-
Wskaźniki ekonomiczne są i będą coraz gorsze. Boicie się, że w Polsce też się zaczną walki uliczne, masowe bezrobocie, blokowanie ludziom przez banki kont i cały ten scenariusz wielkiego kryzysu?
Ja, przyznam, jak patrzę na takie zdjęcia, to zaczynam się bać. No i nie dodaje otuchy fakt, że rząd zaczął się od pewnego czasu zabezpieczać przed zamieszkami - stopniowo wprowadza kolejne coraz ostrzejsze przepisy o demonstracjach. Czyli też się boją.
Najgorsze jest to, że przed takim kryz...
-
Aż strach pomyśleć jakie przeżycia miała autorka z dalekim wujkiem, który chciał ją brać na kolana, że aż do tej pory ma traumę :)
-
Moja koleżanka przed partnerem zawsze ukrywała nowe zakupy. Mimo iż sama zarabiała. Znam babki, które rysę na aucie będą chronić przed okiem mężowym :D
[b]Wątek lajtowy. Proszę nie spinać tyłeczków ;) [/b]
-
Nie umialabym komus zyczyc zle. Chyba balabym sie, ze to wroci do mnie.
Tak samo jak smiac sie z czyjegos kalectwa, losu, wypadku, choroby itd....
Karma wraca....
-
parę dni temu zmarła moja babcia i od tego czasu mam lęki, boję sie spać, zostać sama w nocy, nie mam powodów dla których mogłabym się jej obawiać miałyśmy zawsze dobry kontakt ale boję się że do mnie przyjdzie...jej córki twierdzą, że u nich w nocy była bo pokrywki spadały w nocy, butelki się przewracały, wiem że to dziecinne jestem dorosłą kobietą mam dziecko a nie potrafię pozbyć się tego wszechogarniającego lęku...czy rzeczywiście tylko psychiatra mi pomoże?
-
ja się bałam Buki z Muminków:)I sąsiadki mojej Babci:) I bałam się
zgubić:)
Mój syn boi się ciemności i wilków. Samo mu się tak wzięło nie wiem
skąd:)
-
Mnie temat przerasta
wiem, że naturalne, że nie przeskocze, że z godnością, blabl;abla
ale niefajnie mi na myśl, że mnie to czeka
z wscieklą, sensualną nieomal radością patrzylam na włąsne pokwitanie, witałam kobiecość fanfarami :D
przekwitanie budzi zdecydowanie mniejszy entuzjazm :/
wiem, że "starosć nie jest taka zła, jeśli weźmiemy pod uwagę alternatywę", niemniej obaw, jak to będzie, jest coraz więcej i pojawiają się coraz częściej...
-
Jak w temacie.
Właśnie jakiś typek w szkle kontaktowym dowodził, że jak wygra PIS obudzimy się w innej Polsce...i nie wiem, ale albo retoryka "jedz bo jak nie to przyjdzie Kaczyński i cię zje" przestała chyba na mnie działać, bo mnie wizja ta jakoś nie przeraża aż tak bardzo abym walizki chciała pakować...
Może czas straszenia PISem sie skończył i tak jak komentatorzy dowodzą- trzeba szukac innych argumentów- albo brakuje mi dalekowzroczności;)
A Wy, boicie się PIS-u?:)
-
Takich porządnych typu zupełna zmiana zawodu i stylu pracy, przeprowadzka do innego mista/kraju, zostawienie wieloletniego partnera i zaczęcie wszystkiego z nowym mężczyzną, urodzenie czworaczków itp.??? :)
-
Ja niestety tak. Wiem, że jest to irracjonalne, ale jeśli np. dowiem się o śmierci kogoś kogo znałam (nawet jeśli był to np. daleki krewny, którego widywałam raz na kilka lat) to przez dłuższy czas po jego śmierci odczuwam dziwny lęk. Przypomina mi się zmarły w sytuacjach najmniej oczekiwanych (np. gdy rozwieszam pranie wieczorem na strychu ;)) i wtedy po prostu "umieram" ze strachu.
czy, którejś z Was też zdarzają się takie "lęki"?
-
w styczniu?
-
Pamiętam jak dziś jak moja matka zawsze ze strachem szła ojcu mówić że
samochód ma wgniecenie albo coś gorszego :) Oj, potrafił jej okazać swoje
niezadowolenie przez gorzkie teksty. No i na odwrót też się zdarzało
oczywiście bo mimo że kierowcami doświadczonymi byli to samochód regularnie
obstukiwali. W końcu doszli do punktu kiedy jak któreś zarysowało karoserie to
nic sobie nie tłumaczyli tylko próbowali zwalić winę na drugą stronę. Dzisiaj
mnie to nawet bawi ale będąc dzieckiem bawił...
