-
Witam . Mam dosyc krępujący problem... a mianowicie : jesteśmy z mężem po ślubie 2,5 roku. gdy byliśmy przed ślubem i przez te dwa lata małżeństwa sex był u nas bardzo często... mój mąż chciał uprawiać sex praktycznie codziennie lub co drugi dzień - w pewnych momentach zastanawiałam się, czy on nie jest jakimś erotomanem :).
Wszystko zmienilo się od grudnia .... czyli 4 miesiące temu. mieliśmy dosyc poważną sprzeczkę końcem grudnia i kilka dni później , gdy się pogodziliśmy zaczęłam się zas...
-
Witam serdecznie. To mój pierwszy post więc najpierw przedstawię
swoją sytuacje. Mężatka z 6 letnim stazem- ja 32 lata, on 42.
Małżeństwo ogólnie udane gdyby nie jedno ale.....
Sex nigdy nie był w naszym związku zbytno ważny ani częsty, ale jak
był to był udany . I wszystko było pięknie do niedawna , kiedy to
mój mąż wyjechał na kilka dni (pomóc moim rodzicom w ważnej sprawie)
W czasie jego nieobecności coś jakby mnie pierdxxxx na jego
punkcie...Po jego powrocie jeden fajny numere...
-
Jesteśmy razem od 6 lat, po ślubie 4 miesiące. Na początku roku mój mąż
zmienił pracę, ma dobre stanowisko, zaczął naprawdę nieźle zarabiać, ale
prauje coraz dłużej i zaczęło się robić dziwnie w sypialni. Od półtora
miesiąca w ogóle się nie kochaliśmy, a wcześniej zdarzyło się kilka razy, że
próbowaliśmy, ale w trakcie stosunku jego penis opadał... nie wiem czy jest
taki zmęczony? Nie sądzę, żebym nagle przestała mu się podobać...
-
Mój mąż zawsze musi wiedzieć gdzie idę i po co,czemu nie odbierałam telefonu przez 10 minut,kto jest moją koleżanką i jak ją poznałam,czym ona się zajmuje itp.
Z wyjątkiem jednego jedynego tzw.przyjaciela rodziny (którego mój mąż zna i lubi) nie mam prawa spotykać się i przyjaźnić z innymi mężczyznami (tu jest mały problem bo ja mam taki typ charakteru,że zawsze miałam więcej kumpli niż tzw.przyjaciółek).
Kiedyś jeden absolutnie dla mnie obcy gość z forum internetowego na moją prośbę i za d...
-
witam, mój mąż ma problemy z potencją, mniej więcej od miesiąca, nie wiemy co
z tym fantem zrobić??jesteśmy po ślubie dopiero pół roku...!!!pomocy
-
Mam pewien problem z rodzina meza. Wbrew pozorom z matka meza, czyli moja
tesciowa dogaduje sie wspaniale, choc jest to kobieta starsza i z charakteru
zasadnicza. Ale mozna sie z nia dogadac.
Problemem moim jest natomiast siostra meza, jedyna jego siostra, bo on nie ma
wiecej rodzenstwa. Jest to kobieta od niego kilkanascie lat starsza i ma ona
juz 2 dorastajacych/doroslych dzieci: syna 17-letniego (ktory juz wyprowadzil
sie od rodziny, zreszta ja nwet dobrze sie z nim dogaduje) i corke...
-
to juz 4 miesiac,probuje i nic moze ktos ma podobny problem pomocy
-
Jestem mężatką od 5 lat i nie jestem szczęśliwa w moim małżeństwie.
Mamy 2 letnią córeczkę.
Nie kocham męża, nie chcę spędzac z nim czasu, najchętniej
chciałabym żeby go nie było, żeby zniknął i nigdy nie wracał i dał
mi święty spokój. Nie cieszę się, kiedy mam wracac do domu, a on tam
jest, a seks (jak już jest chwilę między nami <dobrze> to tylko
obowiązek, a nie przyjemnośc, a nawet stres, żeby nie zajśc w ciąże
(chociaż się zabezpieczamy). Nie chcę z nim miec drugiego...
