kalia7
22.07.08, 13:28
Cześć,
Jestem rok po ślubie i tak się zastanawiam czy tak powinno być -
dość często się kłócimy i nie możemy porozumieć. Rok po ślubie
powinniśmy być w sobie zakochani ( tym bardziej że byliśmy razem
wcześniej 6 lat )a tak jakoś nie jest.
Zastanawiałam się nawet już nad terapia dla par ale mój mąż nie jest
zainteresowany. Czasem usiłuje z nim zacząć rozmawiać ale nie kończy
się to dobrze.On czuje się ciągle atakowany i nastawią się wrogo do
mnie zamiast przedyskutowac problemy jakie mamy. Może czasem
faktycznie mówię mu o co mi chodzi z pretensjmi w głosie a on ( jak
każdy Facet ) nie lubi tego słuchać. Ale już nie wiem jak do niego
dotrzeć, Jak mu mówie o swoich potrzebach to słyszę że marudzę itp.
Dla mnie to sa na prawdę ważne sprawy. Od prawie roku bardzo często,
prawie w każdej wolnej chwili siedzi przed komputerem i tak jakby go
nie było. To już jakaś obsesja, wlącza go rano a wyłącza zanim
pojdzie spać. Więc ciągle walczę z komputerem o chwilę
zainteresowania. w ogóle mam wrażenie że ostatnio w ogóle na mnie
nie zwraca uwagi, nie mówi komplementow, nie ma ochoty robić
niespodzianek, interesowac się co u mnie słychać itd. wiem że mnie
kocha ale przykro mi że nie zaspokaja moich potrzeb. Teraz ma
jeszcze problemy w pracy też od 8 mesięcy z większymi lub mniejszymi
przerwami i tak go to zajmuje że nasze małżeństwo dla niego spadło
na dalszy plan i go zaniedbuje. Chciałabym po prostu żeby było
lepiej, żebyśmy byli szczęsliwi tak jak kiedyś.