Witam znowu w klubie.
Właśnie rozpoczęłam w poniedziałek raz jeszcze dietkę, tęskniłam za
przepysznymi zupkami ;)
Poprzednią dietkę skonczyłam 14 czerwca (łącznie -16 kg) i przez całe wakacje
raczej starałam się nie objadać, jeść zdrowo i mało kalorycznie (osławione
1200 Kcal), chociaż czasami skusiłam się na pizzę. Moja waga była stabilna
(58-59) ale nie spadała. I w końcu dojrzałam do decyzji powrotu do DC aby
dojść do wymażonej wagi - 54.
Często zaglądałam na forum i sprawdz...