Dodaj do ulubionych

Nerwy a IBS

18.11.04, 18:09
Kolega Roberto1972, który niedawno "dobił" do nas twierdzi że w dużej mierze jego dolegliwości jelitowe wynikają z nerwowego usposobienia, wręcz jak napisał z wybuchowego charakteru i nasilają się wraz ze wzrostem takowej nerwowości.
Zapewne jest to prawda niepodważalna,że IBS się łączy z nerwowością bowiem podobno nawet przed wojną choroba ta nazywana była nerwicą jelit. Wielu z Was na pewno się z tym zgadza.
Ja zaś powiem tak : chciałbym mieć takie usposobienie aby móc wykrzyczeć się jak mnie coś wkurza. Wyładowuje sie wtedy człowiek na zewnątrz i jest o wiele spokojniejszy w środku. Nawet nie raz pomoże zwykłe wygadanie sie przed lekarzem, czy kolegą/koleżanką. Ja natomiast wiele problemów tłamszę w sobie, co zapewne się gdzieś musi odkładać wewnątrz organizmu. U mnie chyba właśnie w jelitach u innego w żołądku,lub sercu. Ta nieuleczalność i długotrwałość choroby jest najgorsza. Ktoś gdzieś tutaj napisał ,że najlepiej pokochać swoje bóle. Tylko jak to zrobić, kiedy to nieraz porządnie napieprza i rozwala całkowice humor, dobry nastrój i cały dzień znowu z głowy.
Napiszcie jak sobie psychicznie z tym radzicie, jak nie myśleć o chorobie, może jakieś wyciszenia,jogi,medytacje ? Nie pójdę do neurologa, czy psychologa bo mnie zaczną znowu faszerowac lekami uspokajającymi a to działa tylko chwilowo a przy tym strach prowadzić samochód.
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Nerwy a IBS 18.11.04, 20:24
      Podobnie jak Leoncjo wszystko w sobie tlamsze a potem odchorowuje!
      Jak sobie radze?Stosuje rodzaj "autohipnozy",mowie sobie w duchu jest
      o.k.Rzadko kiedy to,niestety pomaga,jestem klebkiem nerwow,niestety..
      ml
    • roberto1972 Re: Nerwy a IBS 19.11.04, 10:03
      kiedy 10 lat temu zgłosiłem się do prof. Dzieniszewskiego, facet powiedział mi
      że mam nerwicę jelita grubego. Ani słowem nie powiedział mi, że istnieje coś
      takiego jak IBS. Dopiero wyczytałem to na ulotce debridatu. kiedy objawy
      powróciły sam zainteresowałem się ta chorobą. Po wielu latach wiem , że choroba
      nasila się po stresach i wcale nie musi to być w kilka dni po nich. wręcz
      czasami trudno powiązać ją czasowo ze stresem. wiem Tez że cięzko mi z niej
      wyjśc ale jak się uda i dbam o sibie to długo mam spokój. Jak już wspominałem
      wcześniej bardzo pomagają ćwiczenia fizyczne, widocznie rozładowują napięcie i
      stresy. Jednak trzeba wykonywac je regularnie.
      • marialudwika Re: Nerwy a IBS 19.11.04, 15:46
        Moja przyjacioka lekarka-anestezjolog,twierdzi,ze to co dawniej nazywan nerwica
        i bylo tez znane teraz dostalo te nazwe,jaka my znamy.
        I u mnie reakcja po stresie jest albo natychmiastowa albo "przesunieta w
        fazie",ale rownie meczaca.Owszem,staram sie nie denerwowac,ale jest to niestety
        nie do uniknienia..Np. dzis "wkurzylam sie" na biurokracje w naszym osrodku
        zdrowia i juz sie zwijam z bolu :((
        ml
    • zalozyciel Re: Nerwy a IBS 22.11.04, 10:41
      Czesc Wam:-))

