POmódlmy się lepiej za tego księdza z fary. Ludzie, wyciszcie się, przecież
jest czas żałoby, bólu, smutku. Czy Jan Paweł II zadowolony byłby z Waszego
zachowania? Czy Papież mówił takim językiem agresji? Chcieliście się modlić w
nocy, a w dzień nie potraficie opanować swojej złości? Ktoś tu specjalnie
mąci w tej sprawie; tysiąc postów na jeden temat. Czy to jest język i postawa
Pana Jezusa? Opamiętajcie się!!!