodzeniem metali ciezkich/naprawde nie wiem ,co siedzi w
        silikonie oprocz krzemu, ale pewnie troche olowiu, rteci i glinu/do organizmu-
        faktycznie kobiety mialy iles tam razy wiecej rtci etc. aha, no i bardzo czesto
        nie jest mozliwe karmienie piersia/jakbys byla zainteresowana/. za jakis czas
        bede miec pod reka paru chiurgow, wskocze na jakies medyczne stronki, moze cos
        sie znajdzie ciekawego jeszcze, o ile jestes zainteresowana. a co do
        samopoczucia-to, ze ktos sie czul dobrze, czy zle, nie znaczy, ze ty tak
        bedziesz sie czula jak ktos. wiec lepiej sprobuj z tym wypchanym stanikiem,
        wbrew pozorom, to wcale nie jest glupi pomysl:))
        • pauli1981 Re: do tych które powiekszyly piersi 11.01.06, 07:11
          moja koleżanka powiększyła sobie biust pare miesięcy temu, miała rzeczywiście
          malutkie piersi, zapłaciła za wszystko okolo 9 tyś- we Wrocławiu. Jest bardzo
          zadowolona, mówiła, że bezpośrednio po zabiegu nie mogła podnieść rąk:) ale to
          minęło po paru dniach, potem nosiła taki specjalny stanik, żeby biust sie
          uformował. Teraz jest zachwycona, nie było bólu, a jej samoocena wzrosła do
          10:))) ja sobie zrobie biust jak mi obwiśnie:) na razie nie...
          • d.blue Re: do tych które powiekszyly piersi 11.01.06, 10:09
            w tym roku byłam na balu sylwestrowym... znajoma znajomych siedząca z nami przy
            stoliku miała bardzo wydekoldowaną sukienkę i piersi prawie z tego dekoldu
            wyskakiwały... okazało się, że piersi sobie powiększyła i uwierz mi- na pewno
            nie żałuje... oczy same leciały na ten dekold, faceci się uśmiechali jak koty,
            laski zabijały wzrokiem...;
            gdybym była odważniejsza pewnie też bym sobie to i tamto poprawiła... pozdr.
      • andre37 Re: do tych które powiekszyly piersi 11.01.06, 10:28
        dziewczyny krzyczycie nie, a przecież często taka operacja to nie tylko kwestia
        chęci posiadania większego biustu ale, usunięcia dysproporcji między piersiami -
        zdaża się dośc często że piersi mają różną wielkośc - bywa że ta różnica
        dochodzi do 2 rozmiarów, czy odbudowy piersi (jednej czy dwuch) po częściowym
        usunięciu w wypadku raka.

        co do operacji plastycznych, nie ma bezbolesnych. Pamiętaj to dość głeboka
        ingerencja w ciało. Musisz się liczyć z tym że organizm może odrzucić implant i
        trzeba będzie powtórzyć zabieg w celu jego usunięcia. Rany goją się około 2-3
        miesięcy. Jeśli dobrze wykonane blizny nie będą widoczne :) no i w zależności
        jaki to zabieg czy tylko implanty czy także plastyka, trzeba później nosić
        przez pare tygodni specjalny stanik.
        • tarotka Re: do tych które powiekszyly piersi 11.01.06, 11:13
          Ja powiększyłam.
          To były jedne z najlepiej wydanych pieniędzy w moim życiu.
          Wiele lat juz minęło, nic sie nie porobiło. I nikt
          • tarotka Re: do tych które powiekszyly piersi 11.01.06, 11:16
            za szybko mi się wyslało

            miało być, że nikt sie połapał, że mam implanty. Nawet mój ginegolog.
            A te opinie, o utracie czucia to bzdura jakaś.
            Pytania?
            • d.blue Re: do tych które powiekszyly piersi 11.01.06, 14:33
              czy możesz polecić lekarza/ klinikę i jaką metodą miałaś robiony zabieg- pod
              gruczoł czy mięsień?
              • tarotka Re: do tych które powiekszyly piersi 11.01.06, 16:16
                Pod mięsień.
                To była klinika AG w Miedzeszynie. Oni potem brzydko załatwili Hannę Bakułę,
                ale ja nie mam żadnch uwag.
                • d.blue Re: do tych które powiekszyly piersi 11.01.06, 18:13
                  a co z tą Bakułą? nic nie wiem?
                  • tarotka Re: do tych które powiekszyly piersi 11.01.06, 23:55
                    Źle jej zrobili lifting. Skarżyła się, że jej gronkowca zainfekowali, czy coś.
                    Powtarzam - ja nie mam żadnych uwag, ale o tych jej zastrzeżeniach informuję, bo
                    ona sporo bardzo się starała, żeby im krwi napsuć. Pewnie miała powody.
                    • starawyjadaczka Re: do tych które powiekszyly piersi 13.01.06, 11:10
                      tarotka napisała:

                      > Źle jej zrobili lifting. Skarżyła się, że jej gronkowca zainfekowali, czy coś.
                      > Powtarzam - ja nie mam żadnych uwag, ale o tych jej zastrzeżeniach informuję,
                      b
                      > o
                      > ona sporo bardzo się starała, żeby im krwi napsuć. Pewnie miała powody.


                      wcale sie jej nie dziwie. zainfekowali jej gronkowca zlocistego, ma go gdzies w
                      twarzy otorbielonego, twarz miala fioletowa i bardzo boląca. ja na jej miejscu
                      chyba bym ich wystrzelala.
        • keruzamk operacja tak czy nie? 11.01.06, 12:22
          dzięki- wlAŚNIE o to mi chodzilo..o te dysproporcje. Dlatego chcę wiedzeć czy
          jeśli kiedyś bym sie zdecydowala, to czy nie popelnię blędu. wiem ze nie
          wszystki sie udają, że potem można mieć zdeformowane piersi..wiem wiem..
          ogladam wszystkie programy o operacjach plastycznych i na MTV i na Dyscovery,
          tak że uswiadomoina jestem. Ale wszystko to teoria a ja chce praktykę. Dlatego
          dziękuję tym wszystkim dziewczynom, które powaznie podeszly do mojego problemu,
          nie krytykują, nie pouczają tylko poprostu odpowiadają;)
          WIELKIE DZIĘKI:)
          • dona.a Re: operacja tak czy nie? 11.01.06, 17:01
            najgorsze jest to, że nawet najmniejszy zabieg stwarza ryzyko nieprzewidzianych
            następstw, niech to będzie nawet 1:1 000 OOO, na kogoś musi trafić i trudno
            mieć pretensje, no i nie ma co na własnym zdrowiu i urodzie oszczędzać, albo u
            porządnego specjalisty albo wogóle. H. Bakuła jest właśnie taką ofiarą
            oszczędzania i niekorzystnego zbiegu okoliczności
            • keruzamk prez pempek? 11.01.06, 17:09
              wlasnie i tu pojawia sie pytanie, czy warto...ryzyko jest, ale tka jak
              napisalas..na kogos musi trafic..dylemat jest nie powiem, ale nie zamierzam
              podejmowac decyzji pochopnie, chocby dlatego ze narazie funduszy nie ma, a poza
              tym w miare uplywu czasu beda zmieniac sie techniki. np. teraz poprzez PEMPEK i
              wiem ze to jest dosc bezpieczna petoda-przynajmniej w porownaniu z innymi. nie
              ma mozliwosci przeciecia nerwow bo poprostu nic sie przy nich nie
              robi..ale...pewno jeszcze nie jedno wyjdzie..dlatego czeka.:)
            • keruzamk prez pępek 11.01.06, 17:10
              wlasnie i tu pojawia sie pytanie, czy warto...ryzyko jest, ale tka jak
              napisalas..na kogos musi trafic..dylemat jest nie powiem, ale nie zamierzam
              podejmowac decyzji pochopnie, chocby dlatego ze narazie funduszy nie ma, a poza
              tym w miare uplywu czasu beda zmieniac sie techniki. np. teraz poprzez PĘPEK i
              wiem ze to jest dosc bezpieczna petoda-przynajmniej w porownaniu z innymi. nie
              ma mozliwosci przeciecia nerwow bo poprostu nic sie przy nich nie
              robi..ale...pewno jeszcze nie jedno wyjdzie..dlatego czeka.:)
              • batutka Re: prez pępek 12.01.06, 01:15
                ja mysle, ze jesli tak operacja pomaga komus byc szczesliwsza to warto. Sama bym
                sie nie zdecydowala, bo po pierwsze nie musze:-) a po drugie nie lubie
                sztucznych cycek, od razu widac, ze to silicon
                • charlotta_lotta Re: prez pępek 12.01.06, 01:31
                  jest w internecie kilka stronek o operacjach plastycznych (polskich) przy ktorych sa fora... dziewczyny praktycznie rozmawiaja tylko o tym :) mozna je o wszystko zapytać... sa bardzo pomocne:) chociazby na wizazu...
                  popytaj na konkretnych forach .
