-
picie piwa nie jest złe. można się wyluzować w weekend. dziś jest piąek i
ciachnę sobie kilka. ja chce pić a nie muszę. jak ktoś chce się napić to po
co sobie wmawia że musi. przez to są tylko niepotrzebne wyrzuty sumienia i
moralniak. a jak sie podchodzi do tematu na luzie to wtedy nie jest się
psychicznie obciążony. po co sobie głowę zatruwać głupotami. czytam te forum
i śmieszne jest bo wszyscy co piszą to jakby im ktoś wlewł na siłę wódę do
gęby. jak nie było przyjemne to po c...
-
Niedawno zdałam sobie sprawę z tego co chcę Wam opisać (wcześniej
jakoś nie widziałam problemu)
Chodzi o picie piwa. Ale nie o faceta tylko mamę. W sumie to będzie
jakieś 3 może 4 lata kiedy nie było dnia bez piwa. CODZIENNIE.
Ilości różne, minmium 2 max z 6 czy 7. Cały dzień sączy je ze
szkalnki. Odkąd oko otworzy. Pijana nigdy nie jest. Kurde jej jak
woda to wchodzi. Ojciec to samo tyle że on pracuje i po pracy. Wraca
jakoś po 19, siedzą przed tv i sączą piwo. Problem w tym ż...
-
nie mam pojęcia co zrobić z wolnym czasem.
w tv nic nie ma.
sprzątać mi się nie chce.
pracować też nie.
przeczytałam wszystkie gazety.
poszłabym pobiegać, ale już za późno.
poszłabym spać, ale też mi się nie chce.
najgorsze - spać mi się nie chce.
nudzę się już 3 godziny.
no i co tu robić o tej porze?
albo się napić, albo wyskoczyć z okna (też mi się nie chce)
-
witam!
wlasciwie to nie chce za bardzo wnikac w to czy codzienne picie od 2 do 4 piw
to juz alkoholizm czy jeszcze nie, tylko chce wiedziec - jezeli spozywam
codziennie od 2 do 4 piw to czy to znaczy, ze nigdy nie trzezwieje??!!
pytam bo ostatnio dotarla do mnie wiadomosc, ze jedno 0,5 l piwo utzrymuje
sie we krwi ponad 24 h, co mnie strasznie przeraza...
-
Zastanawiam się czy mój mąż ma problem.
Pod każdym pretekstem pije piwo, w piątek do niedzieli bo weekend, a w
tygodniu bo po pracy. Udało mi się już wywalczyć żeby to robił wieczorem na
koniec dnia, ale i tak gdy jest jakieś spotkanie towarzyskie to korzysta z
okazji. Mąż twierdzi, że to żaden problem bo się nie upija. Denerwuje mnie ta
ciągła obecność piwa w naszym życiu.
Jeśli ktoś miał podobne doświadczenia to proszę o odpowiedź.
-
Jak myślicie, czy pijąc samo piwo , można stać się alkoholikiem?
Moim zdaniem nie. Gdyby było inaczej, to większość ludzkości to byliby
alkoholicy-na świecie mielibyśmy więcej alkoholików niż nie-alkohoików, czyli
de facto alkoholizm byłby normą a to, że ktoś nie jest alkoholikiem czymś
dziwnym, nienaturalnym-odstępstwem od normy i niechybnie nalażałoby go
wyleczyć z nie-alkoholizmu.
W każdym cywilizowanym kraju ludzie pijaą piwo-do obiadu, kolacji .Piją piwo
w barach, pubach, o...
-
siedze pije piwo i tak mysle ze to wszystko jest do du...a racze ja jestem do
d.... siedze sama w domu bo nie mam ochoty sie spotykac z nikim mowie ze
jestem samotna a sama co tego doprowadzilam i co mam 25 lat i pije nie mam
sily poradzic sobie z tym a ikt mi nie pomoze ale nudze przepraszam