-
Mam 25 lat i wspanialego, kochajacego meza od roku. Jestesmy
szczesliwi i kazdego dnia pokazujemy sobie jak bardzo sie kochamy.
Zauwazylam jednak u siebie bardzo zla ceche... I chyba mam z tym
powazny problem. Zazdrosc.. Wymyka mi sie to spod kontroli. Moj maz
nie daje mi zadnych powodow abym mu nie ufala. Wiem ze mnie kocha i
nie zrobilby nic aby mnie zranic. Ja jednak nie tylko jestem
zazdrosna o jego byle dziewczyny (nie raz probowalam wyciagnac od
niego rozne informacje na t...
-
zobaczyłam na słoiku w lodówce napis "pożeczka", a potem na
kopercie "niezapomni" (w tym słowie są dwa błędy, oprócz tego, ze nalezalo je
napisac oddzielnie, to jeszcze dodac j na koncu, bylo bowiem skierowane do
syna - nie zapomnij o... ), zamiast falban, ona mowi falbanow, i ogolnie ma
wielkie problemy z uzywaniem dopełniacza,
PS. wlasciwie to nie jest jeszcze moja tesciowa, ale ma nia byc, a ja mam
wielka ochote sie zapytac, czy przypadkiem nie chodzila do szkoly specjalnej,
s...
-
Cześć,
Jestem rok po ślubie i tak się zastanawiam czy tak powinno być -
dość często się kłócimy i nie możemy porozumieć. Rok po ślubie
powinniśmy być w sobie zakochani ( tym bardziej że byliśmy razem
wcześniej 6 lat )a tak jakoś nie jest.
Zastanawiałam się nawet już nad terapia dla par ale mój mąż nie jest
zainteresowany. Czasem usiłuje z nim zacząć rozmawiać ale nie kończy
się to dobrze.On czuje się ciągle atakowany i nastawią się wrogo do
mnie zamiast przedyskutowac problemy...
-
Jestem z facetem ponad 2 lata mamy córeczkę.. Do czasu żyło nam się dobrze.
Ale on od jakiego czasu zaczoł sie do mnie żle odnosić;/ o szmat, kur** itp.
Potem jakoś tak wyszło że spotkałam mężczyzne w którym sie zakochałam.
Poszliśmy do łóżka:):) Było bosko. Jeszcze nigdy tak sie dobrze nie czyłam.
problem w tym że nie wiem czy lepeij sie dusić w takim związku jak z moim
obecnym facetem dla dobra córki czy może poprostu olać go. Dodam że nie mamy
ślubu..
-
... nie sa przypadkiem tylko wytworem ich wyobrazni?
Pisze, bo weszlam na forum i znow wiekszosc postow jest w stylu: 'on olewa mnie i dziecko', 'wazniejsi sa koledzy', 'on wyjezdza na tydzien', 'tesciowa jest okropna'... Wiem, ze moga to byc sytuacje nie nalezace do rozowych, ale bez przesady, przeciez to nie jest koniec swiata!
Ja jestem pewnie mlodsza od wiekszosci z Was, a zdazylam juz przezyc ojca, ktory z powodu rozwodu z moja Mama nie odzywal sie do mnie przez trzy lata, bylego...
-
Jesteśmy już 7 lat po ślubie. Nigdy nie było w naszym związku jakieś dłuższej sielanki, czasem trochę lepiej, czasem bardzo źle, ciche dni, kłótnie i te sprawy. W sumie przywykłam do tego, przy dziecku (synek 6 lat) staramy się nie kłócić i jakoś tam w miarę współpracować. Jestem samodzielna i całkowicie niezależna finansowo (prawo jazdy, własny samochód, stałą pracę, mieszkanie jest wspólne). To tak w wielkim skrócie aby naświetlić moją sytuacje. Jak wspomniałam wyżej przyzwyczaiłam się do t...