-
Taka mnie refleksja naszła po przeczytaniu postu TrissMerigold, która opisuje perypetie z synem znajomych. Pytałaś wcześniej tych znajomych czy możesz ich rodzinny problem przedyskutować na otwartym forum? Mi by było nieprzyjemnie/przykro/głupio/wkurzyłabym się, gdybym przeczytała, że ktoś tu ta dużym forum obrabia moje prywatne problemy, które zna z prawdziwego życia.
A że świat jest mały: jakiś czas temu znajomi prywatnie opowiadali o historii swojej znajomej (nic nieprzyzwoitego czy bardz...
-
Tzn. tak ogólnie to nie jest, ale pod względem turystycznym to chyba trochę tak. Mam wrażenie, że stąd wszędzie jest 300 km. W góry 3 stówy, nad morze 3 stówy, a przy tym brak takich perełek jak Kazimierz, czy Sandomierz na wschodniej ścianie (no dobra, Toruń się jeszcze broni).
A przemyślenia te po wpływem poszukiwań jakiegoś fajnego miejsca na weekend z mężem (rzadkie okazje wyrwania się od domowego kieratu).
Owszem jest kilka pałaców, ale na ogół jest to przerost formy nad treścią (tak...
-
Najpierw coś mnie podrapało do krwi na ramieniu, normalnie nie wiem, co, ale pieczenie tegoż podrapania czuję.
A teraz coś mnie podrapało na brzuchu.
I ja nie wiem, skąd te zadrapania do krwi się na tym moim brzuchu wzięły. Boli to, cholera, a źródła tegoż zjawiska jakoś znaleźć nie mogę :(
Istnieją takie omamy?
-
Boicie się, że za kilkanaście/kilkadziesiąt lat my i nasze córki, wnuczki będziemy skazane na chusty (za przepowiednią pewnej forumki)?
Że prawa, którymi teraz się cieszymy, zostaną nam odebrane?
Z jednej strony społeczeństwo staje się coraz bardziej liberalne, a z drugiej coraz bardziej konserwatywne-paradoks wiem.
To co kiedyś było nie do pomyślenia-teraz się dzieje: dzielnice we Francji, gdzie nawet policja boi się wejść, zabójstwa honorowe w Niemczech, UK, Skandynawii, czy nawet fatwa ...
-
Ja ogólnie bałam się ciemności! Nie poszłam więc sama wieczorem na strych ani
do piwnicy. Bałam się, że pod łóżkiem jest ręka, ktora chwyci mnie za nogę
jak ją opuszczę, bałam się burzy, pająków i we wczesnym dzieciństwie czarnej
wołgi, która porywała dzieci oraz UFO.
Co mi pozostało z tych strachów?
Nadal boję się burzy i pająków, te strachy nigdy nie miną, są silniejsze ode
mnie!
A Wam jakie strachy pozostały z dzieciństwa?
-
Pamiętacie pewnie dwa niedawne wątki o odsikiwaniu dzieci na plaży gdzie popadnie.
Padł tam argument przeciwko zwracaniu uwagi osobom to czyniącym, bo "czy zwróciłabyś uwagę paru podpitym młodzianom, że toaleta jest 100 metrów dalej?, a matce trzylatka która po prostu musi go odsikać nieopodal twojego koca to masz odwagę?"
Wcale mnie nie dziwi, że ktoś zwraca uwagę takiej matce czy ojcu - [b]priorytetem jest tu czystość wokół miejsca, w którym się siedzi, leży, czy ogólnie przebywa.[/b]...
-
ja niestety bardzo sie boje szczegolnie nowotworow.czesto sie slyszy ze mama czy tata ma raka np. piersi czy jelita grubego, wtedy dzieci sa bardziej narazone na ryzyko takiego wlasnie nowotworu.moja babcia miala raka odbytu.moja tata wlasnie dzis robic kolonoskopie.staje sie to dla mnie obsesja i czasami nie potrafie sobie z tym poradzic.jedyne rozwiazanie to chyba profilaktyka.
-
Obok mojego bloku własnościowego staną blok komunalny na 100 mieszkań. Bać się czy nie? Będą żyć normalnie ludzie, którzy stracili finansowa płynność czy margines? Jak to jest, na jakiej zasadzie dostaje się komunalne mieszkanie? Ono jest darmowe czy się płaci czynsz?