Forum Z archiwum Zwierzęta
ZMIEŃ
      drugi kot

    drugi kot

    (34 wyniki)
    • Mamy juz jednrgo kota ( kotkę ), która ma trzy lata izastanawiamy się nad tym zaby wziąć drugiego kota. Jak to jest??? Czy kotka nasza zaakceptuje dtrugirgo kota?? Czy brać kota czy kotkę?? Kotka jest wysterylizowana. Prosz e o porady, tych którzy maja po dwa koty.
    • czesc Doradzcie mi - mam duze mieszkanie, psa i kota. Znajoma ma przepiekne male rudzielce, chce mi dac jednego, mam juz rudzielca kota, wiec fajnie by bylo zorganizowac mu braciszka. Boje sie tylko co powie moj wspollokator, niebawem maz. Marze o jeszcze jednym kocie, on marzy o dziecku... Powiedzcie mi - czy argument finansowy jestem w stanie zbic twierdzac ze to nie jest histeryczny wydatek, ten drugi kot? No i czy nie przesadzam z tymi zachciankami? Troche chaotycznie pisze, ale s...
    • drugi kot(11)

      chce miec drugiego kota i nie wiem czy powinien to byc ON czy ONA mamy juz jedna ONA ma 1,5 i nie wiemy co jest najrozsadniejsze: 1. Wolelibysmy ONA bo jakis sentyment po obecnej ONEJ ale nie wiemy czy sie polubia 2. Nie wiemy czy jakiegos podrasowanego czy dachowca (obecna ONA to piekna czarna dachowka ale taki piekny syjam hmmmyyy) 3. Moze jakiegos ze schroniska 4. Mamy jeszcze psa i nie wiem jak on to przezyje (Ona tak go ustawila ze milo). Jak sie pojawila ONA to nosil ja w zeb...
    • glowa rodziny: 9-letnia kocica, krolowa swojego mieszkania, rozpieszczona, leniwa, raczej niedodykalska, sama przychodzi, gdy ma ochote na pieszczoty. od wczoraj mamy 3-miesiecznego kocurka, radosny, pewny siebie, lasi sie do domownikow, a kocica obrazona.... :( sa szanse na przyjazn albo chociazby zero-plus tolerancje? po niepelnej dobie koty sa na etapie ganiania po mieszkaniu, prezentacji napuszonych ogonow, fukan i podchodow. kocica rezydentka stroni od pieszczot domownikow, a ...
    • 2 miesiące temu zaadoptowaliśmy 6-miesięcznego kotka. Straszna przylepka, ale urwis. Dzisiaj przywiozłam drugiego, brata rodzonego. Kot drugi - nieśmiały, tchórzliwy. Kot pierwszy zareagował na nowego zachowaniem dziwnym - próbował z nim kopulować. Nowy w ogóle się nie broni, schował się w mysią dziurę i nie reaguje na nic. Jest bezwolny, daje się wyciągnąć z zakamarka, pozwolił obciąć sobie pazury, ale za chwilę się gdzieś wczołgał. Kot pierwszy ciągle się nim interesuje, zaczepia, i gryzie ...
    • witam raz jeszcze:)już kiedyś zakładałam wątek o mojej kotce z zezem (nic jej nie jest oczywiście). teraz natomiast chce sie podzielić z Wami problemem- chce przygarnąć drugiego kota/ kotkę. Powody standardowe: pracuje, zostawiam moją kotę na kilka godzin samą i wyraźnie jej to nie służy, panikuje ona jak wychodzę , jak wracam najpierw sie cieszy, a potem odreagowuje leciutką agresją..jednym słowem, myśle że to dobry pomysł i trzeba jej towarzystwa. tylko teraz dylemat: małego kota, żeby si...