-
Moja sytuacja wygląda następująco – 3,5 roku po ślubie, ciąża 31
tydzien. Chcę się dowiedziec czy jest szansa na poprawe zachowania męża np.
dzięki terapii. Czy ktoś jest lub był w podobnej sytuacji ?
Mąż nie długo po ślubie pokazał swoją prawdziwą twarz czyli jak potrafi
przeklinać i krzyczeć kiedy jest zdenerwowany, komentował zachowanie moich
rodziców, że są źli dla mnie ( bez racjonalnych dla mnie podstaw). Unikał
spotkan w gronie rodzinnym, co bardzo mnie bolalo. ...
-
Potrzebuje Waszej rady,
moj chłopak (30lat) od czasu jak zaczeliśmy regularnie
współżyć (kilka razy w tyg.) zaczął budzić sie w nocy 2-3razy z powodu
wzwodu i do tego dużego bólu, czy inni Panowie tez miewają takie sytuacje?
czy to juz problem zdrowotny bo zaczynam sie martwić? Oprócz tego że sytuacja
go to meczy i nurtuje, to nie może sie wyspać. Jak narazie radzi sobie - niby
idąc do łazienki, pochodzi czasem 10min po domu i w koncu zmarzniety zasypa
albo jak dziś w nocy zwini...
-
Czy któraś z was ma taki problem, że źle interpretuje słowa męża? Bo wg mego
męża ja źle interpretuję jego słowa i słyszę to czego on nie powiedział.
Podam przykład. Mąż robił gipsy naokoło drzwi u nas w mieszkaniu. I
ja powiedziałam (coś odnosnie gipsów): no ty to masz głowę na karku (w tym
sensie, ze dobrze z czymś pomyslał)a on: no ktos tu musi mieć. I dla mnie to
oznaczało, ze w zwiazku z tym to ja nie mam głowy na karku i, ze jestem
głupia. Takie właśnie sytuacje są u nas na ...
-
witam Was Forumowiczki
mam pewien problem,z ktorym od dluzszego czasu nie moge dac rady... a
minaowice, moj mezczyzna wtedy gdy zaczynam rozmawiac o tych
problemach , "ucieka ode mnie", mowi ze go atakuje, a mowie spokojnie czego
mi tzeba...
problemy niby nie wielkie, ale dla kzdej nas chyba duzo znacza- chyba, ze to
ja jestem jakas dziwna....
jak mam dolki to On woli isc na pifo, bo woli mnie zosatwic sama z problemami-
twierdzi, ze i tak co by nie powiedzial to bedzie dla mnie ...
-
Witam szanowne forumowiczki:)
Od dłuższego czasu śledzę forum, ale pierwszy raz zdecydowałam się
napisać...bo już nie mogę dać sobie rady
6 lat temu poznałam mojego obecnego narzeczonego, od 5 lat mieszkamy razem
(sami bez rodziców w wynajentym domu) i tu zaczyna się moj problem. Moi
rodzice bez trudu zaakceptowali to że się wyprowadzam, ale jego rodzice mają
z tym do dzisiaj ogromny problem. Do tego stopnia iż nikt z rodziny dalszej
nie wie że mój narzeczony już nie mieszka z rod...
-
Jesteśmy małżeństwem od 3 lat. Na początku było super ( w kontaktach z teściową). Właściwie byłam taka zadowolona, że mam taką fajną teściową.Ale ostatnio (jakieś pół roku) w ogóle przestałam ją trawić.Zaczęło się nawet nie wiem kiedy, ale apogeum nastąpiło na współnym wyjeździe w WIelkanoc (ja i mój mąż, teściowa i moja mama - nie polecam wariantu). Moja teściowa kupowała sobie wszystko to co ja.Ja kupiłam sobie torebkę - to ona IDENTYCZNĄ (wybór był około 200-300 - a ona nie dość że taki sa...