-
John Coltrane + Pilsner Urquell - nic dodać nic ująć....:))))
pozdr
-
nie wiem czy taki watek byl.
Jezeli tak- przepraszam za zdublowanie
Jezeli nie- to kto wg Was?
Gary Moore. (tak tylko podalam... ;) )
-
www.thebeatleshate.com/index_eng.html
Proszę o komentarze. Mnie się podoba. Przeciwwaga dla słodkiego (choć
genialnego) "Love".
-
Które wersje albumów RS są Waszym zdaniem lepsze:
England's Newest Hitmakers czy The Rolling Stones ?
12x5/Rolling Stones Now czy Rolling Stones no 2 ?
Out of Our Heads US czy Out of Our Heads UK ?
Between the Buttons US czy Between the Buttons UK ?
Aftermath US czy Aftermath UK ?
-
Ja wiem, że poza mną może jeszcze ze 3 osoby na tym forum zastrzygą
uszami na ten album, bo w koncu komu by się chciało słuchać jakiegoś
Meksykańca z laptopem, ale hak Wam w smak bo nie wiecie co tracicie
:P
Po genialnym debiutanckim "Martes", pozostawiającej pewien niedosyt
"Utopii" i ładnej, ale będącej swego rodzaju powtórką z rozrywki
"Remembranzy", Fernando Corona, w którego (przyznaję) trochę
zwątpiłem, obudził się i zdecydował się uczynić krok do przodu ze
swoją muzyką...
-
Ale nie ten z piosenki Emersona, Lake and Palmera tylko z filmu
Andersona. Do obejrzenia w piątek, jakby kogoś to interesowało, w
Warszawie. Bo film, JAK WIADOMO, genialny, a bilety tanie:
www.filmweb.pl/ILUZJON+%22Szcz%C4%99%C5%9Bliwy+cz%C5%82owiek%22+na+Wiosennym+Pokazie,News,id=50891
no i świetna muzyka Alana Price'a byłego już wówczas członka The
Animals.
-
(to znaczy bez perkusji i gitary basowej)
Ktore sie Wam najbardziej podobaja ? Moje typy:
1. Beacause, the Beatles : genialna kompozycja i jeszcze bardziej genialny
wokal. Jedna z moich 5 all time tego zespolu (obok Hey Jude, Strawberry
Fields, Something, Julia ). Jest to jeden z nielicznych utworow Bitelsow,
ktory jest dla mnie nie do przebrniecia na gitarze, spiewajac. Taka ma
szczegolna i trudna (ja dla mnie) harmonie.
2. Mercedes Benz, Janis Joplin : "Modlitwa" a capella...
-
czyli słuchając "Collaborations" wciąz zastanawiam się, czy znajdę kiedyś
druga taka popową wokalistkę (oprócz Bjork), która nigdy i nigdzie nie
skalała sie nagraniem słabego numeru.
Kobieta jest po prostu niesamowita, z obłędna swoboda porusza się w tych
duetach pomiędzy tak róznymi gatunkami jak world music, regge czy depresyjne
elektro i w każdym ma coś do pokazania, do namalowania głosem. Częśc numerów,
jak współpracę z Bomb the Bass (swojego czasu jedna z moich naj Ep-ek w
d...