Czy mam prawo wymagać od swojego mężczyzny by nie pił alkoholu? Upija się
rzadko, ale zdarza mu się. Nie znoszę go w tym stanie. Nie lubię go gdy jest
lekko zakręcony, a gdy sie zatacza, dostaję szału. Ale to jeszcze nic. Nie
to jest najgorsze. Jemu wtedy zawsze się zbiera na amory, a ja dostaję
szału. Konczy się tym, że to ja idę spać na kanapie. A niby dlaczego to ja
mam się nie wysypiać? Z nim spać wtedy nie chcę, bo nie obędzie się
bez "dotykania", co wzbudza we mnie niemalze ...