    • czesc mamy w mieszkaniu (malutkim) jednego kota. uwielbia sie bawic wiec smutno mi jak zostaje w domu sam na caly dzien. niestety oboje wychodzimy do pracy. no i wkurza mnie jak rozrabia w nocy sciagajac wszystko z polek zeby nas obudzic, bo w koncu ma tak malo towarzystwa. z drugiej strony - miejsca jest malo, a do tego nasz kociak jest na specjalnej diecie (klopoty z pecherzem) jak w tej sytuacji oceniacie pomysl drugiego kotka? czy bedzie w sumie jeszcze wiecej rozrabiani...
    • To,że chcę drugiego kotka to rzecz bezdyskusyjna. Jak technicznie przygotować się na "drugiego"? Muszą być dwie kuwety itp.?
    • Mam kłopot z mężem - za nic się nie chce zgodzić na dokocenie. Argumentuje, że mamy za małe mieszkanie na 2 koty (ok.30 m kw.) i że na takim małym metrażu "będzie czuć". Drugim argumentem jest to, że życzyłby sobie innych priorytetów w naszym życiu ... i że ma dość moich zachwytó nad futrzakami. Czy ktoś ma podobne doświadczenia z partnerem, ale zakończone pomyślnie? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie ... Czekam na poważne rady. Osoby pragnące dać upust swojej złośliwości proszę...
    • Mam już kotkę prawie czteroletnią, dzisiaj dołączy do nas prawie dwuletni kocurek (wykastrowany). Chcemy mieć dwa koty, zeby było im razem raźniej i weselej. Nie zdecydowaliśmy się na kociaka, bo nasza kotka jest dosć brutalna (co prawda znajomych kotów w mieszkaniu teściowej nie biła, ale jej zabawy były raczej "siłowe", choć przyjazne). Jednak troche się boję, jak to będzie. Jak przeżyc te pierwsze dni, zeby koty się do siebie nie zraziły, gdzie karmić tego nowego, czy tam gdzie...
    • Pół roku temu adoptowaliśmy kocurka. Ktoś go porzucił, bo był zadbany i wykastrowany, a nawet nieco zbyt gruby (chociaz to moża zasługa pań-kociar, które się nim opiekowały na podwórku). Nim trafił do nas, był parę dni w dwóch kocich domach, ale nie przyjęły go tamtejsze samce (trzy meinkuny i jeden agresywny zazdrośnik). Ma więcej niż pięć lat, lubi się bawić, a nas nie ma w domu przez cały dzień. Teraz domu poszukuje mały kociak z dobrej rodziny. Czy nasz Leoś ucieszy się z mło...
    • Cześć, od 7 lat mamy w domu Kicię - kochanego, rozpieszczonego czarnego dachowca. W końcu zrealizowaliśmy nasze długoterminowe marzenie o jeszcze jednym kotku - i od 5 dni mieszka z nami również czarny, na oko 4-miesięczny młodzieniaszek. Przez 2 dni była pełna separacja (odrobaczanie, odpchlenie i adaptacja Małego), a teraz zaczynamy etap oswajania. Młody jest ciekawski, świetnie się zaaklimatyzował, coraz śmielej sobie poczyna (nie było syndromu osamotnienia czy smutku!) i z ci...
    • Wzięłam ze schroniska kota w wieku ok 4 mies. Jest potwornie strachliwy.Początkowo uciekał tylko na dzwięk naszego głosu.Teraz daje się wyciągać z kąta nie zwiewając, mruczy daje głaskać brzuszek jak go trzymamy na rękach ale jak podchodzi inna osoba kuli sie i wyrywa.Za to w nocy rozrabia ile wlezie. Czy ktoś miął podobne doświadczenia ze swoim kotem.Ile czasu to trwało i jak mu pomóc przezwyciężć lęk. MYślę czy aby nie wziąc drugiego kota..
    • Może nie tyle nadpobudliwy z z temperamentem(kastrat). Bardzo go nosi po mieszkaniu wobec tego żeby mógł się wyszaleć pozwalamy mu wychodzić na zewnątrz. Okolica jest spokojna ale i tak mi się to za bardzo nie podoba bo martwię się o niego. Co wobec tego zrobić? Staram się z nim bawić,ale to dla niego za mało...
