Dodaj do ulubionych

Ameryka z 2000 roku i dzis

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:13
Bylam w USA w 2000roku, i po szesciu latach polecialam ponownie.Doznalam
szoku, jak ten kraj sie zmienil?Czy osoby, ktore byly wczesniej rowniez to
dostrzegaja? Chodzi mi o ludzi, sklepy?Bylam pod N.Y i tam bieda, ze znanych
mi sklepow juz chyba z 5 jest zamknietych, Amerykanie stali sie bardziej
oszczedni, nie to co szalenstwo zakupowe na swieta Bozego NArodzenia
itd.Jakie sa wasze odczucia?
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: Ameryka z 2000 roku i dzis 17.05.06, 22:52
      dokladnie, wszystko siem wali, jeszcze pare lat temu stac mnie bylo na 99 cents
      store fare, dzisiaj zywie sie z 50 funtowych dog dry food bags z costco :(
      (no ,it doesn't taste like chicken)
    • katlia Re: Ameryka z 2000 roku i dzis 17.05.06, 23:32
      Zalezy gdzie patrzysz. Bo bogate regiony zrobily sie jeszcze bogatsze i jeszcze
      drozsze... w okolicach gdzie ja jestem, domy w cenach powyzej miliona dolarow
      znikiaja blyslawicznie.

      Ale to moze jest dlatego, ze w tej chwili the rich get richer.

    • kasiasmom Re: Ameryka z 2000 roku i dzis 18.05.06, 00:08
      Chyba dla osob tu mieszkajacych zmiany te nie sa az tak drastyczne, z dnia na
      dzien az tak sie ich nie zauwaza, sa bardziej stopniowe. Twoje odczucia na
      pewno podzielalyby osoby, ktore sa tu z wizyta (tak jak dla mnie szokujace sa
      zmiany w Polsce, po wielu latach niebytnosci). Chyba dotyczy to jakiegokolwiek
      miejsca na ziemi - panta rei, czy jakos tak :-)
    • captain.america Re: Ameryka z 2000 roku i dzis 18.05.06, 04:02
      Greenpoint to nie Ameryka.
    • captain.america Re: Ameryka z 2000 roku i dzis 18.05.06, 04:05
      Poza tym zdradze ci taka tajemnice o Nowym Jorku. NY to taka wielka poczekalnia
      dla imigrantow i innej biedoty. Jak tylko sie dorobia troche kasy to pakuja
      manatki i sie wynosza do jakiegos stanu nie rzadzonego prez lewactwo (w NY nie
      mozna nawet isc do kibla bez zaplacenia podatku), n.p. Nevady czy Arizony.
      • Gość: S. Re: Ameryka z 2000 roku i dzis IP: *.hsd1.ma.comcast.net 18.05.06, 16:33
        captain.america napisała:

        > Poza tym zdradze ci taka tajemnice o Nowym Jorku. NY to taka wielka poczekalnia
        > dla imigrantow i innej biedoty. Jak tylko sie dorobia troche kasy to pakuja
        > manatki i sie wynosza do jakiegos stanu nie rzadzonego prez lewactwo (w NY nie
        > mozna nawet isc do kibla bez zaplacenia podatku), n.p. Nevady czy Arizony.

        Data prepared by Halstead Property's chief economist, Gregory Heym, puts the
        average price of a Manhattan apartment at $1,258,420 - that's a 15 percent
        increase from only the fourth quarter of 2005.

        Och, dorobic sie choc troche kasy i wyniesc sie z tego okropnego Manhattanu do
        Arizony...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka