-
Witojcie:) Gdzieś wcześniej obdarowano mnie już oficjalnymi jelitkami dla nowego, więc teraz od razu walę z grubej rurki. Właśnie skończyłam lekturę McD. Wszystko już chyba zostało tutaj przewałkowane, ale muszę to z siebie wyrzucić:
CO ZA IRYTUJĄCA KSIĄŻKA!!!
Po kolei: bohaterki głównej nie ma. Magdusia przewija się w tle, a autorka rozwodzi się głównie na temat Józefa i reszty Borejów. Jaka jest Magda, to w sumie nie wiem. Co lubi (prócz frytek), czym się interesuje, czym się lubi zajmow...
-
Ja nie pamiętam, ie czytałam programowo. Robinson Crusoe w pełnej wersji mi się chyba podobał, na pewno pełna wersja Podróży Guliwera.
Pamiętacie listy lektur? Co tam fajnego jeszcze było?
-
Mój syn dostał własnie spis lektur dla klasy VI. Jest w nim "Dziecko piątku".
Uważam, ze to marny wybor. "Dziecka piątku" nie da się z przyjemnoscia
czytać "oddzielnie" od całej sagi. O wiele lepszy bylby "Kwiat
kalafiora", "Szósta klepka" czy nawet wyrwana też ze srodka "Noelka".
Co Wy polecilybyście jako tom do lektury szkolnej?
-
"Moralnością w literaturze nie jest bowiem przedstawianie świętych czystych
panienek i walecznych rycerzy, lecz bezwzględne dokopywanie się w świecie i
człowieku spraw najtrudniejszych i najbardziej bolesnych. Opis, jak Fryderyk
bierze kostkę cukru w "Pornografii" Gombrowicza, jest bardziej moralny niż
wierszyki księdza Twardowskiego o kwiatkach i ptaszkach - bo odfałszowuje
prawdę o naszych relacjach ze światem i sobą, podczas gdy wierszyki o
kwiatkach zwykły być tej prawdy zafałszowan...
-
Natchnęło mnie po ostatnich wątkach. Wszyscy (lub prawie wszyscy) czytaliśmy
Dzieci z Bullerbyn, Brombę, Małego Księcia, Pana Samochodzika, Muminki. A co z
książkami dla dzieci nietypowymi, nieznanymi tak szeroko? Pamiętacie takie?
Ja pamiętam przynajmniej trzy:
"Ryżego Placka" -- o rudym kocie z Gdańska, który przewodził bandzie kocich
łobuziaków i skrzywił mi umysł prokocio na zawsze.
"Chlorofilkę z błękitnego nieba" -- o roślinach, kosmitach, profesorach
nielubiących dzieci, s...
-
Co wrzucilibyście na listę lektur obowiązkowych? Zaczynamy od
zupełnego zera, szeregujemy epokami. Co Waszym zdaniem powinno się
tam znaleźć?
-
Jestem ciekawa, czy kiedykolwiek "Jeżycjada" zainspirowała Was do innych
lektur, podsunęła Wam inne książki?
Ja po przeczytaniu (101, albo 102:) Klepki przeszukałam wszystkie znane
biblioteki pod względem "Dnia Tryfidów" Wyndhama. Długo to trwało, ale
książkę znalazłam i polecam bardzo!
-
fjakfrustratka.blox.pl/2010/02/W-poszukiwaniu-ratunku-i-odskoczni.htmlpopatrzcie
-
wątek wprawdzie przyszedł mi do głowy pod wpływem chmielewskiej, no ale
zasadniczo autorki sporo rzeczy łączy ze sobą, a w razie czego the_dzidka
posłuży za wspólny mianownik:)
do rzeczy - otóż idzie mi o to, że człowiek czyta sobie cuś niewinnie dla
rozrywki, a potem się okazuje, że błyska głęboką wiedzą w najmniej
spodziewanych okolicznościach. mnie się tak zdarzyło dzięki 'większemu
kawałkowi świata' i informacji udzielonej przez tereskę, że "księżyc, jak
wiadomo, kłamie". czyli...
-
brak mi tu wątku o odkryciach związanych z ponowną lekturą MM
wiem były już oswiecenia
jednak - może jak ja - sa tu jednostki zaskoczone drobiazgiem niewartym
osobnego watku, ale dla jednostek istotnym
ja np. mam potrzebę wywalenia mojego zaskoczenia rysunkiem. Otóz, będąc
złozoną chorobą, udałam się do wanny z książką. Oważ okazała się "Czarną
polewką". Czytałam wieki temu - luknełam więc chetnie na obrazki....."Fajnie
narysowana Gabrysia" - pomyślałam kontemplując scenę rozważań L...
-
Może Was to zainteresuje :)
A więc jak przerabiamy OwR
Najpierw oczywiście - czas i miejsce akcji, gł. bohaterowie, gł. wątki...potem
tematyka utworu...problematyka...
szczegółowo omawialiśmy życie bohaterów w komunistycznej ówczas Polsce -
wyszło nam tego od podpunktu a do h... potem tłumaczyliśmy tytuł - to była
praca domowa...
Doszliśmy do wniosku, że jeżeli rosół przyprawi się miłością i ciepłem
rodzinnym, to to będzie taki opium, narkotyk, który uzależnia... Chodzi
oczywiś...
-
zastrzegam sobie od razu ze nie wiem czy bylo :P
w moje rece wpadla ulotka o tym ze cala Polska czyta dzieciom z kalendarzem i
lista ksiazek jakie dzieciom czytac nalezy.
Jezycjada jest polecana w przedziale wiekowym 10-12lat.
prawde mowiac to ja jezycjade przeczytalam dopiero na studiach, bo kiedy
mialam przyjemnosc natknac sie na nia w czasach wczesnej podstawowki to jakos
nie bardzo mi sie spodobala..
www.ksiazka.net.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=3791
-
Absolutnie każdy człowiek - rzekł z powagą Ignacy Borejko - jest zdolny do
czynu, którego musiałby się wstydzić. Dobrze jest mieć tę świadomość. Sztuka
polega jednak na tym, żeby tego czynu jednak nie popełnić. Czyli - nie ulec
swojej słabości. Słabość jest rzeczą ludzką. Lecz pokonywanie słabości jest
rzeczą ludzką godną podziwu. Zauważ: los lubi na nas zastawiać pułapki i
kiedy już nam się wydaje, że wyszliśmy z honorem, że postąpilismy właściwie i
godnie, pojawia się kolejna po...
-
Mam taką prośbę. Mniej więcej wiem, że bohaterem jest Józinek, że jest
zakochany - chyba w Trolli /kto to?/ Że biedna Laura zwariowała. Że są jacyś
Rastafarianie no i stary kawał z żarówką.
Coś o tym że wzorowa Róża spodziewa się potomka...?
A jak jest dokładniej?
Jak się czyta tą książkę? Bo ja już dziecięciem nie jestem i mało mnie
zachęca Józinek - zdaje się że dużo o jego klasie jest? Przeglądając trafiłam
na wyłącznie takie fragmenty.
Hm?
-
Wiecie,
po lekturze CP naszła mnie taka refleksja, że Borejkowie, wielbiciele
literatury klasycznej i wzniosłej, pogardzaliby Jeżycjadą (wiem, wyobrażenie
sobie tego, że mieliby czytać książki o nich samych wymaga pewnej gimnastyki ;).
Tak jakoś mam wrażenie, że w CP wznieśli się wszyscy (oprócz Grzegorza, który
polecając synowi inne lektury, boi się Ignaca) na takie wyżyny, że doprawdy
książkę typu CP zaliczyliby do dzieł typowo komercyjnych i czytanych przez
ludzi z blokowisk (c...
-
Jako że choruję, mogę oglądać TV w godzinach przedpołudniowych. Dzisiaj
oglądałam "Janosika" i mnie olśniło, z kim mgliście kojarzy mi się Bernard.
Kwiczoł!!! :D Ta scena, w której Janosik i Maryna spotykają się nad potokiem,
a Kwiczoł z kwiatkiem w ręku wygłasza jakieś maksymy o tęsknocie harnasia...
Toż to wypisz wymaluj scena na mostku w parku Sołackim, kiedy Wolfi i Laura
zostają znienacka zaskoczeni przez Bernarda :))))))
Macie jakieś takie podobne skojarzenia z Jeżycjadą, nie...