    • Witam, od kilku miesięcy wraz z narzeczonym opiekujemy się kotką - Klarą:) Trafiła do nas przypadkiem w sierpniu zeszłego roku - wdrapała się na drzewo nieopodal mojego domu i nie potrafiła zejść. Na marginesie dodam, że jesteśmy wdzięczni tacie, że ją zauważył, bo kotka wygląda tak: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/39919a843033e77a.html więc na tle kory łatwo było ją przegapić:) Obecnie Klara ma około 9 miesięcy, wkrótce zostanie wysterylizowana. Mieszka z nami w bloku, na ok. 50 metr...
    • mam malutkiego kotka, w sierpniu skończy cztery miesiace. wszystko było by ok, gdyby nie to, ze martwia mnie jego dziwne zachowania: - moentami staje sie bardzo agresywny, potrfi do mnie dobiec, rzucic sie mi na reke, mocno ugrysc i odbiec - niekiedy gryzie tak długo, az go od siebie "nie odczepie" - nie reaguje juz doslownie na nic, ani na podniesiony głos, ani na delikatny krzyk, o delikatnym klapsie juz nie wspominam, bo tez nie dziala (próbowalam zraszacza do kiatów, kocur sie ...
    • Czy ktos mógłby mi przynajmniej w przyblizeniu wyjaśnic mechanizmy myslenia tych stworzeń? Starałem sie byc bardzo miły dla kota mojej narzeczonej- głasakałem go jak akurat nie zdążył zwiać, kilka razy własnoręcznie go nakarmiłem, próbowałem sie z nim bawic. Rany, przeciez razem z nia przyniosłem to niekoleżeńskie stworzenie ze schroniska! Mimo to jakos nie dałem rady sie z nim zaprzyjaźnic- w dodatku w pewnym momencie kotka miała burze hormonów czy cos i uznała ze jestem najlepsz...
    • Tak się zastanawiam... Mamy 2,5 letniego kota i małe dziecko (6 m-cy). Kotek był bardzo żywy i wesoły, ale odkąd nastała "konkurencja" bardzo się zmienił... Spoważniał - z jednej strony mnie to cieszy, bo będąc w ciązy obawiałam się jak to bedzie, bo kocie miało różne zapędy - ale wydaje mi się, że to nie tylko kwestia zmiany charakteru... Kot sprawia wrażenie smutnego - prawdą jest ze nie mamy dla niego tyle czasu co zwykle, ale nie wydaje się byc obrazony tylko zdystansowany... ...
    • Nie mam już siły do mojego kota... To dwuletni bandzior, wykastrowany, kochany przeze mnie bardzo, ale... Nie ma w sobie nic z miłego koteczka, nie jest pieszczochem, nie znosi dotykania. Kochany jest w trzech przypadkach: kiedy wracam po pracy i mnie wita (minuta czułości), kiedy stoję przy lodówce (koci gejzer miłości), kiedy bandyta jest zaspany i nie ma siły gryźć. W innych przypadkach poluje na mnie i rzuca się na nogi lub ręce ( ktoś powie, że to zabawa, ale on to naprawdę r...
    • Dwa tygodnie temu w moje ręce trafił dwumiesięczny kotek. Zwierzak coraz częsciej jednak ssie sam swoje futerko na brzuchu. Tak jakby ssał matke pijąc mleko. Wbija pazurki w brzuszek, wssysa się i nic nie jest w stanie go od tego odciągnąc. Matko sie nim opiekowała do czasu gdy skończył 1,5 miesiąca (wtedy matka zgnięła)i nie sądziłam, że może mieć tego typu zachowania sieroce. Czy ktoś miał podobny problem albo wie jak temu zaradzić. Myslałam czy nie smarować jego w brzuszka w ty...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się