-
Z kosmosu, oprócz Wielkiego Muru, widać tylko arogancję i głupotę Amerykanów (one zawsze idą w parze)...
-
dobrymi chęciami piekło wymurowane.
-
Za ilka lat pojawią się filmy amerykanskie o bohaterach tej wojny.
Wczoraj i przedwczoraj oglądałem dwa amerykanskie filmy o wojnie w Wietnamie ....tam byli też i iczciwi zolnierze amerykanscy,którzy byli przeciw gwałtom i zbrodniom !!! Nie tylko psychopaci z My Lai !!!!
Swiat i tak nie zapomni im tego a Wietnamczycy tymbardziej !!!
-
Zaśmiałbym się, ale jakoś tak mi nie do śmiechu. Żałosne.
-
"...ku radości prezydenta USA Baracka Obamy, który chce do połowy
przyszłego roku wycofać z Iraku wszystkie oddziały bojowe, a do
końca 2011 r. - wszystkich bez wyjątku żołnierzy USA"
-------------------
Hahaha... komu ten kit? Amerykanie nigdy nie wycofają się z Iraku.
Obama ponoć też chciał zamknąć Guantanamo, czy Gazeta mogłaby podać
najświeższe wiadomości w tym temacie?
-
Zacznijmy od tego ze nie trzeba bylo sie tam pchac bo tak chcial blazen Bush.
-
Scenariusz łatwy do przewidzenia. Wycofanie bez wycofania. USA wycofają tylko
tę część armii, która generuje największe koszty (jednostki bojowe), ale plan
ekonomicznego podboju Iraku jest wciąż aktualny. Te 50 tys., które tam zostaną
będą pilnować odbudowy kraju, oczywiście realizowanej przez amerykańskie firmy
za amerykańskie kredyty. Efekt będzie taki, że Iracki rząd zostanie w
błyskawicznym tempie zadłużony po szyję. Odsetki od gigantycznych kredytów
będzie więc spłacał polami ropon...
-
To w Iraku były wybory czy głosowanie?Mnie nauczono myśleć,że w PRL-
u nie było wyborów a tylko głosowanie.To ja chcę teraz wiedzieć czy
demokracja w Iraku tak się rozwija jak PRL.Ciekawe,czy w Iraku też
za kilkanaście lat utworzą IPN?
-
Wbrew temu co mówili nasi sojusznicy z US i A w Iraku nie było broni
masowego rażenia, Irak nie miał udziału w atakach na USA, Saddam nie
gościł Bin Ladena, nie wprowadzono tam spokoju i pokoju. Po 5 latach
Irakijczycy nienawidzą US i A bardziej niż Saddama, bo Amerykanie
wypuścili z butelki dżina fanatyzmu religijnnego i terroryzmu. Wojna
była oparta na kłamstwach i do tego przegrana. I taki jest bilans
wojny. Darujcie sobie pieprzenie, że trzeba było i warto było zabić
dla ka...
-
A po co tam nasze wojska? Arabowie nie potrzebują naszej kultury.
-
Cóż tu jeszcze można powiedzieć po tylu latach dyskusji?
Niech więc przemówi Księga:
15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej
skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. 16 Poznacie ich po ich owocach.
Jakie są owoce tej brudnej wojny? Czy mniej ludzi ginie, niż za Saddama? Czy
jest mniej terroryzmu?
"Ochrona praw człowieka jest obowiązkiem społeczności międzynarodowej i są
sytuacje, kiedy trzeba użyć siły, żeby się z niego dobrze wywiązać."
Prawa...
-
Czy te pieniądze mają jeszcze jakąkolwiek wartość? 50 mld $ tu, 100 mld $
tam... Papierki drukowane bez ładu i składu, podparte długiem niemożliwym do
spłacenia. Cały ten system za chwilę zwali się na ryj.
-
"Jak sie wkroczy do Iraku, co problemem nie bedzie, to trzeba tez wiedziec,
czego sie tam chce i jak stamtad wyjsc - i to bedzie problem."
Czy jakos tak podobnie. W kazdym razie trafnie.
-
Nawet pod rządami Obamy, ponoć mulata, rasizm w USA, taki
najprawdziwszy, kwitnie w najlepsze. Dla sądu usańskiego, jak na
amerykańskim południu, wszystko zależy od koloru skóry i narodowości
zamordowanego i mordercy. W układzie: usański morderca i 17 zabitych
Irakijczyków, wyrok był łatwy do przewidzenia, i wielu na forum,
niestety nie ja, taki właśnie przebieg sprawy przewidziało.
Pozostaje trzymać kciuki za Iran i Persów, by się uchronili
od "stabylyzacji, demokratyzacji i i...
-
Co Polacy robią w Iraku? Broni masowego rażenia nie
znaleziono, "demokracji" nie zaprowadzono, władzy Irakijczykom nie
zwrócono, pokoju i spokoju nie widać. W Iraku zabito setki tysięcy
cywilów, panuje chaos i katastrofa humanitarna, mieszkańców
terroryzują i mordują Amerykanie, lokalne milicje i siły rządowe. I
co robią w tym wszystkim Polacy? Dobre pytanie.
www.janostrzyca.bloog.pl
-
Wojna w Iraku stala sie mozliwa dzieki klamstwom administracji amreykanskiej i
brytyjskiej o zagrozeniu bronia jadrowa ze strony Husaina.
To straszne kiedy supermocarstwo i jego sojusznicy wprowadzaja w blad swiatowa
opinie publiczna.
Ogladalem posiedzenie ONZ na ktorym pokazywano jakoby "niezbite dowody" w
postaci zdjec satelitarnych ktore maly przekonac czlonkow ONZ o rzeczywistym
zagrozeniu ze strony Iraku,mimo ze komisja ktora szukala broni masowego
razenia w Iraku nic nie znalazla...
-
<>Powinniśmy jak w Bośni zorganizować konferencję ostatniej szansy, na której
zebrałyby się wszystkie siły aktywne w Iraku i wszyscy iraccy sąsiedzi. Tak,
jak Bośnię ocalić mogły jedynie międzynarodowe siły pokojowe i konferencja w
Dayton z udziałem Rosji, UE i USA, tak też wojnę domową w Iraku uśmierzyć
może tylko koalicja państw najsilniej odczuwających skutki irackiego kryzysu:
USA, Rosji, UE, Japonii, Indii, Chin, Turcji, Arabii Saudyjskiej, Egiptu,
Iranu, Syrii i Jord...
-
Praktycznie nikt nie donosił o nich siłom okupacyjnym. Żołnierze szybko
zaczęli czuć się otoczeni przez wrogich cywilów, którzy - kiedy tylko mogli -
pomagali rebeliantom.
************************************
Wszystkie trudności, o krórych wspomina artykuł, pojawić się musiały. Bez
względu na wiek i doświadczenie urzędników z USA. Błędna była decyzja o wojnie
z Irakiem i to ona spowodowała lawinę wszystkich innych błędów.
-
Paradoksalnie, ten bilans najlepiej wygląda z perspektywy Irakijczyków, którzy w wyniku interwencji przynajmniej coś zyskali, mianowicie - wolność.
A gdzie tu paradox? Po to byla ta wojna aby ludzi od sadysty uwolnic.
-
Amerykański system wyborczy już się zużył. Doprowadził do ewidentnego duopolu
partyjnego, w którym sami politycy się gubią.