-
jak sobie z tym poradzic
-
Od dwóch lat choruję na depresję, teraz jestem dość stabilna, na lekach. Mieszkam sama z synem w wielkim mieście, ale w kiepskiej dzielnicy. Psycholog jako terapię zalecił spacery, zaangażowanie sie w cokolwiek innego poza pracą i domem. Trudno mi zmusić się do bezsensownego łażenia po miescie. I tak już wszystko wydaje mi się pozbawione sensu. Los nie oszczędził mi upokorzeń i ciosow. Trzyma mnie przy życiu miłość do dziecka i poczucie obowiązku wobec niego.
Myślałam o psie, może to zmob...
-
Przypominam Wam ten wątek.
forum.gazeta.pl/forum/w,99,111715433,112192866,Re_Depresja_a_pies.html
No i mam psa. W między czasie zdarzyło się jeszcze kilka rzeczy, które zdołowały mnie bardziej, ale pies i przymusowe spacery + sertagen dawka 150 mg + topamax i ketrel. Dały niezły efekt. Psa mam już dorosłego, uratowanego z łańcucha, pięknie wychowanego, spokojnego w domu i szalonego na spacerach charta rosyjskiego. To starszy pies, ale przylepa i wdzięczny nad wyraz. Uznał mnie za przewodni...
-
Dzisiaj przed południem byłem na spacerze z moim owczarkiem
niemieckim. Strasznie sympatyczne i rozpieszczone psisko. Pies był
puszczony wolno, w kagańcu. Zupełnie się nie przejmowałeem tym gdzie
pójdzie. Potrącił go pociąg towarowy, miał chyba z kilkanaście
wagonów. Pies wszedł na tor zaraz przed jego przyjazdem i gapił sięw
lokomotywe. Ja byłem 10 m dalej i myślałem kretyńsko że uskoczy. W
ostaniej chwili krzyczałem, ale chyba mnie nie słyszał bo pociąg
trąbił. Znalazłem go ok...
-
pies.onet.pl/8756,13,17,depresja_rottweilera,artykul.html
taka ciekawostka
-
"/.../chciałabym polożyć głowę
na ciepłym brzuchu psa
i patrzeć w niebo
gdzie mieszka Bóg
starszy pan
który nie musi nigdy
martwić się brakiem pieniędzy"
lubię bardzo tulić koty i psy
a smutku jakby odrobinę mniej
jakby odpuszczał trochę
jakby lodowate kleszcze swoje ten smutek poluzowywał...
może mogę już spróbować spać
normalnie
zgasić światło
bez strachu
bez złych myśli
bez złych snów
po prostu spać
mam już żrący piach pod powiekami
Insomia - Al Pacino - zasnął ...
-
wydaje. Rozumiem, ze ścisła głodówka to także stres oprócz wartości zdrowotnych ale on chyba przesadza. Czy jak mu dam effectin (mam jedno opakowanie) to mu pomoże?
-
ponoc tez choruja na choroby psych
-
W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta:
- Jak się nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedział?
- Pan Bóg.
Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka:
- On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.
Facet jedzie samochodem i słyszy w radiu komunikat:
- Uwaga! Jakiś wariat na drodze 123 jedzie pod prąd!
Słysząc to, kierowca rozgląda się i mówi do siebie:
- Jaki jeden wariat? Są tu ich tysiące!
Dwóch ...
-
Jutro mam wyniki z obligatoryjnego egzaminu na studiach. To
poprawka. Jak go nie zdałem to teoretycznie wylatuje ze studiów. W
grę może wchodzic jeszcze zaplacenie za tzw warunek ale to wątpliwe.
To takie niepewne moge nie zdać. Denerwuje sie jak diabli. Upadne
bardzo nisko jak sie nie uda.:(. Będe sie czul jeszcze gorzej i
mniej wartosciowy niz teraz. Te piep... studia to jedyna rzecz ktora
mi od dawna wychodzi. Jeszcze na nich trwam. To już 4 rok.
-
...po tym seroxacie. 2 miesiace za mna, napadów lęku nie mam, doły też
płytsze, ale poza tym bez rewelacji, zero energii, raz lepszy humor raz
gorszy, koszmarna ochota na słodycze i dalej niepewnosci w sytuacjach
społecznych (wczesniej bylo ok)...
w poniedzialek ide do lekarza i boje sie, ze nie zmieni, tylko kaze czekac...
