-
Hej dziewczyny, zaczelismy nowy etap:bania się, Tymek obawia sie pojsc do kuchni sam, boi sie ciszy w domu:), boi sie zasypiac po ciemku, boi sie zostać sam w pokoju, boi się aaaa wszystkiego!
Macie taki etap moze albo mieliscie?
Pozdrawiam
-
W końcu Maja przestała bać się piasku na plaży! Wczoraj we Władysławowie po
plaży śmigała na boso :-) Do tej pory, jak tylko goła stópka dotknęła piachu
to zaczynał się ryk, musiała siedzieć na kocu ew. ją nosiliśmy. Wody się nie
bała, chętnie moczyła nóżki, mimo to sypki, dość głęboki piach był dla Małej
przerażający. Mam nadzieję, że strach skończył się na dobre, chociaż chwilami
krzywiła buzię jak rączkami piachu dotknęła, estetka jedna! ;-)))
-
Ja na pewno rozejścia spojenia łonowego, które dopadło mnie na kilka dni przed
porodem. Ból nie do opisania :/ A do tego nie potrafiłam chodzić. Koszmar :( I
już wiem, że tego będę się bała następny razem. A Wy?
-
dzięki telewizyjnym relacjom na żywo prawie już rozpętała się histeria
grypa, wiadomo, atakuje w zimie, atakuje najsłabszych - w tym dzieci
co sądzicie? warto zaszczepić? nie bywać wśród ludzi aż do kwietnia??
co podajecie na uodpornienie?
-
Nie śmiejcie się, ale ja boję się ciem. Panicznie. Takich dużych jak motyle.
Uważam, że są obrzydliwe i chociaż wiem, że nic mi nie zrobią, ten strach jest
silniejszy ode mnie. Wstydzę się tego, ale jeśli jestem w jednym pomieszczeniu
z ćmą, to reaguję histerycznie i, jak to określił mój M, zachowuję się jak
idiotka. Niedawno wleciała mi do kuchni ćma, wrzasnęłam, choć była noc i mały
spał, i zanim M przyszedł łaskawie ją złapać, ja siedziałam skulona w kącie, z
zasłoniętymi oczami (żeb...
-
Zaczyna mnie ogarniać panika, na początku myślałam, że już jako "doświadczona"
osoba zniosę to wszystko bardziej na luzie - ale skąd! czuję się gorzej niż
przed pierwszym porodem. Męczą mnie różne dolegliwości(wymioty, senność za
dnia bezsenność w nocy, ból pachwin itd), które teraz przy II ciąży
doświadczam po raz pierwszy - w I ciąży nie dokuczało mi nic z tych rzeczy.
Ale najgorszy jest ten paniczny strach, obawa, ciągłe nieustające myśli
dotyczące porodu. Do pierwszego porodu szłam ...
-
Mialam isc z Mala na szczepienie juz jakis czas temu. W przychodni
dzieci zdrowe szczepia raz w tyg od godz 8-11, wiec dzwonie (to juz
nie pierwszy raz) i pytam czy w ten dzien bedzie pediatra, a kobita
mi mowi, ze NIE! No szlag mnie trafi normalnie. Na ostatnim
szczepieniu (Mala miala 4m-ce) tez trafilismy na innego lekarza -
zbadal jak doroslego i juz. Chce, zeby zobaczyl Ja pediatra przy
szczepieniu, a tu taki problem. Ehhhh... zycie. Wyzalilam sie i
lepiej mi.
-
Ostatnio zmieniam bardzo często pieluszki mojemu synkowi. Nie ma szans żeby wytrzymał dłużej niż godzinę w jednej, no chyba, ż e śpi, a wielokrotnie zdarza się, że muszę go przewijać co 20-30 min. Nie wiem czy on tak dużo sika czy może te pieluszki są jakies kiepskie i zaraz jak tylko nasika to czuje dyskomfort i się drze?
jak to jest u Was?
-
Czy Wasze dzieci w wieku 3-4 lat tez się tak bały różnych rzeczy? Moja Klara
ostatnio bardzo boi się w nocy, przychodzi do nas, chce z nami spać, czasem
jak już jest ciemno na dworze to chodzi za mną bo boi się ciemności. Wiem, że
w tym wieku bardzo działa wyobraźnia, w sumie ona ogląda nawet bajki tylko z
płyt bo nie mamy kablówki więc staram się to kontrolować ale dzisiaj oglądała
bajeczkę i tam się wystraszyła jakiejś gadającej piłki (dosłownie) i już cały
wieczór prosiła czy może z ...
-
Antek z Sulejowa przywiózł drzazgę pod paznokciem. Prawie na całą dlugość...brzmi strasznie, ale nie było tak źle..
Wczoraj zauważyłam, dziś poszłam z tym do lekarza, bo się bałam tego ruszać, Antek za bardzo się wierzaga non stop.
Lekarka powiedziała, ze mam to namoczyć i spróbować wyciągnąć, jak mi się nie uda, wtedy przyjść i oni spróbują zrobic dokładnie to samo. Gdy jednak to by się nie udało, wtedy chirurg wkracza i chyba rozcina..
