-
Bardzo cenimy w ludziach szczerość. Można powiedzieć, że wręcz brzydzimy się
kłamstwem. Warto jednak zastanowić się, czy szczery znaczy dokładnie to samo
co bezpośredni?
Czy powinniśmy mówić prawdę „prosto w oczy”, czy może lepiej zachować ją
tylko i wyłącznie dla siebie? Gdzie przebiega granica pomiędzy człowiekiem
szczerym a bezczelnym? Czy inni ludzie rzeczywiście chcą usłyszeć z naszych
ust prawdę, całą prawdę i tylko prawdę?
kobieta.wp.pl/kat,26325,title,Szc...
-
Bardzo cenimy w ludziach szczerość. Można powiedzieć, że wręcz brzydzimy się
kłamstwem.
Warto jednak zastanowić się, czy szczery znaczy dokładnie to samo co
bezpośredni? Czy powinniśmy mówić prawdę „prosto w oczy”, czy może lepiej
zachować ją tylko i wyłącznie dla siebie? Gdzie przebiega granica pomiędzy
człowiekiem szczerym a bezczelnym? Czy inni ludzie rzeczywiście chcą usłyszeć
z naszych ust prawdę, całą prawdę i tylko prawdę?
/WP/
-
Bardzo cenimy w ludziach szczerość. Można powiedzieć, że wręcz brzydzimy się
kłamstwem. Warto jednak zastanowić się, czy szczery znaczy dokładnie to samo
co bezpośredni? Czy powinniśmy mówić prawdę „prosto w oczy”, czy może lepiej
zachować ją tylko i wyłącznie dla siebie? Gdzie przebiega granica pomiędzy
człowiekiem szczerym a bezczelnym? Czy inni ludzie rzeczywiście chcą usłyszeć
z naszych ust prawdę, całą prawdę i tylko prawdę?
kobieta.wp.pl/kat,26325,title,Szc...
-
Narrator felietonu: "Prawoslawie jest ostatnio modne, ale fasadowe"
I kapelan rodzin katynskich w studio: "Cerkiew jest beznadziejna."
-
Nie mam w sobie pychy, buty, dumy, nie jestem hardy i nie mam
pewności siebie. Mierzi mnie przesadyzm i radykalizm, nie rozumiem
maniactw i i ludzi, którzy kręcą się tylko wokół jednej osi. Bielmem
zachodzą mi oczy, gdy słyszę, że ktoś nigdy, że nie musi, że nie
czuje takiej potrzeby.
Jestem bezczelnym sadystą, bo lubię patrzeć jak życie zgina
twardokarkim ludziom sztywne plecki i jak ten zadarty nos wraca do
właściwego poziomu.