-
Mam juz dość tego, co robi moja 15-letnia córka. Dręczy (podczas
naszej nieobecnosci) psa, którego mamy w domu.
Skąd to wiem? Córka mi o tym mówiła, twierdzi, ze mogłaby pracować
również w rzeźni itp. Tłumacze jej, że zwierzęta też czują ból,czy
byłoby jej przyjemnie, gdyby ktoś tak jej robił, daje jej często za
to kary, ale to nic nie daje.
Córka twierdzi, że zwięrzęta nie czuja, ponieważ nasz pies nie
zawsze piszczy, kiedy ona go bije :(. Jestem tym przerażona.
Ogólnie cór...
-
Seligman i Maier (1967r) umieszczali psy w klatce tak, że nie mogły one
uniknąć uderzenia prądem. Po pewnym czasie i kilkunastu nieskutecznych próbach
uniknięcia bólu psy kładły się na podłodze i biernie znosiły cierpienie.
Robiły tak nawet wtedy, gdy przeniesiono je do klatki, z której mogły łatwo
uciec, przeskakując barierkę. Nawet jeśli smutnego psa siłą przeciągnięto
przez przeszkodę w celu pokazania, że druga część jest bezpieczna, psy nie
powtarzały tego zachowania samodzielnie.
-
mojego psa, a dokladniej suke?
ma roznego rodzaju zaburzenia psychiczne: jest agresywna, drazliwa,
nadpobudliwa, nadreaktywna, ma epizody utraty samokontroli i napady
wscieklosci
specjalistka od terapii behawioralnej(moze byc tez terapia poznawcza, ale nie
behawioralno-poznawcza, bo ta sie w wypadku psow nie sprawdza) proponuje
rowniez leczenie psychotropami, konkretnie fluoksetyna.
to co, moge ja tutaj przyprowadzic?
-
Napisz co się z Tobą dzieje.
Napisz jak czuje sie pies. Czy żyje?
Czekam na odpowiedź.
Czekam na odpowiedź
Czekam na odpowiedź
Żyra
PS
PILNIE czekam na odpowiedź.
-
Płaczę,jestem pijany i pies mi zdycha:((((( Nie wiem co robić.Pies ma chore
płuca i się dusi a leki dane przez weterynarza nie pomagają.Jestem bardzo
smutny.Chyba poprszę lekarza aby dał mi jeszcze lerivon do tego citalu...Boję
się studiów,zanoszenia papierów w czerwcu,wszystkiego...Mam ochotę się powiesić
-
Od paru tygodni moja terapia to pieprzenie od d..Maryni. Nic mi się nie chce,
co by tu porobić itp Nie potrafię zmusić się do dotknięcia tego co boli. Moja
terapeutka świadomie bądź nieswiadomie uczestniczy w tym ze mną. 3 terapie z
rzędu czułam jak nie mam ani jednego konstruktywnego wniosku, jakieś błędne
koło. Pojawił się z 1 strony argument, ze w wypadku innych .. Coś zaczynam
powątpiewać w profesjonalizm powyższej.
-
===================dupa guwno utopic sie trzeba w kiblu
-
zastanawiam sie czy to normalne , od kilku lat biore leki - jaoks funkcjonuje
,jest tylko jedno ale -nie mam uczuc
tydzien temu przezyłam smierc psa moich sasiadow (starsi ludzie )- kocham
zwierzeta ,mam sama psy i koty ,na szczescie sa zdrowe ... ale do rzeczy:
pies umierał,,nieestetycznie ,, przepraszam to obrzydliwe słowo - smierdział,
wymiotował itp . a ja jak maszyna brałam wate myłam go wycierłam, robiłam
zastrzyki -bez emocjii ,zadnego drzenia rąk ,obrzydzenia zapchem ,zalu ( k...
-
Czuję, że sobie z sobą nie radzę. Mam obniżony nastrój, nic mi się nie chce,
wiele mnie drażni, o seksie zapomniałam, pies mnie tylko cieszy.
Właściwie to wiem co mi jest i z jakiego powodu, tylko nie wiem co z tym
zrobić. Nieudane życie mnie boli i tyle. Czy psychiatra tu coś pomoże?