No i po co mi to było? Na kanale EuropaEuropa co jakiś czas leci ten film, a
ja, jak jakaś masochistka, siedzę przed telewizorem i zalewam się łzami.
Dzisiaj go powtórzyli, no teraz mam mokrą klawiaturę... Nie znam
smutniejszego filmu, tym bardziej, że świat nie staje się lepszy i historia
Bima się powtarza.
Jeśli macie jakiegoś zwierzaka, przytulcie go mocno ode mnie!