-
Jakiś miesiąc temu napisałam tutaj na Forum wątek o swojej wizycie u
homeopaty, o moich obawach i wątpliwościach. Parę osób mi wtedy odpisało, za
co dziękuję. Minął miesiąc (ponad) i wreszcie w akcie desperacji podałam
córce tę Thuję. Piszę w akcie desperacji, bo do tej pory po prostu nie bardzo
miałam możliwość podania jej tych kulek. Do tego dochodzi mój, przesadny
zapewne, strach o zdrowie córki. W końcu jednak, pomimo wielu moich obaw
(związanych głównie z odstawieniem małej s...
-
Dzień Dobry,
trafiłam do Was z forum nt Boreliozy.
Bardzo się cieszę, że trafiłam tu, gdyż ostatnio interesuję się homeopatią.
moje zainteresowanie wynika z potrzeby znalezienia innego niż tradycyjne
leczenia mojego dziecka.
Mam córeczkę (4,5 lat) która od kiedy poszła do przedszkola stale choruje.
Dodatkowo zaraziła się Borelioza ( w czerwcu 2004).
Od sierpnia 2004 do grudnia 2004- była co 2-3 tygodnie na antybiotykach.
w styczniu 2005 r laryngolog stwierdził u niej powiększeie tr...
-
W moim miasteczku ani w promieniu co najmniej 45 kilometrów nie ma niestety
żadnego homeopaty. Czy moglibyście mi ewentualnie coś doradzić?
Moja córeczka boleśnie i długotrwale ząbkuje. Od września złapała już 4
infekcje wirusowe. Łączę to z ząbkowaniem i wynikającym stąd obniżeniem
odporności. Poprzednie 3 infekcje przeszła dość lekko (bez antybiotyku), ale
teraz jest zagrożona zapaleniem oskrzeli i zapaleniem płuc, podaję jej więc
antybiotyk - z zalecenia naszej lekarki oczywiści...
-
Witam,
Dzięki temu, że zajrzałam na Wasze forum miesiąc temu zdecydowałam się pójść
z moim młodszym synkiem do homeopaty. Na własne oczy przekonałam się, że już
po tygodniu od rozpoczęcia kuracji. Zeszły sezon jesienno-zimowy były na
zmianę zapalenia ucha katarki kaszelki i tak w kółko. W lecie spokój ale ten
sezon zaczęliśmy od zapalenia ucha i antybiotyku po którym dziecko było
osłabione i nie wyglądało na doleczone. Kuracja którą zalecił nam homeopata
okazała się skuteczna i...
-
Przejrzałam porządnie to forum pod kątem rodzajów występujących
katarów i odpowiadających im leków i przyznam uczciwie, że się
gubię. Zresztą nic dziwnego, skoro leków na sam katar jest ponad 20
(słowa beby). Wbiłam sobie też do głowy, że jeżeli po drugiej dawce
nie ma efektu, to trzeba lek zmienić na inny.
Powiedzcie mi proszę, co zatem należy podać na ewidentnie zapchany
nos, kiedy katar praktycznie nie wypływa, a jeśli już nawet raz na
jakiś czas uda się go wydmuchać, to jest...
-
Już nie mam siły!Leczę się homeopatycznie od roku i ...prawie nic .Są jakieś
drobne minimalne "zyski" zdrowotne jakie w tym czasie zauważyłam,głownie
zwiększenie odporności na przeziębienia itp.Ale w zamian za to "dostaję" nowe
rzeczy i jest mi b.ciężko.Mam już 5 lek i co dalej???
Mój stan psychiczny jest nieciekawy - teraz też siedzę w domu i nie jestem w
stanie wyjśc do ludzi,bo źle się czuję - mam różne dolegliwości jelitowe,bóle
głowy - i ogólnie jest do bani.
Jak długo może trwa...
-
>Witam.
Zaczęło się od zapalenia oskrzeli którego pięknie wyzbyliśmy sie kulkami.Cały
tydzień było ok,potem po malutku znów zaczął się kaszel.Od razu był bardzo
mokry,efektywny,powiedziałabym "zdrowy".Niestety zaraz dołączył katarzysko.Nie
Podałam oscillo,nie udało mi sie wyłapać początkowej fazy,nie było widac po
córci że coś zaczyna ją pobierać.Oczywiście poszły w ruch
banieczki,masarzyk.Mam w domu tylko bańki próżniowe wiec takich użyłam (ale
zamówiłam i będę miała jutro chiński...
-
Od jakiegos czasu bola mnie migdaly, a jakies dwa tyg. powiekszyl mi sie
wezel na szyi z prawej strony, jest bolesny - wielkosci malej fasolki,
wczoraj zauwazylam ze z lewej tez sie tak robi.... Bralam od grudnia
lycopodium LM6, pozniej LM12, pozniej mialam jakies 3 tyg. przerwy
(zaniedbanie) i teraz gdzies od tyg. znow biore, ale nie wiem co robic
dalej... Ktos mi pomoze???.... :(
-
Tak sie cieszyłam całe 2 miesiące. Szymek 3 miesiące temu dostał siliceę C200
i nastąpił cud po wielu miesiącach uszy nareszcie były zdrowe - do dzisiaj.
Dwa dni temu pojawiły się znane mi objawy, poszłam do laryngologa i
niestety .... Homeopatka zaleciła Siliceę z wody ( rozpuściłam 5 kuleczek w
szklance wody i miałam podac 2 łyżeczki) i tu problem Szymek stasznie pluł i
nie wiem ile wypił. Martwię się. Jak myślicie będzie dobrze ? Pozdrawiam Edyta
-
Oszaleję. To nie są poranne mdłości, które często towarzyszą kobietom na
początku ciąży. To jest silny ssący ból pod piersiami, rozchodzący się raczej
w górę. Trwa to bez przerwy- cały dzień i noc. Towarzyszą temu: mdłości,
częste wymioty, zbieranie się śliny, ogólne osłabienie. Ratunkiem jest
jedzenie, budzę się nawet o 3 w nocy by coś zagryść, np. suchary albo chleb.
RTylko wtedy nie czuję bólu. Cóż z tego, skoro zaraz po czuję ten sam ból.
Przed ciążą zdążyłam zrobić gastroskopi...