Dziś rano, przed chwileczką zrobiłam test. Mam piękne dwie tłuste różowe
kreski!! Aż z wrażenia zrobiło mi się niedobrze!!! Jak ja wytrzymam w pracy -
nie wiem! Pierwszy test zrobiłam tydzień temu i wyszła taka bladziutka
kreseczka - aż bałam się robić ten dzisiejszy test, bo może jednak nic z
tego. A tutaj taka niespodzianka!!
Przesyłam fluidki - chociaż nie widziałam mojego szczęścia jeszcze na usg.
trzymajcie się kobiety! :))