Zawziełam sie i powiedziałam, ze nie będą mi go tam ...
-
a mamę - czyli jakby mnie - licho bierze...
dziecko ma szał na banie się wszystkiego - boi się cienia, Eryka z
Domisiów, pralki, wiertarki / co jest akurat zrozumiałe, bo i ja za
tym ustrojstwem nie przepadam ;)/ przed chwilą przestraszyła się
czajnika. mam elektryczny, który bynajmniej nie ma gwizdka.
ostatnio była histeria na widok - uwaga - mrówki...
a w efekcie moja córunia wisi mi na nodze od rana do nocy / z
przerwą na to jak idę do pracy :D/. i nijak jej samej ni...
-
No właśnie ja mam problem ostatnio, bo z mojego super odważnego i
nic nie bojącego się dziecka zrobił się straszny tchórz. Wpada
dosłownie w histerię jak ktoś obcy coś do niej powie, jak schodzimy
po schodach na klatce i nagle wchodzi/schodzi jakiś sąsiad to
zaczyna potwornie płakać i widze taki strach w jej oczach jakby ten
ktoś miał mi ją porwać, koło obcych na placu zabaw chodzi ze
spuszczoną głową, byle tylko nikt na nią nie spojrzał. Dzisiaj na
basenie jakiś facet coś tam d...
-
Nic się nie stało ale.....radioaktywny pył przebiegł drogę na wschód Japonii, przez Pacyfik, Amerykę Północną, Ocean Atlantycki aż do Islandii. W planie dotrze do Francji i Niemiec. Zadaję sobie to samo pytanie co inni internauci- po co o siebie dbać skoro w końcu inni mnie i tak kiedyś zatrują? Myślicie, że panikuję czy też się boicie?
-
Wreszcie dojrzałam do decyzji, żeby odstawić dziecko od ssania w
nocy. No i o dziwo Tosia nie wołała "tinunia", za to wymyśliła, żeby
ją lulać na rączkach i to na stojąco. Byłabym skłonna lulać na
łóżku, ale ona nie chciała. Bałam się, że jak ulegnę, to będę
musiała tak robić co noc i to po kilka razy. No i postanowiłam być
twarda. Ryk był okropny przez prawie całą noc. Sąsiedzi chyba też
nie spali, dziwię się, że nie wezwali policji. Trochę uspokajały ją
kołysanki. Ale jak tylk...
-
chodzimy z Klaudiuszkiem raz w miesiącu na jakąś bajkę, no i z
wytęsknieniem czekamy na toy story 3. Klaudiusz uwielbia tą bajkę. A
tu małe zdziwko bajka jest tylko w 3d i zastanawiam się teraz czy on
aby nie zamały na 3d.
-
juz po urlopach jutro wracam do pracy, z jednej strony sie boję,
bede tesknic za małym ale mam nadzieje ze jakos to sie ułoży, z
drugiej juz chce wrócic by inaczej życ - znaleść inny rytm dnia, w
południe bede jezdziła karmic mam 3 km wiec dam rade, z małym
zostaje ciocia i czasem tata - (ale o to tez juz jest wojna nie
rozumiem m. - on sam nie wie jak chce zeby było - tzn. wie chce zeby
to ja siedziała w domu - ale to ponad moje siły :(, nie chodzi o
dzieci - wiem ze sie ułozy ...
-
i jak to wyglądało? jak to się robi wiecie? bo ja pod koniec
września wracam na studia podyplomowe, a boję się butelki ze
smoczkiem.. że Mała potem cyca nie będzie chciała...
-
Dziewczyny, jeszcze tydzien temu pisała z przerażeniem o moim
powrocie do pracy o tym jak bardzo się tego bałam, jak córka to
znisie, i już mogę pocieszać te dziewczyny które to dopiero czeka,
otóż:
Moje ,nadal karmione piersia, bardzo intensywnie zresztą, dziecko
zachowuje się bardzo profesjonalnie jak na super mamusiną córeczkę.
Do tej pory przebywała cały czas ze mną, wszędzie zabierałam jąze
sobą, zawsze tylko mamusia, a tu taka niespodzianka.
Przygotowywałam ja do tego dosy...
-
i ciasto ze śliwkami jak ktoś lubi, u nas znowu wczesna pobudka a
teraz "mamo włącz Lumpka" więc Kubuś i Hefalumpy lecą a ja mam chwilę
na spokojne wypicie zbożowej caro ,mam nadzieję że dzisiejszy dzień
będzie lepszy od wczorajszego horroru ,chociaż pogoda znowu do bani
więc pewnie siedzimy w domu
Ale mam nadzieję że może choć u was troszkę słońca wyjdzie i
prześlecie fluidy na forum ,miłej niedzieli życzę
-
Jestem w 31tc, ciórcia ułożyła się główka do góry, boję się że się
nie obróci i będzie cesarka. Pierwszy poród był naturalny, ale nie
było się bez komplikacji z łożyskiem. Powiedzcie czy ta cesarka jest
taka straszna? Jakoś się boję, wiem że jest jeszcze dużo czasu żeby
się dzidzius obrócił, ale obleciał mnie strach.