Odkąd pojawiły mi się przeciwciała ATPO w dużych ilościach (3 lata temu)nie przespałam spokojnie żadnej nocy.W dzień jestem ospała,za to w nocy krzyczę,zrywam się,jestem jakby w pół śnie.żadne ziółka mi nie pomagają.Zrywam się z krzykiem i jestem bardzo niespokojna(a nie mam powodów).Czy wy macie coś takiego i czy znacie jakiś dobry środek na spanie?Ja już czasami mam dość,gdyż wstaje bardziej zmęczona niż przed snem:(