witam
urodziłam zdrowa, piękną dziewczynkę przeszło 4,5 roku temu.
Niestety życie, które jest schematyczne - zawiodło mnie, mojego męża, moją
córke i syna.
Dnia 17.08.06 (tej daty nigdy nie zapomnę) moja córeczka została pogryziona
przez psa - kuzynki, w jej domu. Byłam przy tym ja i moj mąż. Mój mąż zaczął
dusić psa, w wyniku czego puścił moją córeczkę.
Córka ma dwa szwy na głowie, dwa na nosie, jeden na oczku, jeden koło ust,
oraz dwa na policzku.
Napiszcie czy kogoś dotknęł...