                  Pozdrawiam.
                • tarotka Re: prez pępek 12.01.06, 11:31
                  Guzik prawda. Wcale nie widać.
                  No, chyba że powiększysz sobie o 15 rozmiarów. Te nowoczesne wkładki mają
                  kształt łezki, wkładane sa pod mięsień i w życiu nie ma możliwości, zeby
                  zauważyć, że cos tam jest. Ani na oko, ani w dotyku.
                  Bardzo możliwe, że parę Twoich znajomych ma takie piersi, tylko w życiu Ci nie
                  powie. Ja też jestem cwana, bo anonimowa.
                  ;-)
      • ella_with_luv Re: do tych które powiekszyly piersi 12.01.06, 12:06
        Nie powiększałam i raczej nie mam zamiaru, mimo ze nie mam dużych piersi. Nie
        mam nic przeciwko. Często nie podoba mi się efekt. Znajoma jest po zabiegu i
        nie narzeka, powiększyła piersi o 2 rozmiary i wygląda fajnie (miała 75A).
        Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą, czy implantów po 10 czy 15 latach nie
        trzeba przypadkiem wymienic? Oglądałam jakis program, w którym to powiedziano
        aczkolwiek nie jestem pewna czy dotyczy to każdego przypadku powiększania
        piersi i w ogóle operacji plastycznych podczas których wszczepuje się do
        organizmu coś sztucznego. Ktoś się orentuje jako to jest?
        • krecilapka Re: do tych które powiekszyly piersi 13.01.06, 11:56
          Obecnie nie stosuje sie wkladek ktore wymagalyby wymiany. Raz zaaplikowane teoretycznie sa dozywotnie. Zawieraja sol fizjologiczna, wiec nawet w przypadku udzialu w wypadku czy urazu ciala ktory spowodowalby rozerwanie implanta, z tego powodu nie dzieje sie kobiecie krzywda. Ja widzialem taki pokaz, na targach gdzie gosciu tlukl mlotkiem w implanta, byl taki miesisto-gumowaty i wytlumial uderzenia. He, he, he pomyslalem ze to moze byc jakies zabezpieczenie przed np. pchnieciem nozem w serce ;) - powinni wszczepiac ochroniarzom :))).
          Istnieje prowadopodobienstwo odrzucenia przez organizm impalntow. To wystepuje u bodajze 7% pacjentek i nie jest powodem do reklamacji. To wyczytalem z wywiadu z lekarzem ;). Lekarz zreszta mowil tylko o negatywach, i twierdzil, ze to samo opowiada potencjalnym pacjentkom. Nie jest to zabieg, tylko naprawde uciazliwa i bolesna operacja. Trzeba miec sporo determinacji.
          Mi zdarzalo sie miec bliski kontakt z takimi piersiami - w dotyku specjalnie sie nie roznia od naturalnych. Aczkolwiek - male w reku sa bardziej sprezyste, duze bardziej miekkie. Poprawiane chirurgicznie to jakby polaczenie obydwu rodzajow - sa takie sprezyste, lekko twardawe pozbawione miekkosci ktore maja "naturalne". Po prostu w dotyku jak male, tyle ze duze ;).
          Mam 2 znajome po takich zabiegach. O jednej wiem z ust meza, a z druga moglem dosc swobodnie pogadac. Obie wydaja sie byc bardzo zadowolone z wynikow. Tylko maz tej pierwszej twierdzil, ze wolalby za 10.000 kupic sobie plazme, a zeby zona miala mniejsze ;).
          • necara Re: do tych które powiekszyly piersi 13.01.06, 17:31
            moim zdaniem bakula koniecznie chciala wytrzepac kase z tej kliniki, aby moc
            powtorzyc lifting w szwajcarii, czy gdzies tam. no i trafila na konowala.
            gronkowca zlocistego ma z 30%populacji w nosie i nie ma ztego powodu problemow,
            o ile jest sie zdrowym w ogole.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka