Podrzućcie proszę pomysły na takie przekąski, które można podjadać po 19:00 i
nie utyć od tego. Od dzisiaj się odchudzam, w planach 5 kg do zrzucenia,
zbliża się 19:00 a ja juz połknęłam 2 marchewki i 1,5 litra wody i tak sobie
myślę że wieczorem będę buszować po lodówce bo marchewki mam juz dość:)
Zróbmy może taką listę bezpiecznych przegryzek. Zaczynam:
- marchewka
- pieczywo ryżowe(nie za dużo of kors)
- groszek z puszki
Co jeszcze?