      IBS jest bardzo zwiazany z nerwami. Jak tylko przezywam wiekszy stres, a nawet
      tego nie widac po mnie, to od razu moj brzuch reaguje. Sama sie zastanwiam nad
      tym, o co mu chodzi, przeciez jestem spokojna:-)
      Chodze na terapie, ktora moge polecic, behawioralno-poznawcza. Chwale sobie.
      Terapia jest nastawiona na w miare szybkie roziwazanie problemu u mnie na
      zaprzestanie reagowania brzuchem na stres.
      Dowiedzialam, sie o wielu roznych przekonaniach, ktore nosze w sobie, a ktore
      sa nierealistyczne, niemozliwe do zrobienia - bo tak jest zycie a te
      przekonania powoduja czesto stres, frustracje. Nauczyl;am sie, z ejesli jakies
      moje zachowania nie przynosza takiego skutku jaki oczekuje, to musze
      eksperymentowac i probowac innych zachowan. Czesto totalnie sprzecznych z moim
      charakterem.

      ja nigdy nie pokovcham swoich boli - to raczej trudne do wykonania. ale po
      pierwsze pomaga mi terapia, niestety leki - od psychiatry, duspatalin, praca
      nad soba, a wieczorami dos nu slucham kaset relaksacyjnych i staram sie
      wyobrazac sobie, najpiekbiejsze obrazy jakie widzialam w zyciu i zrelaksowac.
      Poza tym, zauwazylam, ze bardzo dobrze skutukuja cwiczenia, szczegolnie miesni
      brzucha. Chodze na pilatesa i basen, gdzie bardzo duzo cwiczy sie miesnie
      brzucha i dzieki temi jak bola mnie jelita, to potrafie rozluznic miesnie, bo
      bol glownie to zacisniecie miesni a nie bol jelita nam dolega, miesnie sa
      nauczone rozluzniac sie i umysl nie panikuje jak czuje takie spiecie.

      No i oczywiscie, postanowienie mocne, szukam aktywnie pracy, bo w obecnej mam
      duzo stresow i jedyne rozwiazanie to zaryzykowac i znalezc cos nowego.

      zycze milego tygodnia, bez problemow z brzuszkami,. Dzis niestety moj tydzien
      zaczal sie od lekkich bolow, ale wiem, tez dlaczego, stresuje sie pewnym
      zdarzeniem, ktore ma nastapic w piatek. wiec chyba przejde sie na basen,
      rozluznic miesnie i zrobic cos relaksujacego:-)))))

      a to link do opisu terpaii: www.cbt.pl/cbt/

      ala
      • marialudwika Re: Nerwy a IBS 22.11.04, 11:03
        I ja mam cos stresujacego w najblizszych dniach.Juz to "czuje w
        brzuchu",niestety.Dziekuje za interesujacy link,poczytam go w tzw. wolnej
        chwili.Planuje zaczecie psychoterapii,ale na planach sie konczy..Musze sie za
        to wziasc.
        ml
        • roberto1972 Re: Nerwy a IBS 22.11.04, 12:20
          w książsce, o której już wpominałem wyczytałem, że ludzie nie potrafią znaleść
          przyczyny swoich bólów i powiązac ich w czasie z przeżytym stresem, gdyż
          reakcja na stres i pojawiający się ibs, może byc bardzo oddalony w czasie. wiem
          to z doświadczenia swojego. Dla mnie zab ójczy jest przedłużający się stres i
          topienie smutków w piwie. wyjątkowo zle reaguję na piwo. nie zmienia to faktu ,
          że latem na urlopie wypije beczke i nic mi nie bedzie
          • marialudwika Re: Nerwy a IBS 26.11.04, 16:01
            Stres tzw. przedluzajacy sie jest i dla mnie zabojczy,dzis jednak mialam silny
            stres i reakcja,w postaci gwaltownego bolu brzucha i ganiania do.. byla
            natychmiastowa.Gorzej,ze ten stres bedzie dlugofalowy bo mam klopoty
            zdrowotne,specjalisci i t.d. wiec chyba zwali mnie to,jak to sie mawia z nog.
            ml
    • a3399 Re: Nerwy a IBS 27.11.04, 01:19
      zapal trawkę, weż głęboki oddoech, pomyśl, że jesteś najlepszy/a itp. itd.
      Dobra wiem, cztm jest ta wstrętna dolegliwość- dokuczliwa i uciążliwa, ale
      wiem też,że całkiem do przejścia, Dlatego głowa do góry zawsze mogło być gorzej
      • marialudwika Re: Nerwy a IBS 27.11.04, 16:06
        A na jak dlugo by trawka mi pomogla...Ona tylko pogarsza,mysle,bo nasila
        depresje.Wole nie probowac wiec.
        ml

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka