u mnie hashi stwierdzono w 2006r. Ponieważ wyniki tsh mam w normie (2,8-3,2) przy 41 latach na karku , nikt nie podaje mi hormonów choć czuję się dramatycznie źle.
Mam stwierdzoną nerwicę wegetatywną, mam lęki, chlesterolemię (ok. 250).
Leczona byłam na depresję lękową. Po 5 latach brania seroxatu nadal czuję się fatalnie. lepiej jest latem. Od jesieni znów mam "doły", arytmię, okropny lęk, zawroty głowy. Zaczęłam brać deprim. Byłam ostatnio u internisty skarżąc się na bóle i zawroty głow...