Dodaj do ulubionych

KOSZMATY NOCNE

05.06.09, 22:27
Odkąd pojawiły mi się przeciwciała ATPO w dużych ilościach (3 lata temu)nie przespałam spokojnie żadnej nocy.W dzień jestem ospała,za to w nocy krzyczę,zrywam się,jestem jakby w pół śnie.żadne ziółka mi nie pomagają.Zrywam się z krzykiem i jestem bardzo niespokojna(a nie mam powodów).Czy wy macie coś takiego i czy znacie jakiś dobry środek na spanie?Ja już czasami mam dość,gdyż wstaje bardziej zmęczona niż przed snemsad
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: KOSZMATY NOCNE 05.06.09, 22:56
      magnez pomaga się wyciszyć,
      suplementujesz go?
    • agusia7124 Re: KOSZMATY NOCNE 05.06.09, 23:15
      Niestety nie>Dopiero odkąd zaczęłam czytać forum zaczęło do mnie docierawć wiele rzeczy dzięki wam.Zrobiłam sobie na nowo wyniki.Oto
      one:To są moje wyniki z 02.06.09
      Tsh 1,36 norma 0,35-5.5
      ft3 4.64 norma 3,5-6,5
      ft4 12.12 norma 11,5-22,7
      ferrytyna 6,6 norma 10-291
      atpo 3035,2 norma <60
      trab będę miała za tydzień.Oprócz tego moja endo do mnie wyskoczyła ,kto mi kazał robić ferrytynę i że hemoglobina ok,więc mi nic nie przepisze.A u mnie już jest anitoccytoza erytrocytów(co potwierdza niedokrwistość).Zrobię sobie jeszcze wit.b12.I mimo dobrego tsh czasami mam wrażenie ,że się sypie...Siwieje na potęgę,tyje,jużprawie cała się łuszczę,o włosach już nie mówię.Najgorsze te noce!!!Aż nie chce mi się iść spać.Co powinnam hashi jeszce brać?No i dodam ,że z jelitami też mam koszmar
      • hashi-tess Re: KOSZMATY NOCNE 05.06.09, 23:27
        FT3 38% normy

        FT4 5% normy.


        Najpierw zajmij się podniesieniem
        poziomów hormonów tarczycy.
        Jesteś w paskudnej niedoczynności.

        Potem znajdz lekarza, który zapisze
        Ci jakiś specyfik z żelazem na podniesienie
        ferrytyny.
        O zaburzonym wchłanianiu /jelita/
        nie wspomnę.

        Dziewczyno! do dzieła.
        Musisz zająć się swoim powrotem
        do zdrowotności.
        Wiem, że to droga przez mękę
        /poszukiwanie lekarza/, ale
        nie masz innego wyjścia.
        Trzymam za Ciebie kciuki
        i czekam na relacje z walki o zdrowie.

        Serdecznie pozdrawiam

        Tess
        • agusia7124 Re: KOSZMATY NOCNE 05.06.09, 23:31
          dZIĘKUJĘ ŚLICZNIE TESS.a MOŻE TY SŁYSZAŁAŚ O DOBRYM ENDO Z OKOLIC WROCŁAWIA??
    • edith311 Re: KOSZMARY NOCNE 07.06.09, 19:45
      Witaj, ja tak mialam na poczatku choroby, zwlaszcza jak bylam w
      fazie nadczynnosci (ktora wystepuje na poczatku hashimoto lub na
      poczatku kazdego rzutu). U mnie bylo tak: ze nie pamietam czy mialam
      koszmary w danej chwili ale budziłam sie z wrzaskiem , cala
      rozstrzesiona w srodku ,bez tchu, mysle ze i ubytek magnezu na to
      wpływa ale tez fakt ze jest ta przejsciowa nadczynnosc oraz to ze
      nasz uklad nerwowy gorzej funkcjonuje w chorobie.
      • edith311 Re: KOSZMARY NOCNE 07.06.09, 19:46
        Nie twierdze ze masz w tej chwili nadczynnosc raczej wrecz odwrotnie
        ale podalam mozliwe przyczyny takiego stanu.
        • agusia7124 Re: KOSZMARY NOCNE 08.06.09, 09:25
          Dziękuję bardzo Edith za odpowiedżsmileSpróbuje tych suplementów co napisałaś.Nie
          chce brać psychotropów(co mi przepisała neurolog)gdyż w dzień i tak jestem
          osowiała i przygaszona.Za to w nocy.....eh.Sądzę,że całą winę ponoszą
          przeciwciała.Gdy one były w normie,to ze snem nie miałam kłopotów.Teraz jestem w
          zawieszeniu,gdyż tsh oscyluje od trzech lat między 1 a 1,3 a przeciwciała atpo
          szaleją(ponad 3000 tys).Zresztą wyczytałam fajny artykuł.Przesyłam
          linka:termedia.pl/magazine.php?magazine_id=15&article_id=1867&magazine_subpage=ABSTRACT
          • hashi-tess Re: KOSZMARY NOCNE 08.06.09, 10:28
            agusia7124 napisała:


