Forum Kultura Książki ESD
ZMIEŃ
      lektury

    lektury

    (16 wyników)
    • Witojcie:) Gdzieś wcześniej obdarowano mnie już oficjalnymi jelitkami dla nowego, więc teraz od razu walę z grubej rurki. Właśnie skończyłam lekturę McD. Wszystko już chyba zostało tutaj przewałkowane, ale muszę to z siebie wyrzucić: CO ZA IRYTUJĄCA KSIĄŻKA!!! Po kolei: bohaterki głównej nie ma. Magdusia przewija się w tle, a autorka rozwodzi się głównie na temat Józefa i reszty Borejów. Jaka jest Magda, to w sumie nie wiem. Co lubi (prócz frytek), czym się interesuje, czym się lubi zajmow...
    • Ja nie pamiętam, ie czytałam programowo. Robinson Crusoe w pełnej wersji mi się chyba podobał, na pewno pełna wersja Podróży Guliwera. Pamiętacie listy lektur? Co tam fajnego jeszcze było?
    • Mój syn dostał własnie spis lektur dla klasy VI. Jest w nim "Dziecko piątku". Uważam, ze to marny wybor. "Dziecka piątku" nie da się z przyjemnoscia czytać "oddzielnie" od całej sagi. O wiele lepszy bylby "Kwiat kalafiora", "Szósta klepka" czy nawet wyrwana też ze srodka "Noelka". Co Wy polecilybyście jako tom do lektury szkolnej?
    • "Moralnością w literaturze nie jest bowiem przedstawianie świętych czystych panienek i walecznych rycerzy, lecz bezwzględne dokopywanie się w świecie i człowieku spraw najtrudniejszych i najbardziej bolesnych. Opis, jak Fryderyk bierze kostkę cukru w "Pornografii" Gombrowicza, jest bardziej moralny niż wierszyki księdza Twardowskiego o kwiatkach i ptaszkach - bo odfałszowuje prawdę o naszych relacjach ze światem i sobą, podczas gdy wierszyki o kwiatkach zwykły być tej prawdy zafałszowan...
    • Natchnęło mnie po ostatnich wątkach. Wszyscy (lub prawie wszyscy) czytaliśmy Dzieci z Bullerbyn, Brombę, Małego Księcia, Pana Samochodzika, Muminki. A co z książkami dla dzieci nietypowymi, nieznanymi tak szeroko? Pamiętacie takie? Ja pamiętam przynajmniej trzy: "Ryżego Placka" -- o rudym kocie z Gdańska, który przewodził bandzie kocich łobuziaków i skrzywił mi umysł prokocio na zawsze. "Chlorofilkę z błękitnego nieba" -- o roślinach, kosmitach, profesorach nielubiących dzieci, s...
    • Co wrzucilibyście na listę lektur obowiązkowych? Zaczynamy od zupełnego zera, szeregujemy epokami. Co Waszym zdaniem powinno się tam znaleźć?
    • fjakfrustratka.blox.pl/2010/02/W-poszukiwaniu-ratunku-i-odskoczni.htmlpopatrzcie
    • Jestem ciekawa, czy kiedykolwiek "Jeżycjada" zainspirowała Was do innych lektur, podsunęła Wam inne książki? Ja po przeczytaniu (101, albo 102:) Klepki przeszukałam wszystkie znane biblioteki pod względem "Dnia Tryfidów" Wyndhama. Długo to trwało, ale książkę znalazłam i polecam bardzo!
    • brak mi tu wątku o odkryciach związanych z ponowną lekturą MM wiem były już oswiecenia jednak - może jak ja - sa tu jednostki zaskoczone drobiazgiem niewartym osobnego watku, ale dla jednostek istotnym ja np. mam potrzebę wywalenia mojego zaskoczenia rysunkiem. Otóz, będąc złozoną chorobą, udałam się do wanny z książką. Oważ okazała się "Czarną polewką". Czytałam wieki temu - luknełam więc chetnie na obrazki....."Fajnie narysowana Gabrysia" - pomyślałam kontemplując scenę rozważań L...
