Nigdy nie usłyszałam słowa 'kocham'.
Nawet jeśli ktoś kiedys powiedział mi takie słowa, dziś ich nie pamiętam, ale
nie w złej wierze o nich zapomniałam. Podkreślam - jeśli takie kiedykolwiek padły.
Czuję sie fatalnie. Traktuję siebie również bez miłosci. Nie kocham siebie, co
wynika z tego, że nie jestem kochana przez inną osobę/osoby.
Może nie słowa, ale gesty są ważniejsze? Może mama nie umiała powiedzieć, a
wolała zrobić? jeśli tak, dlaczego nie odczuwałam jej miłości?
Jak mam sobi...