-
Pozazdrościłam Raszelice avokado i zrobiłam guacamole, ale nie wiem z czym to
zjeść - no przecież nie z naczoskami!!!! :))))
Próbowałam z selerem - ale ochyda.
Z czarnym chlebkiem - dziwnie.
Z szyneczką - mdłe.
Jestem głodna i gapię się w to guacamole, a coś bym już zjadła:))))
-
moze jak bede codziennie pisac jak mi mijaja dni to bedzie mi latwiej pierwsze
2 tygodnie przetrzymac.....
Dlatego stwarzam sobie swoj watek :)
Zaczelam we wtorek, 10 maja. 3 dni po moich urodzinkach i po wielkim zarciu
pysznyych slodkosci :) Kocham slodycze, uwielbiam niezdrowe zarelko typu
pizza, lasagne i nawet na fast fooda pt hamburger mi przyjdzie ochota:)
Lato idzie i nie ma zmiluj sie - trzeba wygldac.
-
Hej,
obserwując siebie przez parę lat doszłam do wniosku, że odchudzanie najlepiej
idzie mi rano. Wystarczy kawa na początek dnia, potem cokolwiek koło
południa, jakiś obiad i gdyby człowiek mógł iśc spac, to byłby koniec udręk.
A u mnie udręka zaczyna się koło 19-tej. Wtedy mam ochote na wszystko co
zakazane - makarony, frytki i słodycze. Przeszukiwanie szafek to mało -
czasem szłam do sklepu żeby cos kupić, bo przecież umrę jesli nie zjem czegoś
ciastkowego (na szczęście nie c...