    • wątek wprawdzie przyszedł mi do głowy pod wpływem chmielewskiej, no ale zasadniczo autorki sporo rzeczy łączy ze sobą, a w razie czego the_dzidka posłuży za wspólny mianownik:) do rzeczy - otóż idzie mi o to, że człowiek czyta sobie cuś niewinnie dla rozrywki, a potem się okazuje, że błyska głęboką wiedzą w najmniej spodziewanych okolicznościach. mnie się tak zdarzyło dzięki 'większemu kawałkowi świata' i informacji udzielonej przez tereskę, że "księżyc, jak wiadomo, kłamie". czyli...
    • Może Was to zainteresuje :) A więc jak przerabiamy OwR Najpierw oczywiście - czas i miejsce akcji, gł. bohaterowie, gł. wątki...potem tematyka utworu...problematyka... szczegółowo omawialiśmy życie bohaterów w komunistycznej ówczas Polsce - wyszło nam tego od podpunktu a do h... potem tłumaczyliśmy tytuł - to była praca domowa... Doszliśmy do wniosku, że jeżeli rosół przyprawi się miłością i ciepłem rodzinnym, to to będzie taki opium, narkotyk, który uzależnia... Chodzi oczywiś...
    • zastrzegam sobie od razu ze nie wiem czy bylo :P w moje rece wpadla ulotka o tym ze cala Polska czyta dzieciom z kalendarzem i lista ksiazek jakie dzieciom czytac nalezy. Jezycjada jest polecana w przedziale wiekowym 10-12lat. prawde mowiac to ja jezycjade przeczytalam dopiero na studiach, bo kiedy mialam przyjemnosc natknac sie na nia w czasach wczesnej podstawowki to jakos nie bardzo mi sie spodobala.. www.ksiazka.net.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=3791
    • Absolutnie każdy człowiek - rzekł z powagą Ignacy Borejko - jest zdolny do czynu, którego musiałby się wstydzić. Dobrze jest mieć tę świadomość. Sztuka polega jednak na tym, żeby tego czynu jednak nie popełnić. Czyli - nie ulec swojej słabości. Słabość jest rzeczą ludzką. Lecz pokonywanie słabości jest rzeczą ludzką godną podziwu. Zauważ: los lubi na nas zastawiać pułapki i kiedy już nam się wydaje, że wyszliśmy z honorem, że postąpilismy właściwie i godnie, pojawia się kolejna po...
    • Mam taką prośbę. Mniej więcej wiem, że bohaterem jest Józinek, że jest zakochany - chyba w Trolli /kto to?/ Że biedna Laura zwariowała. Że są jacyś Rastafarianie no i stary kawał z żarówką. Coś o tym że wzorowa Róża spodziewa się potomka...? A jak jest dokładniej? Jak się czyta tą książkę? Bo ja już dziecięciem nie jestem i mało mnie zachęca Józinek - zdaje się że dużo o jego klasie jest? Przeglądając trafiłam na wyłącznie takie fragmenty. Hm?
    • Wiecie, po lekturze CP naszła mnie taka refleksja, że Borejkowie, wielbiciele literatury klasycznej i wzniosłej, pogardzaliby Jeżycjadą (wiem, wyobrażenie sobie tego, że mieliby czytać książki o nich samych wymaga pewnej gimnastyki ;). Tak jakoś mam wrażenie, że w CP wznieśli się wszyscy (oprócz Grzegorza, który polecając synowi inne lektury, boi się Ignaca) na takie wyżyny, że doprawdy książkę typu CP zaliczyliby do dzieł typowo komercyjnych i czytanych przez ludzi z blokowisk (c...
    • Jako że choruję, mogę oglądać TV w godzinach przedpołudniowych. Dzisiaj oglądałam "Janosika" i mnie olśniło, z kim mgliście kojarzy mi się Bernard. Kwiczoł!!! :D Ta scena, w której Janosik i Maryna spotykają się nad potokiem, a Kwiczoł z kwiatkiem w ręku wygłasza jakieś maksymy o tęsknocie harnasia... Toż to wypisz wymaluj scena na mostku w parku Sołackim, kiedy Wolfi i Laura zostają znienacka zaskoczeni przez Bernarda :)))))) Macie jakieś takie podobne skojarzenia z Jeżycjadą, nie...

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się