angellooo 10.07.12, 19:33 Hej, kto jedzie w tym roku 26lipca-27 sierpnia na kurs rosyjskiego? Wiecie czy w akademiku jest stały dostęp do Internetu? Czy 2 tys zł starczy na jedzenie, przejazdy i jakieś bilety wstępów na miesiac w Moskwie? pozdrawiam Angelina basil7@o2.pl Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ruska-swolocz Re: Instytut Puszkina, Moskwa 12.07.12, 21:44 Jeżeli będziesz się tu stołować www.cafe-pushkin.ru/menu.php?s=js867hnbb to nie wiem czy na tydzień 2 tys. starczą. A jeżeli żywić się będziesz typowo - butelka wódki i suszone ryby, to spokojnie miesiąc pociągniesz. Jeżeli oczywiście masz zdrową wątrobę Odpowiedz Link
qubraq Re: Instytut Puszkina, Moskwa 13.07.12, 09:48 Czy w Rosji spotyka sie jeszcze taką suszoną rybę "tarania"? W 45tym, jak wyjezdzallismy z domem dziecka ze Lwowa to Ukraincy podrzucili nam ostatniego dnia do transportu kilkanascie beczek suszonych taranii i to nam bardzo pomoglo na początku; kusoczek ryby żuło sie całe przedpoludnie i czlowiek jakos nie czul glodu... Odpowiedz Link
ruska-swolocz Re: Instytut Puszkina, Moskwa 14.07.12, 14:35 Rzeczywiście na wiki piszą, że taran jest obecnie na wyginięciu. Ja ze Lwowa pamiętam maleńkie słone rybki - tiulkę, świetne do piwa. Odpowiedz Link
tosia.ru Re: Instytut Puszkina, Moskwa 25.07.12, 11:30 nooo to zalezy jak i gdzie bedziesz sie odzywiac, jesli w stolowce Instytutu to pociagniesz, ale bez szalenstw, byc moze bedziesz miec studenczskij bilet - to mozesz liczyc na znizki dla studentow na wejscia do muzeow, jesli nie (co bardziej prawdopodobne)- to wszystko zalezy od muzeum i od tego w jakim stopniu znasz rosyjski bilet jedinyj - na transport naziemny i metro do 60 przejazdow kosztuje 2380rubli i jest biletem miesiecznym czyli 1-31.08 i jest to najtanszy wariant, bo od instytutu do metra bedziesz dojezdzac autobusem, albo z buta 20 minut, albo marszrutka - od 20 do 35 rubli za przejazd ceny przykladowe chleb - 17-25 rub. mleko - 45-70 rubli kielbasa typu mortadela od 300 rubli w gore (wszystko co ponizej - raczej niezjadliwe) wodka 0,5l - nie mniej niz 98 rubli (cena ustawowa - takich nie ma) - tak od 140 rubli piwo od 28 rubli (zyguliowskie) - srednio 35-40 rubli owoce sezonowe od 60 do 300 rubli pomidory 70-150 rubli ogorki j.w. arbuz - obecnie na ulicy od 30 rubli za kg (w marketach taniej) piwo w knajpie - w Kruzce najtaniej bo chyba 60 rubli raczej oscyluje okolo 80-120 rubli powiem tak mnie by nie wystarczylo 20 tys. rubli, a w koncu tu mieszkam i sie orientuje co gdzie i jak ps. nie jedz w budkach na ulicy, lepiej do McDonalda idz pozdrawiam Odpowiedz Link
ruska-swolocz Re: Instytut Puszkina, Moskwa 25.07.12, 12:59 Bukin z serialu 'Szczęśliwi razem"(Ren TV) postanowił się powiesić:" Albo nie, pójdę na dworzec i zjem kebab, to pewniejsze". Ale rzecz się działa w Jekatierinburgu W Moskwie ja się nie zatrułem jeszcze. Na wszelki wypadek przed pierwszym razem setka koniaku. Mnie dziwią te straszne ceny owoców na rynkach. Sprzedawcy tłumaczą się, że ormiańskie/azerskie rodziny są bardzo liczne. A swoją drogą to Tosiu masz refleks, bo dziewczyna jutro wyjeżdża, zdąży jeszcze wymienić dodatkowego tysiaka. Odpowiedz Link
tosia.ru Re: Instytut Puszkina, Moskwa 26.07.12, 09:00 ajjj bo nie zagladalam tu dawno... szczerze mowiac po tym jak osobiscie widzialam chodzace szczury po pirozkach w budce nie rusze nic z budy, a jak mam chec na szaurme chodze do City w akademikach Druzby Narodow, znam miejsce i wiem ze wyzyje oj ceny na rynku mnie zawsze zdumiewaja najgorsze jest jak wracam z Pl, na zasadzie kurde przecie to w zyciu tyle nie kosztuje ot przyklad z czerwca - w Pl zajadalismy sie pieknym zielonym groszkiem za 6zl/kg i truskawkami w podobnej cenie, truchawy piekne czerwone suche wrocilismy do Moskowii i co? groszek zielony (z lekka poczernialy) 200 rubli za kg truskawki 160-180 moga nie wyzyc w drodze do domu juz z lekka zgnile no jak tak moze byc??? aaa dziki kraj! w ktorym banany sa tansze od jablek, chociaz jablka tu rosna a banany nie!!! ps.ciekawe cz panna przeczyta moje wypociny? czy juz nie zdazy Odpowiedz Link
qubraq Re: Instytut Puszkina, Moskwa 26.07.12, 10:27 Tosia, a ja Ciebie zawsze czytam i cieszę się bo Cie lubię... a co do szczura na pierozkach to chce Ci powiedzieć ze rozumiem Twoje obrzydzenie ale to jest jedyny wiarygodny dowód ze te pierozki byly dobre i nietrujace! Szczur nigdy by nie ruszyl wstrętnego jadła; to cholernie mądre zwierzątko; nie wiem czy wiesz że szczury potrafia przekazywac sobie - chyba -pozazmysłowo różne informacje nie korzystając z normalnej drogi zmyslowej typu glos sluch; Pozdrawiam Cię z dalekiej Warszawy spod Wilanowa Odpowiedz Link
tosia.ru Re: Instytut Puszkina, Moskwa 26.07.12, 15:33 milo mi Qbraczku ja sie potwornie brzydze szczurow, ja moge (acz nie musze) karalucha reka zabic, ja nie obawiam sie pajakow i innych stworzen ale jak widze szczura to az mnie trzesie - ba ja juz wiecej (przez dlugie miesiace) nie pojde droga na ktorej spotkalam szczura a szczury w Moskwie sa codziennoscia i mimo ze wiem ze sa inteligentne to uwazam ze nie ma dla nich miejsca w moim zyciu ps. moj kot (wyjatkowo domowy) w ostatni weekend po raz pierwszy na daczy zlapal mysz i zjadl ja nie zostawiajac nawet ogonka fuuu! skad on wiedzial ze ja mozna zjesc? to ja temu gadu tluste z kurczaka obcinam co by sie nie zatrul a on mysza wcina?! ale nie powiem rozwolnienie mial po myszu 2 dni... Odpowiedz Link
ruska-swolocz Re: Instytut Puszkina, Moskwa 26.07.12, 15:25 Przeglądając aktualne ceny artykułów spożywczych natknąłem się na śledzie białoruskie: www.7cont.ru/good/4805/ Ciekawe gdzie je łowią, w Prypeci? Truskawki w 7 kontynencie po 170 rubli, ale za 250 g. Odpowiedz Link