            Teraz jestem
            > w
            > zawieszeniu,gdyż tsh oscyluje od trzech lat między 1 a 1,3

            W hashimoto takie wysokie TSH to jest niedoczynność.
            Poza tym w n/schorzeniu najważniejsze są poziomy FT4 i FT3,
            które powinny być powyżej 50% normy.



            a przeciwciała atpo
            > szaleją(ponad 3000 tys).Zresztą wyczytałam fajny artykuł.



            Ten artykuł dot. osoby, która choruje na hashi
            od młodości i podejrzewam, że była żle leczona,
            tj. ciągle utrzymywana w niedoczynności
            /jeśli przyjmiemy, że jej kłopoty biorą się
            z powodu tarczycy/ i stąd jej
            kłopoty. Nie skupiaj się na
            schorzeniach, których nie masz.
            Twoim priorytetem powinno
            być wyrównanie hormonów.
            Co do przeciwciał, to one "pracują" cały dzień
            a nie tylko w nocy. "Pracują" bo jesteś w niedoczynności.
            W euthyreozie p/ciała zmniejszają się, a tylko
            w przypadku rzutu choroby, p/ciała z powrotem
            namnażają się. I to jest istota hashimoto,
            a nie jakieś wyssane z palca info o pracy
            p/ciał w nocy. Ciekawa jestem jaki to magik
            wymyślił.

            Pozdrawiam

            Tees
            • milaemalka Re: KOSZMARY NOCNE 09.06.09, 15:29
              Witaj tak jak pisała Tess najważniejsze to wyjść z niedoczynności.Może masz za
              małą dawkę.Nie miałam wprawdzie takich koszmarnych nocy, ale nie mogę w nocy
              zasnąć jeżeli moja dawka jest za mała.Tłukę się po mieszkaniu ,gdy wszyscy spią
              od kilku godzin.A po południu tak około godz15 słaniam się ze zmęczenia.Jezeli
              przetrzymam bez spania do wieczora to i tak nie moge zasnąć.Robiłam badania i
              tsh było w porządku (dolna granica) ale ft3 i Ft4 były za niskie.Podwyższenie
              dawki pomagało.Pozdrawiam
              • wioletta123 Re: KOSZMARY NOCNE 14.06.09, 13:24
                Witam!

                A jednak z tymi koszmarami to nie jestem sama, dosyć często mi sie
                to zdarza, budzę się w śrdoku nocy z paniką, brak mi tchu, serce
                wali jak oszalałe , jestem w półśnie ale to jets jakiś koszmar!
                Czy to rzeczywiście jest zwiazane z hashimoto???
                • agusia7124 Re: KOSZMARY NOCNE 14.06.09, 18:19
                  Ja uważam,że tak.W okresach ,gdy tarczyca była uśpiona(brak przeciwciał,hormony w normie )nie miałam kłopotów ze snem.Moja koleżanka też choruje na hashi i ma z tym problemy.
                  • ala261 Re: KOSZMARY NOCNE 20.02.10, 11:13
                    agusia7124 napisała:

                    > Ja uważam,że tak.W okresach ,gdy tarczyca była uśpiona(brak
                    przeciwciał,hormony
                    > w normie )nie miałam kłopotów ze snem.Moja koleżanka też choruje
                    na hashi i ma
                    > z tym problemy.


                    O matko dziewczyny..ja tez tak mam ,co noc koszmar,co noc wybudzanie
                    ze snu ,serce wali,lęksad((((((. Z tym,ze u mnie to raczejproblem
                    hormonow niz przeciwcial bo japorzeciwciala mam niskie jak na hashi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka