-
do dziewczyn, którym najwygodniej było w pozycji kucznej: czy
siedziałyście pośladkami na piętach? ja próbowałam, ale szybko nogi
cierpną. gdy się unoszę, to cały ciężar ciała opiera się na udach -
też szybko się męczą. czy podkładacie coś pod pośladki? albo w
zgięcia nóg?
-
Witam wszystkich :)
Jestem z Bydgoszczy i spodziewam sie drugiego dziecka. Naszym
marzeniem jest porod domowy z Pania Alina z Pily. Poki co wszystko
na dobrej drodze, termin na poczatek sierpnia. Nie mam jakiejs
szczegolnej traumy po pierwszym szpitalnym porodzie. Trafilam na IP
z 8cm rozwarciem, wiec nie byli w stanie zafundowac mi wiekszosci
atrakcji typu przebijanie pecherza czy oksytocyna :) Po 1,5 godz
urodzilam. Z rozmyslem przyjechalam tak pozno :) Nie uniknelam
jednak p...
-
Prowokacyjnie ;-) bardzo poproszę szanowne koleżanki o wymienienie, jakie
dostrzegacie korzyści z rodzenia w pozycji na wznak. Jakie są wady takiej
pozycji - wszystkie wiemy doskonale. Zalety pozycji wertykalnych - możemy
wyrecytować obudzone w środku nocy. A jakie są korzyści, z tego, że kobieta w
czasie porodu leży? Tylko proszę mi się nie wykręcać, że nie ma żadnych. Gdyby
żadnych nie było, to nikt by na ten genialny pomysł nie wpadł. No, to
puszczamy wodze fantazji ;-) Kto pierwszy?
-
Moderatorki poproszę o przeniesienie potem do stosownego wątku :)
Narodziny Łucji
Moje wspomnienia – pierwszy polski poród domowy (pierwsze dziecko rodziłam domowo, ale w Holandii).
W czwartek umówiona byłam u lekarza na kontrolne ktg – było już 10 dni po terminie wyznaczonym z OM na 25 kwietnia. Wynik ktg był dobry, ale ja postanowiłam zagadnąć lekarza co robić dalej skoro dziecko się „zasiedziało” – chciałam kontrolnego usg. Usg zostało wykonane i nie...
-
Miało być półdomowo, wyszedł poród szpitalny. Na szczęście nawet warunki na porodówce przypominającej przed południem ruchliwy włoski plac w centrum miasta (za parawanem sznur dziewczyn na ktg, jakieś amnioskopie, rozmowy z sąsiadującego pokoju socjalnego - marzyłam o cichym, przytulnym i odosobnionym schowku na szczotki) nie przeszkodziły w tym, żeby poszło szybko i całkowicie naturalnie.
Obudziłam się o 3:30 ze skurczami. Nie dało się zasnąć, więc zaczęłam odliczać czas - były tak mniej wi...