-
Chodzi mi czy spód łóżeczka macie już opuszczone na maxa na dole. Nasza córka jeszcze nie podnosi się chwytając się szczebelków więc mamy na środkowym, ale zastanawiam się czy już nie czas opuścić całkowicie. Starsza córka jak skończyła 8 m-cy to już pewnie stała trzymając się brzegu łóżeczka więc pamiętam że miała dno łóżeczka na dole.
-
Moja 2-miesięczna córeczka w dalszym ciągu czasami opuszcza rączki wzdłuż tułowia - wygląda to dość nienaturalnie. Dodatkowo piąstki ma często zaciśnięte (jak jest zdenerwowana, podekscytowana) i pokazuje tzw. figę. Zastanawiam się czy na tym etapie życia to już podstawa do wizyty u neurologa (usg przezciemiączkowe jest w normie), czy jeszcze poczekać i obserwować Małą. Tym bardziej, że piąstki już coraz częściej rozluźnia, tylko to opuszczanie rączek nie ustąpiło...
Pozdrawiam
-
...mam wrazenie, ze to bardzo nienaturalna pozycja, czy moze swiadzyc o jakis
problemach neurologicznych lub o czyms innym ?? Z gory dziekuje za odpowiedzi,
Kasia
-
Witam. Zastanawiam się od kiedy powinno się opuścić materacyk w
łóżeczku o poziom niżej, przy czym nie chodzi oczywiście o wiek
dziecka tylko o jego "wygibusy", które wyczynia. Córka ma 5 miesięcy
i ostatnio nauczyła się przekręcać na brzuszek, namiętnie to świczy
i robi czasem porządną "foczkę". Zastanawiam się, czy nie należy już
opuścić materaca ze względów bezpieczeństwa. Lubi też łapać za
szczebelek i się podciągać na boczku. Jak myślicie?
-
Maja mała pociecha skończyła właśnie pół roczku. Zastanawiam kiedy
opuścić jej łóżeczko. Wydaje mi się że dopiero przy próbach
samodzielnego siadania? Co o tym myślicie ?? Na razie jest na etapie
przewracania się na brzuszek.
-
kupilismy lozeczko z opuszczanym bokiem, a teraz zastanawiam sie do czego w
praktyce sluzy to opuszczanie
oswieccie mnie!!
-
Mam dylemat czy 7 tygodniowe dziecko zacząć przyzwyczajać do spania przez
dzień w łóżeczku (w nocy śpi z nami a w dzień na spacerze,na
kolanach,w "leżącym"nosidełku-zawsze blisko mnie) , teraz zostawione samo
zaczyna przeraźliwie płakać i może tak tak długo aż nie przyjdę, z jednej
strony nie chcę małej rozpieścić-wiem że przyjdzie taki moment że będę
musiała ją przyzwyczaić ale czy to już teraz czy nie sprawię że będzie się
czuła opuszczona i samotna-takie dziecko podobno gorzej ...