Forum Zdrowie Migrena
ZMIEŃ
      antydepresanty

    antydepresanty

    (7 wyników)
    • Słyszałyście (sorry, że piszę w os.żeńskiej,ale większość pań tu jednak:-) ) bo tak mi powiedziała babka na pogotowiu. Nie wiem, czy o tym pisałam, przepraszam, jeśli tak. od tamtego epizodu padaczkowego mam bardzo poważne problemy z pamięcią i koncentracją:( znalazłam właśnie kartkę, na której mam napisane, żeby nie łączyć takich leków.i się kurde zdziwiłam, bo od kilku ładnych lat je łączę... ona mówiła, że mogą się przyczyniać do drgawek (chyba)
    • witam, od 1,5 miesiąca czuję się dobrze, a bóle zmniejszyły swą częstotliwość do 2-3 bólach miesięcznie, przy moich wielotygodniowych ciągach to brzmi dla mnie jak cud, wręcz budzę się z niewiarą, że...nie boli. Mój doc był zaniepokojony że leczy mnie od lat, a ataki się nasilają, poczytał literaturę i mówi mi że w niektórych przypadkach podanie leku starej generacji na depresję: amitryptyliny- daje efekt w postaci zmniejszonych napadów migreny. Nie wiem jak to działa, w ulotce ...
    • W ramach poszukiwania skutecznej profilaktyki przeciwmigrenowej zaczęłam terapię nowym lekiem -- antydepresantem Mirzaten. No i niestety jest dziwnie. Głowa niby boli mniej, a leki przeciwbólowe działają jakby lepiej, ale za to: 1. Codziennie rano budzi mnie ból głowy -- napięciowy, taka obręcz ściskająca nie do wytrzymania czaszkę. Przechodzi dopiero, gdy wstanę. Leżeć się z tym nie da. 2. Miota mną wściekła furia. Złoszczę się o wszystko, rozpamiętuję i kłócę i w ogóle charakter ...
    • Ponad dwa lata męczyła mnie migrena lub jej odmiana "napięciowe bóle głowy" nikt tego dobrze nie potrafił zdiagnozować. Ból występował codziennie i bez środka przeciwbólowego nie przechodził. Pod opieka neurologa próbowalam różnych leków nic nie pomagało. Dopiero bioxetin spowodował stopniowa poprawę ogólnego samopoczucia i powoli ustępowały bóle głowy. Bioxetin brałam 2 lata i dopiero teraz czuje znaczna poprawę. Bóle głowy zdarzają się sporadycznie tak jak normalnie u każdego czlowieka.
    • Ostatnio dręczą mnie straszne doły psychiczne. Czuję się po prostu okropnie, płaczliwie i marudnie, nic mi się nie chce, najchętniej bym się zwinęła w kłębek i cichutko sobie umarła. A przy tym wszystkim - nie miałam ani jednej migreny! CO JEST GRANE? Czy ja muszę być strasznie nieszczęśliwa, żeby mnie głowa nie bolała?? Od dzisiaj wracam do antydepresantu, mam nadzieję, że w ciągu 2 tygodni nastrój mi się unormuje. Ciekawe tylko, co będzie z migrenami... Swoją drogą, to chyb...
    • mam juz serdecznie dosc...codziennie napieciowe bole glowy, a co 2 miesiace jeszcze migrena..jak tu zyc? Jakosc zycia diametralnie sie obnizyla
    • czy te leki są też na migrenę?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się