Dodaj do ulubionych

Wścieklizna... :(

21.08.08, 17:21
W ramach poszukiwania skutecznej profilaktyki przeciwmigrenowej zaczęłam
terapię nowym lekiem
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Wścieklizna... :( 21.08.08, 22:31
      Moze to poczatkowe skutki uboczne. niewatpliwie jest to skutek
      uboczny skoro zaczelo sie od momentu kiedy zaczelas to brac.
      Czy masz moze ulotke, sa moze podane skutki uboczne?

      Moze jak sie organizm przyzwyczai to wszystko sie unormuje?
      sadze ze dwa tygodnie wystarcza (na stalej dawce) aby sie
      zorientowac.
      jeszcze poszukam cos w necie - to jest tetracyclic antidepressant.
      tu tak napredce:
      www.labelmesane.com/mirzaten_withdrawal.html
      bo musze leciec z psami do lekarza a chcialabym dokladniej o tych
      side effects.

      Minnie
      • nessie-jp Re: Wścieklizna... :( 21.08.08, 22:34
        Leć z psami, Myszo, mam nadzieję, że nic im poważnego nie dolega? Ja do jutra
        spokojnie wytrzymam :))

        Myślę, że masz rację, to rzeczywiście jakiś efekt uboczny, może za dużo dobrego
        (podwyższony nastrój = mania????) chociaż jakoś dobrego nastroju u siebie nie
        zauważyłam... W przyszłym tygodniu pójdę do lekarza zmienić dawkę.
        • minniemouse Re: Wścieklizna... :( 22.08.08, 02:54
          No jestem. Well, obydwa pieski mialy juz czas na szczepienia w tym
          przede wszystkim na wscieklizne, ale jeden z nich, suczka, ma
          jakies dwa guzki - jeden ma juz ok roku na tylnej nodze (na udku),
          twardy nie zmieniajacy sie lekarz kazal tylko obserwowac, ale kilka
          dni temu wyczulam drugi, z tym ze miekki, na brzuchu.
          Lekarz mowi ze w/g niego to albo cysty albo po prostu jedno cysta
          drugie zwykly tluszcz. Na wszelki wypadek tym razem pobrali probki
          (biopsy) no i za tydzien mamy wiedziec czy cos powaznego czy nie.
          A tak to obydwa wygladaja i zachowuja sie normalnie jak zawsze
          zdrowo. dzieki za troske :)


          Wracjac do Mirzaten - wiecej informacji znalazlam pod Remeron -
          wyglada na to ze tak takie wlasnie moga pojawic sie skutki uboczne:
          www.medic8.com/medicines/Remeron.html
          te pospolite (commonly)
          Headache -BG
          te rzadkie:
          Mania - to moze u ciebie jest 'zamiast' ta wscieklizna?


          tu wiecej od Merck Manual:
          www.merck.com/mmpe/lexicomp/mirtazapine.html
          Central nervous system: Dizziness (7%), abnormal dreams (4%),
          abnormal thoughts (3%), confusion (2%), malaise

          no to w sumie- nastroj! w wiec wscieklizna.

          a tu chyba najprzystepniej:

          www.drugs.com/remeron.html
          I jeszcze to sobie przeczytaj:
          Genetic Difference Predicts Antidepressant Response
          www.sciencedaily.com/releases/2008/01/080123125619.htm
          zapewne mozna to odniesc do kazdego antydepresantu.

          Miejmy nadzieje ze potrzebujesz tylko czasu i moze faktycznie zaczac
          od mniejszych dawek. Ale gdyby nie bylo poprawy to moze po prostu
          inny rodzaj antydepresantu np SSRI albo te starsze?
          trzymam kciuki.

          Minnie


    • anthonka Re: Wścieklizna... :( 23.08.08, 11:28
      Nessie, ja miałam podobnie po jednym antydepresancie. Szczególnie ta
      wścieklizna mi dokuczała. Zmieniłam na inny i problem się skończył.
    • nessie-jp Re: Wścieklizna... :( 24.08.08, 15:58
      Dziękuję wam, dziewczyny. Zapisałam się na środę do lekarza i zobaczymy, co
      wymyśli. Już się czuję jak taki malutki, szczekliwy piesek... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka